Widok
hormony tarczycy u noworodka
wiem, ze niektore z was robily badania hormonow tarczycy maluchow
czy normy dla dorosłych odpowiadaja normomom dla dzieci?
nam wszyszło TSH - 3,06 (norma 0,34-4,94)
ft4 - 24,84 (norma 9,01 - 19,05)
tyle, ze to są normy jaki zawsze ja mam podawane na wynikach jako dorosła.
martwią mnie te wyniki, bo nie wyglada to dobrze - chyba niedoczynność:(
macie namiary na jakiś dobrych endokrynologów dziecięcych?
czy normy dla dorosłych odpowiadaja normomom dla dzieci?
nam wszyszło TSH - 3,06 (norma 0,34-4,94)
ft4 - 24,84 (norma 9,01 - 19,05)
tyle, ze to są normy jaki zawsze ja mam podawane na wynikach jako dorosła.
martwią mnie te wyniki, bo nie wyglada to dobrze - chyba niedoczynność:(
macie namiary na jakiś dobrych endokrynologów dziecięcych?
Monia, popytaj na forum gazety:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
Tam jest wiele matek tarczycówek, które badały też własne dzieci, więc już trochę wiedzą na te tematy. Jak bedziesz tam podawała wyniki, podaj też koniecznie normy do nich.
Często wyniki maluszków są zaburzone przez hormony przyjmowane przez matkę... to TSH nie jest świetne, ale jeszcze nic nie musi oznaczać.
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
Tam jest wiele matek tarczycówek, które badały też własne dzieci, więc już trochę wiedzą na te tematy. Jak bedziesz tam podawała wyniki, podaj też koniecznie normy do nich.
Często wyniki maluszków są zaburzone przez hormony przyjmowane przez matkę... to TSH nie jest świetne, ale jeszcze nic nie musi oznaczać.
Asia1980
Moja córka była leczona na niedoczynność tarczycy.od 2 do 5 miesiąca życia brała Eutyrox. Teraz ma prawie rok i cały czas jest pod kontrolą ale nie bierze leków.
FT4 u takiego maluszka jest zawsze bardzo wysokie powyżej normy - pozostałość po ciąży. Moja miała kilka dni po urodzeniu miała wyniki FT4-32,18;
TSH- 2,48.
To nie wzbudziło niepokoju.
Kazano powtórzyć wynik po miesiącu (ze względu na to, że ja miałam niedoczynność w ciąży)- wyniki
FT4- 19,13;
TSH-6,94.
Wtedy rozpoczęto leczenie.
Jeżeli wynik Cię niepokioi lub masz wskazanie do tego żeby sprawdzać tarczycę u córki (tak jak np. ja) Polecam pójść do lekarza pediatry i poprosić o skierownie do endokrynologa dziecięcego. Poradnia Endokrynologiczna jest w Gdańsku - Wrzeszczu przy ul. Pniewskiego 1 (wejście od Ul Jaśkowa Dolina (zaraz przy Manhatanie) tel. 058- 341 15 67.
Teoretycznie terminy oczekiwania są bardzo długie ale takie maluszki przyjmują poza kolejnością właściwie od ręki. Ale najpierw zadzwoń jak będziesz miała skierowanie porozmawiasz z pielęgniarką, podasz wyniki córki i ona Ci powie kiedy przyjść. Mi pierwszy raz jak dzwoniłam kazali zrobić wyniki jeszcze raz po miesiącu i dopiero wtedy poszłam na wizytę.
Polecam tą przychodnię bo są tam naprawdę świetni specjaliści no i nie trzeba płacić a opieka wcale nie jest gorsza. Ze względu na wiek dziecka nie patrzą na te terminy bo dla takiego maluszka każdy dzień jest ważny.
Pozdrawiam i życzę żeby córcia była zdrowa
Moja córka była leczona na niedoczynność tarczycy.od 2 do 5 miesiąca życia brała Eutyrox. Teraz ma prawie rok i cały czas jest pod kontrolą ale nie bierze leków.
