Widok
ja dostałam kilka dni temu pracę na poczcie w małopolsce jako asystent. Zaoferowali (umowa na zastępstwo) 1550zł brutto plus od 10-20% premii, która zależy od tego czy byłam we wszystkie dni w pracy czy kasa się zgadzała itp. pracę zaczynam od poniedziałku i strasznie się boję czy dam radę, bardziej mnie martwi odpowiedzialność finansowa. Pracuję na 1.0 etat soboty są pracujace ale za to oddaja mi jeden dzień wolnego w tygodniu plus świadczenia socjalne. Mam nadzieję że będzie dobrze.
Ja pracuje jako listonosz mam na 7 godzin, pensja to 1350zł brutto, rzeczywisty wymiar pracy wynosi 9-10 godzin ,bo po przyjściu z rejonu muszę się jeszcze rozliczyć.szukam innej normalnej pracy bo z tej nie da się wyżyć, praca na Poczcie to porażka i szkoda własnego zdrowia , do tego dochodzi zazwyczaj debilne kierownictwo
Witam,
Zostałam dziś zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko ds. planowania i monitorowania kosztów w Poczcie Polskiej.
Przez telefon Pani poinformowała mnie, że będzie to trwało ponad 2 godziny. Rozmowa, testy. Troszkę mnie to zaskoczyło. Czy ktoś był na takiej rozmowie? Proszę o pomoc i instrukcje jak to wyglada, jak się przygotować ?
I jeszcze jedno...Czy ktoś wie ile zarabia osoba na takim stanowisku?
Będę wdzięczna za pomoc :-)
Pozdrawiam
Zostałam dziś zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko ds. planowania i monitorowania kosztów w Poczcie Polskiej.
Przez telefon Pani poinformowała mnie, że będzie to trwało ponad 2 godziny. Rozmowa, testy. Troszkę mnie to zaskoczyło. Czy ktoś był na takiej rozmowie? Proszę o pomoc i instrukcje jak to wyglada, jak się przygotować ?
I jeszcze jedno...Czy ktoś wie ile zarabia osoba na takim stanowisku?
Będę wdzięczna za pomoc :-)
Pozdrawiam
Ja pracuję w małym miasteczku w wojewodztwie dolnosląskim ,na pół etatu(jak większosć )po 4 godziny -realnie 5, 6 h w systemie zmianowym z jedna sobotą miesięcznie,brutto 825 zł(wyższa ze względu na dojazdy) + premia za nadgodziny- razem netto ok 700 zł.Niefajnie są konstruowane umowy o pracę - na zastępstwo,okres próbny i z powrotem na zastępstwo-plusem jest legalna praca i składki minusem brak stabilizacji - umowy w nieskończonosć na krótki okres czasu ,(mało z nas ma umowy na czas nieokreslony lub na więcej niż rok )-nie możesz szukać dodatkowego zajęcia, bo musisz byc dyspozycyjna .Na dojazdy odchodzi 140 zł,zostaje ok.560 zł.Wiecej godzin nie chcą przyznać,niewiele osob ma 6 czy 7 godzin, pozabierali od stycznia rozne dodatki - nie za dobrze,ale mogą tak manipulować bo u nas jest wysoki stopień bezrobocia i zawsze więcej chętnych niż miejsc pracy.Listonosze mają 1400-1500 na rekę 8 h pracy i zwrot kosztów za paliwo.W razie utraty pracy mogą chociaz dostać zasilek dla bezrobotnych, a my nie.Lepiej jest chyba sprzątać na poczcie , gdyż nasza sprzataczka ma za 6 h pracy 1200, po 4 h ma luz i zadnej odpowiedzialnosci finansowej,kontroli i ciągłych raportów.Jesli chodzi o paczki , to na terenie miasta rozwożą je pracownicy firm prywatnych , które wygrały przetarg nie wiem ile zarabiają, a na terenach wiejskich listonosze.Nie wiem czy wysokosć wynagrodzenia jest zróznicowana w zależnosci od województwa czy oddziału poczty.
Ja pracuje w Poczcie Polskiej jako asystent przy wymiarze czasu pracy 0,875. Otrzymuje 1250zł + oczywiscie premie. Na reke wychodze ok 1100 zl. Uwazam to za porazkę Poczty. Człowiek tyle lat sie uczyl by uzyskac wyzsze wyksztalcenie i za takie marne pieniadze pracuje, a praca jak wyzej wspomniano odpowiedzialna i czasem wykonczająca. Nasuwa sie jednak pytanie?? Gdzie mlodzi ludzie na poczcie zarabiaja po 1700 zl lu wiecej brutto??? Nigdzie, gdyż dobre czasy dla PPoczty, gdzie byly podwyzki niestety juz mineły, oczywiscie z niekorzyscia dla mlodych ludzi szukających stałej pracy. Za ta samą robotę w moim urzędzie, na tym samym stanowisku, z tym ze z wiekszym stażem asystent ma 2 razy wyzszą podstawę( nie wspominając o dodatku stażowym)
Pozdrawiam wszystkich pracowników Poczty Polskiej.
PS Ciekawe ze listonosz tyle zarabia...??? A może rozliczany pit byl z zagranicy???
PS' Plusem w zarobkach są premie roczne tzw "łącznościowiec"(choc mają je zlikwidować), bony, czy też dodatki na swieta, wczasy pod gruszą itp. Tego akurat wszędzie nie ma.
Proponuje jednak sie mocno zastanowic nad pracą w Poczcie. Sama chciałabym zmienić, jednak nasz rynek pracy wcale nie jest sprzyjający, wręcz przeciwnie.
Pozdrawiam wszystkich pracowników Poczty Polskiej.
PS Ciekawe ze listonosz tyle zarabia...??? A może rozliczany pit byl z zagranicy???
PS' Plusem w zarobkach są premie roczne tzw "łącznościowiec"(choc mają je zlikwidować), bony, czy też dodatki na swieta, wczasy pod gruszą itp. Tego akurat wszędzie nie ma.
Proponuje jednak sie mocno zastanowic nad pracą w Poczcie. Sama chciałabym zmienić, jednak nasz rynek pracy wcale nie jest sprzyjający, wręcz przeciwnie.