Widok

leniwy partner....

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Czy wy też macie problem ze wasi partnerzy są leniwi...
Mam też problem ze cos z pracą jest nawet nie okej a rachunki trzeba płacić...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5

A dla mnie to zwykła wymówka i lenistwo na potęgę.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

Zakupy przez internet tez robię -bo wolę inaczej spędzać czas i bieganie po sklepie mnie nie bawi. To nie lenistwo -tylko świadomy wybór - co chcę w wolnym czasie robić.
Wolę zadbać o siebie i pobiegać, niż szorować podłogę czy myć okna.
I co jest istotne-stac mnie na to. Gdyby to było jakieś znaczące obciążenie dla budżetu, wymagałoby abym musiała zrezygnować z czegoś innego, pewnie bym to sama robiła.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7

Jesteś idiotką czy tylko udajesz.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7

A kto powiedział, że ja mam kieszonkowe?
Jak idę na zakupy to nie pytam męża czy mogę kupić buty za 200 zł czy spodnie za 100 zł. Biorę portfel i płacę. Nie ma to wpływu na nasz budżet rodzinny, bo mam swoją kasę. Nie trzeba mieć etatu i pracować zawodowo, żeby mieć kase na wydatki ;p
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6

A czym to niby mam być sfrustrowana .Tym ze mam dobrą pracę i czas na rodzinę również .Jesteśmy w domu w komplecie .Młodszy syn pojechał z tatą na zajęcia, ja właśnie jadę na babskie zakupy za swoje pieniądze a nie "kieszonkowe " od męża
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7

Każda normalna kobieta nazwała by to zwyczajnie lenistwem. Tylko Ty doskonała masz na to wymówkę, że wolisz czas z dziećmi spędzać. Inne kobiety też wolą, a jednak sprzątają i nie tylko. Dla mnie jesteś leniwa.

To spędzaj, a nie na forum wylewasz mądrości :P
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6

Cóż złego jest w zlecaniu usług innym ludziom?
Chleba tez sama zazwyczaj nie piekę, wędlin,sera sama nie robię-tylko kupuję.

Nie lubię sprzątać i wolę spędzać czas z dziećmi, w kinie, teatrze, na rowerze i na sto innych sposobów -niż sprzątając np. łazienkę. Jak pisałam powyżej -dla nas odpoczynek tez jest ważny, wiec wolę korzystać z życia niż udowadniać komuś ze jestem idealną panią domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8

To chyba za mało skoro jesteś taka sfrustrowaną kobietą ;p

Lilka zajmij się swoim życiem, takim idealnym. Masz czas na forum całymi dniami chociaż jesteś zapracowana, masz dom i dzieci na głowie. Dobrze, że chociaż masz sprzątaczkę (czym sie chwalisz w innym wątku) to wiemy, że nie jesteś perfekcyjną panią domu ;p A i dzięki, że powiedziałaś mi co mam zrobić ze swoim życiem, bo na prawdę inaczej nie dała bym rady :PPP
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6

Miska ja nie mam czego ci zazdrościć. Mój mąż przytula mnie wieczorem i rano.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 8

Cześć z nas o takim życiu marzy?????
To z tej rozmowy zrozumiałaś ? Naprawdę?

To ja zmieniam zdanie -lepiej siedź w domu następne 30 lat -to dla Ciebie i dla innych ludzi,którzy mieliby przyjemność z Tobą pracować,najlepsze.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 9

Oj może tam by sie na coś przydała. Wymyśla takie bzdury, że dała by policji zajęcie na wiele lat ;p

~..... Tworzymy fajną udaną kochającą się rodzinę. U nas wśród najbliższych to normalne, że facet pracuje, a żona w domu z maluchami. Tak było u mnie w domu. Obecnie dwie moje szwagierki są w domu z maluchami, dwie kuzynki też z maluchami w domu, najlepsza przyjaciółka też w domu z dzieckiem. Norma norma norma. Każda ma udaną rodzinę, dla żadnej z nas to nic dziwnego.

~..... Nigdzie ani razu nie napisałam, że mój mąż to ideał. Gdzie to przeczytałaś???

