Widok
dlaczego chcesz dawać kasę? Czy nie lepiej jakiś prezent ja ostatnio kupiłam srebrny smoczek, ale teraz widziałam jeszcze lepszy prezent - pozłacany samochodzik Swarovskiego za 130zł https://allegro.pl/prezent-na-chrzciny-dla-chlopca-auto-swarovski-au-i7639868888.html i masz spokój. Nie będzie dylematu za mało itd..
Witam,wykonuję portrety,karykatury i metryczki dla dzieci na zamówienie.Jeśli jesteś zainteresowany napisz na meila orzeszek200@wp.pl badz gg 994119.Poniżej podaje przykłdowe moje zdjęcia:
http://yfrog.com/n922999246j
http://yfrog.com/6e80134172j
http://yfrog.com/49angelinahj
http://yfrog.com/n922999246j
http://yfrog.com/6e80134172j
http://yfrog.com/49angelinahj
świat oszalał, a wy jesteście jego nieświadomymi ofiarami ... ludzie nie o to chodzi !!! Prześcigacie w kupowaniu prezentów, spędza wam sen z powiek ile wydacie na to kasy, oby tylko się pokazać ... że jesteście dobrze sytuowani ... bo racjonalnie patrząc to tak wygląda.
Sami zaplątujecie się w sidła pułapki, kupujecie prezenty nie adekwatne do wieku, jak dla mnie sami stawiacie dziecku wysoką poprzeczkę i przy okazji sobie ... a potem za parę lat dziwicie się, że z dzieckiem są problemy wychowawcze, że ma ogromne wymagania, że robi wam przykrości, że staje się niewdzięczne ... Oczywiście nie każde dziecko takie się staje, ale w dużym procencie taka droga wychowawcza tak się kończy ...
Z całym szacunkiem wydarzenia takie jak chrzciny, komunia, ślub to są przełomy w życiu - to jest coś co już się nie powtórzy są to wydarzenia rangi duchowej ... warto by było duuuużo zainwestować w dialog i dobre przygotowanie do tego wydarzenia, o zrozumienie istoty sensu bo w całej tej bieganinie konsumpcyjnej zapominacie po co przystępuje się do tych sakramentów.
Sami zaplątujecie się w sidła pułapki, kupujecie prezenty nie adekwatne do wieku, jak dla mnie sami stawiacie dziecku wysoką poprzeczkę i przy okazji sobie ... a potem za parę lat dziwicie się, że z dzieckiem są problemy wychowawcze, że ma ogromne wymagania, że robi wam przykrości, że staje się niewdzięczne ... Oczywiście nie każde dziecko takie się staje, ale w dużym procencie taka droga wychowawcza tak się kończy ...
Z całym szacunkiem wydarzenia takie jak chrzciny, komunia, ślub to są przełomy w życiu - to jest coś co już się nie powtórzy są to wydarzenia rangi duchowej ... warto by było duuuużo zainwestować w dialog i dobre przygotowanie do tego wydarzenia, o zrozumienie istoty sensu bo w całej tej bieganinie konsumpcyjnej zapominacie po co przystępuje się do tych sakramentów.
A ja dla mojego chrześniaczka kupiłam COŚ TAKIEGO.Mam nadzieję , że kiedyś stanie się dla Niego cenną pamiątką
A nie prościej zapytać rodziców co lubi dziecko? Może marzy o robocie z lego? Może o jakiejś grze (nie komputerowej - np twister) Może zbiera sobie na jakiś wyjazd?
Wydaje mi sie, że za bardzo generalizujecie - nie dla wszystkich dzieci prezent jest lepszy jeśli jest droższy, za to dla każdego najlepszy jest ten, o którym marzył.
Moi rodzice chrześniakowi na komunię kupili dobrą lornetkę i był bardzo zadowolony.
Na chrzciny kupiłam dużego misia - dla mnie łańcuszek to żaden prezent dla małego dziecka -nie pobawi się nim, a po latach wcale nie musi cieszyć.
