Widok
Diana, Maciek, jeśli to czytacie - składam Wam oficjalne podziękowania za świetnie spędzony czas - nie dość, że rozrywka z dużą dozą śmiechu, to jeszcze jaki pożytek!!!:) Szkoda tylko, że tak szybko się skończyło, bo właśnie zaczynało nam jako-tako iść:( Narzeczony o mało mi się nie popłakał po ostatnich zajęciach, tak mu było żal, że to już koniec naszej przygody walcowania w parze :))) Jeśli się uda, od września do Was wrócimy! 10000000 x DZIĘKUJEMY!
Agnieszka & Krzysiek
Agnieszka & Krzysiek
pomożcie prosze
slub mamy 14 sierpnia a z walcem nam zupelnie nie wychodzi
moze jakies namiary zeby sie umowic na jakies lekcje
nie wspomne ze jeszcze mamy wszystko w rozsypce- luby nawet nie ma jeszcze garnituru (i jakos sie tym nie martwi) moja sukienka do odbioru prawie przed samym slubem- nie mam fryzjera i juz mam cisnienie niesamowite
slub mamy 14 sierpnia a z walcem nam zupelnie nie wychodzi
moze jakies namiary zeby sie umowic na jakies lekcje
nie wspomne ze jeszcze mamy wszystko w rozsypce- luby nawet nie ma jeszcze garnituru (i jakos sie tym nie martwi) moja sukienka do odbioru prawie przed samym slubem- nie mam fryzjera i juz mam cisnienie niesamowite
Czigara ja wczoraj zaryzykowałam i założyłam właśnie sandały i .......... pare razy nieźle oberwałam po paluszkach hihihi ale może to jest sposób? Tomek bardziej uważał jak stawia stopy, więc troszkę bólu ale lepsze efekty tańca. Czego się nie robi aby wszystko na weselu ładnie wyglądało :))) Dziś już ide w adidasach.
Aguszka :)
no, to widze ze we wtorek szykuje sie tropienia forumek czesc druga, hihi. fajnie, ze jest nas tam kilka.
moj "polowek" tez mnie w czwartek nieco zaskoczyl, bo po srodowym deptaniu szlo nam tez nie najgorzej. no i jestesmy pelni szczerych checi dalszej nauki - normalnie frajde mi to sprawia ( i jemu powoli chyba tez)!
a przyznam wam sie, ze dzis spotkalismy Macieja na ulicy w centrum Gdyni, moj A. sie grzecznie przywital jak sie mijalismy, a ja patrze jak przyslowiowe ciele w gnat i sie zastanawiam skad znam ta twarz. uuups, ale wstyd! mam nadzieje, ze sie nie pogniewa na mnie ;-)
czigra, szkoda ze was nie bedzie, bo 3 lekcje to sporo. a macie poradnictwo rodzinne czy nauki?
Pozdrawiaski dla wszystkich i do wtorku!
moj "polowek" tez mnie w czwartek nieco zaskoczyl, bo po srodowym deptaniu szlo nam tez nie najgorzej. no i jestesmy pelni szczerych checi dalszej nauki - normalnie frajde mi to sprawia ( i jemu powoli chyba tez)!
a przyznam wam sie, ze dzis spotkalismy Macieja na ulicy w centrum Gdyni, moj A. sie grzecznie przywital jak sie mijalismy, a ja patrze jak przyslowiowe ciele w gnat i sie zastanawiam skad znam ta twarz. uuups, ale wstyd! mam nadzieje, ze sie nie pogniewa na mnie ;-)
czigra, szkoda ze was nie bedzie, bo 3 lekcje to sporo. a macie poradnictwo rodzinne czy nauki?
Pozdrawiaski dla wszystkich i do wtorku!
Czigara szkoda że to akurat w tym samym czasie, ale zostaną Wam jeszcze 2 ostatnie lekcje.
Nam sie bardzo podobają zajęcia i do tej pory szlo nam....... przecietnie ;) ale wczoraj mój T mnie zadziwił! Tańczyło nam się świetnie! Wszystko tak jak powinno być! Chyba gdzieś ćwiczył - tak żebym nie widziała - może w pracy? hihihihi
Nam sie bardzo podobają zajęcia i do tej pory szlo nam....... przecietnie ;) ale wczoraj mój T mnie zadziwił! Tańczyło nam się świetnie! Wszystko tak jak powinno być! Chyba gdzieś ćwiczył - tak żebym nie widziała - może w pracy? hihihihi
Aguszka :)