Widok
hormony tarczycy u noworodka
wiem, ze niektore z was robily badania hormonow tarczycy maluchow
czy normy dla dorosłych odpowiadaja normomom dla dzieci?
nam wszyszło TSH - 3,06 (norma 0,34-4,94)
ft4 - 24,84 (norma 9,01 - 19,05)
tyle, ze to są normy jaki zawsze ja mam podawane na wynikach jako dorosła.
martwią mnie te wyniki, bo nie wyglada to dobrze - chyba niedoczynność:(
macie namiary na jakiś dobrych endokrynologów dziecięcych?
czy normy dla dorosłych odpowiadaja normomom dla dzieci?
nam wszyszło TSH - 3,06 (norma 0,34-4,94)
ft4 - 24,84 (norma 9,01 - 19,05)
tyle, ze to są normy jaki zawsze ja mam podawane na wynikach jako dorosła.
martwią mnie te wyniki, bo nie wyglada to dobrze - chyba niedoczynność:(
macie namiary na jakiś dobrych endokrynologów dziecięcych?
Monia, popytaj na forum gazety:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
Tam jest wiele matek tarczycówek, które badały też własne dzieci, więc już trochę wiedzą na te tematy. Jak bedziesz tam podawała wyniki, podaj też koniecznie normy do nich.
Często wyniki maluszków są zaburzone przez hormony przyjmowane przez matkę... to TSH nie jest świetne, ale jeszcze nic nie musi oznaczać.
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
Tam jest wiele matek tarczycówek, które badały też własne dzieci, więc już trochę wiedzą na te tematy. Jak bedziesz tam podawała wyniki, podaj też koniecznie normy do nich.
Często wyniki maluszków są zaburzone przez hormony przyjmowane przez matkę... to TSH nie jest świetne, ale jeszcze nic nie musi oznaczać.
Asia1980
Moja córka była leczona na niedoczynność tarczycy.od 2 do 5 miesiąca życia brała Eutyrox. Teraz ma prawie rok i cały czas jest pod kontrolą ale nie bierze leków.
FT4 u takiego maluszka jest zawsze bardzo wysokie powyżej normy - pozostałość po ciąży. Moja miała kilka dni po urodzeniu miała wyniki FT4-32,18;
TSH- 2,48.
To nie wzbudziło niepokoju.
Kazano powtórzyć wynik po miesiącu (ze względu na to, że ja miałam niedoczynność w ciąży)- wyniki
FT4- 19,13;
TSH-6,94.
Wtedy rozpoczęto leczenie.
Jeżeli wynik Cię niepokioi lub masz wskazanie do tego żeby sprawdzać tarczycę u córki (tak jak np. ja) Polecam pójść do lekarza pediatry i poprosić o skierownie do endokrynologa dziecięcego. Poradnia Endokrynologiczna jest w Gdańsku - Wrzeszczu przy ul. Pniewskiego 1 (wejście od Ul Jaśkowa Dolina (zaraz przy Manhatanie) tel. 058- 341 15 67.
Teoretycznie terminy oczekiwania są bardzo długie ale takie maluszki przyjmują poza kolejnością właściwie od ręki. Ale najpierw zadzwoń jak będziesz miała skierowanie porozmawiasz z pielęgniarką, podasz wyniki córki i ona Ci powie kiedy przyjść. Mi pierwszy raz jak dzwoniłam kazali zrobić wyniki jeszcze raz po miesiącu i dopiero wtedy poszłam na wizytę.
Polecam tą przychodnię bo są tam naprawdę świetni specjaliści no i nie trzeba płacić a opieka wcale nie jest gorsza. Ze względu na wiek dziecka nie patrzą na te terminy bo dla takiego maluszka każdy dzień jest ważny.
Pozdrawiam i życzę żeby córcia była zdrowa
Moja córka była leczona na niedoczynność tarczycy.od 2 do 5 miesiąca życia brała Eutyrox. Teraz ma prawie rok i cały czas jest pod kontrolą ale nie bierze leków.
FT4 u takiego maluszka jest zawsze bardzo wysokie powyżej normy - pozostałość po ciąży. Moja miała kilka dni po urodzeniu miała wyniki FT4-32,18;
TSH- 2,48.
To nie wzbudziło niepokoju.
Kazano powtórzyć wynik po miesiącu (ze względu na to, że ja miałam niedoczynność w ciąży)- wyniki
FT4- 19,13;
TSH-6,94.
Wtedy rozpoczęto leczenie.
Jeżeli wynik Cię niepokioi lub masz wskazanie do tego żeby sprawdzać tarczycę u córki (tak jak np. ja) Polecam pójść do lekarza pediatry i poprosić o skierownie do endokrynologa dziecięcego. Poradnia Endokrynologiczna jest w Gdańsku - Wrzeszczu przy ul. Pniewskiego 1 (wejście od Ul Jaśkowa Dolina (zaraz przy Manhatanie) tel. 058- 341 15 67.
Teoretycznie terminy oczekiwania są bardzo długie ale takie maluszki przyjmują poza kolejnością właściwie od ręki. Ale najpierw zadzwoń jak będziesz miała skierowanie porozmawiasz z pielęgniarką, podasz wyniki córki i ona Ci powie kiedy przyjść. Mi pierwszy raz jak dzwoniłam kazali zrobić wyniki jeszcze raz po miesiącu i dopiero wtedy poszłam na wizytę.
Polecam tą przychodnię bo są tam naprawdę świetni specjaliści no i nie trzeba płacić a opieka wcale nie jest gorsza. Ze względu na wiek dziecka nie patrzą na te terminy bo dla takiego maluszka każdy dzień jest ważny.
Pozdrawiam i życzę żeby córcia była zdrowa
Monia
Na pewno dobrze żeby małą obejrzała Endokrynolog. Sama lekarzem nie jestem więc nie chcę się wypowiadać. Lekarz oprócz wyników ogląda dziecko. Patrzy jak się rozwija. Tarczyca wpływa na wszystko na rozwój umysłowy i fizyczny. Także wyniki morfologii są wtedy gorsze. Ostatnio też słyszałam od jednego z pediatrów że przy niedoczynności dziecko jest bardziej wiotkie. Do rozmowy z Enokrynologiem dobrze się przygotuj- on nie wszystko jest wstanie zobaczyć - ty mu najlepiej opowiesz o rozwoju maluszka. Moja lekarka sprawdzała też głos dziecka jak płacze - dzieci chore mają bardziej ochrypły głos. Ale nie martw się na zapas. Dziecko wcześnie leczone ma bardzo dużą szansę na normalny zdrowy rozwój. Po prostu dostanie dawkę hormonów której organizm nie wytwarza. Poza tym te wyniki nie są jakieś bardzo złe a z czasem na pewno wszystko się wyrówna jak u mojej córki. Moja córka rozwija się normalnie ( no prawie bo ma problem trochę z rozwojem ruchowym - a właściwie jak to określił neurolog
ma inną ścieżkę rozwoju :) - ale nikt nie potwierdził że to wina tarczycy, wszyscy lekarze twierdzą że jest zdrowa tylko rozwija się trochę inaczej niż "podręcznikowe" dzieci). Generalnie endokrynolog nie wykrył żadnego złego wpływu tarczycy na jej rozwój.
Nie znam prywatnego endokrynologa bo od początku chodziłam do Poradni we Wrzeszczu do dr. Bojanowicz- bardzo doświadczona lekarka.
Pozdrawiam
Na pewno dobrze żeby małą obejrzała Endokrynolog. Sama lekarzem nie jestem więc nie chcę się wypowiadać. Lekarz oprócz wyników ogląda dziecko. Patrzy jak się rozwija. Tarczyca wpływa na wszystko na rozwój umysłowy i fizyczny. Także wyniki morfologii są wtedy gorsze. Ostatnio też słyszałam od jednego z pediatrów że przy niedoczynności dziecko jest bardziej wiotkie. Do rozmowy z Enokrynologiem dobrze się przygotuj- on nie wszystko jest wstanie zobaczyć - ty mu najlepiej opowiesz o rozwoju maluszka. Moja lekarka sprawdzała też głos dziecka jak płacze - dzieci chore mają bardziej ochrypły głos. Ale nie martw się na zapas. Dziecko wcześnie leczone ma bardzo dużą szansę na normalny zdrowy rozwój. Po prostu dostanie dawkę hormonów której organizm nie wytwarza. Poza tym te wyniki nie są jakieś bardzo złe a z czasem na pewno wszystko się wyrówna jak u mojej córki. Moja córka rozwija się normalnie ( no prawie bo ma problem trochę z rozwojem ruchowym - a właściwie jak to określił neurolog
ma inną ścieżkę rozwoju :) - ale nikt nie potwierdził że to wina tarczycy, wszyscy lekarze twierdzą że jest zdrowa tylko rozwija się trochę inaczej niż "podręcznikowe" dzieci). Generalnie endokrynolog nie wykrył żadnego złego wpływu tarczycy na jej rozwój.
Nie znam prywatnego endokrynologa bo od początku chodziłam do Poradni we Wrzeszczu do dr. Bojanowicz- bardzo doświadczona lekarka.
Pozdrawiam
własnie mała jest pod kontrola 3 poediatrów;) i wszystkie sa zachwycone tym ze rozwija sie rewelacyjnie az mowia ze szybciej niz na jej wiek(co tez moze martwic ale w naszym przypadku ponoc normalnie),lekarki okreslały ze jest bardzo błyskotliwa jak na swoj wiek ,w 5 tygodniu trzymała głowke lezac na brzusku ponad 40 sekund....kurka musze koniecznie jutro zrobic badania i udac sie do tej przychodni..choc mamnadzieje ze tym razem wyniki beda lepsze niz po porodzie!....dziekuje ci slicznie:)zdrowka duzo dla twojej córeczki:)pozdrawiam...
skonsultowalam sie z moja endo i stwierdzila, ze jeszcze nie ma powodu do niepokoju tyreotropowy jest w normie a wolna tyroksyna moze wynikac z tego, ze ja biore tabletki lub/i organizm malej jeszcze sie nie oczyscil z hormonu.
Mam obserwowac dziecko, czy nie jest zbyt pobudliwe.
Moja mala to nerwus, ale z drugiej strony przybiera dobrze na wadze i jest silna wiec chyba ok.
Na poczatku kwietnia ide do mojej endo-moze wezme mala ze soba-jeszcze nie wiem.
W kazdym razie na razie mala sie nie kwalifikuje do leczenia wg mojej lekarki.
Monia twoje badania sa z 2 doby wiec so calkowicie niemarodajne-najwczesniej mozna robic badania po 5 dobie od porodu.
Ja robilam w 7 i tez moga byc zaburzone.
Mam obserwowac dziecko, czy nie jest zbyt pobudliwe.
Moja mala to nerwus, ale z drugiej strony przybiera dobrze na wadze i jest silna wiec chyba ok.
Na poczatku kwietnia ide do mojej endo-moze wezme mala ze soba-jeszcze nie wiem.
W kazdym razie na razie mala sie nie kwalifikuje do leczenia wg mojej lekarki.
Monia twoje badania sa z 2 doby wiec so calkowicie niemarodajne-najwczesniej mozna robic badania po 5 dobie od porodu.
Ja robilam w 7 i tez moga byc zaburzone.
Asia1980- Twoja endo na pewno ma rację ale ja bym dla świętego spokoju powtórzyła za jakiś miesiąc badania. Wtedy będzie wiadomo czy się wyrównało. Po miesiącu od porodu już powinno wszystko wracać do normy.
Jeśli chodzi o obserwację maluszka - ja bym się trochę bała że coś przegapię a często jak już są bardzo widoczne objawy to już troszkę późno na leczenie. Często niestety nawet pediatrzy nie zauważają problemów z tarczycą - słyszałam o wielu przypadkach kiedy dziecko było leczone na krzywicę, zwiększano niepotrzebnie dawki witaminy D a wszystko przez tarczycę - która też daje takie objawy np. miękie kości czaszki.
Nie jestem lekarzem i nie będe tu udawać, że pozjadałam wszystkie rozumy :) jestem po prostu mamą, która przez to przeszła i sama też miałam problemy z tarczycą.
Lepiej zawsze powtórzyć badania niż się zastanawiać czy z maluszkiem jest wszystko ok. (wiem że pobieranie krwi z żyły nie jest przyjemne - niestety inaczej sie nie da:((()
Monia - Jeśli chodzi o wyniki Twojej córki nie doczytałam, że są z drugiej doby - wtedy rzeczywiście trochę jeszcze wcześnie na badanie mi też kazano robić po 5 dobie tak jak Asi. Na pewno wszystko teraz będzie dobrze - nie martw się
Pozdrawiam
Jeśli chodzi o obserwację maluszka - ja bym się trochę bała że coś przegapię a często jak już są bardzo widoczne objawy to już troszkę późno na leczenie. Często niestety nawet pediatrzy nie zauważają problemów z tarczycą - słyszałam o wielu przypadkach kiedy dziecko było leczone na krzywicę, zwiększano niepotrzebnie dawki witaminy D a wszystko przez tarczycę - która też daje takie objawy np. miękie kości czaszki.
Nie jestem lekarzem i nie będe tu udawać, że pozjadałam wszystkie rozumy :) jestem po prostu mamą, która przez to przeszła i sama też miałam problemy z tarczycą.
Lepiej zawsze powtórzyć badania niż się zastanawiać czy z maluszkiem jest wszystko ok. (wiem że pobieranie krwi z żyły nie jest przyjemne - niestety inaczej sie nie da:((()
Monia - Jeśli chodzi o wyniki Twojej córki nie doczytałam, że są z drugiej doby - wtedy rzeczywiście trochę jeszcze wcześnie na badanie mi też kazano robić po 5 dobie tak jak Asi. Na pewno wszystko teraz będzie dobrze - nie martw się
Pozdrawiam