Widok

jecie ogóry malosolne?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
matki karmiące j.w. ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jem :) wszystko jem w sumie... :) i nic Małemu nie jest.
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem jak to wyglada przy karmieniu ale w ciazy ABSOLUTNIE. Nic niepasteryzowanego jesc nam nie wolno... A ja tak uwielbiam malosolniaki...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostola z całym szacunkiem nie przesadzaj.

ja małosolne w ciązy jadłam i w trakcie karmienia takze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wszystko jem, kurcze jak już w ciąży ogorkow nie jesz to co będziesz jadła jak będziesz karmila sucharki i herbatniczki?;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie przesadzam tylko stosuje sie do tego co mi lekarz zalecil... Poza tym kazdy poradnik dla kobiet w ciazy mowi o tym zeby unikac wszelkich produktow niepasteryzowanych...
Nie wiem jak jest przy karmieniu, ale ogolnie dieta kobiet karmiacych jest duzo mniej rygorystyczna niz w ciazy...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lena miała straszne kolki więc póki karmiłam, a karmiłam krótko to byłam prawie na samym rosole i gotowanym mięsie :). Ale w ciąży ogóry też wpieprzałam, i kapustę kiszoną kilogramami :)
imageimage
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wpieprzamy, że tak brzydko powiem :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niepasteryzowanych owszem nie można jeść ale przetworów mlecznych.
Surowych ogórków też nie jesz ?? Przecież są niepasteryzowane :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostola nie jestes przeciez głupią kobietą, nie mozna tak sie ograniczać tylko do wiedzy książkowej.

niektórzy twierdzą ze np makreli wędzonej nie można w ciąży jeść a ja jak i wszystkie moje koleżanki ciężarówki jadły i żadnej z nas nic sie nie stało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przecież ciężarna = ogórek lub śledź+lody

małosolne ...mmmm....uwielbiam. szczególnie takie świeże, kilku godzinne, albo już takie ukiszone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Taka mała ja" ma racje... niepasteryzowane ale mleczne...
W ciąży ogóry w każdej postaci, kapusta też,.... jadłam na potęgę.

zdecydowanie dieta przy karmieniu bardziej rygorystyczna niż w ciąży..

Ja na ogórasy się jeszcze nie skusiłam...znaczy w minimalnej ilości, dla smaku tak...
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie sobie to samo pomyslalam czytajac ten watek :) przeciez od zarania dziejow mowie sie, ze jak ciezarna to zajada ogorasy!
czy Ci lekarze teraz czasem nie rpzesadzaja z tym rygorem? albo moze to pacjentki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiscie :)

Ostola, dziewczyny mają rację. Niepasteryzowane tak ale mleczne.
Ogóraski kiszone czy małosolne jak najbardziej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jaka roznica czy mleczne czy inne? Te same bakterie, ten sam proces fermentacji..
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poza tym ja nie staram sie byc madrzejsza od lekarza, bo "babcia jadla i miala zdowe dzieci".. W latach 50tych kobiety palily w ciazy i tez rodzily zdrowe dzieci.. Czy to znaczy, ze moge sobie teraz spokojnie zapalic? No chyba raczej nie..
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie mikroorganizmy w mleku inne niż w ogórkach

a po ciąży jest więcej zakazów jedzeniowych niż w trakcie....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie to Ostola ma racje, poczytalam i wychodzi na to ze zarowno w produktach mlecznych jak i w produkcji warzyw kiszonych zachodzi ten sam proces fermentacji mlekowej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bzdury totalne żeby w ciązy nie jeść ogórków:)
nie pasteryzowane produkty ale mleczne...ja musiałam z tego tytułu odmówić sobie serków pleśniowych...a okazało sie że wcale nie koniecznie...bo te u nas raczej sa z mleka pasteryzowanego:p
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chodzi przecież o proces fermentacji, tylko o to co może się znaleźć w nabiale niepasteryzowanym np. bakterie listerii i salmonelli, których próżno by szukać w ogórkach małosolnych
tak więc nie szalejmy i nie popadajmy w przesadę, ja osobiście pożeram ogórasy :)
podczas karmienia piersią też sobie niczego nie odmawiałam, Emi nigdy nie miała problemów z brzuszkiem
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Proszę o opinię na temat PRZEDSZKOLI : (19 odpowiedzi)

Jak w tytule, chciałabym posłać córkę do przedszkola ( 3 latek ) i interesują mnie opinie na...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (29 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry