Widok
filmowanie potrzebne na weselu?
zamawiając fotografa zdecydowaliśmy się na reportaż zdjęciowy z dnia ślubu, jednak zaczęły mnie nachodzić wątpliwości czy aby nie będę żałować, ze nie będę miała filmu ? z drugiej strony pewnie nikogo już teraz nie znajdę, a byle czego też nie chcę ;) hmmm a jak u Was czy wszystkie decydujecie się na filmowanie?
My również mamy video + foto. Stwierdziliśmy, że po latach pamięć jest jednak zawodna a same fotki nie zawsze oddają atmosferę i zupełnie inaczej przeżywa się to od nowa :)
Ale przecież film może nakręcić również ktoś z rodzinki. Czasem wychodzi to i lepiej, niż u co niektórych pseudo-profesjonalistów...
Ale przecież film może nakręcić również ktoś z rodzinki. Czasem wychodzi to i lepiej, niż u co niektórych pseudo-profesjonalistów...
dobry kamerzysta- to niewidzialny kamerzysta..podobnie z fotografem.. Jak pisalam nie mieliśmy profesjonalisty- brat fotografa studiuje na filmowce reżyserie ale film i zachowanie na najwyższym poziomie.
Śmiejemy się ze za pare lat "nasz" kamerzysta bedzie znanym reżyserem a film nabierze większej wartości:))
Śmiejemy się ze za pare lat "nasz" kamerzysta bedzie znanym reżyserem a film nabierze większej wartości:))
Film daje zupełnie inne wspomnienia niż fotografia i miło mi się go ogląda po ślubie. Namawiam do poszukania kamerzysty - my też długo sie wahaliśmy, ale teraz jesteśmy zadowoleni, ze jednak sie zdecydowaliśmy. No i mina mojego taty, kiedy po raz kolejny ogląda film - bezcenna :)
Spełnij marzenie chorego dziecka
ja też nie wiedziałam czy w ogóle opłaca się mieć kamerzystę, bo i tak nikomu nie chce się tego oglądać :) jakiś nudy z kościoła i tańce na weselu... ale za 10 lat !!!! albo 20 !!! takie nagranie będzie bezcenną pamiątką!!!!! lepiej teraz zainwestować w coś do czego nie jest się do końca przekonanym, niż później żałować !!!
zastanów się najlepiej czy lubisz oglądać takie rzeczy ;) ja np film z komunii mojej siostry, mimo że jest śmieszny, to oglądam raz na 10 lat i mam dość, to samo tyczy się filmu z wesela mojej kuzynki albo filmu ze studniówki
zależy po prostu co kto woli, ja np zdecydowanie bardziej wolę oglądać zdjęcia niż filmy ;)
zależy po prostu co kto woli, ja np zdecydowanie bardziej wolę oglądać zdjęcia niż filmy ;)
Poleczka! Na Twoim miejscu dalabym sobie spokoj z filmowaniem. Sama chcialam miec tylko zdjecia, znalazlam super fotografa (i nie zalowalam na niego pieniedzy). Moim skromnym zdaniem, taki film jest do obejrzenia raz, gora dwa i pozniej laduje w szufladzie. Zreszta pomysl, czy masz w domu jakies video z rodzinnych imprez i jak czesto je ogladasz.. Mysle, ze to bedzie najlepsza odpowiedz ;)
co kto lubi , jeśli myślisz, że będziesz chciala oglądać potem ten film, to może sobie zorganizuj kamerzystę. ja wiedziałam, że nie będę oglądać i nawet sobie głowy tym nie zawracałam. Widziałam podczas przysięgi, że nagrywał nas tata majej koleżanki, i do tej pory nie pofatygowałam się po film. za to zdjęcia... :))) badziej mi na tym zależało i nawet mam dwa różne plenery zrobione.
Pozdrawiam, i rób jak uważasz. Na weselu nic nie jest potrzebne co Wam się nie podoba (to tak odpowiadając na temat) tylko to co uważacie za słuszne.
Pozdrawiam, i rób jak uważasz. Na weselu nic nie jest potrzebne co Wam się nie podoba (to tak odpowiadając na temat) tylko to co uważacie za słuszne.
kolejny raz wrzucam coś, co już ktoś tu kiedyś zamieścił, mnie właśnie ten film przekonał...
http://www.youtube.com/watch?v=I-56c-Obfkc&NR=1
filmy ze studniówek czy komunii to najczęściej grupowe gnioty - każdego po trochu a ogólnie chciało by sie z tego zobaczyć 10 minut.
Nie porównywałabym filmu z wesela do studniówkowego. No i jednak pozim kamerzysty tez jest ważny - grunt żeby kumał czego oczekujesz od filmu - my chcieliśmy max 1,5 godziny i tyle trwa nasz film włącznie ze skrótami, teledyskami itp. Krótko zwięźle i na temat.
http://www.youtube.com/watch?v=I-56c-Obfkc&NR=1
filmy ze studniówek czy komunii to najczęściej grupowe gnioty - każdego po trochu a ogólnie chciało by sie z tego zobaczyć 10 minut.
Nie porównywałabym filmu z wesela do studniówkowego. No i jednak pozim kamerzysty tez jest ważny - grunt żeby kumał czego oczekujesz od filmu - my chcieliśmy max 1,5 godziny i tyle trwa nasz film włącznie ze skrótami, teledyskami itp. Krótko zwięźle i na temat.
Spełnij marzenie chorego dziecka
neania napisał(a):
> kolejny raz wrzucam coś, co już ktoś tu kiedyś zamieścił, mnie
> właśnie ten film przekonał...
>
> http://www.youtube.com/watch?v=I-56c-Obfkc&NR=1
>
> filmy ze studniówek czy komunii to najczęściej grupowe gnioty -
> każdego po trochu a ogólnie chciało by sie z tego zobaczyć 10
> minut.
> Nie porównywałabym filmu z wesela do studniówkowego. No i
> jednak pozim kamerzysty tez jest ważny - grunt żeby kumał czego
> oczekujesz od filmu - my chcieliśmy max 1,5 godziny i tyle trwa
> nasz film włącznie ze skrótami, teledyskami itp. Krótko zwięźle
> i na temat.
przekonałaś mnie :)
> kolejny raz wrzucam coś, co już ktoś tu kiedyś zamieścił, mnie
> właśnie ten film przekonał...
>
> http://www.youtube.com/watch?v=I-56c-Obfkc&NR=1
>
> filmy ze studniówek czy komunii to najczęściej grupowe gnioty -
> każdego po trochu a ogólnie chciało by sie z tego zobaczyć 10
> minut.
> Nie porównywałabym filmu z wesela do studniówkowego. No i
> jednak pozim kamerzysty tez jest ważny - grunt żeby kumał czego
> oczekujesz od filmu - my chcieliśmy max 1,5 godziny i tyle trwa
> nasz film włącznie ze skrótami, teledyskami itp. Krótko zwięźle
> i na temat.
przekonałaś mnie :)
Film to mega pamiątka i na pewno warto sie zdecydować! Ja swój mimo 4 lat wstecz nadal oglądam z łezką w oku, wspaniałe wspomnienie, rodzina także zachwycona i zawsze to pamiątka na stare lata :D Warto tylko posprawdzać kamerzystów, niestety nie każdy potrafi stworzyć film z duszą - u nas było http://av-studio.pl/ i śmiało poleca. Ludzie z pasją, którzy tak podchodzą do pracy :)