Widok

kardiolog dziecięcy Gdańsk

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Gdzie w Gdańsku jest kardiolog dziecięcy, który przyjmuje na książeczkę NFZ? Wiem, że Jaśkowa Dolina, gdzie jeszcze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
lin dziękuję bardzo :) ,ale prywatnie to też w tej przychodni co podałas ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak prywatnie i na nfz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam dr Niesluchowska w budynku solidarnosci. na wizyte czekalismy ok 2 miesiecy, ale wszystko ok. dr mila, wszystko wyjasnila, pokazala.polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki ,2 miesiące ale zawsze to krócej niz na Polankach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam 17 lat. Byłam dzisiaj pierwszy raz u kardiologa- właśnie pani Mazur. Na wejściu pani była nie miła. Przy badaniu powiedziała mi że jestem tłusta (ważę 63 kg przy 170cm wzrostu) i mam się nauczyć jeść. Gdy usłyszała że zdrowo się odżywiam, stwierdziła że pewnie nie jestem aktywna fizycznie (codziennie spędzam godzine ćwicząc). Nie mając się do czego przyczepić zwróciła mi uwagę że jestem "pokluta jak jez" zwracając mi uwage na kolczyki w uszach. I tu zaczęła się wiązanka- pani "doktor" powiedziała że kolczyki mają tylko cpunki. Jeśli zobaczyła by mnie nie przytomna na ulicy odeszłaby bo pewnie mam aids, że nigdy nie znajdę męża i nie ms szacunku dla takich odmiencow jak ja- i wszystko przez kolczyki w uszach. W końcu nie wytrzymałam, dodam że jestem osobą wrażliwą, poleciały mi łzy
Kolejny powód na wyzywanie ze strony pani Mazur. Usłyszałam że jestem słaba psychicznie, beznadziejna i powinnam się udać do psychiatryka a nie kardiologa. Zwróciłam uwagę tej pani że ma mnie przestać obrażać, a lekarka stwierdziła że robo mi łaskę bo nie musi mnie badać i mam się nie odzywać bo jestem niezrównoważona.. jestem w szoku że tacy lekarze istnieją..
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marzena Mazur STANOWCZO ODRADZAM
W maju 2014 byłam z synkiem (2,5 roku) na wizycie u tej Kobiety z takim podejściem nie powinna mieć w ogóle styczności z dziećmi.
Nie należę do tych matek-histeryczek, które biegają do lekarza ze złamanym paznokciem, ale niestety sporo wizyt już mam za sobą łącznie z opieką szpitalną i takiego podejścia lekarza do pacjenta, a tym bardziej do dziecka jeszcze nie widziałam.
Synek przestraszył się już badania ekg. Potem było tylko gorzej. Po wejściu do gabinetu ta Kobieta kazała położyć go na kozetce i przecisnęła go do niej...po czym przyłożyła mu rękę zakrywając usta żeby przestał płakać.... Żadnej mamie na pewno nie muszę tłumaczyć w jaką panikę wpadł mały.
Zaczęłam głaskać synka i go uspokajać na to ONA że nie mam go rozczulać i kazała mi usiąść z boku i poprosiła męża.
Przy badaniu stetoskopem synek nadal płakał. Powiedziałam tej Kobiecie, że nigdy nie płakał przy badaniach na to ONA że właśnie widzi oczywiście podniesionym tonem.
Nie wiem czy ona zdaje sobie sprawę że dzieci nie są głupie i bardzo dużo rozumieją. Zwracała się do małego w bardzo złośliwy sposób.
Sama nie wiem dlaczego tam zostaliśmy...
Można by się spodziewać, że na masakrycznym badaniu się skończy, ale NIE.
Po badaniu, widząc nas od 5 minut to była nasza pierwsza i ostatnia wizyta powiedziała, że: moje dziecko jest histerykiem, mamy zrobić sobie kolejne dziecko i zastanowić się nad tym jak go wychowujemy, bo co to będzie jak pójdzie do przedszkola.
Stwierdziła że nie mamy go uspokajać w gabinecie, ponieważ będzie to miejsce kojarzył z czymś złym.
Niepochlebne opinie w internecie innych osób, powinne być sygnałem dla następnych potencjalnych pacjentów tej Kobiety a opinii jest ich sporo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam z córeczką 4 razy u tej Pani Mazur ale nie była nie miła.
Gdyby zaczęła przyciskać mi dziecko do leżanki lub zatykać mu buzię zrobiłabym tam taką aferę że popamiętałaby mnie na długo.
Natomiast stwierdziłą że moja córeczka wtedy 6 miesięczna jest pulchna :) Na co odpowiedziałam, że ma patrzeć na siebie bo do chudych raczej nie należy i mogę dać namiary na dobrego dietetyka :)
Nic nie odpowiedziała. Od tej pory podchodziła do mnie z dystansem i przy następnych wizytach nie było żadnych zbędnych komentarzy.
Natomiast uważam że Pani Mazur pomijając fakt kultury i obycia z dziećmi nie jest dobrym lekarzem.
Na kazdej wizycie mówiła co innego.W końcu zmieniłam lekarza który mi cierpliwie wytłumaczył co i jak i zamiast co 3 miesiące kazał mi przychodzić raz w roku na kontrolę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mloda mama do kogo teraz chodzisz? Bo ja tez chce zmienic Panią Mazur. Zastanawiam sie tylko czy trzeba isc po nowe skierowanie do pediatry jesli sie zmienia przychodnie?

na moich wizytach też nie było przyjemnie, Pani żąda zeby przynosic butelke ze ściągniętym mlekiem zeby dziecko sobie pilo i sie nie ruszalo na badaniu, jednak jesli dziecko nie pije z butelki i nie ssie smoczka to taka butelka tylko rozdraznia dzieciaczka...
Zbednych komentarzy jest zawsze porażająco dużo. Np nie podoba się Pani, że dziecko karmione piersią za duzo przybiera na wadze. Kazala mi zmniejszyc kalorycznosc mojego mleka przez ograniczenie kalorycznych potraw, podczas gdy ja jedynie jadłam chleb żytni z wędliną i wafle ryżowe, bo dzieciaczek miał kolki, skazę bialkową i jak cos innego jadlam to bardzo płakał.
Ogolnie Pani wydaje się zbednymi gadkami ii skokami tematów kamuflować swoją niekompetencję w dziedzinie kardiologii.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Radzę omijać panią dr Mazur szerokim łukiem jest tragiczna, dużo by można pisać obecnie chodzimy do poradni kardiologicznej w szpitalu wojewódzkim do dr Chojnickiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam Vascular. Swietna opieka zarówno prywatnie jak i z NFZ.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chojnicki o ile wiem przyjmuje w wojewódzkim, a wiem, bo chodzimy do noego (niestety prywatnie do invicty). Super lekarz, mogę polecić z całego serca. Rzeczowy, ma podejście do dzieci oraz wiedzę i doświadczenie przede wszystkim. Z synem byłam w solidarności u tomczaka/tomaszewsiego musze sprawdzić. Lekarz równiez bardzo dobry, polecany. Byłam u Niego z synem 4 lata, wizyta o wiele tańsza bo 70 zł (invicta 200). Z noworodkiem uderzałabym jednak do Chojnickiego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A szukasz prywatnego telefonu do Niego? On przyjmuje w inviccie, dzwoń tam. Prywatny tel gdzieś miałam, ale chyba nie mogę go rozpowszechniać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczerze odradzam Dr.MAZUR ktora przyjmuje na Polanki. Dzisiaj 24.04.2015r byłam na wizycie z moim 2.5 letnim synkiem. Dziecko już na samym badaniu ktg było przestraszane, ale Panie które wykonywały były mile i same uspokajały dziecko. Lekarz dziecięcy powinien mieć podejście! Po badaniu ktg przeszliśmy do gabinetu obok. Ani dzień dobry, ani nic! Co świadczy o kulturze człowieka. Kazała rozebrać dziecko i położyć na kozetce, po czym zestresowane dziecko zaczęło płakać i wstrzymywać oddech, na co lekarz powiedział cyt. '' co za baran! zacznij oddychać'', zaczęła mocno wciskać pieść w brzuch, po czym dziecko z bólu zaczęło płakać jeszcze mocniej, lekarz cyt. '' przestań płakać bo mama zaraz wyjdzie'' dłużej już nie mogłam na to patrzeć, przerwałam badanie wzięłam dziecko i zaczęłam je ubierać. ODRADZAM!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam z 11 miesieczna córeczka u Pani Dr Mazur... do dzis nie moge sobie wybaczyc,ze pozwolilam by moje dziecko tak dlugo plakalo podczas badania. Pani dr woogole sie nie nadaje do dzieci ... a jest pediatra!!! i w trakcie robienia specjalizacji kardiologa ...( napisane na stronie szpitala Polanki) nigdy wiecej tam nie pojde i nikomu nie polecam!!!!
Corka plakala, Pani M kazala mi wyjsc ...bo dziecko jak mnie widzi to histeryzuje, jak podeszlam do malej i ja przytulilam to Pani M cos gadala pod nosem ze jak tak mozna itp, na twarz malej kladla ciuszki nawet podnosila na nia glos.Na mnie krzyczla ze mam sie nie stresowac bo dziecko to czuje...przypominam ze mala caly czas plakala..przez cala wizyte...krzyczla do malej ze cyt" masz dziure w serduszku musze zobaczyc"-wyobrazcie sobie gdyby moje dziecko bylo starsze i rozumialo co sie do niej powiedzialo, bylam w szoku, ostatecznie to i ja sie poplakalam z tej traumy...zaluje ze nie poczytalam opinii na jej temat bo bym u niej nie byla...wszystko co o niej pozniej czytalam to prawda i to samo my przezylysmy...szok totalny ..NIGDY WIECEJ !!! ZALUJE, ZE NIE UBRALAM DZIECKA I NIE WYSZLAM ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dr.Chojnicki super lekarz,wspaniały kontakt z dziećmi.Przyjmuje w invicta Gdańsk pracuje w Szpitalu Wojewódzkim w gdańsku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
też polecam dr Chojnickiego - wspaniały, doświadczony lekarz z super podejściem do dzieci i rodziców.
Miałam z nim kontakt 5 lat temu przy córce i teraz przy synku.

Dr Mazur też odradzam. Może i jest dobrą specjalistką , ale kompletnie nie ma podejścia do dzieci. Wizyta u niej nie należała do przyjemnych...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Popieram w 100% na kazdej wizycie co innego mowi podejscie do dziecka fatalne teksty typu jestem silniejsza uspokoj sie dzieciaku bo cie zwiaze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy jak chce zrezygnowac z uslug doktor mazur musze zalatwic nowe skierowanie od lekarza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, ja poszlam do lekarza mojej coreczki i bez problemu dostalam nowe skierowanie. Masz prawo zmienic poradnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam dr. Chojnickiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Gdzie lepiej zrobić okulary? (75 odpowiedzi)

J.w. Zastanawiam sie pomiędzy Vision Express a Centrum okulistycznym OPTIMUM na chełmie...może...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry