Widok

kaczorki

Co sądzicie o kobietach, które wstrzykują sobie botoks w usta ? czy nie wyglądają jednakowo ? czy to potrzebne ? czy przez to czują się sexowne ?moim zdaniem wyglądają jak kaczory, okropnie i nie kobieco.... wszędzie ta sztuczność, gdzie nie patrzeć ....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
dokładnie o tym mówię - to zwykła popijawa :) z elegancją nie mająca nic wspólnego - elegancję tworzą ludzie, ich poziom świadczy o ich (uparłam sie na to słowo ;) ) elegancji.
to, ze ktoś jest prezesem nie oznacza jeszcze, ze ma klasę - na to ma wpływ pochodzenie, wychowanie i środowisko w jakim sie obraca , no i inteligencja :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty chyba żyjesz w jakimś wyimaginowanym świecie. Nawet nie wiesz, jak potrafią się bawić prezesowie dużych spółek, nie mówiąc już o inwestorach czy politykach :D elegancki bankiet to jest na początku ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@xyz, chyba czytasz mnie jako kobietę czarnych w skórach i przyklejasz do nieodpowiednich ludzi ;-) i teraz rebus... wyprowadzać Cię z błędu czy olać? Chyba jednak pozostanę przy tej drugiej opcji. Wybacz, ale nie mam ani czasu ani ochoty na tłumaczenie. Myśl sobie co chcesz :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czemu Wy się tak nad wszystkim rozczulacie? Mam, @Graszka, 1 usunięty, naprawdę nie musisz mnie "prostować". Owszem boli, ale wszystko jest do wytrzymania.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę, że tatuaż to nie subkultura, tylko zachcianka - tak jak kolczyki w uszach lub farbowane włosy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mam zamiaru kogokolwiek nawracać to moje odczucie Jednym z czynników zawierania znajomości sympatii jest wygląd zewnętrzny Sygnalizowanie przynależności do grup społecznych, subkultury ma bezpośredni wpływ na nasze kontakty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dajmy na to, że spotykasz osobę która ma ukryty tatuaż, więc przy codziennych spotkaniach nie domyślasz się tego. Ładnie ubrana, zadbana, na dobrej pozycji zawodowej.
Później spotykacie się na plaży/basenie/nad jeziorem i okazuje się, że ta osoba ma tatuaż, to co wtedy? Urwiesz z tego powodu kontakt? Rzucisz się do ucieczki?

Tatuaż jest sprawą indywidualną, czasami mniej rzuca się w oczy niż niechlujstwo, mało elokwentna wymowa, przecinki - epitety, brud pod paznokciami, brudne buty, tłuste włosy itp itd.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak czujecie się w obecności osób w brudnej odzieży czy podobnie jak w towarzystwie wytatuowanych bo ja tak. Często widać tylko fragment tatuażu co sprawia wrażenie bohomazów brudu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Niulka, usuwanie tatuaża to wcale nie jest taki hop siup...
Jest to bardzo bolesny zabieg, bez względu na to czy ktoś ma wysoki czy niski próg bólowy...
Niemniej uważam, że każdy tatuaż powinien być naprawdę dobrze przemyślany. Obrazek taki wygląda dobrze przez kilka- kilkanaście lat, dopóki nie powstaną zmiany spowodowane późnym wiekiem..
Jak wiadomo, skóra z wiekiem traci gęstość, staję się pomarszczona,mogą pojawić się rozstępy, do tego często ludzie tyją, bądź chudną...no i niestety tatuaż wygląda naprawdę brzydko.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ich cyrk, ich małpki
jeśli im to sprawia przyjemność to niech tak będzie, ale znaczy, że musi to nam sprawiać przyjemność na ich patrzenie :)
oszpecić się można łatwo i szybko, tylko potem powrót do "normalności" albo jest niemożliwy albo bardzo kosztowny :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Niulka
no właśnie - pijanych:)
chyba nie są te przyjęcia zbyt eleganckie skoro wszyscy 9za wyjątkiem Ciebie;)) są tam "nawaleni"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście, że sobie nie zedrą, można natomiast usunąć je laserowo. 1000zł, 5 sesji i po sprawie. Nikomu nie zamierzam nic udowadniać, bo nie ludziom mają się podobać moje tatuaże, ale mnie.
@xyz, nie dorabiaj niepotrzebnie ideologii.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki że się wcinam ale jaki sens ma dyskusja o wytatuowanych ciałach. Oczywiste jest że nie zedrą sobie tych bohomazów będą udawadniali ich piękno i przekaz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nimfek, jak wchodzisz do muzeum sztuki to oglądasz obrazy, dzieła czy oczekujesz poety recytującego swój wiersz?
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@TB
zamiast słowa pisanego poproszę historie wyrażone tatuażem
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodzę na bankiety. Służbowe i prywatne. Dość często jestem na nie zapraszana. Moje tatuaże to nie problem, nikt nie zwraca na nie uwagi, za wyjątkiem pijanych panów, którzy twierdzą, że są seksowne. Zresztą nie ja jedna na takiej imprezie mam tatuaż. Natomiast bardziej od tatuaży na takich imprezach razi nieodpowiednie zachowanie kobiety. Bo podziarana Niulka nigdy nie upije się i nie zatacza jak inne, niepodziarane panie, nierzadko na b.wysokich stanowiskach ;-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
ciekawe co zrobisz kiedy pójdziesz na jakiś bankiet? będziesz musiała włożyć elegancką suknie wieczorową z odkrytymi plecami i rozcięciem po same uda? :) wtedy też będziesz wyglądała ładnie i będziesz się identyfikowała z tatoo?
ze schludnością i szykiem wiele to wspólnego nie ma, jeszcze nie raz możesz pożałować tych decyzji :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam 2 duże tatuaże :-) jeden- na nodze- to wybryk wczesnej młodości, aczkolwiek ładny, drugi zaś, na plecach, sama "zaprojektowałam" i jest b.osobisty- identyfikuję się z nim ;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja uwielbiam tatuaże. Ale nie podobają mi się wszystkie. Uwielbiam historie wyrażone w ten sposób. Piękne dzieła, które mają swoją przeszłość i odbicie w realnym życiu.
Tatuaże to jest sztuka. Nie piszę tutaj o tatuażach typu: chiński napis, czy też coś w stylu Tylko bóg mnie może osądzić.

Osoby, które mają bzika na ich punkcie mają w w d;) jak one będą wyglądać za 30 czy 40 lat. Do tego jak ktoś nie jest wytatuowany od stóp do głowy to większość tatuaży można zakryć.

Choć i tak zawsze w takiej sytuacji przypomina mi się to co moja babcia mówi;) Niech się wstydzi ten kto widzi;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
@Mikronezja
absolutnie kazdemu zdarza sie robic cos pod wplywem chwili. i tylko cieszyc sie, gdy konsekwencje nie sa zbyt drastyczne, chociaz przy niektorych 'szalenstwach', niestety sie to nie udaje ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (213 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry