Widok
majowo-CZERWCOWO-lipcowe MAMUSIE 2010 cz.37 :)
pozwolę sobie założyć nowy wątek :)
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/CZERWCOWE-MAMUSIE-2010-cz-36-t169428,1,16.html
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/CZERWCOWE-MAMUSIE-2010-cz-36-t169428,1,16.html
ooo nowy :) super :)
wracając do tematu...okruszek...ja bym pojechała
zimno na pewno nie będzie...przeciez weźmiesz coś cieplejszego dla Małej na wszelki wypadek...a pszczoły, komary itp. mogą ugryźć i w domu
Miśkę wczoraj w nocy pożarły i mnie też...Młody na szczęście nie ruszony ;)
my dziś się wybieramy na obiadek do restauracji...dziadek prosi :)
jestem ciekawa jak Maurycy przeżyje podróż w foteliku bo ze szpitala jak jechaliśmy to cały czas płakał...musze zacząć go przyzwyczajać bo w sierpniu czeka nas 600km trasa do Gdyni
wracając do tematu...okruszek...ja bym pojechała
zimno na pewno nie będzie...przeciez weźmiesz coś cieplejszego dla Małej na wszelki wypadek...a pszczoły, komary itp. mogą ugryźć i w domu
Miśkę wczoraj w nocy pożarły i mnie też...Młody na szczęście nie ruszony ;)
my dziś się wybieramy na obiadek do restauracji...dziadek prosi :)
jestem ciekawa jak Maurycy przeżyje podróż w foteliku bo ze szpitala jak jechaliśmy to cały czas płakał...musze zacząć go przyzwyczajać bo w sierpniu czeka nas 600km trasa do Gdyni
hello :)
Witam i ja:)
Nowy watek mial byc jak bedziemy wszystkie rozpakowane; a tu prosze neispodzianka.. No nic ciezarówki w tym to juz napewno się rozpakujecie!!!!!!!!!!!!!!! NAPEWNO :)
Daria to gratlacje. Moj synciu tez spi w lozeczku,ale ma strasznie bolesnete ruchy jelit i od ok 2- zawsze mi marudzi strasznie sie przy tym męczy i cierpi :( Ja juz nie wiem co jest. Chyba zmienie lekarza!!!!!!
Nawet na sztucnzym samym mleku to mu doskwiera:( myslalam,ze to przez ten system meiszany ale chyba jednak ta mieszanka jest niedobra:(
Glupio zasugerowac ekarzowi by cos przepisl bo przeciez to on powinien wiedziec co moz epomoc takiemu maluszkowi-a nie ja niedoswiadczona mama....
Witam i ja:)
Nowy watek mial byc jak bedziemy wszystkie rozpakowane; a tu prosze neispodzianka.. No nic ciezarówki w tym to juz napewno się rozpakujecie!!!!!!!!!!!!!!! NAPEWNO :)
Daria to gratlacje. Moj synciu tez spi w lozeczku,ale ma strasznie bolesnete ruchy jelit i od ok 2- zawsze mi marudzi strasznie sie przy tym męczy i cierpi :( Ja juz nie wiem co jest. Chyba zmienie lekarza!!!!!!
Nawet na sztucnzym samym mleku to mu doskwiera:( myslalam,ze to przez ten system meiszany ale chyba jednak ta mieszanka jest niedobra:(
Glupio zasugerowac ekarzowi by cos przepisl bo przeciez to on powinien wiedziec co moz epomoc takiemu maluszkowi-a nie ja niedoswiadczona mama....
okruszek, ja też bym pojechała. My mamy łóżeczko turystyczne z moskitierą. Obecnie siedzimy u mojej mamy i tu "muchów i komarów" jak "mrówków" ;p. Moskitiera daje radę i nic mojej małej nie niepokoi.
Mimii to fakt, lekarz sam powinien coś zrobić w tym kierunku. Przecież to nie powinno się chyba tak dziać po takim mleku.. ale ja też zbytnio się nie znam na tym.
Mimii to fakt, lekarz sam powinien coś zrobić w tym kierunku. Przecież to nie powinno się chyba tak dziać po takim mleku.. ale ja też zbytnio się nie znam na tym.
w ogóle jakie to niesamowite zauważać postępy swojego dziecka :) Maja od kilku dni zaczyna się rozglądać, wodzi wzrokiem za osobami, które do niej mówią. .. Już nie wspomnę o tym, jaka zrobiła się skubana silna, jak kopie nóżkami, ścisk w ręce też niczego sobie, główkę trzyma sztywno. No i stety/niestety robi się z niej kloc :p Fajnie, że jest zdrowa i rośnie, ale moje ręce i kręgosłup wymiękają hehe
Co do spania, to zauważyłam, że jak położę Maję na mięciusi koc w łóżeczku to nawet śpi, a jak położę tylko na prześcieradle, to chwili nie uleży tam.. Gorąco w cholerę,a ta chce się tulić do kocyka :)
Co do spania, to zauważyłam, że jak położę Maję na mięciusi koc w łóżeczku to nawet śpi, a jak położę tylko na prześcieradle, to chwili nie uleży tam.. Gorąco w cholerę,a ta chce się tulić do kocyka :)
hej dziewczęta...
dziś mała sprawdziła nasze możliwości i swoje chyba też... O 24.oo jak obudziła sie na karmienie to spoko, ale jak juz wstala po 2.oo to kaplica! Do 8.oo marudzenie na półśnie z nami-masakra...teraz też ma taki płytki sen że chodzimy na palcach..heh...
ja też piorę jej w Loveli i faktycznie jednych spodenek nie doprało...ale prałam w 40'
Aniouka widzę że we Fromborku dalej pełno "muchów" hehe, moja babcia tak mówiła... śmiesznie :)
w sumie może macie rację z tym wyjazdem... właściwie to wszystko mamy co niezbędne... ale jak ją tam kąpać? Tam jest tylko prysznic a wanienki nie bede przeciez brała... czy nie kąpać przez 2dni? :)
a słuchajcie-kiedy planujecie chrzest? Bo my na 25lipca, bo wtedy przypada nasza pierwsza rocznica ślubu :) tylko nie wiem czy nie za wczesnie bo Magdalenka bedzie miała wówczas miesiąc i 5dni...
dziś mała sprawdziła nasze możliwości i swoje chyba też... O 24.oo jak obudziła sie na karmienie to spoko, ale jak juz wstala po 2.oo to kaplica! Do 8.oo marudzenie na półśnie z nami-masakra...teraz też ma taki płytki sen że chodzimy na palcach..heh...
ja też piorę jej w Loveli i faktycznie jednych spodenek nie doprało...ale prałam w 40'
Aniouka widzę że we Fromborku dalej pełno "muchów" hehe, moja babcia tak mówiła... śmiesznie :)
w sumie może macie rację z tym wyjazdem... właściwie to wszystko mamy co niezbędne... ale jak ją tam kąpać? Tam jest tylko prysznic a wanienki nie bede przeciez brała... czy nie kąpać przez 2dni? :)
a słuchajcie-kiedy planujecie chrzest? Bo my na 25lipca, bo wtedy przypada nasza pierwsza rocznica ślubu :) tylko nie wiem czy nie za wczesnie bo Magdalenka bedzie miała wówczas miesiąc i 5dni...
Okruszek, spoko, termin na chrzest macie dobry. Widzisz ja z Madzia latam po całym powiecie ;) i skoro latam po restauracjach to do koscioła tez bym ja mogla zabrac. Czemu za wczesnie, na chrzest nigdy nie za wczesnie.
My wymyslilismy 26 wrzesien na chrzest, no bo tez rocznica, hehe, widze ze nie tylko my wpadlismy na ten pomysł.
My wymyslilismy 26 wrzesien na chrzest, no bo tez rocznica, hehe, widze ze nie tylko my wpadlismy na ten pomysł.
oj, Okruszku to nie zazdroszczę :( Może to przez te upały te nasze dzieciory tak się (i nas przy okazji :>) męczą?..
tak :D we Fromborku wciąż muchy, nie wiem, czy to od Zalewu je tak przyciąga czy co :)
co do kąpieli, to albo połóż sobie pieluchę w brodziku i ją przepłucz, albo weź myjkę i przetrzyj Magdę po wszystkich fałdkach i też będzie git :) Bo jak będą takie upały to warto jednak podmyć dziecko, żeby nie było takich hocków klocków z tym brudem w fałdkach, co nie?
a my chrzciny chcemy zrobić 29 sierpnia (w naszą rocznicę ślubu również), ale jeszcze teściowa nam nie załatwiła, bo księżula nie ma :)
Niektórzy chrzą już w 3 tygodniu życia dziecka, więc nie masz się czym przejmować:)
tak :D we Fromborku wciąż muchy, nie wiem, czy to od Zalewu je tak przyciąga czy co :)
co do kąpieli, to albo połóż sobie pieluchę w brodziku i ją przepłucz, albo weź myjkę i przetrzyj Magdę po wszystkich fałdkach i też będzie git :) Bo jak będą takie upały to warto jednak podmyć dziecko, żeby nie było takich hocków klocków z tym brudem w fałdkach, co nie?
a my chrzciny chcemy zrobić 29 sierpnia (w naszą rocznicę ślubu również), ale jeszcze teściowa nam nie załatwiła, bo księżula nie ma :)
Niektórzy chrzą już w 3 tygodniu życia dziecka, więc nie masz się czym przejmować:)
biedna Jolla :( Najgorsze, że teraz jeszcze te upały i nie chcę sobie nawet wyobrażać, jak się musisz czuć wychodząc na spacery :( Ale to już na pewno niedłlugo. Dzidzia musi być po prostu gotowa na wyjście na drugą stronę. Widocznie ta temperatura nie odpowiada. Uszy do góry :)
Daria no właśnie my jeszcze nie wiemy jak organizujemy ten chrzest. Jeśli tylko dziadki i chrzestni to tak jak u Was.. 6 osób, a jeśli jeszcze ciotki, to wyjdzie ok 20. Prawdopodobnie w domu będziemy robić, jeśli będzie ta pierwsza opcja. Na drugą w domu nie ma miejsca :p
Daria no właśnie my jeszcze nie wiemy jak organizujemy ten chrzest. Jeśli tylko dziadki i chrzestni to tak jak u Was.. 6 osób, a jeśli jeszcze ciotki, to wyjdzie ok 20. Prawdopodobnie w domu będziemy robić, jeśli będzie ta pierwsza opcja. Na drugą w domu nie ma miejsca :p
my zdecydowanie w domu... no i tylko chrzestni (ale chrzestną musimy z narzeczonym zaprosić), dziadkowie i rodzeństwo-w sensie mój brat, bo brat mężusia będzie chrzestnym :) obiad i kawka z winkiem jakaś będzie. Liczymy 11 osób z nami. mam nadzieje ze sie pomiescimy.
Dzięki Aniouka. To w takim razie jak będzie pogoda i do tego czasu naprawimy autko (bo nam stuknęli) to pojedziemy :) Decyzja podjęta-oczywiscie gadałam przed chwilką z mężusiem (żeby nie było że podjęłam decyzję z Wami ;)) hehe
Dzięki Aniouka. To w takim razie jak będzie pogoda i do tego czasu naprawimy autko (bo nam stuknęli) to pojedziemy :) Decyzja podjęta-oczywiscie gadałam przed chwilką z mężusiem (żeby nie było że podjęłam decyzję z Wami ;)) hehe
hej o poranku ;)
nasza Martynka spała dziś w nocy ponad 6h a później 3h i o 8 wstaliśmy wszyscy troje w miarę wyspani i już nawet nie marudzę i jest fajnie :)
ostatnio prowadzę zapiski jej snu i próbuję dopatrzeć się jakiejś regularności ;)
z karmieniem nadal się pieścimy, Mała sysa kiedy tylko chce, a bo przecież takie upały :) niech ma fajnie ;)
poza tym moje cycki pracują nierówno, jeden większy i non stop pełny i gotowy, więc tego drugiego reanimujemy (myślę, że z zastojem sobie poradziliśmy...)
o jeny tyle z dzidziusiem zamieszania jest, że chyba o sobie trochę zapominam... Mężuś się aż martwi :]
ale takiego intensywnego życia to życzę każdemu!
i podziwiam Was, które już z drugim bejbikiem jesteście (w brzuchu lub na świecie)
bo ja to na dziś nie dałabym rady... także SZACUN.
nasza Martynka spała dziś w nocy ponad 6h a później 3h i o 8 wstaliśmy wszyscy troje w miarę wyspani i już nawet nie marudzę i jest fajnie :)
ostatnio prowadzę zapiski jej snu i próbuję dopatrzeć się jakiejś regularności ;)
z karmieniem nadal się pieścimy, Mała sysa kiedy tylko chce, a bo przecież takie upały :) niech ma fajnie ;)
poza tym moje cycki pracują nierówno, jeden większy i non stop pełny i gotowy, więc tego drugiego reanimujemy (myślę, że z zastojem sobie poradziliśmy...)
o jeny tyle z dzidziusiem zamieszania jest, że chyba o sobie trochę zapominam... Mężuś się aż martwi :]
ale takiego intensywnego życia to życzę każdemu!
i podziwiam Was, które już z drugim bejbikiem jesteście (w brzuchu lub na świecie)
bo ja to na dziś nie dałabym rady... także SZACUN.
jolla bidulo już niedługo i Ty będziesz z dzieciaczkiem przy piersi :) Wytrzymaj jeszcze troche!
Ja jak narazie jestem zachwycona małą. Nic tylko śpi i je. Budzi się co 3-4 godziny. dzisiaj rano dała nam pospać do 10 :)
Nie lubi ciszy. Najlepiej się czuje jak chodzi pralka czy też odkurzacz hehe Cieszy mnie to bo nie musimy chodzic na palach przy niej i robimy wszystko tak jak do tej pory :)
W ubranka 56 już się nie mieści. Musze zrobić porządek w jej szafce i poodkładać to co już za małe jest.
Dziewczyny jak ubieracie na spacer maluszki w taka pogode jak dzis?
Ja zakładam bodziaka i na to pajaca. Mam tez cienki kocyk a i cienką czapeczke na głowie (bo u nas zawsze wieje)
Myslicie ze może być?
Ja jak narazie jestem zachwycona małą. Nic tylko śpi i je. Budzi się co 3-4 godziny. dzisiaj rano dała nam pospać do 10 :)
Nie lubi ciszy. Najlepiej się czuje jak chodzi pralka czy też odkurzacz hehe Cieszy mnie to bo nie musimy chodzic na palach przy niej i robimy wszystko tak jak do tej pory :)
W ubranka 56 już się nie mieści. Musze zrobić porządek w jej szafce i poodkładać to co już za małe jest.
Dziewczyny jak ubieracie na spacer maluszki w taka pogode jak dzis?
Ja zakładam bodziaka i na to pajaca. Mam tez cienki kocyk a i cienką czapeczke na głowie (bo u nas zawsze wieje)
Myslicie ze może być?
Apropos chrzcin to my robimy we wrześniu. Chcemy zaprosic rodziców, rodzenstwo (ze swoimi rodzinkami) i chrzestnych i uwaga wyjdzie nam ok 27osób !!!!!!!!!!!!!!!
W mieszkaniu się nie pomiescimy (nawet nie mam takiej zastawy o stole i tylu krzesłach nie wspomne) o ugotowaniu dla tylu osób nawet nie mysle (antytalent kulinarny ze mnie jest)
I napewno zrobimy gdzies w lokalu.
Myślałam aby zaprosić samych chrzestnych i rodziców, ale u nas to nie przejdzie - bedzie foch na całego :(
Przeznacze na to becikowe cos sie dołoży i damy rade - OBY hehe
W mieszkaniu się nie pomiescimy (nawet nie mam takiej zastawy o stole i tylu krzesłach nie wspomne) o ugotowaniu dla tylu osób nawet nie mysle (antytalent kulinarny ze mnie jest)
I napewno zrobimy gdzies w lokalu.
Myślałam aby zaprosić samych chrzestnych i rodziców, ale u nas to nie przejdzie - bedzie foch na całego :(
Przeznacze na to becikowe cos sie dołoży i damy rade - OBY hehe
Hej Dziołszki:)
Ja o chrzcie jeszcze nie myslałam.
Ciężaróweczki trzymajcie sie, juz niedlugo :)
Okruszku ja tez chcialam wyjechac z Boryskiem jak byl mlodszy ale do wyjazdu nie doszło;/
Magda81 ja mysle ze za grubo ubierasz to swe dziecię, moj borys teraz jezdzi w samym body i pieluszce, z reszta Twoja mała jest troszke mlodsza:)Ale jak bylam u dr jak Borys mial tyg i 4di to sama dr powiedziala mi ze mam go wozic w samym body wiec takgo powoze:)
Ja o chrzcie jeszcze nie myslałam.
Ciężaróweczki trzymajcie sie, juz niedlugo :)
Okruszku ja tez chcialam wyjechac z Boryskiem jak byl mlodszy ale do wyjazdu nie doszło;/
Magda81 ja mysle ze za grubo ubierasz to swe dziecię, moj borys teraz jezdzi w samym body i pieluszce, z reszta Twoja mała jest troszke mlodsza:)Ale jak bylam u dr jak Borys mial tyg i 4di to sama dr powiedziala mi ze mam go wozic w samym body wiec takgo powoze:)
Witam,
Ja tylko na chwilkę. Widzę ,że mojej Alicji na liście rozpakowanych brak.
Urodziła się 30czerwca o godz 22 10. Waga 4100 i 57cm długości.
Skurcze zaczęły mi się o 5 rano, ale do szpitala pojechałam dopiero o 18 coby nie spędzić tam za wiele czasu. Ogólnie to nie wiem za bardzo co pisać, bo jestem potwornie niewyspana, walczę o laktację, bo mam mało pokarmu, ale wszystko idzie w dobrym kierunku.Jak się ogarnę i nadgonię wątki to jeszcze napiszę. Pozdrawiam serdecznie
Ja tylko na chwilkę. Widzę ,że mojej Alicji na liście rozpakowanych brak.
Urodziła się 30czerwca o godz 22 10. Waga 4100 i 57cm długości.
Skurcze zaczęły mi się o 5 rano, ale do szpitala pojechałam dopiero o 18 coby nie spędzić tam za wiele czasu. Ogólnie to nie wiem za bardzo co pisać, bo jestem potwornie niewyspana, walczę o laktację, bo mam mało pokarmu, ale wszystko idzie w dobrym kierunku.Jak się ogarnę i nadgonię wątki to jeszcze napiszę. Pozdrawiam serdecznie
No i nowa lista:
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
dziewczyny, Wy jestescie jak mój Poradnik młodej mamy:) dlateg prosze o kolejną rade-nasza mała zaczyna dzien ok 6.oo, naje sie pomarudzi i ok 9 zasypia, potem ładnie budzi sie ok 13, je, zasypia, idziemy na spacer, potem budzi sie ok 16 i jest masakra, bo do ok 20 kiedy ją kąpiemy gały ma szeroko otwarte i marudzi, potem budze ją ja ok 1.oo w nocy karmie i tez jest masakra bo męczymy sie wspólnie przez ok 2godz albo i do rana...heh... wymiękam juz...
pytanie nr 1:co zrobic z nią popołudniu-po 16 zeby ładnie zasnęła a nie marudzila do kąpieli?
pytanie nr 2:czy wybudzac ją w nocy? boję sie ze bedzie spala dluzej niz 4-5godz i co ? mam jej wówczas nie karmic?heh... moze jakby sama sie wybudzila na jedzenie to by potem ładnie spala?
sama juz nie wiem....
pytanie nr 1:co zrobic z nią popołudniu-po 16 zeby ładnie zasnęła a nie marudzila do kąpieli?
pytanie nr 2:czy wybudzac ją w nocy? boję sie ze bedzie spala dluzej niz 4-5godz i co ? mam jej wówczas nie karmic?heh... moze jakby sama sie wybudzila na jedzenie to by potem ładnie spala?
sama juz nie wiem....
okruszek...ale ona jest jeszcze malusia i ma prawo marudzić bo chce się poprzytulać itp.
Maurycy tez ma takie dni i momenty w ciągu dnia,z ę chce się przytulić
czytam język niemowląt i wg mnie połowa to jednak bzdury są...jak mam nie karmić na ządanie skoro jest ciepło i Małemu chce się pić a butli do paszczy nie weźmie z wodą czy herbatką i jeszcze parę inych bzdur
najważniejsze wg mnie jest tylko ustalenie þór drzemek w ciągu dnia i zasypianie na noc...i tego warto dzidziusia nauczyć ale później i tak to będzie ewoluować w przyszłości, dzieci przechodzą rózne fazy i to ciągle się zmienia
magda81...wg mnie ubierasz za ciepło...Maurycy jeździ na spacerki w rampersie z krótkimi rękawkami i nogawkami, nie nakładam zadnych czapek i skarpetek...w cieniu nakrywam pieluszką i w zapasie mam ażurkowy bawełniany kocyk
hartować bejbisie od początku trzeba
my chrzciny robimy 22 sierpnia bo akurat będziemy w Gdyni...i w lokalu dla własnej wygody...już zresztą mam zarezerwowane...robimy tam gdzie nasze wesele było i chrzciny Miśki
Maurycy tez ma takie dni i momenty w ciągu dnia,z ę chce się przytulić
czytam język niemowląt i wg mnie połowa to jednak bzdury są...jak mam nie karmić na ządanie skoro jest ciepło i Małemu chce się pić a butli do paszczy nie weźmie z wodą czy herbatką i jeszcze parę inych bzdur
najważniejsze wg mnie jest tylko ustalenie þór drzemek w ciągu dnia i zasypianie na noc...i tego warto dzidziusia nauczyć ale później i tak to będzie ewoluować w przyszłości, dzieci przechodzą rózne fazy i to ciągle się zmienia
magda81...wg mnie ubierasz za ciepło...Maurycy jeździ na spacerki w rampersie z krótkimi rękawkami i nogawkami, nie nakładam zadnych czapek i skarpetek...w cieniu nakrywam pieluszką i w zapasie mam ażurkowy bawełniany kocyk
hartować bejbisie od początku trzeba
my chrzciny robimy 22 sierpnia bo akurat będziemy w Gdyni...i w lokalu dla własnej wygody...już zresztą mam zarezerwowane...robimy tam gdzie nasze wesele było i chrzciny Miśki
okruszek, a sprobuj raz jej nie obudzic o 1:00 i zobacz co sie stanie. Nawet jak raz na dobe bedzie miała przerwe dluzsza od karmienia to przeciez nic sie nie stanie, a moze sama obudzi sie troche pozniej to nie bedzie marudzic... ja bym tez marudna byla jakby mnie ktos w nieodpowiednim momencie obudził
Ja tez bym nie budzila...z reszta dzis noc tylko na cycu więcnie wiem jak my to ziesiemy ;/ szczerze napisze,ze sie boję bo maly dzis marudzi caly dzien -caly dzien tylko cyc-bez mieszanki. Takze zobaczymy. Teraz lezy w swoim wyrku i mi placze:(
Wiper tez sie zgodze z tym karmieniem,ze jak masz nie karmic dzidzi na zadanie przy takim upale;> ale warto probowac z woda badz herbatkami bo w razie biegunki trzeba dziecie przepajac a jak sie nie nauczy pic wody to bedzie kiepsko ;/
Wiper tez sie zgodze z tym karmieniem,ze jak masz nie karmic dzidzi na zadanie przy takim upale;> ale warto probowac z woda badz herbatkami bo w razie biegunki trzeba dziecie przepajac a jak sie nie nauczy pic wody to bedzie kiepsko ;/
próbuję ale dupa z tego wychodzi...Miska też nie piła z butli...z łyżeczki tak ale z butli nie
a łyżeczka to średnio mi pasi bo mi chodzi głównie o picie na wyjściach, zęby tego cyca nie wyciągać co chwilę bo czasem nie ma gdzie przycupnąć no i żeby mógł z kimś innym wyjść na spacerek
a wracając do jezyka niemowląt...Maurycy np zasypia sobie elgancko po kąpieli i karmieniu ale jak odbije dobrze, bo jak nie to się budzi z rykiem po chwili
a wczoraj np jak ziewał włożyłam go do kołyski, ładnie zasnął i za 30 minut się obudzić bo postanowił sobie dojeść jeszcze ;)
a łyżeczka to średnio mi pasi bo mi chodzi głównie o picie na wyjściach, zęby tego cyca nie wyciągać co chwilę bo czasem nie ma gdzie przycupnąć no i żeby mógł z kimś innym wyjść na spacerek
a wracając do jezyka niemowląt...Maurycy np zasypia sobie elgancko po kąpieli i karmieniu ale jak odbije dobrze, bo jak nie to się budzi z rykiem po chwili
a wczoraj np jak ziewał włożyłam go do kołyski, ładnie zasnął i za 30 minut się obudzić bo postanowił sobie dojeść jeszcze ;)
kurcze to juz sama nie wiem :(
W domku mała jest w samym pajacu bawełnianym i skarpetkach - a i tak zawsze ma chłodne stópki i dłonie a kark ma ciepły ale nie gorący.
Dzisiaj poszlismy na spacer przed 19 (23 C) - ubrałam jej na ciało welurkowy pajac i cieniutka czapeczke - nie była zgrzana, wrecz tradycyjnie miała chłode stópki i dłonie
Aaaaa i nom stop na czkawke !!!
W domku mała jest w samym pajacu bawełnianym i skarpetkach - a i tak zawsze ma chłodne stópki i dłonie a kark ma ciepły ale nie gorący.
Dzisiaj poszlismy na spacer przed 19 (23 C) - ubrałam jej na ciało welurkowy pajac i cieniutka czapeczke - nie była zgrzana, wrecz tradycyjnie miała chłode stópki i dłonie
Aaaaa i nom stop na czkawke !!!
Dziewczyny do zobaczenia. Teraz mam nadzieję, że już napewno urodzę w poniedziałek, bo inaczej się wykończę. W końcu zaczęłam 42 tydzień, ile można chodzić w ciąży?
Okruszku ja bym nie wybudzała maluszka i zobaczyła co się będzie działo. Kiedy sama się obudzi. Mi położna mówiła, że dziecko odczuwa głód i wie kiedy jest głodne, gorzej ze świadomością, że jest najedzone. Właśnie dlatego dzieciaczki lubią sobie "powisieć" na cycku. Zobaczymy jak będzie z moją córeczką. W teorii wszystko jest łatwe, zobaczymy jak będzie w praktyce :) Niby jestem w wykształcenia pedagogiem :)
Dobranoc
Okruszku ja bym nie wybudzała maluszka i zobaczyła co się będzie działo. Kiedy sama się obudzi. Mi położna mówiła, że dziecko odczuwa głód i wie kiedy jest głodne, gorzej ze świadomością, że jest najedzone. Właśnie dlatego dzieciaczki lubią sobie "powisieć" na cycku. Zobaczymy jak będzie z moją córeczką. W teorii wszystko jest łatwe, zobaczymy jak będzie w praktyce :) Niby jestem w wykształcenia pedagogiem :)
Dobranoc
Baskasl, juz ci pisze:
Poród wiadomo, bolało, ale gdyby nie to że bolało to byłoby fajnie ;) O 2:00 w nocy dostałam skurczy, od razu co 4 minuty, myślałam ze beda najpierw rzadkie a potem czas pomiedzy nimi bedzie sie zmniejszał a nie tak nagle co 4 minuty! Myśle sobie, poczekamy jeszcze troche, poleżymy, zobaczymy... O 3:00 obudziłam małza, żeby mu powiedzieć ze to chyba już "ten dzień", leżeć dłużej nie mógł, wstalismy, wykąpaliśmy sie, make-up sobie strzeliłam, zeby sie lepiej poczuć (bo napuchnięta byłam w ostatnie dni jak balon, księżyc w pełni to jeszcze mało zeby zobrazować jak wyglądałam), okazało sie ze nas sasiad zastawił, małz poszedł go budzić, i pojechaliśmy. O 5:00 byliśmy na IP, zanim mnie na IP oporządzili to dopiero o 7:00 trafiłam na porodówke. Dostaliśmy tą najfajniejsza sale z wanna, hehe
Położną mieliśmy zarąbistą, bez żadnego mówienia czy proszenia wiedziała co robić, lepiej wiedziała czego potrzebuje i o co mi chodzi niż ja sama. Przyniosła nam różne bajery, piłki, materace, wałki i inne pierdoły co bym mogła skakac, pełzać i co dusza zapragnie. Cały czas byłam podłączona do KTG ale i tak mogłam łazić na wyciagniecie kabla. Fotel tez był fajowy, było mozna go ustawiac w roznych pozycjach, kazda czesc tego fotela była do ustawienia, wiec małz sie bawił. O 9:00 wysłała nas pod prysznic. Potem włączyła TV, akurat powtórka Na Wspólnej leciała to pół godziny miałam zajęcie Potem miałam słynny kryzysik 7 cm, weszła położna, od razu po minie sie zorientowała o co kaman. Nalała nam wody do wanny, obiecała ze jak z wanny wyjde to sie parte zaczną, nastepne pół godziny siedziałam w wannie i sie relaksowałam, małz mnie polewał. Jak wyszłam z wanny faktycznie parte sie zaczeły. 2 parte musiałam wytrzymać bez parcia, położyli mnie na bok zeby sie pecherz wypośrodkował bo był za bardzo na prawej stronie. Oj! Ciezko było te 2 parte bez parcia wytrzymać, myslalam ze zwarjuje, przecież to sie samo prze!!! Jak już sie ten pecherz wypośrodkował to mnie tez naprostowali do normalnej pozycji i w nastepnych 3 partych Madzia była już na świecie. Na ostatnie 2 skurcze podlaczyli oksy co by mi troche pomóc bo juz nie miałam siły. Już pod koniec miedzy skurczami zasypiałam, wyspać sie oczywiście nie dało rady, bo 3 minuty na spanie to co to za spanie, hehe Gorzej niz ten cały poród wspominam to co robili mi później. Szycie, łyżeczkowanie (bo coś za bardzo krew leciała i nie wiedzieli czy to z szyjki czy z macicy) - to było kurde gorsze niz ten poród.
A czy znieczulenie maja to nie mam pojecia, chyba nie. Ale zeby znieczulenie dostac to trzeba na jakies szkolenie chodzic, czy cos.
Poród wiadomo, bolało, ale gdyby nie to że bolało to byłoby fajnie ;) O 2:00 w nocy dostałam skurczy, od razu co 4 minuty, myślałam ze beda najpierw rzadkie a potem czas pomiedzy nimi bedzie sie zmniejszał a nie tak nagle co 4 minuty! Myśle sobie, poczekamy jeszcze troche, poleżymy, zobaczymy... O 3:00 obudziłam małza, żeby mu powiedzieć ze to chyba już "ten dzień", leżeć dłużej nie mógł, wstalismy, wykąpaliśmy sie, make-up sobie strzeliłam, zeby sie lepiej poczuć (bo napuchnięta byłam w ostatnie dni jak balon, księżyc w pełni to jeszcze mało zeby zobrazować jak wyglądałam), okazało sie ze nas sasiad zastawił, małz poszedł go budzić, i pojechaliśmy. O 5:00 byliśmy na IP, zanim mnie na IP oporządzili to dopiero o 7:00 trafiłam na porodówke. Dostaliśmy tą najfajniejsza sale z wanna, hehe
Położną mieliśmy zarąbistą, bez żadnego mówienia czy proszenia wiedziała co robić, lepiej wiedziała czego potrzebuje i o co mi chodzi niż ja sama. Przyniosła nam różne bajery, piłki, materace, wałki i inne pierdoły co bym mogła skakac, pełzać i co dusza zapragnie. Cały czas byłam podłączona do KTG ale i tak mogłam łazić na wyciagniecie kabla. Fotel tez był fajowy, było mozna go ustawiac w roznych pozycjach, kazda czesc tego fotela była do ustawienia, wiec małz sie bawił. O 9:00 wysłała nas pod prysznic. Potem włączyła TV, akurat powtórka Na Wspólnej leciała to pół godziny miałam zajęcie Potem miałam słynny kryzysik 7 cm, weszła położna, od razu po minie sie zorientowała o co kaman. Nalała nam wody do wanny, obiecała ze jak z wanny wyjde to sie parte zaczną, nastepne pół godziny siedziałam w wannie i sie relaksowałam, małz mnie polewał. Jak wyszłam z wanny faktycznie parte sie zaczeły. 2 parte musiałam wytrzymać bez parcia, położyli mnie na bok zeby sie pecherz wypośrodkował bo był za bardzo na prawej stronie. Oj! Ciezko było te 2 parte bez parcia wytrzymać, myslalam ze zwarjuje, przecież to sie samo prze!!! Jak już sie ten pecherz wypośrodkował to mnie tez naprostowali do normalnej pozycji i w nastepnych 3 partych Madzia była już na świecie. Na ostatnie 2 skurcze podlaczyli oksy co by mi troche pomóc bo juz nie miałam siły. Już pod koniec miedzy skurczami zasypiałam, wyspać sie oczywiście nie dało rady, bo 3 minuty na spanie to co to za spanie, hehe Gorzej niz ten cały poród wspominam to co robili mi później. Szycie, łyżeczkowanie (bo coś za bardzo krew leciała i nie wiedzieli czy to z szyjki czy z macicy) - to było kurde gorsze niz ten poród.
A czy znieczulenie maja to nie mam pojecia, chyba nie. Ale zeby znieczulenie dostac to trzeba na jakies szkolenie chodzic, czy cos.
A na oddziale juz nie było tak fajnie, pielegniarki zalatane, porodow było pełno, nie było mozna sie o nic doprosic, na czopek czekałam cały dzien i 3 razy sie przypominałam. Ale lekarze fajni, babki od laktacji i od noworodków tez super. Pielegniarka jedna chodziła co chwile pytac czy ktos nie chce tab. przeciwbólowej.
Ale te co roznosiły obiady to niemiłe, zryły nas ze nie wstajemy i nie podchodzimy na korytarz po obiad tylko czekamy w łózkach jak te ksiezniczki, no ale kto to widział zeby pacjenci sami po obiad chodzili. O sztucce tez było trzeba dodatkowo prosic jakby to ze je sie widelcem nie było oczywiste.
Ale te co roznosiły obiady to niemiłe, zryły nas ze nie wstajemy i nie podchodzimy na korytarz po obiad tylko czekamy w łózkach jak te ksiezniczki, no ale kto to widział zeby pacjenci sami po obiad chodzili. O sztucce tez było trzeba dodatkowo prosic jakby to ze je sie widelcem nie było oczywiste.
hej laski :-)
wrócilismy już z lasu.Było super tylko młoda miała trochę problemów ze spaniem w dzień. no i nie chce cyca :-(
Aniuko gratulacje :-)
wy już o chrzcinach piszecie a ja nawet nie planuje jeszcze ;-) młodego ochrziliśmy jakmiał 10 m-cy a młodą pewnie dopiero w Boże Narodzenie. zupełnie mi się nie spieszy.
lecę się ogarnąć póki młoda śpi
wrócilismy już z lasu.Było super tylko młoda miała trochę problemów ze spaniem w dzień. no i nie chce cyca :-(
Aniuko gratulacje :-)
wy już o chrzcinach piszecie a ja nawet nie planuje jeszcze ;-) młodego ochrziliśmy jakmiał 10 m-cy a młodą pewnie dopiero w Boże Narodzenie. zupełnie mi się nie spieszy.
lecę się ogarnąć póki młoda śpi
Daria, dziekuje za informacje. Juz nie wiem co robić..
w W-wie nie przyjmują tydzien po terminie a znowu w Redłowie podobno przetrzymują długo na patologii jak nie ma objawów akcji porodowej.
Można zwariować od tego czekania :(
Jolla, a Ty też bidulka jeszcze w 2paku.
Kiedy się zgłaszasz na IP do Redłowa? może faktycznie się spotkamy i będziemy siedziały razem na patologii...
w W-wie nie przyjmują tydzien po terminie a znowu w Redłowie podobno przetrzymują długo na patologii jak nie ma objawów akcji porodowej.
Można zwariować od tego czekania :(
Jolla, a Ty też bidulka jeszcze w 2paku.
Kiedy się zgłaszasz na IP do Redłowa? może faktycznie się spotkamy i będziemy siedziały razem na patologii...
baskasl nie strasz z tą patologią, bo ja to się zastanawiam jak mam te 2 dni po porodzie przeżyć w szpitalu, przed nie mam zamiaru leżeć więc na razie się tam nie wybieram.
