Widok
dokładnie o tym mówię - to zwykła popijawa :) z elegancją nie mająca nic wspólnego - elegancję tworzą ludzie, ich poziom świadczy o ich (uparłam sie na to słowo ;) ) elegancji.
to, ze ktoś jest prezesem nie oznacza jeszcze, ze ma klasę - na to ma wpływ pochodzenie, wychowanie i środowisko w jakim sie obraca , no i inteligencja :)
to, ze ktoś jest prezesem nie oznacza jeszcze, ze ma klasę - na to ma wpływ pochodzenie, wychowanie i środowisko w jakim sie obraca , no i inteligencja :)
Dajmy na to, że spotykasz osobę która ma ukryty tatuaż, więc przy codziennych spotkaniach nie domyślasz się tego. Ładnie ubrana, zadbana, na dobrej pozycji zawodowej.
Później spotykacie się na plaży/basenie/nad jeziorem i okazuje się, że ta osoba ma tatuaż, to co wtedy? Urwiesz z tego powodu kontakt? Rzucisz się do ucieczki?
Tatuaż jest sprawą indywidualną, czasami mniej rzuca się w oczy niż niechlujstwo, mało elokwentna wymowa, przecinki - epitety, brud pod paznokciami, brudne buty, tłuste włosy itp itd.
Później spotykacie się na plaży/basenie/nad jeziorem i okazuje się, że ta osoba ma tatuaż, to co wtedy? Urwiesz z tego powodu kontakt? Rzucisz się do ucieczki?
Tatuaż jest sprawą indywidualną, czasami mniej rzuca się w oczy niż niechlujstwo, mało elokwentna wymowa, przecinki - epitety, brud pod paznokciami, brudne buty, tłuste włosy itp itd.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Niulka, usuwanie tatuaża to wcale nie jest taki hop siup...
Jest to bardzo bolesny zabieg, bez względu na to czy ktoś ma wysoki czy niski próg bólowy...
Niemniej uważam, że każdy tatuaż powinien być naprawdę dobrze przemyślany. Obrazek taki wygląda dobrze przez kilka- kilkanaście lat, dopóki nie powstaną zmiany spowodowane późnym wiekiem..
Jak wiadomo, skóra z wiekiem traci gęstość, staję się pomarszczona,mogą pojawić się rozstępy, do tego często ludzie tyją, bądź chudną...no i niestety tatuaż wygląda naprawdę brzydko.
Jest to bardzo bolesny zabieg, bez względu na to czy ktoś ma wysoki czy niski próg bólowy...
Niemniej uważam, że każdy tatuaż powinien być naprawdę dobrze przemyślany. Obrazek taki wygląda dobrze przez kilka- kilkanaście lat, dopóki nie powstaną zmiany spowodowane późnym wiekiem..
Jak wiadomo, skóra z wiekiem traci gęstość, staję się pomarszczona,mogą pojawić się rozstępy, do tego często ludzie tyją, bądź chudną...no i niestety tatuaż wygląda naprawdę brzydko.
Chodzę na bankiety. Służbowe i prywatne. Dość często jestem na nie zapraszana. Moje tatuaże to nie problem, nikt nie zwraca na nie uwagi, za wyjątkiem pijanych panów, którzy twierdzą, że są seksowne. Zresztą nie ja jedna na takiej imprezie mam tatuaż. Natomiast bardziej od tatuaży na takich imprezach razi nieodpowiednie zachowanie kobiety. Bo podziarana Niulka nigdy nie upije się i nie zatacza jak inne, niepodziarane panie, nierzadko na b.wysokich stanowiskach ;-)
ciekawe co zrobisz kiedy pójdziesz na jakiś bankiet? będziesz musiała włożyć elegancką suknie wieczorową z odkrytymi plecami i rozcięciem po same uda? :) wtedy też będziesz wyglądała ładnie i będziesz się identyfikowała z tatoo?
ze schludnością i szykiem wiele to wspólnego nie ma, jeszcze nie raz możesz pożałować tych decyzji :)
ze schludnością i szykiem wiele to wspólnego nie ma, jeszcze nie raz możesz pożałować tych decyzji :)
A ja uwielbiam tatuaże. Ale nie podobają mi się wszystkie. Uwielbiam historie wyrażone w ten sposób. Piękne dzieła, które mają swoją przeszłość i odbicie w realnym życiu.
Tatuaże to jest sztuka. Nie piszę tutaj o tatuażach typu: chiński napis, czy też coś w stylu Tylko bóg mnie może osądzić.
Osoby, które mają bzika na ich punkcie mają w w d;) jak one będą wyglądać za 30 czy 40 lat. Do tego jak ktoś nie jest wytatuowany od stóp do głowy to większość tatuaży można zakryć.
Choć i tak zawsze w takiej sytuacji przypomina mi się to co moja babcia mówi;) Niech się wstydzi ten kto widzi;)
Tatuaże to jest sztuka. Nie piszę tutaj o tatuażach typu: chiński napis, czy też coś w stylu Tylko bóg mnie może osądzić.
Osoby, które mają bzika na ich punkcie mają w w d;) jak one będą wyglądać za 30 czy 40 lat. Do tego jak ktoś nie jest wytatuowany od stóp do głowy to większość tatuaży można zakryć.
Choć i tak zawsze w takiej sytuacji przypomina mi się to co moja babcia mówi;) Niech się wstydzi ten kto widzi;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)