Generalnie to widać, że panie które sie mnie czepiają zwyczajnie mi zazdroszczą i co byście nie napisały mojego zdania nie zmienicie :) Dzięki za ubaw. Utwierdziłyście mnie w przekonaniu, że mam życie, o którym część marzy i bardzo boi sie to wprost tu powiedzieć. Czy jest idealne? Nie, są plusy i minusy, ale zawsze mogło by być gorzej. A tak to wszyscy zdrowi i to najważniejsze :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 7

Miśka, rozpracowali Cie ;) może panią "~....." powinno wysłaś się do Egiptu, rozwiązałaby zagadkę śmierci Magdaleny Ż. ;)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5

~:-~ Ani razu nic nie wspomniałam o żadnym 7 latku. Skąd Ty bierzesz te bzdury na litość boską??? No ręce opadają.

Mam 6 latka jak już, a dzieci mogą iść do szkoły w wieku 5 lat, a nie dopiero 7.

Obowiązek szkolny jest od 6 lat, ale skąd Ty to możesz wiedzieć jak nie masz dzieci i same bzdury
wypisujesz!!

PS - w Polsce nie ma odgórnie narzuconej regulacji ile matka ma w domu siedzieć z małymi dziećmi. Jedne będą siedziały rok, inne 3, a jeszcze inne nie wrócą już nigdy do pracy. I to nie Twoja sprawa jak nasze dzieci będą wychowywane. Moja mama też nigdy nie wróciła do pracy po moich narodzinach. To było super, że zawsze była w domu i miała czas na wszystko. Może ja też tak zrobię skoro mężowi też to pasuje :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

Miśka nie kuma chyba że jej życie to nie jest życie rodzinne to jest Miśka z dziećmi i mąż osobno ale razem raczej rodziny nie tworzą. Widać że jest samotną kobietą ,idealizując praktycznie w kazdej wypowiedzi swoje życie .Nie ma męża obok nie ma znajomych (myślę że jakiś tam ma ale nie przyjaciół czy dobrych znajomych z którymi można pogadać o wszystkim) Dla męża ważna jest kasa co jest zrozumiałe po części bo ludzie lubią mieć pieniądze ale rodzina widać jest na drugim miejscu ,co widać Misce powoli nie przeszkadza bo lubi kasę ale jej zarabianie juz nie .Tak że opisując swego męża w tym temacie strzeliła sobie w stopę. Bo ani on ideal ani mąż i ojciec.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 7

Jakbym chciała dać roczne dziecko do żłobka żeby zabijać się za kasą to zaraz bym tu była wyzwana od materialistek i tych, co nie czuja potrzeby więzi z malutkim dzieckiem.

no, ale Twój mąż, który kosztem czasu z dziećmi nabija kasę, to juz jest ok?

Pomijam przy tym fakt ile sie czeka w Gdańsku na żłobek (moi znajomi łapali sie gdy dziecko miało zazwyczaj ponad 2 lata, rekordziści musieli czekać aż do przedszkola i to nie koniecznie państwowego).

przecież macie tyle forsy, że stać was na prywatną opiekę chyba?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Ja uważam, że 3 lata to jest wiek kiedy dziecko jest naprawdę gotowe rozstać się na dłużej z mamą i powinno wręcz "iść do dzieci", poznać nowe otoczenie. Ale to moja opinia. Młodsze dziecko posłałam do przedszkola gdy miało nieco ponad 2,5 roku do grupy 3 latków, bo widziałam, że jest gotowe i że tego potrzebuje.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

Napisałam, że według mnie dziwne jest siedzenie w domu gdy ma się dziecko szkolne, a więc wspomianego przez Ciebie 7 latka.

miska nie posyła dzieci do przedszkola. siedzi z dwójka i zamierza miec 3 i siedziec z nim do momentu obowiazku szkolnego, czyli obecne dzieci juz beda szkolne...przy trójce to jest minimum 10 lat, jak nie wiecej...uwazasz to za normalne?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

O Lilka widzę, że wylewasz już swoje żale i mądrości w innym wątku i teraz tam ustawiasz ludziom życie. Rozkręcasz się w relacjach mąż-żona-praca-dzieci ;p
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Pewnie, tak sobie tłumacz.
Obsmarować innych to dla ciebie bohaterstwo. Gratuluję.
Jak ktoś ma zycie inne niż ty to od razy trzeba mieszać go z błotem? Taką masz potrzebę?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

To nie odwaga ale głupota. Nie mam potrzeby opisywania swojego życia na forum.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

do góry