Widok
Piłka nożna - ale ostatnio raczej tylko mecze oglądamy... Nie ma jak zebrać paczki znajomych na boisko :)
Auta - możemy godzinami rozmawiać :)
Ja to przepadam jeszcze (tzn. mam do teo talent) ;) za naką języków obcych :)
Forum? A owszem, znalazłam sympatyczne koleżanki, z którymi mozna się spotkac przy piwku :)
Auta - możemy godzinami rozmawiać :)
Ja to przepadam jeszcze (tzn. mam do teo talent) ;) za naką języków obcych :)
Forum? A owszem, znalazłam sympatyczne koleżanki, z którymi mozna się spotkac przy piwku :)
Kiedys uwielbiałam motory i wszystko co z nimi zwiazane moglam siedziec godzinami w piwnicy i patrzec jak skladaja junaka hi,hi teraz juz nie ma na to czasu ale jak widze jakas porzadna maszyne na ulicy to jeszcze mi serce rosnie i zeby nie bylo watpliwosci nie mowie tu o tych motorach na ktorych jezdza potencjalni dawcy organów:)
A tak na marginesie, ci powszechnie zwani dawcy organów, dawcami organów wcale nie są, ponieważ zanim przyjedzie karetka, już nie żyją.
To znaczy w przypadku motocyklistów najcześciej (!) dzieją się dwie rzeczy: po wypadku, albo wychodzą bez szwanku albo ulegają poważnym obrażeniom i giną na miejscu...
To znaczy w przypadku motocyklistów najcześciej (!) dzieją się dwie rzeczy: po wypadku, albo wychodzą bez szwanku albo ulegają poważnym obrażeniom i giną na miejscu...
czasem gdy jeździmy z mężem naszym motocyklem (ja jako pasażerka oczywiście, choć narazie jestem na etapie odpalania ,bo ciężko utrzymać mi taki motor) mijają nas włąśnie tak zwani" potencjalni dawcy" i ilekroć przejezdzaja koło nas z niesamowitą prętkoscią zastanawiam sie, jak długo bęą tak mogli jeździć.......
niestety...
Ja czasem czekając na skm w redłowie widzę taką scenkę: koleś jedzie na swoim cudeńku chyba 200 km/h, pędzi przez całą długość Drogi Różowej, po czym nieco wolniej wraca równoległą ul.Zwycięstwa i dawa, od nowa 200 km/h Różową...
(ok. godz. 15.00) - tu nie chodzi tylko o jego życie, tu chodzi również o bezpieczeństwo innych.
Nie wiem, gdzie jest wtedy drogówka.
Ja czasem czekając na skm w redłowie widzę taką scenkę: koleś jedzie na swoim cudeńku chyba 200 km/h, pędzi przez całą długość Drogi Różowej, po czym nieco wolniej wraca równoległą ul.Zwycięstwa i dawa, od nowa 200 km/h Różową...
(ok. godz. 15.00) - tu nie chodzi tylko o jego życie, tu chodzi również o bezpieczeństwo innych.
Nie wiem, gdzie jest wtedy drogówka.
no u nas to tak różnie
ja uwielbiam zwierzeta interesuje sie nimy a szczególnie kynologią (czyli psami) no i mąż tak za mną też sie wciągną
on uwielbia również majsterkowanie, zbiera sobie różne przyżądy
uwielbiamy turystykę, podróże, lubimy zwiedzać nowe miejsca:) to już dosyc drogie hobby dlatego to od czasu do czasu jakies wypady
no ja jeszcze uwielbiam ogrodnictwo, mogę cały dzien przesiedziec w ogrodzie wogóle to mnie ciągnie do natury:)
ja uwielbiam zwierzeta interesuje sie nimy a szczególnie kynologią (czyli psami) no i mąż tak za mną też sie wciągną
on uwielbia również majsterkowanie, zbiera sobie różne przyżądy
uwielbiamy turystykę, podróże, lubimy zwiedzać nowe miejsca:) to już dosyc drogie hobby dlatego to od czasu do czasu jakies wypady
no ja jeszcze uwielbiam ogrodnictwo, mogę cały dzien przesiedziec w ogrodzie wogóle to mnie ciągnie do natury:)
uwielbiamy czytać:))) nałogowo chodzimy do kina;), biegle mówimy w dwóch językach, ale ciągle się uczymy, oczywiście razem (Paweł jest trochę lepszy, trzeba mu to oddać;)))
gramy razem w tenisa, uwielbiamy żeglarstwo i siatkówkę plażową:))) Paweł uwielbia jeździć na rowerze, ja średnio...ja uwielbiam konie, Paweł niekoniecznie;)))
gramy razem w tenisa, uwielbiamy żeglarstwo i siatkówkę plażową:))) Paweł uwielbia jeździć na rowerze, ja średnio...ja uwielbiam konie, Paweł niekoniecznie;)))