Widok
Mlodamama - ja tez Herbapol :-)) Uwazam, ze jest najlepszy. Brałam Lactinal, ale dzieciaczek źle reagował. Hipp z kolei dla mnie nie był dobry a Herbapol jest idealny:-))
Miałam kryzys pierwszego miesiąca (tak mi podpowiedziała moja mama) i brakowało mi pokarmu - szukałam właśnie wtedy różnych metod. Ale jak już znalazłam to teraz cały czas ziółka piję, bo mi smakują a moja córcia wcina tylko moje mleczko :-))
Miałam kryzys pierwszego miesiąca (tak mi podpowiedziała moja mama) i brakowało mi pokarmu - szukałam właśnie wtedy różnych metod. Ale jak już znalazłam to teraz cały czas ziółka piję, bo mi smakują a moja córcia wcina tylko moje mleczko :-))
Kminek faktycznie działa na pobudzenie laktacji, ale po się męczyć z mieleniem, szczególnie, że smak ma faktycznie paskudny. Przecież herbatki na laktację mają w swoim składzie też kminek. Ja piję herbatkę Herbapolu Pruszków. Nie jest droga i w smaku całkiem fajna, a co najważniejsze działa. Przez moment miałam problem z laktacją, a teraz wszytko wróciło do normy :).
Agusia
polecam bezalkoholowe Karmi na laktację - wersja classic, działa!!
Przetestowane nie tylko przeze mnie. Spróbuj.
Miałam też kryzysy laktacyjne, odkąd od czasu do czasu strzelę sobie piwko:) nie mam tego kłopotu.
Poza tym ilość mleka w piersiach zależy także od wieku dziecka.
Moje skończy zaraz 7 miesięcy, ściągam mleko 3 razy dziennie po 200-240 ml. Niestety mam niejadka i i tak tego nie przejada, więc mrożę, jakby się córci odmieniło:) Ale to temat pewnie na inny, nowy wątek.
polecam bezalkoholowe Karmi na laktację - wersja classic, działa!!
Przetestowane nie tylko przeze mnie. Spróbuj.
Miałam też kryzysy laktacyjne, odkąd od czasu do czasu strzelę sobie piwko:) nie mam tego kłopotu.
Poza tym ilość mleka w piersiach zależy także od wieku dziecka.
Moje skończy zaraz 7 miesięcy, ściągam mleko 3 razy dziennie po 200-240 ml. Niestety mam niejadka i i tak tego nie przejada, więc mrożę, jakby się córci odmieniło:) Ale to temat pewnie na inny, nowy wątek.
Nikolaaa - pisałaś do mnie?
jeśli tak - u nas nie ma innej opcji :) jeśli chcę, by Gabryś dostawał moje mleko - to tylko ściągnięte :P
ponieważ na początku mieliśmy za dużo różnych problemów i koniec końców On już nie umie ssać piersi :P cycuś to wróg śmiertelny, mega histeria przy przystawianiu itd.
byliśmy w poradni laktacyjnej na Zaspie ;) także wierz mi - u nas innej opcji brak...
jeśli tak - u nas nie ma innej opcji :) jeśli chcę, by Gabryś dostawał moje mleko - to tylko ściągnięte :P
ponieważ na początku mieliśmy za dużo różnych problemów i koniec końców On już nie umie ssać piersi :P cycuś to wróg śmiertelny, mega histeria przy przystawianiu itd.
byliśmy w poradni laktacyjnej na Zaspie ;) także wierz mi - u nas innej opcji brak...
Ja kupiłam kminek (nienawidze go) ale czego sie nie robi dla dziecka :)
Wsypałam go do młynka i zmieliłam. Do szklanki dodałam syrop gęsty malinowy i pół łyzeczki kminku no i wodę. Wypiłam to jednym chaustem. Sok malinowy zniwelował obrzydliwy posmak kminku.
Po paru dniach juz sie przyzwyczaiłam do tego smaku.
Nie wiem, moze to placebo ale się udało przetrwałam kryzys i karmię piersią do teraz. Dodam że u mnie pokarmu jak na lekarstwo. nIgdy nie miałam możliwości zrobienia zapsów, nie wiem tez co to jest nawał pokarmu....
Wsypałam go do młynka i zmieliłam. Do szklanki dodałam syrop gęsty malinowy i pół łyzeczki kminku no i wodę. Wypiłam to jednym chaustem. Sok malinowy zniwelował obrzydliwy posmak kminku.
Po paru dniach juz sie przyzwyczaiłam do tego smaku.
Nie wiem, moze to placebo ale się udało przetrwałam kryzys i karmię piersią do teraz. Dodam że u mnie pokarmu jak na lekarstwo. nIgdy nie miałam możliwości zrobienia zapsów, nie wiem tez co to jest nawał pokarmu....
Boooooooże - jak teraz sobie przeczytałam moje posty w tym wątku - z października... 30ml z obu piersi po nocy!!!!!!!!!!!
ściągam mleko do tej pory(dzisiaj musiałam kupić nowy laktator - Medela oczywiście ;) - bo stary padł) :P i 3 posiłki dziennie Gabryś ma z mojego mleka :) (czyli wszystkie mleczne) :)))))
(o karmieniu piersią u nas nie było mowy)
nie poddałam się :)
herbatki piłam chyba wszystkie:





:)
bardzo dobrze smakują w połączeniu z melisą :]
ściągam mleko do tej pory(dzisiaj musiałam kupić nowy laktator - Medela oczywiście ;) - bo stary padł) :P i 3 posiłki dziennie Gabryś ma z mojego mleka :) (czyli wszystkie mleczne) :)))))
(o karmieniu piersią u nas nie było mowy)
nie poddałam się :)
herbatki piłam chyba wszystkie:





:)
bardzo dobrze smakują w połączeniu z melisą :]