Widok
jest to przedszkole fundacji, może słyszałaś o fundacji familijny poznań. W gdańsku jest kilka punktów przedszkolnych i 1 przedszkole całodzienne.
http://www.familijny.pl zaznaczasz Gdańsk.
Pokażą się wszystkie punkty z Gdańska
http://www.familijny.pl zaznaczasz Gdańsk.
Pokażą się wszystkie punkty z Gdańska
ZAŚWIADCZENIE OD OSÓB PROWADZĄCYCH DZIAŁALNOŚĆ.
Jeżeli ktoś Wam takie wystawi ,to musi za Was za ten okres czasu zapłacić ZUS .
Myślę że nikt kretynem nie będzie ,żeby się podkładał Zus i skarbówce.
Jeżeli taki szfindel się wyda ,pracodawca płaci 5000zł kary i ma co roku
kontrolę z U.S.
Obecnie płacimy 890zł składek co m-c
Jeżeli ktoś Wam takie wystawi ,to musi za Was za ten okres czasu zapłacić ZUS .
Myślę że nikt kretynem nie będzie ,żeby się podkładał Zus i skarbówce.
Jeżeli taki szfindel się wyda ,pracodawca płaci 5000zł kary i ma co roku
kontrolę z U.S.
Obecnie płacimy 890zł składek co m-c
no jasne, że rodzice pracujący powinni mieć pierwszeństwo, ale to nie znaczy, że można dyskryminować tych, którzy nie mają jak iść do pracy, dopóki dziecka nie poślą do przedszkola ..
w tym momencie tak to właśnie wygląda i nie zanosi się, żeby się zmieniło ;)
bo gdzie szansa dla rodzica, żeby mógł podjąć pracę? w przedszkolu prywatnym/ u niani/opiekunki/ babci ...
czyli radź sobie sam ;)
w tym momencie tak to właśnie wygląda i nie zanosi się, żeby się zmieniło ;)
bo gdzie szansa dla rodzica, żeby mógł podjąć pracę? w przedszkolu prywatnym/ u niani/opiekunki/ babci ...
czyli radź sobie sam ;)
ty pójdziesz do pracy - ale są takie, co chodzą do fryzjera w czasie gdy ich dziecko chodzi do przedszkola państwowego - i oczywiście nie widzę w tym absolutnie nic złego - jeżeli dziecko rodziców pracujących mogło się bawić razem z tym pierwszym :)
też uważam, że przedszkola powinny być dla wszystkich - ale jeżeli jest więcej chętnych - to chyba pierwszeństwo powinni mieć rodzice pracujący??
ale są też przecież pracujący tylko na zaświadczeniu od kolegi....
też uważam, że przedszkola powinny być dla wszystkich - ale jeżeli jest więcej chętnych - to chyba pierwszeństwo powinni mieć rodzice pracujący??
ale są też przecież pracujący tylko na zaświadczeniu od kolegi....
grzanka, ale teraz ja nie rozumiem ..
jak moje dziecko się nie dostanie to mój problem i wszystkim wisi, ale jak Twoje się nie dostanie to już jest problem całego wszechświata??
takie jest właśnie Twoje widzenie ..
bo moim zdaniem, WSZYSTKIE dzieci powinny mieć równe szanse, niezależnie od "samotnych" matek, tych siedzących z dziećmi w domu czy tych pracujących ...
i to Ty napisałaś o fryzjerze, żadna z nas ...
z tego co się orientuję, ale zaznaczam, być może się mylę, nie musi nikt nikogo do zusu zgłaszać, bo przedszkola tego nie sprawdzają ;), wystarczy świstek z pieczątką, że jest się zatrudnionym, to raz ...
dwa, wielu osobom taki "papierek" może ułatwić dostanie się do przedszkola, a co za tym idzie CZŁOWIEK BĘDZIE MÓGŁ IŚĆ DO PRACY!, nie do fryzjera ;)
jak moje dziecko się nie dostanie to mój problem i wszystkim wisi, ale jak Twoje się nie dostanie to już jest problem całego wszechświata??
takie jest właśnie Twoje widzenie ..
bo moim zdaniem, WSZYSTKIE dzieci powinny mieć równe szanse, niezależnie od "samotnych" matek, tych siedzących z dziećmi w domu czy tych pracujących ...
i to Ty napisałaś o fryzjerze, żadna z nas ...
z tego co się orientuję, ale zaznaczam, być może się mylę, nie musi nikt nikogo do zusu zgłaszać, bo przedszkola tego nie sprawdzają ;), wystarczy świstek z pieczątką, że jest się zatrudnionym, to raz ...
