Widok

leniwy partner....

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Czy wy też macie problem ze wasi partnerzy są leniwi...
Mam też problem ze cos z pracą jest nawet nie okej a rachunki trzeba płacić...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5

Ale czy idealny facet musi ciężko pracować i móc wszystko naprawić? W dobie high tech sprzętow-napprawy głównie polegają na wymianie całych modułów a nie grzebania w schematach z lutownicą w ręku. Zresztą po co? Skoro nie każdy to lubi robić?

Ideałem wg mnie jest harmonia -mieć czas i na pracę i na rodzinę i na sport i na wypoczynek..... bo to też jest potrzebne każdemu z nas.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8

Nie ma facetow idealnych, którzy oprócz ciężkiej pracy jeszcze zrobią wszystko w domu....naprawią wszystko, do tego sa wysportowani, wierni i zrównoważeni;) choć moze sa wyjątki. Ale mi osobiście śmiać sie chce jak ktoś sie chwali ze ma tak idealnego męża.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4

Brawo Larisa35!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Gaga dokładnie tak jest.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

A wyobraź sobie, że tak nie idzie. Są zawody, gdzie pracujesz po 12 h na dobę i tak masz w umowie. Mój mąż tak ma i tak pracuje, taki zawód. I o tym powinno się wiedzieć i być poinformowany wybierając odpowiednie studia. Niestety, trochę późno, a i wypłata po części rekomenduje wyrzeczenia. Ja też siedzę w domu z dziećmi, bo męża ciągle nie ma w domu. Natomiast ja staram się robić wszystko sama, aby mój mogł już tylko wypoczywać i przebywać z dziećmi. Ale mój nie lubi prac domowych. Ale znam osoby, które po całym dniu pracy wpadają w wir pracy w domu, aby odreagować stras z pracy, czują się z tym dobrze i dla nich to jest forma relaksu. Ja też jak pracowałam po 10 godzinach pracy psychicznej marzyłam aby wpaść do domu i pozbywać naczynia, lub zaszyć się gdzieś z deską do prasowania. Pomijając już fakt siedzenia w domu z dwójka dzieci i całą tego otoczką, czasami wolałabym się zamienić i iść na te 12 h co pracy, zająć się tylko i wyłacznie swoją pracą...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Miśka, wyraźnie nie odpowiadasz na pytanie... widać że nie było do Ciebie wiec nie pisz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6

Chyba, że żona poza kieszonkowym od męża ma własne zasoby hehe.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7

Haha kieszonkowego dla żony, dosyć upokarzające.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5

Znaczy jak to wy no to musisz mieć różowe okulary założone.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Patrząc tę miarą to jestem bardzo pracowitą małżonką :) Dzięki :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8

Ty chyba spać nie możesz od tego myślenia o mnie co? ;p
Skoro wy mi zarzucacie, że kłamię to czemu ja nie mogę zarzucić wam, że macie leniwych mężów???
I skoro wasi mężowie zajmują się domem to czemu mój nie może???
Zarzucacie mi taka masę kłamstw, że lista by była długa choć to same bzdury wyssane z palca przez was, bo ja co innego pisałam, a wy co innego czytacie i sobie dopowiadacie rzeczy, o których ja nie pisałam...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Na leniwe partnerki jest jedna (ale za to jaka skuteczna!) metoda - zero "kieszonkowego" ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6

Sorki-ale tu Miska głównie zarzuca innym jakich mają leniwych mężów i insynuuje ze pozostałych mężowie tylko z piwem siedzą na kanapa i nic nie robią.... i to tylko dlatego ze ktoś minusuje jej wypowiedź.
A idealna sytuacja to mąż pracoholik.

Może żyję w jakimś wyjątkowym środowisku -ale wszyscy mężowie moich koleżanek czy koledzy normalnie zajmują się domem. I to jest standard a nie jakaś wyjątkowa sytuacja. No i tym domem zajmują się zdecydowanie dłużej niż mezulek który 300h jest poza domem.... jak się doda do tego sen-- to mało godzin na tę pomoc zostaje. No ale Miska ma przecież najlepiej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wiele osób nas zna ;p
Jeśli by było tak faktycznie to byś miala pewność, że mówię jak jest i nie koloryzuję ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Pytam bo nie wiem ale po twoich opisach wydaje mi się ze mój brat Was zna.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Właśnie, dobrze powiedziane. Nie ważne czy macie zdanie jak ja czy nie, nie liczy sie co powiem tylko jak się podpiszę.

I tym oto zdaniem Olga potwierdza, że jesteście po prostu obłudne i wredne i za grosz sprawiedliwe ;p
I bardzo bardzo bardzo zazdrosne :DDD

Acha, i nie jest tak, że Miśka złotówki nie zarobiła. Jak zwykle sami sobie wymyślacie i nie czytacie co piszę, bo nie raz pisałam, że od czasu studiów do urodzenia dziecka to pracowałam, ale wy uważacie, że nie. Kolejny fałsz i obłuda z waszej strony!

Co do tego gdzie pracuje mój mąż to dobrze wiecie, bo przecież wiecie o mnie wszystko, nie rqaz mówiłam gdzie to po co pytacie???

Zaczęłam swoją pierwszą wypowiedź os słów, że mam lepiej i odnosiło się to TYLKO to postu autorki.
A i mąż ze mną czytając to wszystko świetnie się bawi, że wy to macie bardzo smutne życie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6

Dziobus a mi się wydaje a nawet jestem tego pewna, że nie chodzi o to jak Miska zaczęła swoją wypowiedź, ale o całokształt jej wypowiedzi również w innych tematach. Miska jest wszędzie i jest porostu niezbyt "skromna" a pieprzyku dodaje fakt ze wiecznie chwali się tym co ma a złotówki na to nie zarobiła. Ogólnie jej wypowiedzi są minusowane za sam nick.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5

Miska twój mąż to może w stoczni pracuje.?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Moim zdaniem, Miśka źle zaczęła. Jej pierwsza wypowiedź w tym wątku, zaczyna się od słów: To ja mam lepiej... Hmm... Moim, skromnym zdaniem, wcale tak nie jest, ale to jest moje zdanie. Gdyby Miśka, pominęła to pierwsze zdanie w swojej wypowiedzi, myślę że dziewczyny nie miałyby pretensji.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dokładnie Larisa. Mi zarzucają co robię na forum w sobotni wieczór ale przecież same piszą co nie? ;p

Ja tylko podzieliłam sie z wami opinią o tym jak wygląda nasze życie mimo tego, że mąż dużo pracuje i czasem wyjeżdża za granicę. To, że dużo potrafi nie znaczy, że codziennie robi bigos, smaży kotlety i jeszcze w aucie coś naprawi. Nigdzie tego nie napisałam, ale każda (prawie) to wyczytała. To sie nazywa czytanie bez zrozumienia albo odwracanie kota ogonem ;p

Mnie obsmarują... ok (norma) ale tych samych problemów u siebie to już nie widzą ;p
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

do góry