Widok

jakie znieczulenie przy CC?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
pytam z ciekawości, zreszta kto wie jak sie potoczy sytuacja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja kolezanka tydzień temu miała cesarkę w Wojewódzkim.
ZNieczulenie zewnątrzoponowe,wkłucie w kręgosłup-paraliżuje Cię od pasa w dół..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to nie takie ogólne? czyli ze sie spi ? jak bym chyba umarła jak bym miala widziec jak mnie tną ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam prezy pierwszym porodzie zzo, rodzilam naturalnie. znieczulenie nie zadzialalo. jestem ciekawa jak to jest właśnie przy cesarkach.

dlaczegfo tej kolezance robili cc? miala jakies wskazania?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie.. Takie usypiające,ze tak to nazwę:) Jest w sytuacjach nagłych-czyli np. podczas porodu naturalnego nagle jest potrzeba cesarki-coś się dzieje niepokojącego z mamą albo dzieckiem-wtedy szybko kroplówka i usypiają.. Bo ciężko byłoby się wkłuć w kręgosłup.

Podczas znieczulenia przed planowaną cesarką, dostajesz cewnik,potem kroplówkę,potem nago musisz się zwinąć w kłębek i lekarz się wkłuwa w kręgosłup.. Dopada Cię odrętwienie,nic nie czujesz.. Tylko takie szarpanie rpzy wyciaganiu maluszka-nic przyjemnego wg relacji koleżanki.. Oczywiscie wszystko dzieje się za parawanikiem,który zasłania Cię od pasa w dół..:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak miała wskazanie do CC ze względu na zdrowie maluszka. Nastąpiły w 34 tygodniu pewne komplikacje i trzeba było podjąć decyzję o cesarce. Miała zaplanowaną na termin,na godzinę..Przyszła,zbadali ją,przygotowali i zrobili operację. Z maluszkiem na szczęście wszystko dobrze. Obydwoje już w piątek byli w domku. Mama dobrze się też czuje;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to super :) nic tylko gratulować maleństwa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aleksandro miałam cesarkę w wojewódzkim. Z regóły jest to znieczulenie zewnątrzoponowe. Jak napisano wyżej wkłucie jest w kręgosłup. Ale bez obaw. Prawie nic nie czułam. Na wysokości klatki piersiowej jest parawan więc nie widzisz tego co się dzieje. Chociaż byłam na takiej sali gdzie wszystko odbijało się w lampie nad:)

Czujesz że Tobą ruszają, ale nie odczuwałam tego jako nieprzyjemne. Personel prowadził nade mną luźną rozmowę o pierdołach:)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuje za informacje :) niby drugi poród ale jakos mam cykora ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tak nic nie widzisz :)


masz przed sobą taki parawan :) gdzieś tak na wysokości biustu :P


nie czujesz nic :) tzn. ja czułam tylko, że jakoś tak mną szarpią na boki - jakby mnie bujali :) i zastanawiałam się czy to już :)


a później już jak mnie zszyli i usunęli ten parawan - zdziwiona zobaczyłam, że położne trzymają w górze moją nogę ;) (myły mnie)


jesteś mega zdrętwiała od pasa w dół :)



i nie ma co się bać tego znieczulenia (kucia w kręgosłup) :) mnie kuto kilkanaście razy (był problem z podaniem znieczulenia) i byłam tak wymęczona porodem naturalnym, że miałam to gdzieś ;) dosłownie byłam taki "zwis" zgięty w pół :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znieczulenie przy CC nazwywa sie podpajęczynówkowe, czy to jest to samo co ZZO to nie wiem, ale także polega na wkluciu w kręgosłup, przy pododzie jestes przytomna, nie boli, ale czuje się wszytsko, straszne uczucie :(
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mialam tak samo jak Agusia. Po dwóch dniach porodu naturalnego i po trezh godzinach skurczy partych zadecydowali o cesarce. Sama poszlam z tymi partymi ciagle na salę operacyjna i sama weszlam na stol o mało nie spadając z niego z drugiej strony :) Potem zwisalam bezwladnie jak mnie znieczulali a wkłucia już nawet nie czułam po tym wszystkim. Za to czułam potem jak cięli, tak jakby paznokciem przejechać po skórze, ale nie bolało zupełnie, i potem takie uczucie rzucania na boki i tarmoszenia. Nie wspominam tego jako nieprzyjemne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możecie napisać jak czułyście się po znieczuleniu ogólnym, a jak po tym od pasa w dół? Zastanawiam się, bo każdy organizm inaczej reaguje. Mam wskazanie do cesarki, a jestem alergikiem na niektóre znieczulenia. Trochę się boję. Jak wygląda wywiad z anestezjologiem? O co pytają?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miałam cc 20.08.09r na klinicznej byłam znieczulona od pasa w dół, też się bałam , ale nie było czego:)
jak wyciągali małą to jest właśnie takie uczucie bujania rozciągania ale nic nie boli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to to znieczulenie widocznie jest bardzo silne, a nie balyscie sie ze nie odzyskacie wladzy w nogach? a jak z tym znieczuleniem jak sie ma porod naturalny? z kad wiadomo kiedy przec jak sie nic nie czuje ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam znieczulenie podpajęczynówkowe anestezjolog mowił ze jest to coś innego niż zewnątrzoponowe, podobno po tym nie ma tych bóli glowy
ja akurat widziałam w lampie jak mnie tną :) i nawet bylo zabawnie anatomia mnie interesuje wiec to była jedyna okazja zobaczenia siebie od wewnątrz :))
czujesz po prostu co robia ale nie czujesz bólu mozna to porównać z wyrwaniem zęba, czujesz ze ciągną ale nie boli, nie jest to przyjemne ale skurcz prz naturalnym pewnie o wiele gorsze
dla mnie to nie było nic strasznego i tak jak już ktos pisał równiez prowadzono ze mna lużna rozmowe podczas cięcia, a ja chyba dostałam jeszcze "glupiego jasia " bo paplałam jakieś bzdury z tego co pamiętam :)))
wkłucia w kręgosłup nie czułam nie byłam naga tylko w tej wiązanej koszuli i nie kazali mi sie zwijać w kłebek tylko normlnie usiąść i sie nie ruszać, nie miałam skurczy ale strasznie sie trzesłam- nie wiem ze strachu czy z zimna dlatego prosiłam zeby mnie trzymały pielegniarki coby sie anestezjologowi igła nie omsknęła :))
dostałąm zastrzyk i od pasa w dół pożegnałam na jakiś czas swoje ciało :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem jakie miałam znieczulenie :)


nie interesowało mnie co będzie potem :P


chciałam tylko zakończyć poród naturalny i żeby więcej nie męczyły mnie bóle krzyżowe - nie miałam już kompletnie siły... miałam wrażenie, jakbym miała umrzeć - więc chciałam żeby wyciągnęli ze mnie dziecko i dali mi święty spokój ;)

no bo już jakoś cofnąć się nie można ;) więc JAKOŚ musiałam urodzić :)


mi przez to kilkunastokrotne kucie w kręgosłup groził paraliż - dlatego leżałam na sali pooperacyjnej 2 x dłużej niż zwykle się leży (czyli nie 12 a 24 godz.) i miałam zakaz ruszania się - nawet głowy nie mogłam podnosić... dlatego leżałam prawie cały dzień głodna - bo nie miałam jak zjeść...


miałam cesarkę ok godz 22 - ok 23 byłam na sali pooperacyjnej :) było mi bardzo zimno i byłam absolutnie wykończona :) spałam do rana - tylko budziłam się jak położne do mnie podchodziły (jakieś kroplówki, mierzenie ciśnienia, temp. itp.)

w ciągu dnia też dużo spałam - z Gabrysiem przytulonym do mnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z pracy pielęgniarki anestezjologicznej.