FT4 u takiego maluszka jest zawsze bardzo wysokie powyżej normy - pozostałość po ciąży. Moja miała kilka dni po urodzeniu miała wyniki FT4-32,18;
TSH- 2,48.
To nie wzbudziło niepokoju.
Kazano powtórzyć wynik po miesiącu (ze względu na to, że ja miałam niedoczynność w ciąży)- wyniki
FT4- 19,13;
TSH-6,94.
Wtedy rozpoczęto leczenie.
Jeżeli wynik Cię niepokioi lub masz wskazanie do tego żeby sprawdzać tarczycę u córki (tak jak np. ja) Polecam pójść do lekarza pediatry i poprosić o skierownie do endokrynologa dziecięcego. Poradnia Endokrynologiczna jest w Gdańsku - Wrzeszczu przy ul. Pniewskiego 1 (wejście od Ul Jaśkowa Dolina (zaraz przy Manhatanie) tel. 058- 341 15 67.
Teoretycznie terminy oczekiwania są bardzo długie ale takie maluszki przyjmują poza kolejnością właściwie od ręki. Ale najpierw zadzwoń jak będziesz miała skierowanie porozmawiasz z pielęgniarką, podasz wyniki córki i ona Ci powie kiedy przyjść. Mi pierwszy raz jak dzwoniłam kazali zrobić wyniki jeszcze raz po miesiącu i dopiero wtedy poszłam na wizytę.
Polecam tą przychodnię bo są tam naprawdę świetni specjaliści no i nie trzeba płacić a opieka wcale nie jest gorsza. Ze względu na wiek dziecka nie patrzą na te terminy bo dla takiego maluszka każdy dzień jest ważny.
Pozdrawiam i życzę żeby córcia była zdrowa
Monia
Na pewno dobrze żeby małą obejrzała Endokrynolog. Sama lekarzem nie jestem więc nie chcę się wypowiadać. Lekarz oprócz wyników ogląda dziecko. Patrzy jak się rozwija. Tarczyca wpływa na wszystko na rozwój umysłowy i fizyczny. Także wyniki morfologii są wtedy gorsze. Ostatnio też słyszałam od jednego z pediatrów że przy niedoczynności dziecko jest bardziej wiotkie. Do rozmowy z Enokrynologiem dobrze się przygotuj- on nie wszystko jest wstanie zobaczyć - ty mu najlepiej opowiesz o rozwoju maluszka. Moja lekarka sprawdzała też głos dziecka jak płacze - dzieci chore mają bardziej ochrypły głos. Ale nie martw się na zapas. Dziecko wcześnie leczone ma bardzo dużą szansę na normalny zdrowy rozwój. Po prostu dostanie dawkę hormonów której organizm nie wytwarza. Poza tym te wyniki nie są jakieś bardzo złe a z czasem na pewno wszystko się wyrówna jak u mojej córki. Moja córka rozwija się normalnie ( no prawie bo ma problem trochę z rozwojem ruchowym - a właściwie jak to określił neurolog
ma inną ścieżkę rozwoju :) - ale nikt nie potwierdził że to wina tarczycy, wszyscy lekarze twierdzą że jest zdrowa tylko rozwija się trochę inaczej niż "podręcznikowe" dzieci). Generalnie endokrynolog nie wykrył żadnego złego wpływu tarczycy na jej rozwój.
Nie znam prywatnego endokrynologa bo od początku chodziłam do Poradni we Wrzeszczu do dr. Bojanowicz- bardzo doświadczona lekarka.
