Widok
Nooo, to sie księzniczce trafiło, pozazdrośćic. i w ogóle ludzka pani jesteś, odpuścisz coś no i latorośl idzie w jego ślady :) bomba - czyli zapowiada się leżenie odwłokiem do góry a reszta zap...
fuksiara z ciebie. a nie boisz się ze któregoś dnia zostaniesz zamieniona na kobietę która lubi sex i nie goni nikogo do sprzątania ? ale pewnie nie, bo kto by tam chciał sie kochać z kobietą dla której sprzątanie nie jest najważniejsze w życiu :)
wariat jakiś. pracowity mąż to prawdziwy skarb dla każdej leniwej księżniczki. tyle że do czasu ...
fuksiara z ciebie. a nie boisz się ze któregoś dnia zostaniesz zamieniona na kobietę która lubi sex i nie goni nikogo do sprzątania ? ale pewnie nie, bo kto by tam chciał sie kochać z kobietą dla której sprzątanie nie jest najważniejsze w życiu :)
wariat jakiś. pracowity mąż to prawdziwy skarb dla każdej leniwej księżniczki. tyle że do czasu ...
Niestety. W pracy ok z tym nie mam problemu ale w domu??? masakra! jak już coś zrobi to niedokładnie i byle jak, czasem mam wrażenie że jest złośliwy a i do dziecka jest taki ... hmm byle jaki? pobawi się z nią 30 min i idzie na fajkę. Jest tak leniwy, że nie dba za bardzo o siebie. LENISTWO wg mnie jest powodem do rozwodu! bo ile można tak tyrać?
O rany. Jakie to jakies takie przesne wszystko i stereotypowe w tych komentarzach... Ja mam super, bo dzieci z wyboru nie mamy, oboje pracujemy duzo, szczescie ze lubimy nasze prace. I jestesmy leniwi oboje w domu. Bo po prostu zapiep**amy po 10, 12 godzin dziennie i potem sie juz nie chce. Obydwoje rowno dzielimy sie obowiazkami, zarcie robimy zawsze razem, bo sie kochamy i chcemy jak najwiecej czasu byc razem. Obowiazki robi sie szybko, zeby szybko wspolnie zajac sie tym co lubimy, czyli przewaznie graniem, wycieczkami, ogladaniem filmow. W weekendy razem imprezujemy a w niedziele fajny leniwy dzionek na leczenie kaca. Zarabiamy bardzo duzo, staz 22 lata... Bardzo szczesliwi jestesmy.
Widzę głównie negatywne opinie na temat facetów, a o leniwych kobietach ktoś wspomina? Ja mam tak leniwą żonę, że wszystko włącznie z myśleniem muszę wykonywać za nią. W kwestii dzieci, to i owszem pierwsza krzyczała ja chcę dzieci a później wszystko spadło na mnie, jest młoda nie pracuje, ja muszę wszystko utrzymać i oporządzić wychować a ona jest jak kolejne dziecko w rodzinie, i tylko rości sobie czego sobie życzy a czego nie, pierwszeństwo przed dziećmi i rodziną ma papieros, wszystko czego by się chciało o co zapytało jest tematem drażliwym, bo od jaśnie księżniczki niczego chcieć nie można - zaraz jest foch jak u dwulatka albo papieros, często też alkohol. Potrafi własnym rodzicom i rodzeństwu nabluzgać bez powodu. Nadmieniam, że nie robiąc praktycznie nic potrafi zniszczyć urządzenia w domu, wyrzekając się tego... ciekawe kto zepsuł skoro nikogo poza nią w domu nie było? Ponadto żre tylko na potęgę, aż się tłuszcz wylewa, ma wiecznie brudne pazury i tłuste włosy. Jestem z nią ze względu na dzieci. Na początku było niby ok, ale po ślubie wszystko się spieprzyło, można wkoło niej skakać i dawać wszystko, czas poświęcać, rozpieszczać i nic wzajemności. Najlepszym kwiatkiem było to, że po ślubie dowiedziałem się, że była prostytutką - chyba świętym przy niej zostanę!
Ja się tam w domu nie wyrywam, kobita wszystko opędza, wrócę z roboty to mam luz, jak lubię. ale chyba leniwy nie jestem, żadnych tam prac domowych nie tykam bo nie lubie i nie umiem. Więc to nie tak, jak ten Pan od Miśki. Ale Pani moja nie krzywduje sobie, bo mam takie jedno cóś, dla którego ona wszystko zrobi i upierze i pomyje, więc jest remis. I ja jej o tym nie pozwalam zapomnieć, robię to tak, że konkurencja wysiada. No bo każdy wie co, ale ja wiem jak. A ona lubi to aż piszczy. Więc każdy stara się w tym, w czym jest dobry.