Widok

mięczak zakaźny - dermatolog

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny poradźcie mały ma mięczaka zakaźnego - 5 czerwonych kropek, dermatolog powiedziała, ze smarować spirytusem salicylowym, bo jest za mały na inne preparaty.

Ponadto nie ma przeciwskazań do spotkań z innymi dziecmi bo nie jest łatwo się tym zarazic, muszą byc rozdrapane te krostki, zeby doszło do zarażenia.

chciałabym skonsultowac to jeszcze z jakims dermatologiem, kogo polecacie.

Macie doświadczenia z ta chorobą? Jak wyglądało leczenie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój synek zmaga się z mięczakiem zakaźnym od 04.08.12 i już mi ręce opadają bo jak się krostki zaleczą to te same! się odnawiają :/ mały dostawał dwa syropy i dwie maście na zmianę, niby daje efekt kuracja ale są nawroty.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz Młody miał jakieś pół roku jak załapał mięczaka i:
- pediatra nam powiedziała że jest to przeciwskazanie do szczepień bo oslabiony organizm
- trafilismy pod opiekę szefowej dermatologi w redłowie i mieliśmy dwie/trzy sesje wymrażania
- wymrażanie (nie boli, mozna też znieczulić te miejsca maścią) nie dało rezultatów i później leczyliśmy się na własną rękę
- kupiliśmy preparta sulfadermol (na receptę) i to załatwiło sprawę
- mięczak jest zakaźny jak sama nazwa mówi i trzeba zawsze dokadnie myć ręce po dotykaniu zakażonych miejsc aby nie roznieść tego dalej
- jeśli chodzi o zabawę z dziećmi to my mielismy to na klatce piersiowej i nózkach więc inne dzieci nie miały kontaktu bezpośrednio z mięczkiem, ale jakby dziecko miało na raczkach to do zabawy zakładałabym plasterki (mięczaka bardzo łatwo rozdrapać, a stadia zaawansowane same pękają)
- dermatolog odradzała nam wizyty na publicznych basenach (bo raz że możemy zarazić, a dwa jest to miejsce gdzie najszybciej zlapać mięczaka - u nas właśnie po basenie wyszedł)
- na zachodzie wogóle nie leczy się tego tylko czeka aż sam ustąpi (może to trwać nawet do roku).
- u nas po sulfadermolu nic dalej nie wyskoczyło - ponad pół roku trwała z tym walka a z tego co czytałam to naprawde krótko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
sorha, mój syn właśnie dostał mięczaka po wizycie w aqua parku :/ pediatra nasza mówiła, że nie jest za metodą wymrażania itp. dlatego stosujemy maści i syropy ale może pójdę do niej po receptę na ten sulfadermol może to w końcu pomoże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mo my wymrażania tez nie polecamy bo po zniknieciu jednych byly kolejne ... moze jak wiecej zabiegow to to daje jakis efekt ?? za to sulfadermol u nas sie sprawdził - jak juz pecherzyk byl czerwony i nie smarowalam sulfadermolem to spirytusem smarowalismy aby wysuszyc (jodyna jest nie polecana maluchom).
pierwsza butelke sulfadermolu kupilismy bez recepty (w weekend mąz wyprosil w aptece) - kolejna juz u dermatologa poprosilam o recepte.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mój mały złapał od taty, jak miał ok.roku. Na szczęście u nas pojawia się jedna krostka na kilka miesięcy. Leczymy się sulfadermolem, zaliczyliśmy dwóch dermatologów, polecam zwłaszcza dr.E.Grubską-Suchanek, przyjmuje w Derm-al w Sopocie, jest także alergologiem, zajmuje się głównie dziećmi. Każdy z lekarzy był zdania żeby nie działać agresywnie, bo może przynieść więcej szkody niż pożytku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wpisuję sulfaderm w google ale nie mogę nic konkretnego znaleźć co to jest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na opakowaniu mam dokładnie solphadermol, to taki płyn z patyczkiem w formie aplikatora
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Balbinka27, ten solphadermol przypisał Wam dermatolog czy pediatra? My jak na razie byliśmy tylko u pediatry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Widzę że solphadermol można kupić bez recepty tylko nie mogę go zastosować u synka bo nie ma jeszcze 2 lat :/ szkoda.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuje za odzew dziewczyny, no właśnie podobno dla malutkich dzieci nie ma żadnych środków :/

Jak macie jakiegoś dobrego dermatologa to piszcie każdy namiar się przyda. A czy wiecie w jaki dokładnie sposób można się tym zarazic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na moje pytanie skąd się to wzięło, skąd się zaraził to powiedziała, że z powietrza :/ ale wyczytałam że często na basenie można się zarazić a synek po aqua parku złapał to g.ówno
Namiary na dermatologa też by się nam przydały.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie ciekawe jest jak to jest z tym zarażaniem bo podobno do przedszkola dziecko może chodzic.. hmm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
my stosowaliśmy jak miał niecaly rok i dermatolog nie miała nic przeciwko abyśmy używali - powiedziała nam ze lepiej uzyc niz zeby wiecej się pojawiło

Zarazic można się przez dotykanie zmian skórnych (bezpośrednio, uzywanie tego samego recznika itp.) - czesto rodzice zarażają się od dzieci
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
O a mi powiedziano, ze dorosły od dziecka raczej się nie zaraża.
No własnie a my nic nie dostaliśmy dlatego chce jeszcze to skonsultowac z inna dermatolog.
A Czy wasze maluchy miały przy tym jakieś inne objawy, gorączka, osłabienie itp?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z całego serca polecam dr Kisielewską w przychodni na chrobrego w sopocie, mi i mojemu Małemu pomagała i zawsze byłam bardzo zadowolona:) nr tel: 58 5552648
można się zapisać i czeka sie ok 3-4 tygodni, ale jak sie zapłaci 60 zł to można przyjśc w godz przyjęc i zapłacić, to wpisują w kolejkę..
w pon i czw przyjmuje popołudniami ( chyba 12 -17) a w pozostałe dni od rana, zadzwon to sie dowiesz szczegółów:)
nie wiedziałam, że istnieje takie świństwo..ehh, te choróbska:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żadnych innych objawów niż na skórze nie mieliśmy, a mąż zaraził się od synka (i też uzywał solphadermolu)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My odpukać, jak do tej pory nie zaraziliśmy się od synka pomimo całowania go nawet po rozdrapanych krostach w ferworze uczuć :)
Synek poza tymi krostkami nie ma innych dolegliwości oprócz wieczornego swędzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wasze maluchy duzo mają tych krost?, czytałam, ze może nawet by ich kilkadziesiąt lub więcej :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś akurat liczyłam te krosty i tak wiec :) po dwie na każdej nóżce koło kostek, po jednej na każdej rączce koło nadgarstka, na łopatce dwie, na policzku dwie, na czole cztery, w sumie 14 krostek, które cały czas (te same!) się odnawiają. Nie doliczam 4 krostek które są mikroskopijne mniej lub bardziej widoczne, czasem są one na brzuszku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry