Widok
moja bratowa ze swoją córeczką chodziła do przychodni na tzw. czyszczenia noska--- gdy mała miała taki mocny katar ropny (jakiś wirus czy coś tam)- małej przykładali do noska jakieś rurki i sciagali- podobno troszke popłakiwała- ale duże z niej "wysysali"....za dobrze nie wiem, ale może warto lekarki się podpytać?