Widok
Brawo, jaki wygadany synek :)
Moja pociecha (14 m-cy) gada raczej po swojemu - przykłada np sobie telefon do ucha lub coś telefonopodobnego i naija w jakims obcym języku. Z takich bardziej świadomych to mama, tata, koko (dziobała kokoszka...) koko - oko.... i najlepsze.... z okazji roczku przez kilka dni mieliśmy gości i młoda podsłuchała jak sie wszyscy do mnie zwracali (Emila) i teraz powtarza jak usłyszy moje imię "yyyeila":)
A i jeszcze ostatnio... "mamooo" -jak najbardziej świadomie i adekwatnie do sytuacji :)
Moja pociecha (14 m-cy) gada raczej po swojemu - przykłada np sobie telefon do ucha lub coś telefonopodobnego i naija w jakims obcym języku. Z takich bardziej świadomych to mama, tata, koko (dziobała kokoszka...) koko - oko.... i najlepsze.... z okazji roczku przez kilka dni mieliśmy gości i młoda podsłuchała jak sie wszyscy do mnie zwracali (Emila) i teraz powtarza jak usłyszy moje imię "yyyeila":)
A i jeszcze ostatnio... "mamooo" -jak najbardziej świadomie i adekwatnie do sytuacji :)
to tez moj uwielnbia piloty do tego sopnia ze juz jeden wymienialam:))a komorki komputery och tylko mu dac hehe odrazu by byly zdewastowane ale on tak poznaje swiat:))no bywa i tak mozna:)ale jak patrze na jego rowiesniczki to kazde z nich umie cos czego drugie nie umie i to tak jest z dzieciakami a najlepiej rozwija sie ta co ma juz starsza siostre:)
moze zle napisalam nie najlepiej a najszybciej jesli chodzi o slownictwo i jakies pokazywanie(choc moze leniuszek byla jesli chodzi o chodzenie) ale to juz tak jest ja sie nie stresuje bo widze ze juz sie dogadam z moim malym i jest coraz lepiej a ze wolniej niz u innych to wcale mnie nie martwi za bardzo.pewnie bede sie marteic jak bedzie mial 3lata i nie bedzie mowil choc w to wapie akurat:)