Widok
Mada, skoro czujesz się na tyle mocna by konkurować i atakować podium, stań na wysokości zadania i uświadom innym babkom, by podążały twoim śladem, a tym samym wzbogadziły kobiece grono kolarstwa górskiego.
Udowodnijcie, że kobieta tez potrafi, a my obdarzymy was głębszym szacunkiem (choć robimy to przez cały czas), którego od nas ocekujesz.
P.S wiece, że jeszcze nigdy nie widziałem prawdziwej babki (oprucz wiesi) przemykającej szosą po drogach ??
Udowodnijcie, że kobieta tez potrafi, a my obdarzymy was głębszym szacunkiem (choć robimy to przez cały czas), którego od nas ocekujesz.
P.S wiece, że jeszcze nigdy nie widziałem prawdziwej babki (oprucz wiesi) przemykającej szosą po drogach ??
ja nie zauważyłam, zeby się babki lały, macie jakieś skrzywienie chłopcy chyba.
Po prostu stwierdziałam że nie czuję się słabą babką................a nawet dość silną jak na moje możliwości.
a co do ostrych babek jak takie lubisz to zapisz się do ugrupowania
"drag queen" tam są dopiero ostre babki :)))))
Po prostu stwierdziałam że nie czuję się słabą babką................a nawet dość silną jak na moje możliwości.
a co do ostrych babek jak takie lubisz to zapisz się do ugrupowania
"drag queen" tam są dopiero ostre babki :)))))
żbik napisał(a):
> Mada napisał(a):
>
> > oj a jak myślisz???? nie chcę kolejnych wrzut........ ;))).
> > A tak poważnie mam obóz wspinaczkowy w przyszły weekend
> > a pozatym nie tańczę po stołach, nie piję za dużo to się
> chyba
> > nie nadaję
>
> a teraz masz nas zapijaków ?? feministka !! ;]
wcale nie mam was za pijaków, sami zapowiadaliście picie i to całkiem niezłe
> Mada napisał(a):
>
> > oj a jak myślisz???? nie chcę kolejnych wrzut........ ;))).
> > A tak poważnie mam obóz wspinaczkowy w przyszły weekend
> > a pozatym nie tańczę po stołach, nie piję za dużo to się
> chyba
> > nie nadaję
>
> a teraz masz nas zapijaków ?? feministka !! ;]
wcale nie mam was za pijaków, sami zapowiadaliście picie i to całkiem niezłe
Bo faceci są słabi.. Ci, co tak mówią... ja przez 3 Lata (lipiec-sierpień) zrobiłam na rowerze górskim 11621km i mogę jeździć bez końca, bo nie czuję zmęczenia. Wczoraj byłam na przejażdżce w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym (tym lesie za torami :P), mimo że nie znoszę jesieni i zimy, to byłam pod wrażeniem... drzewa, przebłyski słońca między nimi... zawsze jeżdżę bez celu, wybieram sobie ścieżki, gdzie popadnie i wyjeżdżam w innym miejscu. Eh... ja tam kocham rower, a zdanie facetów mnie nie obchodzi. Szczerze mówiąc nigdy nie spotkałam się z dyskryminacją... może rzeczywiście Panie jesteście słabe? Hi hi hi >:)