Widok
Też tak myślałam :) A ostatecznie kupiliśmy wózek w Mama i ja. Po dokładnym policzeniu wszystkich akcesoriów, odliczeniu rabatu, okazało się, że w Mama i ja jest jednak taniej.
Dodatkowo - w Mama i ja dają wózek zastępczy na czas reklamacji i napraw, a do sprzedawców (trafiają mi się sami bardzo kompetentni, szok! ;)) można się zgłosić z każdą głupotą...
Dodatkowo - w Mama i ja dają wózek zastępczy na czas reklamacji i napraw, a do sprzedawców (trafiają mi się sami bardzo kompetentni, szok! ;)) można się zgłosić z każdą głupotą...
Nie zawsze jest jak piszesz. Właśnie jestem po zakupie wózka w Mama i ja z najnowszej kolekcji i jest tańszy niż w internecie, gdzie doszłyby jeszcze koszty wysyłki. Mało gdzie są już dostępne najnowsze x-landery w necie.
Owszem, często wózki są tańsze w sklepach internetowych, ale nie jest to regułą. Też miałam w planach pooglądać na żywo i zamówić, ale okazało się, że oszczędność żadna :D akurat w moim przypadku ;)
Poza tym jest jeszcze jeden mankamencik. Kupując wózek przez internet w razie reklamacji odsyłasz go na swój koszt do serwisu i zostajesz (na kilka tygodni czasem) bez wózka, oddając do serwisu w sklepie dostajesz zastępczy.
Owszem, często wózki są tańsze w sklepach internetowych, ale nie jest to regułą. Też miałam w planach pooglądać na żywo i zamówić, ale okazało się, że oszczędność żadna :D akurat w moim przypadku ;)
Poza tym jest jeszcze jeden mankamencik. Kupując wózek przez internet w razie reklamacji odsyłasz go na swój koszt do serwisu i zostajesz (na kilka tygodni czasem) bez wózka, oddając do serwisu w sklepie dostajesz zastępczy.