Pozdrawiam
Na pewno dobrze żeby małą obejrzała Endokrynolog. Sama lekarzem nie jestem więc nie chcę się wypowiadać. Lekarz oprócz wyników ogląda dziecko. Patrzy jak się rozwija. Tarczyca wpływa na wszystko na rozwój umysłowy i fizyczny. Także wyniki morfologii są wtedy gorsze. Ostatnio też słyszałam od jednego z pediatrów że przy niedoczynności dziecko jest bardziej wiotkie. Do rozmowy z Enokrynologiem dobrze się przygotuj- on nie wszystko jest wstanie zobaczyć - ty mu najlepiej opowiesz o rozwoju maluszka. Moja lekarka sprawdzała też głos dziecka jak płacze - dzieci chore mają bardziej ochrypły głos. Ale nie martw się na zapas. Dziecko wcześnie leczone ma bardzo dużą szansę na normalny zdrowy rozwój. Po prostu dostanie dawkę hormonów której organizm nie wytwarza. Poza tym te wyniki nie są jakieś bardzo złe a z czasem na pewno wszystko się wyrówna jak u mojej córki. Moja córka rozwija się normalnie ( no prawie bo ma problem trochę z rozwojem ruchowym - a właściwie jak to określił neurolog
ma inną ścieżkę rozwoju :) - ale nikt nie potwierdził że to wina tarczycy, wszyscy lekarze twierdzą że jest zdrowa tylko rozwija się trochę inaczej niż "podręcznikowe" dzieci). Generalnie endokrynolog nie wykrył żadnego złego wpływu tarczycy na jej rozwój.
Nie znam prywatnego endokrynologa bo od początku chodziłam do Poradni we Wrzeszczu do dr. Bojanowicz- bardzo doświadczona lekarka.
Pozdrawiam
własnie mała jest pod kontrola 3 poediatrów;) i wszystkie sa zachwycone tym ze rozwija sie rewelacyjnie az mowia ze szybciej niz na jej wiek(co tez moze martwic ale w naszym przypadku ponoc normalnie),lekarki okreslały ze jest bardzo błyskotliwa jak na swoj wiek ,w 5 tygodniu trzymała głowke lezac na brzusku ponad 40 sekund....kurka musze koniecznie jutro zrobic badania i udac sie do tej przychodni..choc mamnadzieje ze tym razem wyniki beda lepsze niz po porodzie!....dziekuje ci slicznie:)zdrowka duzo dla twojej córeczki:)pozdrawiam...
skonsultowalam sie z moja endo i stwierdzila, ze jeszcze nie ma powodu do niepokoju tyreotropowy jest w normie a wolna tyroksyna moze wynikac z tego, ze ja biore tabletki lub/i organizm malej jeszcze sie nie oczyscil z hormonu.
Mam obserwowac dziecko, czy nie jest zbyt pobudliwe.
Moja mala to nerwus, ale z drugiej strony przybiera dobrze na wadze i jest silna wiec chyba ok.
Na poczatku kwietnia ide do mojej endo-moze wezme mala ze soba-jeszcze nie wiem.
W kazdym razie na razie mala sie nie kwalifikuje do leczenia wg mojej lekarki.
Monia twoje badania sa z 2 doby wiec so calkowicie niemarodajne-najwczesniej mozna robic badania po 5 dobie od porodu.
Ja robilam w 7 i tez moga byc zaburzone.
Mam obserwowac dziecko, czy nie jest zbyt pobudliwe.
Moja mala to nerwus, ale z drugiej strony przybiera dobrze na wadze i jest silna wiec chyba ok.
Na poczatku kwietnia ide do mojej endo-moze wezme mala ze soba-jeszcze nie wiem.
W kazdym razie na razie mala sie nie kwalifikuje do leczenia wg mojej lekarki.
Monia twoje badania sa z 2 doby wiec so calkowicie niemarodajne-najwczesniej mozna robic badania po 5 dobie od porodu.
Ja robilam w 7 i tez moga byc zaburzone.
Asia1980- Twoja endo na pewno ma rację ale ja bym dla świętego spokoju powtórzyła za jakiś miesiąc badania. Wtedy będzie wiadomo czy się wyrównało. Po miesiącu od porodu już powinno wszystko wracać do normy.
Jeśli chodzi o obserwację maluszka - ja bym się trochę bała że coś przegapię a często jak już są bardzo widoczne objawy to już troszkę późno na leczenie. Często niestety nawet pediatrzy nie zauważają problemów z tarczycą - słyszałam o wielu przypadkach kiedy dziecko było leczone na krzywicę, zwiększano niepotrzebnie dawki witaminy D a wszystko przez tarczycę - która też daje takie objawy np. miękie kości czaszki.
Nie jestem lekarzem i nie będe tu udawać, że pozjadałam wszystkie rozumy :) jestem po prostu mamą, która przez to przeszła i sama też miałam problemy z tarczycą.
Lepiej zawsze powtórzyć badania niż się zastanawiać czy z maluszkiem jest wszystko ok. (wiem że pobieranie krwi z żyły nie jest przyjemne - niestety inaczej sie nie da:((()
Monia - Jeśli chodzi o wyniki Twojej córki nie doczytałam, że są z drugiej doby - wtedy rzeczywiście trochę jeszcze wcześnie na badanie mi też kazano robić po 5 dobie tak jak Asi. Na pewno wszystko teraz będzie dobrze - nie martw się
Pozdrawiam
Jeśli chodzi o obserwację maluszka - ja bym się trochę bała że coś przegapię a często jak już są bardzo widoczne objawy to już troszkę późno na leczenie. Często niestety nawet pediatrzy nie zauważają problemów z tarczycą - słyszałam o wielu przypadkach kiedy dziecko było leczone na krzywicę, zwiększano niepotrzebnie dawki witaminy D a wszystko przez tarczycę - która też daje takie objawy np. miękie kości czaszki.
Nie jestem lekarzem i nie będe tu udawać, że pozjadałam wszystkie rozumy :) jestem po prostu mamą, która przez to przeszła i sama też miałam problemy z tarczycą.
Lepiej zawsze powtórzyć badania niż się zastanawiać czy z maluszkiem jest wszystko ok. (wiem że pobieranie krwi z żyły nie jest przyjemne - niestety inaczej sie nie da:((()
Monia - Jeśli chodzi o wyniki Twojej córki nie doczytałam, że są z drugiej doby - wtedy rzeczywiście trochę jeszcze wcześnie na badanie mi też kazano robić po 5 dobie tak jak Asi. Na pewno wszystko teraz będzie dobrze - nie martw się
Pozdrawiam
jestem rozdarta, bo z jednej strony byc moze moja mala wcale nie ma problemow z tarczyca i nie chce by lekarz na sile ladowal w nia lekarstwa
skierowania od mojej pediatry nie dostane, bo stwierdzial ze dopiero po pol roku mozna cos powiedzie o tarczycy malucha i jej funkcjonowaniu i wczesniej nie ma co tam majstrowac, bo wszystko sie rozwija i reguluje
moja endo stwierdzila, ze na razie nie ma sensu kluc malej za szybko, bo wyniki są ok i zeby jeszcze odczekac
skierowania od mojej pediatry nie dostane, bo stwierdzial ze dopiero po pol roku mozna cos powiedzie o tarczycy malucha i jej funkcjonowaniu i wczesniej nie ma co tam majstrowac, bo wszystko sie rozwija i reguluje
moja endo stwierdzila, ze na razie nie ma sensu kluc malej za szybko, bo wyniki są ok i zeby jeszcze odczekac
dzis bylysmy na badaniu hormony+morfologia i Lenka nic a nic nie plakala:)ale dzielna,a pielegniarki dały jej nowa ksywke "najdzielniejszy pacjent Luxmedu" hehe...no i oczywiscie musiałam pozwolic pani pielegniarce ubrac mała i wynieśc z gabinetu bo chciała i prosiła czy moze hehe:)smiesznie....:)no i jutro wyniki a w poniedziałek po skierowanie.....choc mam nadzieje ze wszytsko z mał bedzie ok!