Do teraz mam kolczyki z komunii - nigdy ich nie ubrałam, magnetofon, który wtedy dostałam służył mi bardzo długo, podobnie jak puchowy śpiwór, który mam do dziś.
Skutera nigdy bym nie kupiła dziecku w wieku 9 lat - mam i wiem czym może grozić taka jazda małolata.
Rower, dobre rolki, porządna piłka (do kosza, nogi), rakieta tenisowa, kilka lekcji jazdy konnej w niedalekiej stadninie, aparat, ew. kamera odtwarzacz mp3, konsola do gier (chociaż tego nie popieram), hulajnoga elektryczna, zestaw głośników i najbardziej pożądany przez dzieci - komputer.
Może warto sie złożyć z innymi gośćmi? Zamiast samemu mocno uszczuplać budżet w myśl zasady - droższe jest lepsze?
Czasem karnet do aquaparku ucieszy najbardziej.
Wydaje mi sie, że za bardzo generalizujecie - nie dla wszystkich dzieci prezent jest lepszy jeśli jest droższy, za to dla każdego najlepszy jest ten, o którym marzył.
Moi rodzice chrześniakowi na komunię kupili dobrą lornetkę i był bardzo zadowolony.
Na chrzciny kupiłam dużego misia - dla mnie łańcuszek to żaden prezent dla małego dziecka -nie pobawi się nim, a po latach wcale nie musi cieszyć.
Do teraz mam kolczyki z komunii - nigdy ich nie ubrałam, magnetofon, który wtedy dostałam służył mi bardzo długo, podobnie jak puchowy śpiwór, który mam do dziś.
Skutera nigdy bym nie kupiła dziecku w wieku 9 lat - mam i wiem czym może grozić taka jazda małolata.
Rower, dobre rolki, porządna piłka (do kosza, nogi), rakieta tenisowa, kilka lekcji jazdy konnej w niedalekiej stadninie, aparat, ew. kamera odtwarzacz mp3, konsola do gier (chociaż tego nie popieram), hulajnoga elektryczna, zestaw głośników i najbardziej pożądany przez dzieci - komputer.
Może warto sie złożyć z innymi gośćmi? Zamiast samemu mocno uszczuplać budżet w myśl zasady - droższe jest lepsze?
Czasem karnet do aquaparku ucieszy najbardziej.
Spełnij marzenie chorego dziecka
mój Chrześniak miał Komunię 5 lat temu, ja byłam wtedy tuż po studiach i nie miałam kasy na drogie prezenty, do tego on ma bogatych dziadków, którzy nie wiedzą już co mu kupować (co roku dostaje coraz bardziej wypasiony telefon komórkowy, na Komunię kupili mu kamerę cyfrową, itp), i ja chciałam kupić mu coś "mądrego", kupiłam mu encyklopedię multmedialną PWN za 200 zł i uważam, że prezent był OK :)
my byliśmy wczoraj na Komunii.
Kupiłam młodej komplecik biżuterii ze srebra, delikatne kwiatuszki, bardzo ładne :) Do tego bomboniera, kwiaty, życzenia. Była zachwycona, bo to jej pierwsze kolczyki w życiu, no i z łańcuszkiem. Dostała jeszcze aparat cyfrowy, komórkę, szwajcarski zegarek, biały zegarek itp Nas na razie nie stać na takie prezenty, ale zdecydowałam się na prezent zamiast kasy. Będzie miała pamiątkę i będzie wiedziała, że to od nas, a kasa szybko zniknie.
Kupiłam młodej komplecik biżuterii ze srebra, delikatne kwiatuszki, bardzo ładne :) Do tego bomboniera, kwiaty, życzenia. Była zachwycona, bo to jej pierwsze kolczyki w życiu, no i z łańcuszkiem. Dostała jeszcze aparat cyfrowy, komórkę, szwajcarski zegarek, biały zegarek itp Nas na razie nie stać na takie prezenty, ale zdecydowałam się na prezent zamiast kasy. Będzie miała pamiątkę i będzie wiedziała, że to od nas, a kasa szybko zniknie.