dwa, wielu osobom taki "papierek" może ułatwić dostanie się do przedszkola, a co za tym idzie CZŁOWIEK BĘDZIE MÓGŁ IŚĆ DO PRACY!, nie do fryzjera ;)
no naprawdę "gucio"
ja i mąż pracujemy i moje dziecko się nie dostanie,
a dostanie się dziecko mamusi, która chce mieć czas na fryzjera...
bo przecież nie na pracę... świetny plan...
wszystkie napadłyście na dziewczyne z wątku z lewym zwolnieniem, ale mieć lewe zaświadczenie na przedszkole to już "gucio"....
oj kobiety.....
ja i mąż pracujemy i moje dziecko się nie dostanie,
a dostanie się dziecko mamusi, która chce mieć czas na fryzjera...
bo przecież nie na pracę... świetny plan...
wszystkie napadłyście na dziewczyne z wątku z lewym zwolnieniem, ale mieć lewe zaświadczenie na przedszkole to już "gucio"....
oj kobiety.....
Sylwia o tym samym pomyślałam :-) "lewe zaświadczenie" bo to chyba nie jest sprawdzane co nie? papier jest i gucio :-) (nie mam tego problemu bo pracujemy oboje z mężem) ale wystarczy że jakis znajomy ma działalność i może napisać takie zaświadczenie że pracuje sie u niego walnąć pieczątke i po problemie ;-/
no ja się zgadzam z Kasią ..
system ma lukę, której mieć nie powinien, nie mówię, że wszystko powinno być podane na tacy, ale jest to ewidentnie robienie pod górkę, może nie specjalnie, ale na pewno to nie jest przemyślane ..
ja nie mam możliwości nagle z kimś zostawić dziecka, że się okażę, że jutro idę do pracy już, a nie mam przedszkola, albo od razu rzucę dziecko na głęboką wodę na cały dzień bo mamusia musiała iść do pracy ..
ale to nie tylko moja sytuacja, dużo ludzi tak ma więc nad tym nie biadolę ...
i tak jak mówisz, będę biadolić dalej, bo nie jest fajnie ;)
system ma lukę, której mieć nie powinien, nie mówię, że wszystko powinno być podane na tacy, ale jest to ewidentnie robienie pod górkę, może nie specjalnie, ale na pewno to nie jest przemyślane ..
ja nie mam możliwości nagle z kimś zostawić dziecka, że się okażę, że jutro idę do pracy już, a nie mam przedszkola, albo od razu rzucę dziecko na głęboką wodę na cały dzień bo mamusia musiała iść do pracy ..
ale to nie tylko moja sytuacja, dużo ludzi tak ma więc nad tym nie biadolę ...
i tak jak mówisz, będę biadolić dalej, bo nie jest fajnie ;)
Nic Ci udowodnić nie chcę. Nie mam noża na gardle, ale uważam, że system jest niesprawiedliwy.
Wiele osób ma niskie możliwości zarobkowe. Co ma zrobić kobieta która nie ma doświadczenia, nie ma dobrego zawodu i proponowana praca to najniższa krajowa, czyli opłata za prywatne przedszkole.
Teraz, albo będzie miała farta i jej dziecko dostanie się do państwowego,a tym samym dziecku fundnie podwójny stres o którym pisałam wyżej, ale podreperuje swój budżet, bądź kolejny rok będzie pracowała na przedszkole.
Ja sama nie jestem w sytuacji, że niedostanie się mojego dziecko do państwowego przedszkola, będzie się wiązać z problemem, bo po prostu znajdę inną opiekę, ale wiem, że są matki które naprawdę mają ciężko i w ogóle w rachubę prywatne nie wchodzi, bo nawet nie będą miały z czego zapłacić czesne i pierwszy miesiąc.
Wiele osób ma niskie możliwości zarobkowe. Co ma zrobić kobieta która nie ma doświadczenia, nie ma dobrego zawodu i proponowana praca to najniższa krajowa, czyli opłata za prywatne przedszkole.
Teraz, albo będzie miała farta i jej dziecko dostanie się do państwowego,a tym samym dziecku fundnie podwójny stres o którym pisałam wyżej, ale podreperuje swój budżet, bądź kolejny rok będzie pracowała na przedszkole.
Ja sama nie jestem w sytuacji, że niedostanie się mojego dziecko do państwowego przedszkola, będzie się wiązać z problemem, bo po prostu znajdę inną opiekę, ale wiem, że są matki które naprawdę mają ciężko i w ogóle w rachubę prywatne nie wchodzi, bo nawet nie będą miały z czego zapłacić czesne i pierwszy miesiąc.