Widok
koniec karmienia piersią
Do kiedy chcecie karmić swoje pociechy piersią?Mój maly skończy niedlugo 7 miesięcy , postanowilam od 8 m-ca przejść na mleko modyfikowane. Przez 2 tygodnie chcę podawać mu oprocz posilków uzupełniajacych które dostaje , mleko z piersi+ raz dziennie mleko modyfikowane. Czy mam przyzwyczajać go do picia z butelki, czy mogę np. podać mleczko w kubeczku do picia dla dzieci??? W buteleczce podawałam mu do tej pory soczki i herbatki, ktorych i tak nie wypijal( wolał bawić sie smoczkiem, gryżć go) .
apropo tego programu, wypowiadal sie w nim Zawitkowski i mowil wlasnie o niekapkach i innych sposobach podawania plynow, niekapki psuja zgryz i artykulatory mowy-stad miedzy innymi wady wymowy...dziecko zle uklada zuchwe pijac z tych kubeczkow...
aleksandra, mam nadzieje ze Cie nie uraze i sie nie naraze, hehe ale Twoj pokarm chyba juz nie jest zbyt wartosciowy... Maly po prostu lubi sobie possac piers... albo to Tobie jest ciezko Go odstawic.........
aleksandra, mam nadzieje ze Cie nie uraze i sie nie naraze, hehe ale Twoj pokarm chyba juz nie jest zbyt wartosciowy... Maly po prostu lubi sobie possac piers... albo to Tobie jest ciezko Go odstawic.........
Matko! My wczoraj próbowalismy dac małej mleko modyfikowane w butelce, zeby chociaz na razie raz dziennie jej wprowadzic oprócz piersi. Co za trauma! Płakała jak nie wiem!W końcu dałam jej pierś. Nie wiem jak przejdziemy przestawianie na butelkę :(. Bedzie bidulce ciężko, bo nie dość, że nowy smak to nie dawalismy jej tez smoczka i juz sam smok od butelki ją wkurza...Tak mysle, że moze potem bedzie tylko na piersi i na gerberkach i ominie ją ta butla. ..
no a właśnie ja już mam trochę dosyć. mały ma 2 ząbki i potrafi w trakcie jedzenia tak ścisnąć nimi i dziąslami,że strasznie boli- wtedy ja krzyknęz bolu -on sie przestraszy i koniec jedzenia,gdyż ponowne podanie piersi kończy się rownież ściśnięciem.... je zestresowana,on zestresowany i w dodatku głodny,za godzinę znowu cyc i tak bez przerwy... dlatego buteleczka...
alycja napisał(a):
> apropo tego programu, wypowiadal sie w nim Zawitkowski i mowil
> wlasnie o niekapkach i innych sposobach podawania plynow,
> niekapki psuja zgryz i artykulatory mowy-stad miedzy innymi
> wady wymowy...dziecko zle uklada zuchwe pijac z tych
> kubeczkow...
>
> aleksandra, mam nadzieje ze Cie nie uraze i sie nie naraze,
> hehe ale Twoj pokarm chyba juz nie jest zbyt wartosciowy...
> Maly po prostu lubi sobie possac piers... albo to Tobie jest
> ciezko Go odstawic.........
>
>
Mam nadzieję że sie nie obrazisz,ale doucz się trochę nim zaczniesz wydawać 'babcine' osądy. Pradne cię poinforoować że ni ma czegoś takiegi jak bezwartościowy pokarm kobiecy! pokarm kobiety ZAWSZE jest lepszy niż sztuczne mleko,nawet po 3 latach! A co niby wg ciebie się zmienia w mleku że staje się bezwartościowe? i dokiedy niby ma ono swoje wartości???
> apropo tego programu, wypowiadal sie w nim Zawitkowski i mowil
> wlasnie o niekapkach i innych sposobach podawania plynow,
> niekapki psuja zgryz i artykulatory mowy-stad miedzy innymi
> wady wymowy...dziecko zle uklada zuchwe pijac z tych
> kubeczkow...
>
> aleksandra, mam nadzieje ze Cie nie uraze i sie nie naraze,
> hehe ale Twoj pokarm chyba juz nie jest zbyt wartosciowy...
> Maly po prostu lubi sobie possac piers... albo to Tobie jest
> ciezko Go odstawic.........
>
>
Mam nadzieję że sie nie obrazisz,ale doucz się trochę nim zaczniesz wydawać 'babcine' osądy. Pradne cię poinforoować że ni ma czegoś takiegi jak bezwartościowy pokarm kobiecy! pokarm kobiety ZAWSZE jest lepszy niż sztuczne mleko,nawet po 3 latach! A co niby wg ciebie się zmienia w mleku że staje się bezwartościowe? i dokiedy niby ma ono swoje wartości???
mmm-82 własnie ze alycja ma racje
pokarm po roku staje sie wodnisty niestety i karmienie dziecka po 12 miesiacu to dawanie mu tylko picia. Tam nie ma zadnych wartości odrzywczych i dziecko na bank sie nim nie najada.
