Widok
Ja używam musteli, do tej pory nie miałam żadnego rozstępu aż do dnia kiedy moja mała tak mocno wypchnęła nóżkę przy pępku że poczułam jak mi pękło kawałek skórki i aż zapiekło. Okazało się że własnie zrobiła mi 5 milimetrowego rozstępika. Tak poza tym nie mam nic.
Słyszałam że bardzo dobra jest oliwa z oliwek taka spożywcza. Podobno rewelacja, ale nie wiem czy to miło śmierdzieć taką oliwką.
Słyszałam że bardzo dobra jest oliwa z oliwek taka spożywcza. Podobno rewelacja, ale nie wiem czy to miło śmierdzieć taką oliwką.
Ja w pierwszej ciąży używałam penaten, gdzieś od 4 mies. Wmasowywałam go rano i wieczorem. W efekcie nie mam żadnych rozstępów na brzuchu :) Wydaje mi się, że ważną sprawą jest to żeby ten krem wmasowac a nie tylko smarowac.
Natomiast złe doświadczenia mam z kremem FISSAN - swędząca wysypka!
Wylądowałam u dermatologa, kumata pani doktor odrazu zapytała o fissan, po czym stwierdziła, że ten krem bardzo często powoduje uczulenia.
Teraz jeszcze niczego nie używam, ale chyba zacznę niedługo.
Natomiast złe doświadczenia mam z kremem FISSAN - swędząca wysypka!
Wylądowałam u dermatologa, kumata pani doktor odrazu zapytała o fissan, po czym stwierdziła, że ten krem bardzo często powoduje uczulenia.
Teraz jeszcze niczego nie używam, ale chyba zacznę niedługo.






