Widok
Numer od niej?
Przestan.
Kobiet jest pelno na kazdym rogu.
Na peczki.
Nie mam z tym problemu nie mialem i poki nie wyleca mi zeby z paszczy miec nie bede.
moja kobieta musi: nosic plecak, martensy, czapke bejsbolowke, bojowki, sluchac grunge, musi miec niefarbowane blond-zlote wlosy, musi lubic chodzic na ryby grzyby i z wykrywaczem do metali, wchodzac do stajni ma mowic "ale tu pachnie", musi kochac psy, jazde na rowerze, motorze i plywanie. Musi lubic ogniska i nocne lazenie po lesie. Noze i grzebanie w ziemi.
Nie musi umiec gotowac, ale koniecznie musi lubi festiwale muzyczne i historie II WS oraz Mistrza i Malgorzate. A poza tym to jest tego troche wiecej. hyhyhy
Przestan.
Kobiet jest pelno na kazdym rogu.
Na peczki.
Nie mam z tym problemu nie mialem i poki nie wyleca mi zeby z paszczy miec nie bede.
moja kobieta musi: nosic plecak, martensy, czapke bejsbolowke, bojowki, sluchac grunge, musi miec niefarbowane blond-zlote wlosy, musi lubic chodzic na ryby grzyby i z wykrywaczem do metali, wchodzac do stajni ma mowic "ale tu pachnie", musi kochac psy, jazde na rowerze, motorze i plywanie. Musi lubic ogniska i nocne lazenie po lesie. Noze i grzebanie w ziemi.
Nie musi umiec gotowac, ale koniecznie musi lubi festiwale muzyczne i historie II WS oraz Mistrza i Malgorzate. A poza tym to jest tego troche wiecej. hyhyhy
Nie wiem co mnie podkusiło aby isc stadem na spacer na bulwar w porze największego lansu...
Oczywiście moj pies robił furorę. I zeby prawdę napisać c podrywa skutecznie kazda kobiete. Rozpiętość wieku od 18 do 70. Oczywiście udaje mu sie poderwac bo one go nie znają. Widza tylko opakowanie i slysza gadkę..
Teraz jestem ledwo zywa. Nie pod gore to nie na moj wiek. I ciekawa jestem kiedy zjem chinszczyzne
Oczywiście moj pies robił furorę. I zeby prawdę napisać c podrywa skutecznie kazda kobiete. Rozpiętość wieku od 18 do 70. Oczywiście udaje mu sie poderwac bo one go nie znają. Widza tylko opakowanie i slysza gadkę..
Teraz jestem ledwo zywa. Nie pod gore to nie na moj wiek. I ciekawa jestem kiedy zjem chinszczyzne
Na razie to mam dosyc zajec.
Bob i rzodkiewka posadzony i posiana.
Rozsady na parapetach :)
Ale jesli o gotowanie idzie... dobra zrobie Ci wszystko co zechcesz.
Ja mam ochote na ryby na moim grillu z moja mieta i lubczykiem. I nacia pietruszki.
Maslo ukradne w biedrze.
https://www.youtube.com/watch?v=g4UDeQTjMYk
Bob i rzodkiewka posadzony i posiana.
Rozsady na parapetach :)
Ale jesli o gotowanie idzie... dobra zrobie Ci wszystko co zechcesz.
Ja mam ochote na ryby na moim grillu z moja mieta i lubczykiem. I nacia pietruszki.
Maslo ukradne w biedrze.
https://www.youtube.com/watch?v=g4UDeQTjMYk
I pamietaj, nigdy, ale to przenigdy Drogi Mansonie nie wolno Ci pod kara nieskonczenie wiecznie trwala i bolesna wierzyc kobiecie, gdy mowi, ze czegos nie umie, nie potrafi, albo, ze jest za slaba.
Czy Ann dobrze gotuje hmmmm to przemilcze, dobrze to gotowac potrafi tylko... , ze chyba kurkagon cos... jak to ujac... delikatnie... ooo ma jakis taki malo kaloryczny gaz w domu i slabo te jej potrawy wychodza. hyhyhyhy
do rzeczy i do czego zmierzam, przejrzalem polki z ksiazkami u TEJ i wymieklem. Mam takie ksiazki o gotowaniu, ktorych nigdy nie widzialem i sa wyjatkowe (ktos kto czyta wie ktora ksiazka jest wyjatkowa).
Ukradne jej dzis Kuchnie Chinska Katarzyny Pospieszynskiej z 1989r Wyd. Spoldzielczego. (czy tylko ja uwazam, ze za komuny ksiazki i poradniki byly bardziej merytoryczne choc mniej barwne)
Oryginalne skosnookie nazwy.
cytat piekny na wejsciu...
"nie jadl ryzu zatechlego lub skwasnialego, nadpsutej ryby ani nieswiezego miesa.
Nie jadl niczego, co zmieniony mialo kolor, ani tez niczego, co zle pachnialo.
Nie jadl niczego, co nie bylo odpowiednio przyrzadzone, lub bylo niedojrzale.
Nie jadl, gdy bylo co zle pokrojone.
Nie jadl, gdy braklo odpowiednich przypraw.
Chocby obfitosc byla miesa, nie dozwalal jesc go sobie tyle, by zapach miesa przygluszal zapach jarzyn.
W ilosci wina-choc nie bylo scislej miary-dbal, aby nigdy nie zamroczyc glowy.
Nie spozywal wina ani miesa od ulicznych sprzedawcow.
Ze stolu nigdy nie schodzil imbir, lecz Mistrz go nigdy nie jadl w nadmiarze".
"dialogi Konfucjanskie"
https://www.youtube.com/watch?v=xsfqzz_rBSI
Czy Ann dobrze gotuje hmmmm to przemilcze, dobrze to gotowac potrafi tylko... , ze chyba kurkagon cos... jak to ujac... delikatnie... ooo ma jakis taki malo kaloryczny gaz w domu i slabo te jej potrawy wychodza. hyhyhyhy
do rzeczy i do czego zmierzam, przejrzalem polki z ksiazkami u TEJ i wymieklem. Mam takie ksiazki o gotowaniu, ktorych nigdy nie widzialem i sa wyjatkowe (ktos kto czyta wie ktora ksiazka jest wyjatkowa).
Ukradne jej dzis Kuchnie Chinska Katarzyny Pospieszynskiej z 1989r Wyd. Spoldzielczego. (czy tylko ja uwazam, ze za komuny ksiazki i poradniki byly bardziej merytoryczne choc mniej barwne)
Oryginalne skosnookie nazwy.
cytat piekny na wejsciu...
"nie jadl ryzu zatechlego lub skwasnialego, nadpsutej ryby ani nieswiezego miesa.
Nie jadl niczego, co zmieniony mialo kolor, ani tez niczego, co zle pachnialo.
Nie jadl niczego, co nie bylo odpowiednio przyrzadzone, lub bylo niedojrzale.
Nie jadl, gdy bylo co zle pokrojone.
Nie jadl, gdy braklo odpowiednich przypraw.
Chocby obfitosc byla miesa, nie dozwalal jesc go sobie tyle, by zapach miesa przygluszal zapach jarzyn.
W ilosci wina-choc nie bylo scislej miary-dbal, aby nigdy nie zamroczyc glowy.
Nie spozywal wina ani miesa od ulicznych sprzedawcow.
Ze stolu nigdy nie schodzil imbir, lecz Mistrz go nigdy nie jadl w nadmiarze".
"dialogi Konfucjanskie"
https://www.youtube.com/watch?v=xsfqzz_rBSI