Widok
kolki u 1,5 rocznego dziecka- pomocy!
dziewczyny mam ogromną prośbę. wiele razy uzyskałam od was, dobre rady, może i teraz mi pomożecie. Nie bardzo wiem o co chodzi z moją 1,5 roczną córą. Pojawiły się u niej kolki!!! w tym wieku- aż dla mnie nie możliwe, tym bardziej że nie miała wcześniej kolek jako takich- raczej bule brzucha spowodowane nietoler. laktozy. z tej nietolerancji wyrosła jakieś 6 miesięcy temu. od 6 miesięcy dostaje to samo mleko z laktozą, a od tyd. między 23-24 budzi się z potwornym płaczem, przez 1h nie jesteśmy w stanie jej uspokoić, wygina się pręży, kopie. w niedziele byliśmy na pogotowiu bo nie wiedziałam co się dzieje- mała wpadła w histerię, nigdy się tak nie zachowywała. zrobiono jej usg i oprócz b. dużej ilości gazów, wszystko jest w porządku. jedyna zmiana w jej diecie w ost. tyg. to herbata czarna ale rozcieńczona z wodą żeby nie była taka można plus łyżeczka cukru do tego (pomysł dziadków i teraz dziecko żąda herbaty), ost. piła po 2 szklanki dziennie- czy myślicie że stąd te problemy kolkowe? dziś odstawiłam herbatę- zobaczymy co będzie. po drugie jak mogę pomóc córce? w momencie kolki, nie daje się dotknąć, szarpie się więc o żadnym masowaniu brzuszka czy robieniu rowerków nogami nie ma mowy:/ z kolei od 2 dni dostaje lek przeciw bólowy- ale nie chce codziennie dziecku do póki to nie przejdzie, podawać leków:/ w ciągu dnia i przed zaśnięciem dziś daliśmy jej krople bobotic i wymasowałam jej brzuszek przed snem. co jeszcze mogę robić żeby nie dopuścić do kolki lub jak ulżyć nie farmakologicznie gdy atak już jest? będę wdzięczna za podpowiedzi, nie mogę patrzeć jak 3 dni z rzędu córcia się męczy:(. p. kolki ma tylko w nocy. w ciągu dnia nic się nie dzieje. aktualnie właśnie ząbkuje- te najgorsze ząbki, czy to może być jakoś powiązane?