polecamy wszystkim mamom znieczulenie podpajęczynówkowe,wygląda podobnie jak zop,ale nie ma cewnika wprowadzonego w przestrzenie tylko podaje sie dawkę jednorazową niema potrzeby dodawania leku.jeżeli tylko jest to spokojne cięcie a nie na "jodynę" i mamy kilka minut ,wywiad o współistniejące chorobu,problemy z kręgosłupem nie sa przeciwskazaniem !!!!!pytanie czy było już takie znieczulenie jak było znoszone przez pacjentkę i tyle,siadamy lub układamy sie na boku,male ukłucie podanie leku i wracamy na plecy.monitorowanie jak porzy kazdym zabiegu ciśnienie,tętno saturacja.parawan jest oczywiście ale często mamy podglądaja co się tam dzieje.Mogą wystąpić w trakcie nudności i wymioty z powodu spadku ciśnienia ale kontrolujemy to i podajemy leki na wyrównanie.uczucie ucisku następuje w chwili gdy w obszarze nie znieczulonym w okolicy klatki przepony trzeba ucisnąc i pomóc wyjśc maluszkowi.i wtedy jest ta piękna chwila gdzie z nad parawanu pokazują maleństwo dopiero co wyjęte z brzucha,następnie personel noworodkowy zabezpiecza pępowinę ,mierzy ,waży i jeszcze raz jest dziecko pokazywane mamie.znieczulenie mija od 4 do 6 godzin od podania ,wraca władza w nogach i może zacząć boleć więc prosimy o leki przeciwbólowe. długość leżenia zalęzy od szpitala u nas do powrotu władzy w nogach można się w tym czasie obracać na boki,związane jest to z zamknięciem otworu który zrobiła igła,ilość prób niemama nic współnego w możliwościa paraliżu!!!!!!!!!!!!a jedynie z większym tworem po igle i dla bezpieczeństwa żeby nie wystąpil zespól bólów głowy leży sie dłużej i dostaje więcej płynów! wsztystko sama też miałam i wspomimam super 4 godziny po bez bólu ,szybko widzisz dzieciaczka,dla mnie lepsze to niz znieczulenie ogolne po którym często sa wymioty i nie najlepsze samopoczucie a zależy nam żeby juz być z maluszkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytam, czytam i boję się :(
Mam skierowanie na CC i zaczynam panikować. Przychodzą mi myśli, że nie pokażę go, że urodzę SN
Wiem... strach ma wielkie oczy, ale nic mi nie pomaga, wciąż dopadają mnie myśli czy dam radę. Boję się igieł, reaguję na sam widok bólem brzucha i omdleniami. Stara baba, a boi się jak małe dziecko ;)

Teraz po przeczytaniu Wiktorii wypowiedzi, troszkę lepiej mi się zrobiło. Chyba będę codziennie to czytać i wbijać sobie w głowę, że dam radę.
Jestem po dwukrotnej operacji biodra, więc wiem co to ból pooperacyjny. Tylko przy obu spałam, a tu będę w mniejszym czy większym stopniu świadoma.

Wiktorio, jeśli mogę zapytać, jakie stosuje się zasady w szpitalach co do cięcia cesarskiego ?
Ja jak już wcześniej wspomniałam, mam skierowanie na CC ze względów ortopedycznych.
Chcę rodzić na Zaspie. Byłam już na rozmowie i kazano mi przyjechać na cięcie jak będę miała bóle co 5 minut.

Podobno lepiej wykonywać cięcie przy bólach, ale sama nie wiem czy powinnam się uprzeć na wyznaczenie terminu, czy zrobić tak jak lekarka z Zaspy kazała.

Jeśli mogłabym Ciebie prosić o opinię, będę Ci bardzo wdzięczna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam znieczulenie od pasa w dół

ktoś pisał że nic nie widać...he he he ja widziałam bo mi się odbijało w lampie ;) przy wyjmowaniu dzidzi jest takie uczucie rozciągania

znieczulenie mi odeszło po niecałych 2 godzinach, nie miałam żadnych bóli głowy itp, wstałam zaraz jak mi kazali i normalnie zajmowałam się Małą

nie mam żadnych złych wspomnień
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

do góry