Widok

leniwy partner....

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Czy wy też macie problem ze wasi partnerzy są leniwi...
Mam też problem ze cos z pracą jest nawet nie okej a rachunki trzeba płacić...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5

po co ta zawiść? Jak jest źle, mąż bije i pije-trzeba skrytykować, że głupia bo z nim siedzi, jak jest dobrze, bo mąz pomaga i coś z siebie daje w związku-trzeba skrytykować, bo to idealizacja życia :( typowe polactwo, wiecznie niezadowolone. Cieszmy się szczęściem innych, ludzie!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mąż---> to po co z nia jestes? Jak mowisz ze bo dziecko to ok. Daj jej do zrozumienia zeby zadbala o siebie i poszła do pracy. Kobieta powinna byc w miarę samo wystarczalna
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Myślę, że akceptacja jest dobrym słowem, jedyna różnica jest taka, że można coś akceptować u kogoś, ale niekoniecznie chcieć zastosować w swoim życiu. I to jest ok.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Po przeczytaniu tego wątku stwierdzam, że mój mąż to złoty człowiek jest, aż poszłam go wyściskać;)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ma ci ktoś brutalnie i prosto z mostu napisać co z taką leniwą babką zrobić? ;p To samo zresztą co i z paskudnym facetem ;p
Za d... i won ;p

Miśka mężowi tylko tego nie pokazuj.
 
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jakby uważał mnie za leniwą to by sam poszedł w długą. Z domu niestety nie może mnie wywalić. Co najwyżej ja jego :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Sądząc po ilości godzin spędzonych w pracy ,można by pomyśleć że dawno dał dyla.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Być może, ale nie on jedyny taką ma pracę. Najważniejsze, że zawsze wraca :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

hej,

A może warto porozmawiać z nim o tym?

U nas w związku to ja chyba jestem ta leniwa.. tak mi się wydaje.. ale mam wspaniałego męża, który jak widzi że mi nie idzie to zawsze pomoże czy wyręczy.
W większość przypadków córką zajmuję się sama, chyba że małżonek ma dzień wolny.. wtedy jest dzień ojca/dzień dziecka:)
Nasz związek jest typowo partnerski :) w jednym miesiącu ja więcej zrobię bo mam więcej czasu i chęci, a w następnym jest na odwrót.. i tak sobie żyjemy - spokojnie, bez nerwów.

Bardzo Ci współczuje takiej sytuacji ale może własnie Twój Partner ma gorszy czas? Czasami pojawia się niemoc i trwa dość długo.

Mam nadzieję że poradzicie sobie z tym i pokładacie obowiązki tak żeby każdemu to pasowało:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

On nie ma stabilnej pracy... A ja okazało się ze jestem w ciąży....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

To niech ją znajdzie. Bez tego to raczej słabo to widzę, a czy Ty masz pracę? Bo jak tak to chociaż to..
Dziecko w drodze to nie zabawa.. Jeżeli do tej pory się nie "ogarneliście" to najwyższy czas zacząć być dorosłym...
Bo teraz będzie już tylko ciężej - nie znaczy to że gorzej, ale na pewno ciężej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

do góry