Widok

ile potrzeba na zycie

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam
Chcialbym sie orientacyjnie zapytac ile trzeba przeznaczyc w miesiacu na jedzenie na srodki czystosci, ubrania.
Nie to zebym byla jaks wscipska czy jak tylko planujemy powrot w tym roku do Polski.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 13
młoda mama- No to macie niskie opłaty, bo my przy niewiele wyższych zarobkach odkładamy bardzo mało. Nasze opłaty tzn wszystkie stałe rachunki ( kredyt, czynsz, prąd, TV, internet, telefony, basen młodego, paliwo, opieka nad małym) to około 3000 tys, a to co odłożymy to zazwyczaj wydajemy w póżniejszym terminie na ubezpieczenie mieszkania, samochodu i tego typu rzeczy.
A co do zakupów to my zazwyczaj robimy raz w , tygodniu i wydajemy wtedy 250-300 zł, ale i tak zawsze czegoś zabraknie co trzeba dokupić .
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
wcale nie uważam że jedzenie jest słabej jakości.. bo ze względu na dziecko staram się kupować ze sprawdzonych źródeł i dobrej jakości
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda mama - kilkaset zł na jedzenie przy 2+1 świadczy o słabej jakości tego jedzenia.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 10
Trzeba po prostu przyjąć, że na "przeżycie" z niezbędnymi (tak, nauka języka czy zajęcia ruchowe są kwestiami niezbędnymi do życia, a przynajmniej jego długości i jakości) wydatkami należy liczyć 3500 dla 2+1 i 4000 dla 2+2. W cenie:

- opłaty za mieszkanie (jeżeli ktoś ma wynajem / kredyt to musi doliczyć ten koszt)
- jedzenie, chemia, ciuchy
- paliwo, ubezpieczenie, bilety, opłaty szkolne, dodatkowe zajęcia

Tyle tylko, że dzisiejszy 25-30 latek na emeryturze (o ile ZUS wytrwa do tego czasu i sam emeryt) otrzyma na dzisiejsze 300-500 zł, a więc na niecałe 2 tygodnie życia. Do czego dążę - bez bogatych rodziców / dużego spadku / zaradnych i pomagających dzieci / odłożenia za życia minimum równowartości mieszkania na wynajem na starość - taka osoba nie przeżyje na emeryturze nawet miesiąca. Jeżeli przez życie nie odłożymy tych choćby 150-200 tys. złotych, to na emeryturze długo nie pożyjemy. Bez względu na zarobki i odprowadzane składki do ZUS emerytury (o ile będą) będą tragicznie niskie. Całe życie zarabiając tylko tyle, aby przeżyć, nic nie odkładając klęska nadejdzie prędzej czy później (może to być coś zdrowotnego w wieku 40 lat albo po prostu brak środków do życia na emeryturze).
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak czytam i my to chyba egzystujemy a nie żyjemy...
Bez dziecka mieliśmy ok 3,5-4tys na wszystko, kupowaliśmy co chcieliśmy, jeździliśmy na wakacje i potrafiliśmy odłożyć... Także szok ze uważacie że 8tys dopiero pozwala na spokojne życie...
Teraz mamy dziecko, zarobki ok. 6tys i odkładamy naprawdę bardzo dużo miesięcznie.
Opłaty 1000-1500, ok. 1000 życie razem z pieluchami, mlekiem, chemią... Zostaje 3500-4000 na ciuchy, przyjemności i odkładanie...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 14
Ja nie wiem jak Wy to robicie , że wystarcza 800 zł. My też nie mamy za dużo, ale ja mimo tego, że uważam na to co kupujemy, nigdy w życiu bym się w takiej sumie nie zmieściła. Musze przeanalizować wydatki widzę.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
3.500 to mialam na myśli podstawowe,stałe opłaty,w tym przedszkole,które za dwoje maluchów wynosi ok . 1600.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
my po oplaceniu kredytu biletow itd 800 zł na wszystko chemia jedzenie 2 dorosle plus 4 latka
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
ale ona pisze kilka rzeczy plus przedszkole i razem 3500... czytajcie ze zrozumieniem...
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
to bardzo ciezko napisac ile sie wydaje, my mamy zwyczaj ze mam 1200 swojego plus 500 od meza i to starcza na podstawy jedzenie,ubrania-drobne,zajecia dodatkowe(ok 100*2 i inne) dla dzieci dla 2 dorosle plus 2 dzieci 6 i 4 lata ,
na wieksze wydatki rezerwe ma jeszcze maz - i sie rozchodzi jeszcze ok 500(raz wiecej raz mniej) ale czasem w tym sa ciuchy czasem plyty z muzyka, wyjscia na imprezke czy prezenty czy rodzinne wypady. w tej chwili zyjemy jak na nas dosc rozrzutnie. ale czesc ubraniowych zakupow robie w lumpeksie zwlaszcza spodnie dla syna(np" jak nowe" narciary na przyszly rok za 15zl a nie 150) - ale duza czesc ubran zwlaszcza dla mlodszej mam od kolezanki(ja daje jej po synu)
ale bedziemy przykrecac wydatki zeby sobie odlozyc na wakacje.(mamy jeszcze kredyt)
plus bak paliwa.-ok 300zl
zyje nam sie w tej chwili bardzo swobodnie choc i tak rozwaznie.
ale takze nie mam obok zadnej galerii handlowej wiec nie kusza mnie ciuchy, a ja z dziecmi i tak nie lubie po takich przybytkach chodzic wiec tam nie zostawiamy prawie wcale kasy.