A ja bym na chrzciny nie dała kasy, wolałabym zeby dziecko jak bedzie troszke starsze miało jakas pamiatke od chrzestnej, a po za tym tak naprawde nie wiadomo na co rodzice wydaja ta kase. Ostatnio coreczka mojej dobrej kolezanki na chrzest dostała wozek od chrzestnego, a od chrzestnej piekny duzy portret małej, album pamiatkowy i ciuszki, mysle ze to w zupelnosci wystarczy.
Co do komuni to to juz wiekszy problem, ja ponad 10 lat temu to sie cieszyłam ze złotego łancuszka od chrzestnej, pierscionka od rodziców, a kasy to uzbierałam na rower tylko i to taki zwykły i naprawde byłam szczesliwa. Mysle, ze w tamtych czesach cieszylismy sie z kazdych prezentów, teraz wiekszosc dzieci tez sie cieszy, dopoki nie zobaczy, ze kolega z podworka nie dostał 10X drozszego prezentu... No coz takie czasy... 500zł to dla mnie masakryczna suma jak na prezent... No chyba ze sie ma naprawde jednego chrzesniaka i sie na niego nie załuje. Ale moim zdaniem 200-300zł i jakis fajny album z papiezem (jak ktos wyzej pisal) czy ogolnie album pamiatkowy to w zupelnosci wystarczajacy prezent. Co do wiezy to nie kazde dziecko bedzie sie cieszyc, bo teraz 3/4 ludzi słucha muzyki z komputera, wiezy nie uzywajac, aparat cyfrowy to fajny prezent i dobrej klasy cyfrowke np. Kodaka dostanie sie w promocji za 300zł - 400zł (sama ostatnio kupowałam z kumpela) :) W Euro AGD był w promocji za 299 zł + dodatki (karta, ladowarka,pokrowiec) wyszło za wszystko około 450zł :)
Co do komuni to to juz wiekszy problem, ja ponad 10 lat temu to sie cieszyłam ze złotego łancuszka od chrzestnej, pierscionka od rodziców, a kasy to uzbierałam na rower tylko i to taki zwykły i naprawde byłam szczesliwa. Mysle, ze w tamtych czesach cieszylismy sie z kazdych prezentów, teraz wiekszosc dzieci tez sie cieszy, dopoki nie zobaczy, ze kolega z podworka nie dostał 10X drozszego prezentu... No coz takie czasy... 500zł to dla mnie masakryczna suma jak na prezent... No chyba ze sie ma naprawde jednego chrzesniaka i sie na niego nie załuje. Ale moim zdaniem 200-300zł i jakis fajny album z papiezem (jak ktos wyzej pisal) czy ogolnie album pamiatkowy to w zupelnosci wystarczajacy prezent. Co do wiezy to nie kazde dziecko bedzie sie cieszyc, bo teraz 3/4 ludzi słucha muzyki z komputera, wiezy nie uzywajac, aparat cyfrowy to fajny prezent i dobrej klasy cyfrowke np. Kodaka dostanie sie w promocji za 300zł - 400zł (sama ostatnio kupowałam z kumpela) :) W Euro AGD był w promocji za 299 zł + dodatki (karta, ladowarka,pokrowiec) wyszło za wszystko około 450zł :)
...my deajemy 300,00 i dokupimy jeszcze jakiś album o papieżu albo cos w tymstylu...bez przesady...:)
sprzedam suknię- jednoczęściowa, góra dopasowana, ręznie wyszywane zdobienia, dół szeroki z podpinanym trenem- typowa suknia balowa:)oczywiście wystapiłam w niej jako panna młoda, ecri , fajnie wygląda na zdjęciach i w tańcu robi wrażenie- roz\miar 36- 38