Pytałam wielu specjalistów w tej dzidzinie i kazdy twierdzi ze do roku jest sens potem to juz tylko do picia i zabawy.
pokarm po roku staje sie wodnisty niestety i karmienie dziecka po 12 miesiacu to dawanie mu tylko picia. Tam nie ma zadnych wartości odrzywczych i dziecko na bank sie nim nie najada.
Pytałam wielu specjalistów w tej dzidzinie i kazdy twierdzi ze do roku jest sens potem to juz tylko do picia i zabawy.
alycja napisał(a):
> dzis wlasnie ogladalam program i dowiedzialam sie ze
> kubki-niekapki baaaaardzo psuja zgryz, lepsze sa buteleczki ze
> slomka
>
>
a ze słomką psują ząbki :)
Najlepiej podawać dziecku łyżeczką lub próbowac dawać pić z kubka/szklaneczki plastikowej lub grubszej porcelanowej
mój mały tak zaczął włąśnie pić w wieku kilku m-cy i teraz sam pije z kubka :)
A co do cycusia - wg najnowszych badań najlepiej karmić dziecko - UWAGA_ aż do 2 roku zycia !! a minimum do skończenia 1 roku
> dzis wlasnie ogladalam program i dowiedzialam sie ze
> kubki-niekapki baaaaardzo psuja zgryz, lepsze sa buteleczki ze
> slomka
>
>
a ze słomką psują ząbki :)
Najlepiej podawać dziecku łyżeczką lub próbowac dawać pić z kubka/szklaneczki plastikowej lub grubszej porcelanowej
mój mały tak zaczął włąśnie pić w wieku kilku m-cy i teraz sam pije z kubka :)
A co do cycusia - wg najnowszych badań najlepiej karmić dziecko - UWAGA_ aż do 2 roku zycia !! a minimum do skończenia 1 roku
pmagdalena napisał(a):
> do roku tak bo to jest sens ale po roku mleko zamienia sie
> prawie w sama wode
>
>
TO NIEPRAWDA - skład mleka jest taki sam, no oczywiscie na poczatku tylko po porodzie jest inny ( siara), pierwsze krople sa wodniste, reszta coraz gęsciejsza - ale i te pierwsze i ostatnie krople z cyca mają wartość kazde inną ( cukry, laktoza, skłądniki odżywcze, białko)
przyjął sie taki pogląd gdyz mówiono i nadal sie mówi, ze po poł roku/roku "mlako matki jest bezwartościowe", czyli - samo nie wystarcza juz zeby maluch zdrowo i prawidłowo sie rozwijał
ja karmię malucha tylko mlekiem z cyca - nie dostawał nigdy zadnego sztucznego - ma już rok i 8 m-cy, jest alergikiem , badamy co jakiś czas rozwój i skostnienie u ortopedy na usg i jest wszytko ok. Gdyby mleko po rokubyło bezwartościowe bo napewno z jego kośćcem nie byloby dobrze....
> do roku tak bo to jest sens ale po roku mleko zamienia sie
> prawie w sama wode
>
>
TO NIEPRAWDA - skład mleka jest taki sam, no oczywiscie na poczatku tylko po porodzie jest inny ( siara), pierwsze krople sa wodniste, reszta coraz gęsciejsza - ale i te pierwsze i ostatnie krople z cyca mają wartość kazde inną ( cukry, laktoza, skłądniki odżywcze, białko)
przyjął sie taki pogląd gdyz mówiono i nadal sie mówi, ze po poł roku/roku "mlako matki jest bezwartościowe", czyli - samo nie wystarcza juz zeby maluch zdrowo i prawidłowo sie rozwijał
ja karmię malucha tylko mlekiem z cyca - nie dostawał nigdy zadnego sztucznego - ma już rok i 8 m-cy, jest alergikiem , badamy co jakiś czas rozwój i skostnienie u ortopedy na usg i jest wszytko ok. Gdyby mleko po rokubyło bezwartościowe bo napewno z jego kośćcem nie byloby dobrze....
adri napisał(a):
> Dori - mleko podawalaś mu lyzeczką??
>
>
łżeczką podawałam mu kleiki ( kukurydziany, ryzowy)rozrabiane na moim mleku, samego mleka zaś nie bo pił z cyca Ale te kleiki były na poczatku baaardzo rzadkie więc spokojnie próbuj pez tak podawać. Po łyżeczce maluch szybko nauczy sie pić z kubeczka/szklaneczki trzymanej przez ciebie - najlepiej przezroczystej , bo widzisz wtedy ile płynu pije i nie przechylisz za mocno
> Dori - mleko podawalaś mu lyzeczką??
>
>
łżeczką podawałam mu kleiki ( kukurydziany, ryzowy)rozrabiane na moim mleku, samego mleka zaś nie bo pił z cyca Ale te kleiki były na poczatku baaardzo rzadkie więc spokojnie próbuj pez tak podawać. Po łyżeczce maluch szybko nauczy sie pić z kubeczka/szklaneczki trzymanej przez ciebie - najlepiej przezroczystej , bo widzisz wtedy ile płynu pije i nie przechylisz za mocno