niestety czym starsze dzieci tym wiecej kosztuja i ich rozrywki i wspolne wyjscia. np kino w niedziele i 100zl nie twoje.

wszystko zalezy od waszych potrzeb. wiem i umialam przezyc miesiac za 900zl na wszystko ale to przeciez nie o to chodzi(oczywiscie jak nie ma wyjscia to trzeba)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
może fiolek mieszka w wa-wie bo tam , z tego co wiem to przedszkola tak 1500 kosztują plus jeszcze jakieś zajęcia ponadprogramowe to by się zgadzało. Ja bym musiała w domu siedzieć i nie pracować jakbym tyle za przedszkole bo by mi się nie kalkulowało, zarabiam dużo mniej, a z pensji męża i tak na kredyty i opłaty idzie. Płacę 800 za prywatne i to chyba przeciętna cena. Fakt, dzieciaki to naciągacze jak nie wiem;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
fiołek wydajesz 3500zł na przedszkole? strasznie dużo. Nie krytykuje czy coś, tylko nie wiedziałam, że są takie drogie przedszkola. Na dzieciaki jednak idzie sporo kasy....i ciężko im odmówić i jeszcze ciężej sobie odmówić kupna czegoś fajnego dla dzieciaków - zwłaszcza jak widzę rzeczy, których nie było jak ja byłam mała albo, na które rodzice nie mogli sobie pozwolić.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
opłaty za mieszkanie, kredyt (nieduży w porównaniu ze znajomymi rata ok 650zł), utrzymanie samochodów - paliwo, ew. naprawa (jedno auto nowe, dwa wymagające czasami napraw), przedszkole prywatne dla dwójki dzieci to ok. 3500 m-c. Nie wiem ile wydaję na jedzenie,ale myśle, że min. 1000 m-c. Chemia to niewiele, kosmetyki też może 100zł. Atrakcje dla maluchów typu kryty plac zabaw itp od czasu do czasu, nieczętso (dużo z nimi wychodzę w fajne miejsca ale szukam atrakcji za free). Uważam, że z takimi opłatami jakie mamy powinnysmy zarabiać ok 2tyś więcej, niestety. Mogłabym wtedy odłozyć na wakacje, a tak to zawsze kombinuję. I tak nie jest żle, bo najczęsciej coś wymyślę:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas z kredytami mamy ok 2000 opłat, paliwo zależnie od prac męża kilkaset zł. Jedzenie na naszą dwójke to 400-500 w bieronce/lidlu, warzywniaku czy mięsnym + raz w miesiącu duże zakupy w hipermarkecie 300 - 400. To w trybie oszczednosciowym jak teraz, jak lepsze czasy to ok1000 chyba. Żywność dla niemowlaka ok 150 miesiecznie. Narazie wychodzimy na prostą więc czasami idziemy do kina. Na razie nie wydajemy na restauracje, ciuchy czy książki, ale jak były lepsze czasy to różnie raz wcale raz 300. Na konto oszczednosiowe wplacamy.od 100 do 500.+ ciuchy dla dziecka, prezenty okolicznościowe. Żeby w miarę normalne funkcjonowac to bym chciała z 6000, by odłożyć na wakacje i przyjemności 8000 by mi chyba wystarczyło