Aleksandra, dzięki za uwagę, bo już umawiałyśmy się z Monią, że to ja będę leczyć Lenkę czarami i ziołami z Mongolii, uratowałaś dziecko, kochana :D
A po drugie, takich bzdur, jakie słyszałam od niektórych lekarzy na temat hormonów tarczycy, to na żadnym forum nie znajdziesz. Niestety, tak już jest, że zanim się pójdzie do lekarza, to warto poczytać w internecie i wiedzieć chociaż, o co pytać.
A po drugie, takich bzdur, jakie słyszałam od niektórych lekarzy na temat hormonów tarczycy, to na żadnym forum nie znajdziesz. Niestety, tak już jest, że zanim się pójdzie do lekarza, to warto poczytać w internecie i wiedzieć chociaż, o co pytać.
mam wyniki po 2 miesiacach:
ft4 15,82 przy normie 10,6-30,01 -jest ok
TSH 3,51 przy normie 0,62-8,05 (nie najgorzej)
ft3 7,23 przy normie 3,95-6,80 i tu jest problem ...dzis dzownie do przychodni i mam z lekarka rozmawiac kiedy przyjmie mała,okresla to na podstawie wyników....Agatha a ty masz pojecie co moze oznaczac taki wynik ft3?...kurde tak sobie mysle ze czesto sa badania robione tylko TSH i ft4 a u mnie to nie budzi wiekszego niepokoju a ft3 rzadziej...hmm
ft4 15,82 przy normie 10,6-30,01 -jest ok
TSH 3,51 przy normie 0,62-8,05 (nie najgorzej)
ft3 7,23 przy normie 3,95-6,80 i tu jest problem ...dzis dzownie do przychodni i mam z lekarka rozmawiac kiedy przyjmie mała,okresla to na podstawie wyników....Agatha a ty masz pojecie co moze oznaczac taki wynik ft3?...kurde tak sobie mysle ze czesto sa badania robione tylko TSH i ft4 a u mnie to nie budzi wiekszego niepokoju a ft3 rzadziej...hmm
Monia, wiem mniej-więcej, co by takie wyniki oznaczały u młodej kobiety, na maluszkach się nie znam...
Więc napiszę, jak by to wygladało u dorosłego, może da się jakieś wnioski wyciagnąć...
monia. napisał(a):
> mam wyniki po 2 miesiacach:
> ft4 15,82 przy normie 10,6-30,01 -jest ok
> TSH 3,51 przy normie 0,62-8,05 (nie najgorzej)
> ft3 7,23 przy normie 3,95-6,80
TSH - za wysokie, przysadka próbuje pobudzić tarczycę do lepszej pracy, to wynika z ft4 - za niskiego
wysokie ft3 - tak bywa u niedoczynnych młodych, zdrowych pod innymi względami osób - tarczyca "wie", że ma za mało hormonu T4 i nadrabia to wzmożoną produkcją T3 (czasem dzięki takiemu mechanizmowi nie widać objawów niedoczynności)
Jak już pisałam - nie potrafię nic powiedzieć na temat niemowlaczka. Kilka razy już słyszałam o niedoczynności u malutkich dzieci spowodowanej wyłącznie przez podawanie hormonów tarczycy ciężarnej matce. Było na forum kilka przypadków maluszków, które musiały być suplementowane kilka miesięcy, a potem tarczyca sama podejmowała pracę.
Tylko się nie naczytaj o przypadkach niedorozwoju dzieci spowodowanych niedoczynością! To stare dzieje, niedoczynność by musiała być zaniedbywana latami. A nawet kilkadziesiąt lat temu w trakcie leczenia większość tego efektu była odwracalna. W najgorszym przypadku - Lenka dostanie hormony i bedzie zupełnie zdrowa.
