Widok

jestem załamana:-((

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:

Hej dziewczyny,

jestem załamana:-((

My będziemy mieli wesele 25.07.09 już cala rodzina wije!!! A te ras wyskakuje kuzyn ze żeni się 04.07.09 nagle nie mogą się doczekać, nie rozumie dlaczego tak postępują!!!!Wędzą dokładnie kiedy nasz termin jest! I muszą przed nami brać ślub!! Nie rozumie tego!!!!
Nie można to jakoś inaczej rozwiązać??

Ja jestem po prostu załamana!

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chyba tez nie bardzo rozumiem o co chodzi.
Gdyby to był ten sam dzień to OK, ale przecież nie jest.
Według mnie każdy ma prawo wyznaczyć sobie taka datę na jaka ma ochotę, zawsze to będzie przed lub po czyimś ślubie.
Ja na przykład wyznaczyłam datę trzy miesiące przed ślubem, inni robią to na ponad rok wcześniej, czy ze względu na to powinnam była ostawiać sie w kolejce do ślubu???
Nie wiem dziewczyny, każdy robi jak uważa, ja tylko myślę, ze nie ma co robić i szukać problemów tak gdzie ich nie ma.
Ja nie widzę problemu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wydatki nie bylyby duzo wieksze bo wesele odbywaloby sie w osrodku wczasowym gdzie pracuje moj tata a on jako pracownik ma bardzo duza znizke i koszta bylyby smieszne.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aleksandra27 napisał(a):

> nie zalezalo mi na ksie , a na swoim slubie mialam 29
> najblizszych osob i nie zalezalo mi a pieniadzach bo gdyby tak
> bylo zaprosilabym 100 osb.
>
>


ale jakie wtedy byłyby wydatki, no nie wiem czy by Ci się zwróciło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
owszem znam takich ludzi ale z pierwszego postu autorki watku wynika zupelnie co innego i nadal nie rozumiem gdzie tu problem ze kuzyn ma slub przed nia.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyobraź sobie, że są na świecie ludzie, którym nie zależy tylko na prezentach i pieniądzach. Jak takich nie znasz to Ci współczuje.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie zalezalo mi na ksie , a na swoim slubie mialam 29 najblizszych osob i nie zalezalo mi a pieniadzach bo gdyby tak bylo zaprosilabym 100 osb.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aleksandra27 napisał(a):

> ja mysle ze tu jednak caly czas chodzi o pieniadze i prezenty
> tylko zadna z was nie chce tego powiedziec glosno.
>
>

wiesz, każdy sądzi innych po sobie...Twoja sprawa jeśli zależy Ci na kasie a nie na ludziach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mysle ze tu jednak caly czas chodzi o pieniadze i prezenty tylko zadna z was nie chce tego powiedziec glosno.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tokio napisał(a):

> ale gdzie jest problem? co to zmienia?
>
>

ano to, że rodzina się dzieli i część przychodzi na jedno a część a drugie wesele. Mi tam nie zależy na prezentach, chcę aby wszyscy się spotkali w jednym gronie, przecież rodziny w komplecie spotykają się tak na prawdę na ślubach i pogrzebach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja Cię rozumieM. Mam gdzieś kasę, bo i tak za wszystko płacą rodzice i wydajemy tyle kasy, że może dostaniemy 1/5, ale mam to w nosie bo nie o to chodzi. Kuzynka w czerwcu oświadczyła, że bierze ślub w lipcu (a ja mam w sierpniu) i już wiem, że część rodzin przez to się nie zjawi. Cała jej najbliższa rodzina (rodzice, rodzeństwo), miała przylecieć na mój ślub z Norwegii, a teraz nie dostaną urlopu na latanie co 2 tygodnie i ich nie będzie. I to nie jest fajne, bo to też dla mnie jest bliska rodzina. I chodzi tu o obecność, nie o kasę.

A co do sukienki to koleżanka zdecydowała, że wypożyczy sukienkę prawie identyczną jak moja. Ja mam Lornę ona Rondallę. Znajdź 10 różnic. Wszyscy stwierdzą, że miałyśmy identyczne. A ona ma wesele wcześniej, więc mnie nawet nie stać na wymyślenie oryginalnego wzoru, tylko od przyjaciółki ściągam... I to nie jest fajne.

Rozumiem więc doskonale wasze rozterki, ale stwierdzam, że nie ma co się nad nimi za długo zastanawiać I tak będzie pięknie :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale gdzie jest problem? co to zmienia?

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rybka.g napisał(a):

>
> Hej dziewczyny,
>
> jestem załamana:-((
>
> My będziemy mieli wesele 25.07.09 już cala rodzina wije!!! A te
> ras wyskakuje kuzyn ze żeni się 04.07.09 nagle nie mogą się
> doczekać, nie rozumie dlaczego tak postępują!!!!Wędzą dokładnie
> kiedy nasz termin jest! I muszą przed nami brać ślub!! Nie
> rozumie tego!!!!
> Nie można to jakoś inaczej rozwiązać??
>
> Ja jestem po prostu załamana!
>
> pozdrawiam

rozumiem Cię bo o naszym ślubie cała rodzina wiedziała na ponad rok przed datą a kuzynka mojego lubego nagle (na 2 miesiące przed naszym ślubem) oznajmia wszem i wobec, że ślubują 2 tygodnie po nas...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a fakt, nie zwróciłam uwagi że to jeszcze rok :)
no to uzbierać się da ;)

Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo ... przeczytaj post rybki, nie ma słowa o gościach ... tylko o tym, że kuzyn "nagle nie może się doczekać"

> Wędzą dokładnie
> kiedy nasz termin jest! I muszą przed nami brać ślub!!

ja tu widze tylko zawiść, że ktoś przed nimi ten ślub bierze, czyli boi się porównywania, a że u kuzyna to lepiej było, a to że młoda ładniejsza, a to, że jedzenia wiecej, a jeśłi byliby pierwsi? nie byłoby z kim porównywać


rybka: skoro goście już wiedzą, dostali zaproszenia itd to przyjadą na wasze i wam przywiozą kase, nie martw się ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
salambo do tych obu wesel jest jeszcze ponad rok więc nawet taki honorowy wujek z ciocią mogą odkładać pomalutku skoro to ile kto da kasy jest takie ważne :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szczerze to tez tak teraz pomyslalm ze moze autorka watku boi sie ze goscie wykosztuja sie na kuzyna wesele i dla niej zabraknie....dla mnie to dziwne rozumowanie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie, może to do końca nie jest tak,
ja np. mam niezamożną rodzinkę i obawiam się, że niektórych zwyczajnie nie byłoby stać na 2 wesela w krótkim odstępie czasu, i nie mówię tu o prezentach bo na takowe nawet nie liczę, ale kosztach samego dojazdu, a rodzinka honorowa jest więc z tzw. gołą ręką nikt by nie chciał przyjechać,

Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i to sie wlasnie nazywa zdrowe podejscie do sprawy :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my jedziemy na wesele na 120 osób na tydzień przed nasyzm do kuzynki mojego kochanego, oni za tydzień będa u nas :) i nie ma problemu :)

śmiejemy sie, ze mam ostatnią szansę na złapanie welonu :))

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie widze problemu, bez przesady nie mozna nikomu nakazywac kiedy ma brac slub, to takie wazne ze ma miec po was...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry