Widok
Nie każdy problem z zaparciami to faktycznie problem dla lekarza. U Olka problem z zaparciami pojawił się gdy zaczęla się nauka nocnikowania. Ja mialam malo cierpliwości, on płakał, ja się denerwowałam, tym oto sposobem zraziłam go do nocnika. Na szczescie trafiłam na ten artykuł http://vitispharma.pl/niesw... który uzmysłowił mi moje błędy. Teraz pozmieniałam conieco i odrazu widzę poprawę :) moze tez u was tak jest :)
Byliśmy u dr Radysa w swiss med .Dr ok.Tylko córki nie zbadal ,nie sprawdził brzuszka, pupy itd ,jak to robił dr Marek.Chociaz ja się nie znam .Dużo mówił.Uspokoil nas tym ,że xenne brać może .Że rok brania nie zaszkodzi .Lepsze to niż nie robienie kupki .Zuzia musi nauczyć się wypierać kupkę.Ze musimy cierpliwie czekać aż dojrzeje do robienia kupki do nocnika.Mamy podawać błonnik (może być babka plesznik ),sadzac na nocnik 15 min po posiłku ale bez ciśnienia żeby się nie zrazila.Max 3 dni bez kupki.Potem czopek.Takze xenny mamy się nie obawiać .Acha xenna była ostatni raz w sobotę .Kupka była we wtorek i dziś .Także jakoś bez xenny ( nie chce zapeszac narazie ).Babkę dajemy do jogurtu łyżeczkę raz dziennie bo tylko w jogurcie córka zje.Dajemy i pilnujemy tego żeby dużo pila ,podoba jej się picie przez słomkę to kupujemy soczki ze słomka albo z kieliszka pije bo w rączce się mieści - ważne żeby było atrakcyjnie .
Moja córcia ma inny problem. W ogóle nie czuje potrzeby, żeby zrobić kupę. Może nie robić tydzień i nic. Brzuch miekki, nic ją nie boli. Staram się robić wszystko, żeby chociaż robiła 2 razy w tygodniu. A jak zrobi, to kupa jest mała, jak robiona codziennie. A czy do dr Marka są długie terminy na nfz? gdzie on przyjmuje?
Niestety organizm się przyzwyczaja do podawanych leków i podnosi się dawki.Lactulosum działa inaczej niż wszystkie xenny, itp bo nawadnia masy kałowe, nie powoduje bolesnych skurczów jelit, działa, ale trzeba podawać regularnie małe dawki przed każdym posiłkiem aż unormują się stolce, można spróbować metody kombinowanej z syropem z fig( słodki i smaczny mój synek pił bez oporów)tj. rano lactulosum a później syrop figowy. Być może ma dzieciątko bardzo długie jelita i wtedy proces defekacji trwa dłużej niż standardowo.Diagnostyka wskazana.
byliśmy na USG,wczoraj był 4 dzień bez kupki ,oprócz trochę popuszczonej w środę.Wiec w jelitach zalegalo.Dr powiedział że nie odbiega jakoś od normy bo większość dzieci w Zuzi wieku tak ma .Ale napisał,że liczna ilość zalegających mas kalowych .Spora ilość w podbrzuszu węzłów chłonnych ( pytał czy jakaś infekcja byla- nie było).Wczoraj była kupka po czopku ,mega rzadka więc nie wiem czemu nie zrobiła sama.Moglam ja przetrzymać .Ale juz w niej gnilo tyle dni to nie chciałam i tak cuchnelo
te zaparcia więcej niż na 100% maja podloze psychiczne. przestan dreczyc dzieciaka to samo przejdzie. "oj nie kochana,tak jak pisałam walczymy " " walczycie" to wlasciwe sformułowanie które powoduje u dzieciaka problemy. a lekaz to mamusi jest pilnie potrzebny taki od glowy....jak mamusia się zacznie leczyc to zaparcia samoistnie mina.
No i super ze byla! No przy tych ziarnach trzeba duzo pic i to powinno pomóc. Nie martw się ze dajesz czesto ta xenne ona nie uzaleznia a naprawde pomaga. Trzeba byc dobrej mysli może jutro zrobi bardziej związana kupkę. Glowa do gory:) jak znajdziesz chwile napisz jutro jak te ziarenka czy pomogly. Aha nie wystrasz się jak wypije sok z buraka i kupka będzie innego koloru niz powinna