Dzwoniłaś do Sworczaka, Mizan-Gross? Oni co prawda chyba nie zajmują się dziećmi, ale chyba chociaż mogą polecić jakiegoś endo dziecięcego? Z chodzeniem na NFZ bym nie naciskała, ja na NFZ nie znalazłam Endo dla siebie, może z dziećmi jest tak samo...
Więc napiszę, jak by to wygladało u dorosłego, może da się jakieś wnioski wyciagnąć...
monia. napisał(a):
> mam wyniki po 2 miesiacach:
> ft4 15,82 przy normie 10,6-30,01 -jest ok
> TSH 3,51 przy normie 0,62-8,05 (nie najgorzej)
> ft3 7,23 przy normie 3,95-6,80
TSH - za wysokie, przysadka próbuje pobudzić tarczycę do lepszej pracy, to wynika z ft4 - za niskiego
wysokie ft3 - tak bywa u niedoczynnych młodych, zdrowych pod innymi względami osób - tarczyca "wie", że ma za mało hormonu T4 i nadrabia to wzmożoną produkcją T3 (czasem dzięki takiemu mechanizmowi nie widać objawów niedoczynności)
Jak już pisałam - nie potrafię nic powiedzieć na temat niemowlaczka. Kilka razy już słyszałam o niedoczynności u malutkich dzieci spowodowanej wyłącznie przez podawanie hormonów tarczycy ciężarnej matce. Było na forum kilka przypadków maluszków, które musiały być suplementowane kilka miesięcy, a potem tarczyca sama podejmowała pracę.
Tylko się nie naczytaj o przypadkach niedorozwoju dzieci spowodowanych niedoczynością! To stare dzieje, niedoczynność by musiała być zaniedbywana latami. A nawet kilkadziesiąt lat temu w trakcie leczenia większość tego efektu była odwracalna. W najgorszym przypadku - Lenka dostanie hormony i bedzie zupełnie zdrowa.
Dzwoniłaś do Sworczaka, Mizan-Gross? Oni co prawda chyba nie zajmują się dziećmi, ale chyba chociaż mogą polecić jakiegoś endo dziecięcego? Z chodzeniem na NFZ bym nie naciskała, ja na NFZ nie znalazłam Endo dla siebie, może z dziećmi jest tak samo...
dr Krystyna Mizan-Gross, spec. chorob tarczycy w Gdansku.
Gabinet:
ul. Chrobrego 6
Gdansk-Wrzeszcz
Rejestracja telefoniczna pon. i śr. w godz. 19-21, tel. 501-945-889
Monia, nie kombinuj, bo przecież jeszcze porządny lekarz tych wyników nie widział. Może są zupełnie ok dla tak małej dziewczynki, skąd mamy to wiedzieć?
A tyroksynę musiałaś przyjmować w ciąży, przecież wiesz o tym! To w ogóle nie podlega dyskusji. Gdybyś jej nie brała, to dopiero by mogły być kłopoty...
Gabinet:
ul. Chrobrego 6
Gdansk-Wrzeszcz
Rejestracja telefoniczna pon. i śr. w godz. 19-21, tel. 501-945-889
Monia, nie kombinuj, bo przecież jeszcze porządny lekarz tych wyników nie widział. Może są zupełnie ok dla tak małej dziewczynki, skąd mamy to wiedzieć?
A tyroksynę musiałaś przyjmować w ciąży, przecież wiesz o tym! To w ogóle nie podlega dyskusji. Gdybyś jej nie brała, to dopiero by mogły być kłopoty...
Nie, tej lekarki nie znam... Ale zapisz się na 21, najwyżej potem zrezygnujesz. Wiem, że już masz dość tych wszystkich kłopotów, ale pomyśl sobie, że 20 lat temu o połowie z nich byś nawet nie wiedziała, bo nikt takich badań rutynowo nie wykonywał.