Wyślij mi może na maila (jest w profilu jak klikniesz mój nick) nr telefonu, bo coraz bardziej prawdopodobne się staje, że się spotkamy.
Mi tez na głowe pada, bo do lekarza jednak mam na 15:00 dobrze, że zajrzałam do kalendarza, bo na własnej pamięci juz nie mogę polegać.
Wyślij mi może na maila (jest w profilu jak klikniesz mój nick) nr telefonu, bo coraz bardziej prawdopodobne się staje, że się spotkamy.
Mi tez na głowe pada, bo do lekarza jednak mam na 15:00 dobrze, że zajrzałam do kalendarza, bo na własnej pamięci juz nie mogę polegać.
baskasl ja mialam wywolywany porod- poszlam po 11 dniach i podlaczyli mi oksy,ale powiem Ci szczerze że bylo ost miejsce na porodówce i zastanawiali sie co ze mna zrobic czy na porodówke czy na patologie,ale mi się udało na porodówkę:)Na szczescie, bo wtedy bylyby moje wody nei zielone a jakies granatowe;>
Byłam z Boryskiem u lekarza-trafilismy do innej pani dr, zmienila mi mleko na enfamil za 36zł !!!!!!!! i mam go tylko podawac bez cyca dala nam tez debridat na polepszenie s****ka :) Oby moj Borysek robil regularne kupki to wtedy nie bede patrzyla na cene tego mleka,bo bede wiedziala,ze mu pomaga:)
Mamy tez skeirowanie na posiew moczu by spr czy bakterii nie ma tylko zastanawiam sie jak ten mocz pobrac do badania;D Chyba zdjac pieluszke i czekac jak bedzie stał mały siusiaczek ;)
Teaz Mały spi, po bardzo trudnej nocy....ciekawe ile pośpi...
Dzis rowniez bylam po ksiazeczkę dla mojego Księciunia- takze juz moze prawnie chodzic do lekarza-ale oby nie musial;>I kupilam mu piekna okladke do tej ksiazeczki:)
Mamy tez skeirowanie na posiew moczu by spr czy bakterii nie ma tylko zastanawiam sie jak ten mocz pobrac do badania;D Chyba zdjac pieluszke i czekac jak bedzie stał mały siusiaczek ;)
Teaz Mały spi, po bardzo trudnej nocy....ciekawe ile pośpi...
Dzis rowniez bylam po ksiazeczkę dla mojego Księciunia- takze juz moze prawnie chodzic do lekarza-ale oby nie musial;>I kupilam mu piekna okladke do tej ksiazeczki:)
dziewczeta!
poszlam za waszymi radami i męża (on od poczatku mi mowil zeby jej nie budzic ale ja mądrzejsza :)) i co? poszla spac po kapieli ok 20.oo, potem sama obudzila sie o 1,00 nawet nie zaplakala tylko powiercila sie głośniej,najadla sie i grzecznie spala do 6.00 a jak my sie wyspalismy :D
teraz tylko nie spi...bo bidulka kupy nie moze zrobic :( ciekawe czego się nażarłam?:(
poszlam za waszymi radami i męża (on od poczatku mi mowil zeby jej nie budzic ale ja mądrzejsza :)) i co? poszla spac po kapieli ok 20.oo, potem sama obudzila sie o 1,00 nawet nie zaplakala tylko powiercila sie głośniej,najadla sie i grzecznie spala do 6.00 a jak my sie wyspalismy :D
teraz tylko nie spi...bo bidulka kupy nie moze zrobic :( ciekawe czego się nażarłam?:(
Mialam,ale do cc. Tam znieczulenie jest jesli chcesz to podadza, bez problemu, bo jak mialam skurcze a nei bylo rozwarcia to polozna przyszla i pytala czy nie chce... no i musieli zrobic cc bo chcialam by wszystko bylo naturalnie,ale neistety sie nie udalo.
Spokojnie, pojdz 10dni po terminei ale przed 8 to wtedy cię wezma na indukcje.Albo idz 9 dni po terminie na kliniczna to moze Ci "zarezerwuja" porodówkę na nast dzien, bo moze byc i tqak ze jak przyjdziesz 10 dnia to nie bedzi emeijsc i albo Cię odesla albo na patologie poloza.
Spokojnie, pojdz 10dni po terminei ale przed 8 to wtedy cię wezma na indukcje.Albo idz 9 dni po terminie na kliniczna to moze Ci "zarezerwuja" porodówkę na nast dzien, bo moze byc i tqak ze jak przyjdziesz 10 dnia to nie bedzi emeijsc i albo Cię odesla albo na patologie poloza.
baskasl wrócilam z wizyty i nic sie nie dowiedzialam, jedynie ze jak mi sie mlody tak jeszcze rusza mocno to sie na nic nie zanosi. Nawet mnie nie zbadał na fotelu, ale zauważył, że brzuch mi opadł (chociaż tyle). I teraz jak nie urodzę do poniedziałku to mam przyjść po skierowanie na patologię, to będzie 12 dzień po terminie... załamana wyszłam
Siemka mamuśki, mam do Was kilka pytań:
1.) Co robicie z maluchami gdy mają czkawkę ? kładziecie na boczek czy trzymacie na ramieniu ? bo już różne przypadki słyszałam, a nie wiem która metoda jest prawidłowa :-(
A może znacie jakieś sposoby zapobiegające czkawce ? :-)
2.) W co ubieracie swoje maleństwa w te upały, bo w przypadku mojego dziecka to zwykłe body to za dużo i się strasznie poci :-(
Acha, a jak się przepoci to w niektórych zgięciach na rączkach i nóżkach ma czerwone ślady odparzenia, na razie smaruje to parafiną, ale nie wiem czy nie zmienić na coś innego, a Wy czymś smarujecie ?
3.) Mojej małej już odpadł pępek, ale ma jeszcze trochę nie zagojoną ranę i czasem pojawia się krew :-( Czy mam to miejsce tylko osuszać, czy potraktować to gecjanom czy spirytusem ?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi :-)
1.) Co robicie z maluchami gdy mają czkawkę ? kładziecie na boczek czy trzymacie na ramieniu ? bo już różne przypadki słyszałam, a nie wiem która metoda jest prawidłowa :-(
A może znacie jakieś sposoby zapobiegające czkawce ? :-)
2.) W co ubieracie swoje maleństwa w te upały, bo w przypadku mojego dziecka to zwykłe body to za dużo i się strasznie poci :-(
Acha, a jak się przepoci to w niektórych zgięciach na rączkach i nóżkach ma czerwone ślady odparzenia, na razie smaruje to parafiną, ale nie wiem czy nie zmienić na coś innego, a Wy czymś smarujecie ?
3.) Mojej małej już odpadł pępek, ale ma jeszcze trochę nie zagojoną ranę i czasem pojawia się krew :-( Czy mam to miejsce tylko osuszać, czy potraktować to gecjanom czy spirytusem ?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi :-)
A&M spokojnie:)
Moj tez jezdzi w samym body i tez sie poci. Ale chyba na sam pampek jest za wczesnie;>
Czkawka- jak mały moj ma to go przytulam by mu cieplej sie zrobilo albo daje pic :)
Pepek nawet przemywasz jak kikut odpadnie i dopoki do konca sie nei zagoi to tez odslaniasz pieluszkę:)by do pepka dostawalo sie powietrze:)
Moj tez jezdzi w samym body i tez sie poci. Ale chyba na sam pampek jest za wczesnie;>
Czkawka- jak mały moj ma to go przytulam by mu cieplej sie zrobilo albo daje pic :)
Pepek nawet przemywasz jak kikut odpadnie i dopoki do konca sie nei zagoi to tez odslaniasz pieluszkę:)by do pepka dostawalo sie powietrze:)
Na czkawke nie ma rady :( Moja mała też ma czesto czkawke i to czasami taką ostrą że az czasami brakuje jej tchu.
Dzisiaj Dziunie miałam tylko w body, ale nózki przykryłam pieluszką zeby jej słoneczne promienie nie dopadły, bo to trzeba uważać, taka delikatna skórka to zaraz byłaby spalona. A odparzenia potraktowałam mączką ziemniaczaną, zanim napisałam wam o tym na forum i zanim tą mączke usunełam to ladnie wszystko zaschło i się wygoiło prawie natychmiast, w jeden dzień, także ciągle stosuje mączke.
A Dziunia dostała uczulenia, chyba na krem na każdą pogode Perfecta Baby, dostała pełno krostek na buzi, ale też długo to nie trwało, bo pojawiło się dziś rano a już tego nie ma.
Moja mama już sie ogarneła, już nie jest taka "dzika" przy Madzi, już sie nie boi, już potrafi ją uspokoić i dzisiaj zostawiłam Madzie z babcia a sama poszłam do fryzjera :) Musze częsciej babcie wykorzystywać ;)
Dzisiaj Dziunie miałam tylko w body, ale nózki przykryłam pieluszką zeby jej słoneczne promienie nie dopadły, bo to trzeba uważać, taka delikatna skórka to zaraz byłaby spalona. A odparzenia potraktowałam mączką ziemniaczaną, zanim napisałam wam o tym na forum i zanim tą mączke usunełam to ladnie wszystko zaschło i się wygoiło prawie natychmiast, w jeden dzień, także ciągle stosuje mączke.
A Dziunia dostała uczulenia, chyba na krem na każdą pogode Perfecta Baby, dostała pełno krostek na buzi, ale też długo to nie trwało, bo pojawiło się dziś rano a już tego nie ma.
Moja mama już sie ogarneła, już nie jest taka "dzika" przy Madzi, już sie nie boi, już potrafi ją uspokoić i dzisiaj zostawiłam Madzie z babcia a sama poszłam do fryzjera :) Musze częsciej babcie wykorzystywać ;)
juhuu mamy wózek :)
trochę oczojebny wzorek, no ale co tam, była dobra okazja :]
A&M no my się 'znamy' ze szpitala - mnie do sali 1139 w dniu wypisu przenieśli na przechowanie ;)
a Twoja Laura taka malutka w porównaniu z Martynką i Kasią Hani :]
co do ciuszków to też bym w samym pampku się jeszcze bała wozić...
my też z pępkiem (już bez kikuta od 9dnia) mamy trochę jeszcze wydzielinki i przemywamy
a jeszcze dobrze jest dać maleństwu bez pieluszki nóżkami pofikać, zwłaszcza że pogoda nam sprzyja
o jeny gupjo mi się klika, bo prawy mały palec trzymam Małej w buzi, nie wypuszcza mi go ssak mały, budzi się i kwiczy, jak jej zabieram... :)
trochę oczojebny wzorek, no ale co tam, była dobra okazja :]
A&M no my się 'znamy' ze szpitala - mnie do sali 1139 w dniu wypisu przenieśli na przechowanie ;)
a Twoja Laura taka malutka w porównaniu z Martynką i Kasią Hani :]
co do ciuszków to też bym w samym pampku się jeszcze bała wozić...
my też z pępkiem (już bez kikuta od 9dnia) mamy trochę jeszcze wydzielinki i przemywamy
a jeszcze dobrze jest dać maleństwu bez pieluszki nóżkami pofikać, zwłaszcza że pogoda nam sprzyja
o jeny gupjo mi się klika, bo prawy mały palec trzymam Małej w buzi, nie wypuszcza mi go ssak mały, budzi się i kwiczy, jak jej zabieram... :)
a Maja nie lubi z gołą dupą leżeć :/ jakaś dziwna hehe tak samo nie lubi po wybojach jeździc w wózku. Zasypia jak tylko po prostej nawierzchni jeżdżę, a jak wjadę na ścieżkę jakąś działkową czy coś podobnego to od razu się budzi, buuu
w te ciepłe dni bodziak na krótki rękaw, przysłaniam pieluchą Majkę, a ciałko smaruję ziajką 30.. tak na wszelki wypadek, choć buźka jej się opaliła (a o nią najbardziej dbam i staram się, by ciągle padał cień na buzię, nogi ma częściej odsłonięte, a blade jak ściana)
w te ciepłe dni bodziak na krótki rękaw, przysłaniam pieluchą Majkę, a ciałko smaruję ziajką 30.. tak na wszelki wypadek, choć buźka jej się opaliła (a o nią najbardziej dbam i staram się, by ciągle padał cień na buzię, nogi ma częściej odsłonięte, a blade jak ściana)
No przyniosło i to jak szybko. A wcześniej próbowałam kremami na odparzenia w pachwinkach i nic sie nie poprawiało, chociaż odparzenia nie były duże. A te mega odparzenia ze smrodkiem z szyi od razu po mączce zniknęły. Teraz sprawdzam regularnie co się w tych szparkach kryje... ;)
Położyłam małą spać wcześniej niż zwykle, bez kąpania, bez przewinięcia i bez witaminek, miałyśmy dzisiaj ciężki dzień i teraz nie wiem czy ją budzić na witaminki. Albo dam jej w nocy, jak sie sama obudzi.
Położyłam małą spać wcześniej niż zwykle, bez kąpania, bez przewinięcia i bez witaminek, miałyśmy dzisiaj ciężki dzień i teraz nie wiem czy ją budzić na witaminki. Albo dam jej w nocy, jak sie sama obudzi.
Buziaki dziewczyny!
Ech jakbym chciała poczytać sobie wszystkie posty, ale póki co nie mam zbytnio siły. Magda81, to pewnie się widziałyśmy, bo ja już następnego dnia śmigałam po oddziale:)
Jestem zdziwiona ,ze tak lekko ubieracie maluszki, bo Alicja jak tylko zdejmę kaftanik z długim rękawem robi się chłodna, może jeszcze za wcześnie na krótki rękaw?
A co robicie z czkawką?
Ech jakbym chciała poczytać sobie wszystkie posty, ale póki co nie mam zbytnio siły. Magda81, to pewnie się widziałyśmy, bo ja już następnego dnia śmigałam po oddziale:)
Jestem zdziwiona ,ze tak lekko ubieracie maluszki, bo Alicja jak tylko zdejmę kaftanik z długim rękawem robi się chłodna, może jeszcze za wcześnie na krótki rękaw?
A co robicie z czkawką?
Dzięki dziewczyny :-) Hehe, a ja się bałam, że jak mojej w czasie czkawki będę dawać cyca to się udławi i zawsze odczekiwałam tą czkawkę...
Na razie też tak ją ubieram jak Wy, czyli w krótkie body, albo w rampersy :-) A w domu pozwalacie pochasać w samej pieluszcze ?, bo u mnie w domu jest tak gorąco i duszno jak w szklarni i czasem mam ochotę zostawić ją tylko w pieluszcze, ewntualnie okryć tetrą, ale jeszcze tak nie zaryzykowałam.
Bauaganiarka masz rację, poznałyśmy się już w szpitalu, śmiesznie, że nasze dzieci przyszły na świat prawie o tej samej godzinie :-P A właśnie, korzystając z okazji tego samego wieku naszych pociech, chciałam się Ciebie zapytać kiedy wybierasz się z małą do lekarza pediatry na rutynową kontrolę ? Już w tym tygodniu, czy dopiero w przyszłym ? Bo ja się umówiłam już na tą środę i zastanawiam się czy nie za szybko :-P
Acha, ja też mam od kilku dni wózek i z moją małą jest odwrotnie - jak jadę po równym chodniku to nie chcę zasnąć, a jak tylko zaczną się jakieś nierówności i wertepy to zasypia od razu :D A że nasze polskie drogi sa jaki są, to ja jadąc z nią wózkiem problemów nie mam :-)
Mam za to inny "wózkowy problem" :-/ Nie we wszystkich większych supermarketach mogę wjechać wózkiem, żeby zrobić zakupy :-/ Dzisiaj jak chciałam wjechać do POLO to zobaczyłam kartkę: "wjazd innym wózkiem niż sklepowy grozi wezwaniem policji" :-( A jak Wy sobie radzicie z zakupami mając wózek ?
Na razie też tak ją ubieram jak Wy, czyli w krótkie body, albo w rampersy :-) A w domu pozwalacie pochasać w samej pieluszcze ?, bo u mnie w domu jest tak gorąco i duszno jak w szklarni i czasem mam ochotę zostawić ją tylko w pieluszcze, ewntualnie okryć tetrą, ale jeszcze tak nie zaryzykowałam.
Bauaganiarka masz rację, poznałyśmy się już w szpitalu, śmiesznie, że nasze dzieci przyszły na świat prawie o tej samej godzinie :-P A właśnie, korzystając z okazji tego samego wieku naszych pociech, chciałam się Ciebie zapytać kiedy wybierasz się z małą do lekarza pediatry na rutynową kontrolę ? Już w tym tygodniu, czy dopiero w przyszłym ? Bo ja się umówiłam już na tą środę i zastanawiam się czy nie za szybko :-P
Acha, ja też mam od kilku dni wózek i z moją małą jest odwrotnie - jak jadę po równym chodniku to nie chcę zasnąć, a jak tylko zaczną się jakieś nierówności i wertepy to zasypia od razu :D A że nasze polskie drogi sa jaki są, to ja jadąc z nią wózkiem problemów nie mam :-)
Mam za to inny "wózkowy problem" :-/ Nie we wszystkich większych supermarketach mogę wjechać wózkiem, żeby zrobić zakupy :-/ Dzisiaj jak chciałam wjechać do POLO to zobaczyłam kartkę: "wjazd innym wózkiem niż sklepowy grozi wezwaniem policji" :-( A jak Wy sobie radzicie z zakupami mając wózek ?
Moja Pola sie wścieka jak ma czkawkę. Tak jak Wiper daję popić albo czekam az przejdzie. najgorsze, że przy czkawce młoda ulewa.
W upał młoda lata tylko w bodziaku. Jak była mniejsza to szybko się wyziębiała, ale teraz nie mam juz obaw, bo madużo więcej ciałka.
jutro idziemy na szczepienie. już mi jej szkoda.
czy Wasze maluchy były też dzisiaj marudne i niespokojne? mala chyba przez upał była nie do wytrzymania. myslałam, że ocipieje. spała po 10min i płakała co chwila jakbym ją obdzierała ze skóry. dopiero po wieczornej kąpieli się wyciszyła.\
dobranoc
W upał młoda lata tylko w bodziaku. Jak była mniejsza to szybko się wyziębiała, ale teraz nie mam juz obaw, bo madużo więcej ciałka.
jutro idziemy na szczepienie. już mi jej szkoda.
czy Wasze maluchy były też dzisiaj marudne i niespokojne? mala chyba przez upał była nie do wytrzymania. myslałam, że ocipieje. spała po 10min i płakała co chwila jakbym ją obdzierała ze skóry. dopiero po wieczornej kąpieli się wyciszyła.\
dobranoc
iza...w dzień nie ale w nocy masakra...dwa razy się obudził z takim mega rykiem że szok...nie mogliśmy go uspokoić
chyba gorzka czekolada mu zaszkodziła, którą pożarłam ;)
a&m no niestety...ja tez mam jeden sklep na osiedlu do którego nie można wjechać wózkiem ze względu na wąskie alejki...ale jak nie ma dużo ludzi to babeczki pozwalają..inna sprawa że ja bardzo rzadko robię zakupy z wózkiem...jedynie obskoczę mięsny i warzywniak a reszta to w większych sklepach razem z Małżem...no chyba, ze coś na gwałt potrzebuję
a co do wizyty u lekarza...ja byłam własnie jak Maurycy miał 2 tyg. więc spokojnie możesz iść
chyba gorzka czekolada mu zaszkodziła, którą pożarłam ;)
a&m no niestety...ja tez mam jeden sklep na osiedlu do którego nie można wjechać wózkiem ze względu na wąskie alejki...ale jak nie ma dużo ludzi to babeczki pozwalają..inna sprawa że ja bardzo rzadko robię zakupy z wózkiem...jedynie obskoczę mięsny i warzywniak a reszta to w większych sklepach razem z Małżem...no chyba, ze coś na gwałt potrzebuję
a co do wizyty u lekarza...ja byłam własnie jak Maurycy miał 2 tyg. więc spokojnie możesz iść
my dzisiajtez mamy ciezka noc, od 4 mała budzi sie co pol godziny, bo ma katarek i trudno jej sie oddycha jak sie nazbiera i ja mecze tym aspiratorem, ale jak jej gile wyciagne to spi dalej, ale krótko.
Mnie gardło boli, taki upał, a ja chleje zimne napoje z lodówy i to przez to, musze sobie kupic cos homeopatycznego do ssania.
Mnie gardło boli, taki upał, a ja chleje zimne napoje z lodówy i to przez to, musze sobie kupic cos homeopatycznego do ssania.
W Kauflandzie i w Biedronie jest ok. Ale bylismy w akpolu i tam jest tragedia, niby sklep dzieciecy powinien byc przystosowany dla wozków, a to wszystko tak poustawiane ze przejechac jest trudno miedzy regałami, a pierwsze utrudnienie juz na wstepie bo bramka do wjezdzania nie pozwala na wjechanie wózkiem i musiałam wjechac przez kasy. Wczoraj bylismy tez na miescie, sandałów szukałam i tez nie mozna normalnie do sklepow wjechac.
o kurcze Daria, współczuję :-( Zdrówka dla Was!
muszę dzisiaj z peditarą pogadać o nutritionie. nie mam już siły na to ulewanie.
cos do poczytania :
http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=15748&_tc=EC300FDDE38F421C82B740DB7A15E86D
muszę dzisiaj z peditarą pogadać o nutritionie. nie mam już siły na to ulewanie.
cos do poczytania :
http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=15748&_tc=EC300FDDE38F421C82B740DB7A15E86D
hejka dziewczyny
Sledze wasze wątki i zazdroszcze ze macie czas posiedzieć na forum, mój synek jest bardzo apsorbujący kocha byc przy mamie szczególnie przy jej cycku- dlatego tez mam mało czasu na cokolwiek :( Z jednej strony super miec go cały czas przy sobie z drugiej....och.. człowiek jest nieźle zmęczony. Mały sypia różnie raz krócej raz dłużej, raz usypia szybko raz pare godzin :( Wszyko jest ok, oprócz tego że ropiej mu oczko cały czas ,poczekam jeszcze pare dni i chyba do okulisty bedzie trzeba się wybrać.
Musze sie pochwalic ze w 2 tyg po porodzie schudłam już prawie 16 kilo :) Zostało jeszcze 14 heheheheh :) Cały czas nie wiemm co moge jeść a czego nie w sumie wiem jakie sa zasady ale wolałabymm aby ktoś mi konretnie napisł co bespiecznie można jesc a nie czego nie można :)
Srednio się sobie podobam bo wyglądam jak by mnie nożownik dorwał takie mam rozstepy :((((((
Sledze wasze wątki i zazdroszcze ze macie czas posiedzieć na forum, mój synek jest bardzo apsorbujący kocha byc przy mamie szczególnie przy jej cycku- dlatego tez mam mało czasu na cokolwiek :( Z jednej strony super miec go cały czas przy sobie z drugiej....och.. człowiek jest nieźle zmęczony. Mały sypia różnie raz krócej raz dłużej, raz usypia szybko raz pare godzin :( Wszyko jest ok, oprócz tego że ropiej mu oczko cały czas ,poczekam jeszcze pare dni i chyba do okulisty bedzie trzeba się wybrać.
Musze sie pochwalic ze w 2 tyg po porodzie schudłam już prawie 16 kilo :) Zostało jeszcze 14 heheheheh :) Cały czas nie wiemm co moge jeść a czego nie w sumie wiem jakie sa zasady ale wolałabymm aby ktoś mi konretnie napisł co bespiecznie można jesc a nie czego nie można :)
Srednio się sobie podobam bo wyglądam jak by mnie nożownik dorwał takie mam rozstepy :((((((
Nitusia sama musisz sprawdzić co dla twojego dziecka jest bezpieczne a co nie. co najwyżej możesz sie sugerować ogolnymi informacjami ale w alergii jest tak, ze to co uczula jednego, na drugiego zupełnie nie działa. trzeba byc czujnym.
DIETA KARMIĄCEJ MATKI
PRODUKTY NIEWSKAZANE:
1 - produkty mogące wywołać kolkę, wzdymające
2 - produkty mogące wywołać uczulenie
OWOCE • cytrusy2(głównie pomarańcze)
• pestkowce1 (śliwki, morele, wiśnie, czereśnie)
• truskawki2, maliny2, jagody2, poziomki2
• gruszki1
• kiwi
PIECZYWO
Wszystkie zboża prócz ryżu i kukurydzy trzeba wyeliminować w przypadku uczulenia na gluten i celiakii
PRODUKTY ZBOŻOWE
Wszystkie zboża prócz ryżu i kukurydzy trzeba wyeliminować w przypadku uczulenia na gluten i celiakii
MIĘSO I WĘDLINY
wyeliminować w przypadku skazy białkowej
• cielęcina
• wołowina
• baranina
• zupy gotowane na kościach
• podroby (parówki, pasztety, konserwy)
RYBY I JAJKA
• wędzone1, smażone1 i marynowane1
• „owoce morza” 2
PRODUKTY MLECZNE
wyeliminować w przypadku skazy białkowej
• mleko w czystej postaci,
• sery pleśniowe, śmietana
WARZYWA
• kapusta1, kalafior1
• groch1, bób1, fasola1
• cebula1, czosnek1 ( ponadto zmieniają smak mleka)
• nowalijki1
• kukurydza z puszki1
• papryka1
• chrzan1
TŁUSZCZE
• smalec
PRZYPRAWY I DODATKI
• ostre przyprawy: papryka1 chili1, pieprz1, kurkuma,
• aspartam2, benzoesan sodu2, wzmacniacze smaku,
• musztarda1, chrzan, ketchup, ocet1
• orzechy2
• kakao2, czekolada2
• kawa i mocna herbata parzona ponad 5 minut
PRODUKTY ZALECANE
OWOCE
• jabłka ( lepiej obrane)
• banany ( umyte przed obraniem)
• rozcieńczony sok z czarnej jagody i z aronii
• kisiele i kompoty domowe ( np.. z suszonych śliwek)
PIECZYWO
Wszystkie gatunki pieczywa ciemnego i jasnego.
PRODUKTY ZBOŻOWE
• wszelkie kasze
• ryż
• makarony - uwaga na jajka!!!!
MIĘSO I WĘDLINY
• drób ( indyk, kurczak)
• królik
• wieprzowina chuda
• mięso gotowane lub duszone
RYBY I JAJKA
• ryby morskie najlepiej gotowane 1 raz w tyg.
• jajka gotowane 1 - 2 w tyg.
PRODUKTY MLECZNE
• jogurty w tym owocowe
• kefiry, maślanka
• żółty i biały ser
WARZYWA
• ziemniaki
• marchew, buraki
• pietruszka, szpinak, brokuły, szczaw
• koperek
• soja – przy skazie białkowej bardzo uważać !!!
• sałata, cykoria, kapusta pekińska, ogórki
TŁUSZCZE
• oleje, szczególnie oliwa z pierwszego tłoczenia na zimno
• masło
PRZYPRAWY I DODATKI
• sól
• majeranek, kminek, koperek, anyż, natka pietruszki,
• cukier
UWAGA Przy podejrzeniu alergii u dziecka matka prowadząca dietę eliminacyjna nie je również: soji, mleka i jego przetworów (również masła), ryb, jajek, makaronów jajecznych, białego pieczywa, wyrobów cukierniczych, wędlin i wyrobów garmażeryjnych, owoców egzotycznych (banany, kiwi, morele) i ich przetworów. W trakcie tak restrykcyjnej diety konieczna jest suplementacja witamin i minerałów oraz konsultacja lekarska.
Na co powinna zwrócić uwagę karmiąca mama?
Jednym z najważniejszych czynników decydujących o naszym zdrowiu jest prawidłowe odżywianie. Na czym ono polega na dostarczeniu w odpowiedniej ilości, wszystkich niezbędnych dla człowieka składników odżywczych, tzn. białka, węglowodanów, składników tłuszczowych, witamin, składników mineralnych oraz błonnika. Kobiety karmiące powinny przestrzegać szczególnych zaleceń.
Jak należy odżywiać się podczas karmienia piersią?
Prawidłowy sposób odżywania się w okresie karmienia piersią zapobiega niedoborom pokarmowym u matki, wpływa na stan zdrowia dziecka oraz na prawidłowe wytwarzanie pokarmu. Posiłki powinny być tak skomponowane, aby zaspokoić zwiększone zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze. Posiłki należy jeść regularnie, najlepiej 4-5 posiłków mniejszych objętościowo.
Karmienie piersią wymaga większej ilości energii w diecie kobiety. W stosunku do okresu przed ciążą każda kobieta powinna zwiększyć kaloryczność diety o 500 kcal. W diecie występuje również większe zapotrzebowanie na m.in. białko (110 g/dzień), więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych, które odgrywają dużą rolę w budowaniu tkanki mózgowej i siatkówki oka dziecka oraz wapnia (1200mg). Najlepiej przyswajalny jest wapń zawarty w produktach mlecznych. Dzienne zapotrzebowanie na wapń zaspokaja np. 5 szklanek mleka lub napojów mlecznych albo 3 szklanki mleka, 2 plasterki sera żółtego i 50 g twarożku. Główne źródło energii powinny stanowić węglowodany złożone, takie jak pieczywo, ziemniaki, kasze, ryż.
Dietę należy wzbogacić o ryby, które są źródłem pełnowartościowego białka, witaminy A, selenu, fosforu, jodu, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Nie wolno zapomnieć oczywiście o źródle witaminy C, beta-karotenu, błonnika i składników mineralnych, czyli oczywiście warzywach i owocach.
2 posiłki dziennie powinny zawierać dużą ilością żelaza: chude mięso, wędliny, ryby, żółtko jaj, produkty zbożowe (ciemne pieczywo, kasze), zielone warzywa (szpinak, brokuły, natka pietruszki), owoce (morele, winogrona).
Należy unikać owocowych napojów gazowanych, nie wolno pić alkoholu i mocnej kawy. Przenikają bowiem do mleka matki i mogą mieć niekorzystny wpływ na dziecko.
Unikać powinno się też produktów, na które dziecko może reagować wzdęciami. Najczęściej są to: czosnek, cebulę, kapustę lub czekoladę. Produkty te mogą również zmieniać smak mleka na bardziej intensywny, który dzieciom nie zawsze odpowiada. Niemowlęta mogą też reagować alergicznie na niektóre produkty jedzone przez matkę (uwaga na jajko, mleko, ryby, cytrusy, kakao, pomidory, owoce drobnopestkowe i konserwanty).
NAPOJE
Pij bez obaw:
– wodę mineralną niegazowaną,
– słabą herbatę lub bawarkę,
– herbaty owocowe i ziołowe,
– kawę bezkofeinową albo słabą, normalną,
– soki owocowo-warzywne,
– kompoty,
– jogurty naturalne, kefiry, maślanki
Unikaj: napojów gazowanych (zawierają dużo cukru a bąbelki w nich zawarte mogą powodować kolki)
MLEKO i PRZETWORY MLECZNE
Jedz ostrożnie: jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko zsiadłe, sery białe (mogą wywoływać reakcje alergiczne)
OWOCE
Jedz bez obaw:
– banany,
– brzoskwinie,
– jabłka,
– maliny ,
– jeżyny,
– porzeczki,
– agrest,
– soki, dżemy, jogurty, galaretki z tych owoców
Uważaj na:
– truskawki, poziomki, cytrusy (uczulają)
– gruszki i pestkowce, np. śliwki, morele, czereśnie, wiśnie (niekiedy mogą powodować bóle brzucha i kolki)
– owoce suszone (konserwowane chemicznie)
– soki, dżemy, jogurty i galaretki z tych owoców
WARZYWA
Jedz bez obaw:
– ogórki,
– buraki,
– marchewkę,
– ziemniaki,
– kapustę pekińską
– kukurydzę,
– pietruszkę,
– koperek,
– soję,
– szpinak,
– młodą fasolkę szparagową,
– dynię,
– kabaczek,
– cukinię,
– wszystkie rodzaje sałat
Uważaj na:
– cebulę i czosnek - mogą zmieniać smak mleka; cebula powoduje wzdęcia
– kapusta, kalafior, groch, fasola, brokuły, bób - mają właściwości wzdymające i mogą powodować kolki u dziecka
– pomidory i seler - zawierają silne alergeny
– paprykę, chrzan, pory, grzyby
PIECZYWO
– jedz zwłaszcza ciemne i pełnoziarniste
Uważaj na: pieczywo z konserwantami
KASZA, RYŻ, MAKARON
– wybieraj zwłaszcza te pełnoziarniste – jedz kilka razy w tygodniu
JAJKA
– ugotowane, zarówno na miękko jak i twardo – 2-3 razy w tygodniu
Uważaj na białko – jest bardziej alergogenne niż żółtko
RYBY
– jedz najlepiej morskie (ugotowane lub pieczone) – dwa razy w tygodniu
Unikaj:
– surowych ryb, np. sushi
– konserw rybnych i ryb marynowanych
MIĘSO
Jedz bez obaw (dwa razy dziennie):
– mięso białe (drób, mięso z królika)
– chudą wieprzowinę, jagnięcinę (kilka razy w tygodniu)
– mięso grillowane lub duszone
Unikaj:
– tłustych wędlin, mięsa smażonego,
– cielęciny i wołowiny (jeśli dziecko ma skazę białkową)
SERY
– jedz ostrożnie, są ciężkostrawne
Uważaj na:
– sery pleśniowe
– pikantne sery i twarożki
– w przypadku skazy białkowej u dziecka wyeliminuj produkty mleczne, ale musisz wtedy pamiętać o przyjmowaniu preparatu wapniowego
TŁUSZCZE
Używaj bez obaw:
- masła (tylko i wyłącznie; nie stosuj żadnych substytutów),
– oliwy z oliwek oraz oleju rzepakowego (najlepiej niskoerukowego)
Unikaj:
– smalcu i oleju arachidowego
SŁODYCZE
– możesz jeść w ograniczonych ilościach
Uważaj na: miód, czekoladę, kakao, mak
ORZECHY
– uważaj zwłaszcza na orzeszki ziemne i pistacjowe; zawierają silne alergeny, mogą wywoływać nawet reakcje wstrząsowe
ALKOHOL
– wódka i inne wysokoprocentowe alkohole są zabronione
– możesz sobie pozwolić na kieliszek wina czy małą szklankę piwa od czasu do czasu
PRZYPRAWY i DODATKI
Przyprawiaj bez obaw:
– świeżymi ziołami,
– koperkiem, natką pietruszki, szczypiorkiem,
– majerankiem,
– kminkiem,
– innymi łagodnymi przyprawami ziołowymi
Uważaj na:
– barwniki, konserwanty, słodziki polepszacze oraz inne sztuczne dodatki do żywności
– paprykę, pieprz, chilli, musztardę, ocet (mogą powodować bóle brzucha i kolki),
– majonez,
– ketchup
– sól i cukier (w dużych ilościach)
DIETA KARMIĄCEJ MATKI
PRODUKTY NIEWSKAZANE:
1 - produkty mogące wywołać kolkę, wzdymające
2 - produkty mogące wywołać uczulenie
OWOCE • cytrusy2(głównie pomarańcze)
• pestkowce1 (śliwki, morele, wiśnie, czereśnie)
• truskawki2, maliny2, jagody2, poziomki2
• gruszki1
• kiwi
PIECZYWO
Wszystkie zboża prócz ryżu i kukurydzy trzeba wyeliminować w przypadku uczulenia na gluten i celiakii
PRODUKTY ZBOŻOWE
Wszystkie zboża prócz ryżu i kukurydzy trzeba wyeliminować w przypadku uczulenia na gluten i celiakii
MIĘSO I WĘDLINY
wyeliminować w przypadku skazy białkowej
• cielęcina
• wołowina
• baranina
• zupy gotowane na kościach
• podroby (parówki, pasztety, konserwy)
RYBY I JAJKA
• wędzone1, smażone1 i marynowane1
• „owoce morza” 2
PRODUKTY MLECZNE
wyeliminować w przypadku skazy białkowej
• mleko w czystej postaci,
• sery pleśniowe, śmietana
WARZYWA
• kapusta1, kalafior1
• groch1, bób1, fasola1
• cebula1, czosnek1 ( ponadto zmieniają smak mleka)
• nowalijki1
• kukurydza z puszki1
• papryka1
• chrzan1
TŁUSZCZE
• smalec
PRZYPRAWY I DODATKI
• ostre przyprawy: papryka1 chili1, pieprz1, kurkuma,
• aspartam2, benzoesan sodu2, wzmacniacze smaku,
• musztarda1, chrzan, ketchup, ocet1
• orzechy2
• kakao2, czekolada2
• kawa i mocna herbata parzona ponad 5 minut
PRODUKTY ZALECANE
OWOCE
• jabłka ( lepiej obrane)
• banany ( umyte przed obraniem)
• rozcieńczony sok z czarnej jagody i z aronii
• kisiele i kompoty domowe ( np.. z suszonych śliwek)
PIECZYWO
Wszystkie gatunki pieczywa ciemnego i jasnego.
PRODUKTY ZBOŻOWE
• wszelkie kasze
• ryż
• makarony - uwaga na jajka!!!!
MIĘSO I WĘDLINY
• drób ( indyk, kurczak)
• królik
• wieprzowina chuda
• mięso gotowane lub duszone
RYBY I JAJKA
• ryby morskie najlepiej gotowane 1 raz w tyg.
• jajka gotowane 1 - 2 w tyg.
PRODUKTY MLECZNE
• jogurty w tym owocowe
• kefiry, maślanka
• żółty i biały ser
WARZYWA
• ziemniaki
• marchew, buraki
• pietruszka, szpinak, brokuły, szczaw
• koperek
• soja – przy skazie białkowej bardzo uważać !!!
• sałata, cykoria, kapusta pekińska, ogórki
TŁUSZCZE
• oleje, szczególnie oliwa z pierwszego tłoczenia na zimno
• masło
PRZYPRAWY I DODATKI
• sól
• majeranek, kminek, koperek, anyż, natka pietruszki,
• cukier
UWAGA Przy podejrzeniu alergii u dziecka matka prowadząca dietę eliminacyjna nie je również: soji, mleka i jego przetworów (również masła), ryb, jajek, makaronów jajecznych, białego pieczywa, wyrobów cukierniczych, wędlin i wyrobów garmażeryjnych, owoców egzotycznych (banany, kiwi, morele) i ich przetworów. W trakcie tak restrykcyjnej diety konieczna jest suplementacja witamin i minerałów oraz konsultacja lekarska.
Na co powinna zwrócić uwagę karmiąca mama?
Jednym z najważniejszych czynników decydujących o naszym zdrowiu jest prawidłowe odżywianie. Na czym ono polega na dostarczeniu w odpowiedniej ilości, wszystkich niezbędnych dla człowieka składników odżywczych, tzn. białka, węglowodanów, składników tłuszczowych, witamin, składników mineralnych oraz błonnika. Kobiety karmiące powinny przestrzegać szczególnych zaleceń.
Jak należy odżywiać się podczas karmienia piersią?
Prawidłowy sposób odżywania się w okresie karmienia piersią zapobiega niedoborom pokarmowym u matki, wpływa na stan zdrowia dziecka oraz na prawidłowe wytwarzanie pokarmu. Posiłki powinny być tak skomponowane, aby zaspokoić zwiększone zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze. Posiłki należy jeść regularnie, najlepiej 4-5 posiłków mniejszych objętościowo.
Karmienie piersią wymaga większej ilości energii w diecie kobiety. W stosunku do okresu przed ciążą każda kobieta powinna zwiększyć kaloryczność diety o 500 kcal. W diecie występuje również większe zapotrzebowanie na m.in. białko (110 g/dzień), więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych, które odgrywają dużą rolę w budowaniu tkanki mózgowej i siatkówki oka dziecka oraz wapnia (1200mg). Najlepiej przyswajalny jest wapń zawarty w produktach mlecznych. Dzienne zapotrzebowanie na wapń zaspokaja np. 5 szklanek mleka lub napojów mlecznych albo 3 szklanki mleka, 2 plasterki sera żółtego i 50 g twarożku. Główne źródło energii powinny stanowić węglowodany złożone, takie jak pieczywo, ziemniaki, kasze, ryż.
Dietę należy wzbogacić o ryby, które są źródłem pełnowartościowego białka, witaminy A, selenu, fosforu, jodu, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Nie wolno zapomnieć oczywiście o źródle witaminy C, beta-karotenu, błonnika i składników mineralnych, czyli oczywiście warzywach i owocach.
2 posiłki dziennie powinny zawierać dużą ilością żelaza: chude mięso, wędliny, ryby, żółtko jaj, produkty zbożowe (ciemne pieczywo, kasze), zielone warzywa (szpinak, brokuły, natka pietruszki), owoce (morele, winogrona).
Należy unikać owocowych napojów gazowanych, nie wolno pić alkoholu i mocnej kawy. Przenikają bowiem do mleka matki i mogą mieć niekorzystny wpływ na dziecko.
Unikać powinno się też produktów, na które dziecko może reagować wzdęciami. Najczęściej są to: czosnek, cebulę, kapustę lub czekoladę. Produkty te mogą również zmieniać smak mleka na bardziej intensywny, który dzieciom nie zawsze odpowiada. Niemowlęta mogą też reagować alergicznie na niektóre produkty jedzone przez matkę (uwaga na jajko, mleko, ryby, cytrusy, kakao, pomidory, owoce drobnopestkowe i konserwanty).
NAPOJE
Pij bez obaw:
– wodę mineralną niegazowaną,
– słabą herbatę lub bawarkę,
– herbaty owocowe i ziołowe,
– kawę bezkofeinową albo słabą, normalną,
– soki owocowo-warzywne,
– kompoty,
– jogurty naturalne, kefiry, maślanki
Unikaj: napojów gazowanych (zawierają dużo cukru a bąbelki w nich zawarte mogą powodować kolki)
MLEKO i PRZETWORY MLECZNE
Jedz ostrożnie: jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko zsiadłe, sery białe (mogą wywoływać reakcje alergiczne)
OWOCE
Jedz bez obaw:
– banany,
– brzoskwinie,
– jabłka,
– maliny ,
– jeżyny,
– porzeczki,
– agrest,
– soki, dżemy, jogurty, galaretki z tych owoców
Uważaj na:
– truskawki, poziomki, cytrusy (uczulają)
– gruszki i pestkowce, np. śliwki, morele, czereśnie, wiśnie (niekiedy mogą powodować bóle brzucha i kolki)
– owoce suszone (konserwowane chemicznie)
– soki, dżemy, jogurty i galaretki z tych owoców
WARZYWA
Jedz bez obaw:
– ogórki,
– buraki,
– marchewkę,
– ziemniaki,
– kapustę pekińską
– kukurydzę,
– pietruszkę,
– koperek,
– soję,
– szpinak,
– młodą fasolkę szparagową,
– dynię,
– kabaczek,
– cukinię,
– wszystkie rodzaje sałat
Uważaj na:
– cebulę i czosnek - mogą zmieniać smak mleka; cebula powoduje wzdęcia
– kapusta, kalafior, groch, fasola, brokuły, bób - mają właściwości wzdymające i mogą powodować kolki u dziecka
– pomidory i seler - zawierają silne alergeny
– paprykę, chrzan, pory, grzyby
PIECZYWO
– jedz zwłaszcza ciemne i pełnoziarniste
Uważaj na: pieczywo z konserwantami
KASZA, RYŻ, MAKARON
– wybieraj zwłaszcza te pełnoziarniste – jedz kilka razy w tygodniu
JAJKA
– ugotowane, zarówno na miękko jak i twardo – 2-3 razy w tygodniu
Uważaj na białko – jest bardziej alergogenne niż żółtko
RYBY
– jedz najlepiej morskie (ugotowane lub pieczone) – dwa razy w tygodniu
Unikaj:
– surowych ryb, np. sushi
– konserw rybnych i ryb marynowanych
MIĘSO
Jedz bez obaw (dwa razy dziennie):
– mięso białe (drób, mięso z królika)
– chudą wieprzowinę, jagnięcinę (kilka razy w tygodniu)
– mięso grillowane lub duszone
Unikaj:
– tłustych wędlin, mięsa smażonego,
– cielęciny i wołowiny (jeśli dziecko ma skazę białkową)
SERY
– jedz ostrożnie, są ciężkostrawne
Uważaj na:
– sery pleśniowe
– pikantne sery i twarożki
– w przypadku skazy białkowej u dziecka wyeliminuj produkty mleczne, ale musisz wtedy pamiętać o przyjmowaniu preparatu wapniowego
TŁUSZCZE
Używaj bez obaw:
- masła (tylko i wyłącznie; nie stosuj żadnych substytutów),
– oliwy z oliwek oraz oleju rzepakowego (najlepiej niskoerukowego)
Unikaj:
– smalcu i oleju arachidowego
SŁODYCZE
– możesz jeść w ograniczonych ilościach
Uważaj na: miód, czekoladę, kakao, mak
ORZECHY
– uważaj zwłaszcza na orzeszki ziemne i pistacjowe; zawierają silne alergeny, mogą wywoływać nawet reakcje wstrząsowe
ALKOHOL
– wódka i inne wysokoprocentowe alkohole są zabronione
– możesz sobie pozwolić na kieliszek wina czy małą szklankę piwa od czasu do czasu
PRZYPRAWY i DODATKI
Przyprawiaj bez obaw:
– świeżymi ziołami,
– koperkiem, natką pietruszki, szczypiorkiem,
– majerankiem,
– kminkiem,
– innymi łagodnymi przyprawami ziołowymi
Uważaj na:
– barwniki, konserwanty, słodziki polepszacze oraz inne sztuczne dodatki do żywności
– paprykę, pieprz, chilli, musztardę, ocet (mogą powodować bóle brzucha i kolki),
– majonez,
– ketchup
– sól i cukier (w dużych ilościach)
nitusia, nie martw się, moja malutka też uwielbia zajmować mi cały czas... Cóż... najbardziej nie lubie jak nie może zasnąć przez dłuższy czas bo zaraz sie martwie ze cos ją boli, że ma za mało snu, że to że tamto... heh... a jak za długo śpi to mam ochote ją obudzić i utulić... :)
Ogólnie maleńka nasza sypia dobrze ale ma w ciągu każdej doby kilka godzin marudzenia...
Czy wy tez tak szybko sie regenerujecie?? :) Bo ja jakos tak mam duzo energii :) jestem co prawda niewyspana ale to zmeczenie i niewyspanie jakby bylo "obok" :)
Ogólnie maleńka nasza sypia dobrze ale ma w ciągu każdej doby kilka godzin marudzenia...
Czy wy tez tak szybko sie regenerujecie?? :) Bo ja jakos tak mam duzo energii :) jestem co prawda niewyspana ale to zmeczenie i niewyspanie jakby bylo "obok" :)
hej,
pisze z alą u cyca. dzieki za rady. kolejna noc nieprzespana, a moja zuza slabo sobie radzi w roli starszej siostry, jest zazdrosna i ciagle probuje zwrocic na siebie uwage.oby sie unormowalo..
pytanie;
karmie glownie cycem, ale musze jeszcze dokarmiac, szczegolnie w nocy. czy powinnam dawac wit.K?
pisze z alą u cyca. dzieki za rady. kolejna noc nieprzespana, a moja zuza slabo sobie radzi w roli starszej siostry, jest zazdrosna i ciagle probuje zwrocic na siebie uwage.oby sie unormowalo..
pytanie;
karmie glownie cycem, ale musze jeszcze dokarmiac, szczegolnie w nocy. czy powinnam dawac wit.K?
No i nowa lista:
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
Perła, gratulacje!
Nitusia, wit. k i d daje sie od 2-3 tygodnia, jak bedziesz w 2 tyg. u lekarza to wtedy pewnie bedzie ci kazał kupić te witaminy.
Moja mała tez w dzien głównie jest przy cycku ale siedze z nia na fotelu przy laptopie, wiec chociaz to dobre ze pomimo wszystko mam dostep do netu, hehe ;)
Urlop macierzynski razem z tym dodatkowym 2 tyg. mam do 08-go listopada. Jeszcze urlop zaległy i bieżący i moze tak wykombinuje zeby do konca roku nie wrócić do pracy, a moze pójde na wychowawczy... strasznie mi sie nie chce isc do pracy
Nitusia, wit. k i d daje sie od 2-3 tygodnia, jak bedziesz w 2 tyg. u lekarza to wtedy pewnie bedzie ci kazał kupić te witaminy.
