ja co prawda nie pieklam, bo moja mama to robila, ale za to wrobila mnie w dekorowanie. 5 godzin (nie za jednym razem ;) ) i wyszlo mniej wiecej tak:

lukier zrobilam z cukry pudru i wody + barwniki spozywcze. tylko trzeba zrobic naprawde gesty bo sie rozmazuje.