Nawet jak pójdziesz do lekarza dopiero 21 to będzie ok. Bardziej Lence zaszkodzi mama chora ze zdenerwowania, niż takie sobie wyniki tarczycy (bo nawet jeśli dobrze je rozumiem, co do czego absolutnie nie mam pewności, to one tragiczne nie są, tylko właśnie takie sobie).
Nawet jak pójdziesz do lekarza dopiero 21 to będzie ok. Bardziej Lence zaszkodzi mama chora ze zdenerwowania, niż takie sobie wyniki tarczycy (bo nawet jeśli dobrze je rozumiem, co do czego absolutnie nie mam pewności, to one tragiczne nie są, tylko właśnie takie sobie).
zapisałam sie ale jeszcze zadzwonie do mizan i zapytam...chce tez isc do nfz jesli bedzie okazja szybciej ....zebym wiedziała na czym stoimy...bedziemy tez probowac szybciej isc do tej z endomedu i zapytac czy nas przyjmie bo rejestracja to takie małpy ze szok!mozesz prosic ,tlumaczyc nawet o wyniki nie zapytały...ehh szkoda słow..zreszta nie pierwszy raz!
Ech, życie... Ja też swoje przeszłam w rejestracjach (ale i kilka przepięknych awantur zrobiłam, przynajmniej tyle mojego :))
Czasem, jak mi bardzo zależy na szybkiej wizycie, a nie chcą mnie umówić gdzieś z braku miejsc, to i tak idę do gabinetu w godzinach przyjęć. Zawsze kilku pacjentów nie przychodzi, jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby lekarz mi odmówił konsultacji.
Ale piszę to tylko dlatego, że wiem, że szybsza wizyta by Ciebie uspokoiła, nie dlatego, że sądzę, że jest konieczna :)
Czasem, jak mi bardzo zależy na szybkiej wizycie, a nie chcą mnie umówić gdzieś z braku miejsc, to i tak idę do gabinetu w godzinach przyjęć. Zawsze kilku pacjentów nie przychodzi, jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby lekarz mi odmówił konsultacji.
Ale piszę to tylko dlatego, że wiem, że szybsza wizyta by Ciebie uspokoiła, nie dlatego, że sądzę, że jest konieczna :)
dodzowniłam sie do tej poradni i rozmawiałam z endokrynologiem dzieciecym babka powiedziała ze nie wymaga poki co wprowadzenia leków taki stan ft3..bo stwierdziła ze frt4 i TSH sa prawidłowe..powiedziała ze jak przestane karmic piersia nalezy wykonac badania i zapisac sie na wizyte,chyba ze wczesiej zauwaze nieprawidłowosci w rozwoju-a najlepije jak pediatra je zauwazy,zeby sie nie doszukiwac małych zmian...mimo to i tak pojde do endomedu i bede sie tam dobijała 14 kwietnia:)...jakos tak szczerze mowiac nie uspokoiła mnie zanadto,szczegolnie tym tekstem o obserwacji nieprawidłowosci w rozwoju!
Szkoda, może jeszcze jest na świątecznym urlopie.
No coś Ty, jakie "za późno"! To raptem kilka tygodni, pacjentów (nawet malutkich) tak szybko trafiających do endokrynologa ze swiecą szukać. Malutka trafi BARDZO SZYBKO do specjalisty. Przecież nawet nikt nad tymi wynikami rąk nie załamał. BYĆ MOŻE Lenka potrzebuje dalszego diagnozowania, ale z pewnością krzywda jej się nie dzieje.
Za kilka dni będę u mojej gin-endo, spróbuję ją zapytać o endo dziecięcego, może będzie mogła kogoś polecić.