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Różnie można rozumieć Twoją wypowiedź, ale ok.....lecz z drugiej strony 10tys. ...to tylko 900zł na miesiąc...w ciągu roku to nie wyglada tak źle :-) a za tyle pewnie można zorganizować niezłe wakacje :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8
2 os dorosłe + 2 dzieci w wieku szkolnym = ok. 1500 zł ( jedzenie, ubrania, chemia, art. szkolne, kebab, kino itd. ). Jeśli dochodzą inne wydatki to rezygnujemy wtedy z przyjemności. Life is brutal ;) Opłaty, kredyt to priorytet.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajny wątek :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam budżet domowy na 2+2 (4 latek i 4 miesięczniak)5500 zł.Dodatkowo mąż opłaca paliwo i wszystko co związane z samochodem oraz połowę kredytu hip.Nie udaję mi się nic z tego odłożyć:( Staram się kupować zdrową, nieprzetworzoną żywność w normalnych sklepach. Unikam Biedronek i Lidli. Na NFZ chodzimy tylko do lekarzy ogólnych, bo do specjalistów nie mamy zdrowia żeby czekać po 4,5 miesięcy. Także ginekolog, dentysta czy laryngolog chodzę prywatnie. Nie szaleję z ubraniami czy kosmetykami. Moje dzieci to alergicy także sporo wydaję na produkty żywnościowe i kosmetyczne przeznaczone dla nich. Możemy sobie pozwolić na 2,3 wyjścia miesięcznie do restauracji. Czasami kupię coś z wyposażenia domu.Moim zdaniem taką optymalną kwotą dla 4 osobowej rodziny ( z możliwością odłożenia na wakacje, przyszłość) jest ok. 8000-9000 zł.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 3
tak na prawde ile by człowiek nie miał zawsze powie MALO :)
przyzwyczajamy się do tego ile mamy i chcemy zawsze więcej.
Powiem jak jest u mnie.
Na 3osobową rodzinę mamy 6000 zl z czego 1000 kredyt
plus drugi tysiac na oplaty.
zostaje 4000 zl na zycie a w tym ciuchy, jedzenie, przyjemnosci typu basen, kino itp.., lekarstwa ww choroby.., paliwo.
czy nam starcza na cały miesiac? hmmm raz tak raz nie..bo czasami sa wieksze wydatki typu buty, jakaś szafka, kurtki, ubezpieczenia samochodu..
reasumując - mając 6000 zl na miesiąc wystarcza ale nie na tyle aby nie liczyc kasy w portfelu :)
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 0
ktoś powie że i 10 000 miesięcznie przy dużych kredytach też może nie być za wiele;)
Ale też tak chyba uważam,że te 4500- 5000 bez obciążenia kredytami powinno być ok na życie bez szaleństw dla rodziny z dziećmi.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

Rabata z różami (5 odpowiedzi)

Chciałbym założyć przy domu osobną rabatę z różami, tak aby wyglądała pięknie nie tylko w okresie...

Jaki program do wizualizacji mieszkania?? (22 odpowiedzi)

Hejka, może ktoś polecić jakiś fajny program gdzie bede mogla zaprojektować całe mieszkanie?...

Jak mieszka się w bloku? (17 odpowiedzi)

Czesto słyszy się, że mieszkanie w bloku to same udręki. Szczególnych powodów do zmartwień...

do góry