Trzymaj się! Odejmując poprawkę na to, że każda matka szaleje na punkcie swojego maleństwa :) gdyby to było moje dziecko, to byłabym akurat w tej sprawie spokojna. Robisz tutaj bardzo dużo, nawet ja, histeryczka tarczycowa, bym więcej nie kombinowała :)
No coś Ty, jakie "za późno"! To raptem kilka tygodni, pacjentów (nawet malutkich) tak szybko trafiających do endokrynologa ze swiecą szukać. Malutka trafi BARDZO SZYBKO do specjalisty. Przecież nawet nikt nad tymi wynikami rąk nie załamał. BYĆ MOŻE Lenka potrzebuje dalszego diagnozowania, ale z pewnością krzywda jej się nie dzieje.
Za kilka dni będę u mojej gin-endo, spróbuję ją zapytać o endo dziecięcego, może będzie mogła kogoś polecić.
Trzymaj się! Odejmując poprawkę na to, że każda matka szaleje na punkcie swojego maleństwa :) gdyby to było moje dziecko, to byłabym akurat w tej sprawie spokojna. Robisz tutaj bardzo dużo, nawet ja, histeryczka tarczycowa, bym więcej nie kombinowała :)
Do Kanki (piszę tutaj, bo wyżej może zginąć):
Bierz ten Letrox i nie zastanawiaj się dwa razy! Codziennie rano, na czczo, zapijając tylko małą ilością WODY. Odczekaj pół godziny, zanim cokolwiek zjesz lub wypijesz. Jeśli śniadanie będziesz miała bogate w błonnik lub wapń, to staraj się jeszcze przedłużyć przerwę pomiędzy tabletką i posiłkiem.
I koniecznie zrób badanie za 4 tygodnie, na czczo i PRZED tabletką.
Często kobiety mają problemy z hormonami tarczycy w ciąży i MUSZĄ brać leki, inaczej konsekwencje mogą być paskudne.
Bierz ten Letrox i nie zastanawiaj się dwa razy! Codziennie rano, na czczo, zapijając tylko małą ilością WODY. Odczekaj pół godziny, zanim cokolwiek zjesz lub wypijesz. Jeśli śniadanie będziesz miała bogate w błonnik lub wapń, to staraj się jeszcze przedłużyć przerwę pomiędzy tabletką i posiłkiem.
I koniecznie zrób badanie za 4 tygodnie, na czczo i PRZED tabletką.
Często kobiety mają problemy z hormonami tarczycy w ciąży i MUSZĄ brać leki, inaczej konsekwencje mogą być paskudne.
Dzięki za odpowiedź. Właśnie tak miałam zrobić badanie za 4 tygodnie i wizyta u endo. Tylko nie wiedziałam że musze badanie zrobić przed tabletką i na czczo. No i zobaczymy jak mi to pomoze . Choć mogłam się tego spodziewać bo już dawno przed ciążą lekarze coś przebąkiwali o sprawdzeniu tarczycy ale ja to zlekcewazayłam. Teraz mam ehhh
Nie przejmuj się, jeśli trafisz na bardzo dobrego lekarza, to leczenie tarczycy jest zazwyczaj banalne (chociaż czasem trzeba już do końca życia brać na czczo swojego "cukierka" - ja tak mam i to naprawdę drobiazg). Jeśli natomiast trafisz na konowała, to masakra. Samopoczucie leci w dół, a lekarz dalej nie widzi problemu :)
Ale skoro ktoś sam zleca Ci badania i przepisuje leki, to znaczy, ze źle nie trafiłaś.
Powodzenia, dbaj o siebie! Niedoczynność tarczycy to drobne schorzenie, jeśli same trochę się nim zainteresujemy i nie bagatelizujemy leczenia.
Ale skoro ktoś sam zleca Ci badania i przepisuje leki, to znaczy, ze źle nie trafiłaś.
Powodzenia, dbaj o siebie! Niedoczynność tarczycy to drobne schorzenie, jeśli same trochę się nim zainteresujemy i nie bagatelizujemy leczenia.