Moja mała tez w dzien głównie jest przy cycku ale siedze z nia na fotelu przy laptopie, wiec chociaz to dobre ze pomimo wszystko mam dostep do netu, hehe ;)
Urlop macierzynski razem z tym dodatkowym 2 tyg. mam do 08-go listopada. Jeszcze urlop zaległy i bieżący i moze tak wykombinuje zeby do konca roku nie wrócić do pracy, a moze pójde na wychowawczy... strasznie mi sie nie chce isc do pracy
Cześć mamuśki:)
Tu Wasza stara mammamia ;)
Wróciłam wczoraj do świata zywych i jeszcze się dziwnie czuję we własnym domu po 12 dniach w redłowskim hotelu (czyt. szpitalu) ;)
Ale co złe szybko trzeba zapomnieć i teraz wreszcie jestem sobą!
Magda, Mimii, dziekuję Wam za szczególne wsparcie, a wszystkim forumkom za to, że są! Dziękuję!
Tu Wasza stara mammamia ;)
Wróciłam wczoraj do świata zywych i jeszcze się dziwnie czuję we własnym domu po 12 dniach w redłowskim hotelu (czyt. szpitalu) ;)
Ale co złe szybko trzeba zapomnieć i teraz wreszcie jestem sobą!
Magda, Mimii, dziekuję Wam za szczególne wsparcie, a wszystkim forumkom za to, że są! Dziękuję!
Aniuko moja pediatra kazała odstawić witK przy dokarmianiu
Perła GRATULACJE!!!
wróciliśmy ze szczepienia. Wybrałam 6w1 i pneumokoki. na rota już nas nie stać :-( i tak 440zł poszło i za 6tyg powtórka. ehhh...
młoda waży już 5kg także kawał baby mi rośnie :-)
dotaliśmy leki na ulewanie. jako, że są robione na zamówienie będę je miała dopiero w czwartek.
zmykam coś zjeść póki mała lula
Perła GRATULACJE!!!
wróciliśmy ze szczepienia. Wybrałam 6w1 i pneumokoki. na rota już nas nie stać :-( i tak 440zł poszło i za 6tyg powtórka. ehhh...
młoda waży już 5kg także kawał baby mi rośnie :-)
dotaliśmy leki na ulewanie. jako, że są robione na zamówienie będę je miała dopiero w czwartek.
zmykam coś zjeść póki mała lula
No ja właśnie tez mam jeszcze 1 dzień urlopu zaległego z 2009, 26 dni z tego roku + 2 dni opieki i wyjdzie na to, że 20-go grudnia powinnam wrócić do pracy... o ludzie... ale to szybko zleci... chyba pójde jeszcze na kilka m-cy wychowawczego
Ciekawe własnie Mammamia jak odbierasz ten cały szpital. Z tego co dziewczyny pisały to na tej nieszczesnej patologii troche Cie pomęczyli...
Ciekawe własnie Mammamia jak odbierasz ten cały szpital. Z tego co dziewczyny pisały to na tej nieszczesnej patologii troche Cie pomęczyli...
baskasl to pytanie na które moge Ci odpowiedziec bo własnie tam przerobiłam indukcję porodu. Oni tam z zasady nie będa wywoływac jeśli jestes po terminie do 2 tygodni ale wsio jest ok, tzn z USG i KTG. Ja się jednak dałam skusić i położyłam sie na patologii.
Od razu tego pozałowalam kiedy poznałam historię kolezanki z łózka obok. Była w ostatnim dniu 42 tygodnia i własnie lezała pod trzecią kroplówką z oksy. Takie kroplówki robią co dwa dni, a skurcze po nich sa tak cholerne i bez sensu, że głowa mała. Po trzeciej nie udało jej się wywołac porodu ale paskudne skurcze miała przez te wszytskie 6 dni. Cierpienie bez sensu w jej przypadku bo jak większość dziewczyn z patologii w redlowie skończyła pod nożem. I ja się tego tez ogromnie bałam bo wychodziło nam jak sobie policzyłyśmy, że naturalnie rodziły tam zazwyczaj te co przyszły rodzić prosto "z ulicy".
Na patologii dzien wyglada zawsze tak samo, tzn. 5.30 pobudka, mierzenie temp. ciśnienia i obowiazkowe pierwsze KTG, sniadanie, obchód, który jest picem na wodę bo nigdy nic się nie dowiesz, potem obiad, znów KTG, kolacja i kolejne KTG. I tak w kółko. Jeśli już Cię zakwalifikują na test OCT to omija Cię sniadanie i obchód bo trzeba być na czczo i o 8 zawsze sa testy na porodówce. No a po nich cóż... zwijasz się w bólach przykuta do łózka bo nie mozna się ruszać gdy jesteś pod oksytocyną bo musza kontrolowac stan dziecka, skurcze po oksy są całkiem bez jakiegokolwiek porzadku, zazwyczaj co 2 minuty a potem jak ci się trafi kolejna porcja oksy to nawet nie ma miedzy nimi przerw. Ja się kilka razy porzygałam z bólu i gdyby nie lewatywa którą obowiązkowo robią przed kazdym testem to pewnie bym i pod siebie zrobiła... ja miałam "szczęście" bo już przy pierwszym tescie odeszły mi częsciowo wody wiec lekarze zaczeli we mnie grzebac żeby rozciągnac na siłę szyjkę która nie była gotowa - łbem w ścianę zakułam.. coś potwornego. Po 9 godzinach męczarni odłączyli mi kroplówkę bo wyszło że nic z tego nie będzie. Kolejny test miałam po dniowej przerwie która była pełna skurczy, bynajmniej nie tych na które czekałam.. W sumie 3 dni na ostrych skurczach, ale jak piszę byłam wyjątkową szczęsciarą bo urodziłam po 2 tescie, ale tylko dlatego, że już wód nie miałam wystarczająco i przebili mi pęcherz. W połowie kazałam im odłączyć kropłowkę bo traciłam zmysły, naprawdę nie było miedzy tymi skurczami czasu na oddech.
Tak to wyglądało. Baska, jeśli nic się nie dzieje to nie idź tam, nie daj się połozyć! Jeździj na KTG, chodz do gina ale nie kładz się póki nic się nie zacznie samo.
Ja rodziłam z "ulicy" i rodziłam z indukcją. Różnica jest i to taka, która odebrała mi chęci na kolejne dziecko... Każdy poród boli, ale to w ogóle nie miało porównania z niczym..
Od razu tego pozałowalam kiedy poznałam historię kolezanki z łózka obok. Była w ostatnim dniu 42 tygodnia i własnie lezała pod trzecią kroplówką z oksy. Takie kroplówki robią co dwa dni, a skurcze po nich sa tak cholerne i bez sensu, że głowa mała. Po trzeciej nie udało jej się wywołac porodu ale paskudne skurcze miała przez te wszytskie 6 dni. Cierpienie bez sensu w jej przypadku bo jak większość dziewczyn z patologii w redlowie skończyła pod nożem. I ja się tego tez ogromnie bałam bo wychodziło nam jak sobie policzyłyśmy, że naturalnie rodziły tam zazwyczaj te co przyszły rodzić prosto "z ulicy".
Na patologii dzien wyglada zawsze tak samo, tzn. 5.30 pobudka, mierzenie temp. ciśnienia i obowiazkowe pierwsze KTG, sniadanie, obchód, który jest picem na wodę bo nigdy nic się nie dowiesz, potem obiad, znów KTG, kolacja i kolejne KTG. I tak w kółko. Jeśli już Cię zakwalifikują na test OCT to omija Cię sniadanie i obchód bo trzeba być na czczo i o 8 zawsze sa testy na porodówce. No a po nich cóż... zwijasz się w bólach przykuta do łózka bo nie mozna się ruszać gdy jesteś pod oksytocyną bo musza kontrolowac stan dziecka, skurcze po oksy są całkiem bez jakiegokolwiek porzadku, zazwyczaj co 2 minuty a potem jak ci się trafi kolejna porcja oksy to nawet nie ma miedzy nimi przerw. Ja się kilka razy porzygałam z bólu i gdyby nie lewatywa którą obowiązkowo robią przed kazdym testem to pewnie bym i pod siebie zrobiła... ja miałam "szczęście" bo już przy pierwszym tescie odeszły mi częsciowo wody wiec lekarze zaczeli we mnie grzebac żeby rozciągnac na siłę szyjkę która nie była gotowa - łbem w ścianę zakułam.. coś potwornego. Po 9 godzinach męczarni odłączyli mi kroplówkę bo wyszło że nic z tego nie będzie. Kolejny test miałam po dniowej przerwie która była pełna skurczy, bynajmniej nie tych na które czekałam.. W sumie 3 dni na ostrych skurczach, ale jak piszę byłam wyjątkową szczęsciarą bo urodziłam po 2 tescie, ale tylko dlatego, że już wód nie miałam wystarczająco i przebili mi pęcherz. W połowie kazałam im odłączyć kropłowkę bo traciłam zmysły, naprawdę nie było miedzy tymi skurczami czasu na oddech.
Tak to wyglądało. Baska, jeśli nic się nie dzieje to nie idź tam, nie daj się połozyć! Jeździj na KTG, chodz do gina ale nie kładz się póki nic się nie zacznie samo.
Ja rodziłam z "ulicy" i rodziłam z indukcją. Różnica jest i to taka, która odebrała mi chęci na kolejne dziecko... Każdy poród boli, ale to w ogóle nie miało porównania z niczym..
Biedna Mammamia, nieźle Cie wymeczyli kobieto. Najważniejsze ze już po wszystkim.
Jak komuś "Piła" i "Hostel" nie starcza to niech sie wybierze na porodówke ;) Małż stwierdził, że to co ze mną robili po porodzie i te narzędzia i ilość krwi przebija wszystkie cześci "Piły" ;)
Ale nie bójcie sie nierozpakowane :)))
Jak komuś "Piła" i "Hostel" nie starcza to niech sie wybierze na porodówke ;) Małż stwierdził, że to co ze mną robili po porodzie i te narzędzia i ilość krwi przebija wszystkie cześci "Piły" ;)
Ale nie bójcie sie nierozpakowane :)))
no, ale żeby nie było tak smutno to po porodzie jest już całkiem ok:)
co prawda na położniczym siostry są bardziej zagonione, ale w sumie dbają o połoznice i dzieciaczki, mozna maleństwo zostawic u nowordków kiedy chcemy się dłużej kąpać a ono nie lubi długo spac:)
Panie od sprzatania, kuchni miłe, no poza jedną klarneta może, która stwierdziła, ze nie ma czegoś takiego jak dieta wegetariańska, choć ja od pierwszego dnia taką dostawałam i wychodziłam na tym lepiej niż reszta :D:D
Czysto, jasno, mi się podobało, miałam fajną salę, przestrzeni dużo, nie mogę niczego zarzucić absolutnie.
A odwiedziny nie zawsze tak źle wygladają, że dziecko tylko przez szybkę:) Wystarczy wywiedziec się, które siostry nie są żandarmami i wtedy wejśc za szybkę może i babcia i siostra i tata, byle nie na raz bo się wkurzą;) Ja w kazdym razie nie miałam problemu i tatuś mógł się potulić przez te dni z córeczką :D
No i mi się podobały automaty ze słodyczami i ciepłymi napojami, karmelowy shake heh, jestem chora na punkcie takich szaf wiec jak je tylko zobaczyłam kiedy mnie wieźli z poródówki na salę to już wiedziałam, że nie bedzie źle :D
co prawda na położniczym siostry są bardziej zagonione, ale w sumie dbają o połoznice i dzieciaczki, mozna maleństwo zostawic u nowordków kiedy chcemy się dłużej kąpać a ono nie lubi długo spac:)
Panie od sprzatania, kuchni miłe, no poza jedną klarneta może, która stwierdziła, ze nie ma czegoś takiego jak dieta wegetariańska, choć ja od pierwszego dnia taką dostawałam i wychodziłam na tym lepiej niż reszta :D:D
Czysto, jasno, mi się podobało, miałam fajną salę, przestrzeni dużo, nie mogę niczego zarzucić absolutnie.
A odwiedziny nie zawsze tak źle wygladają, że dziecko tylko przez szybkę:) Wystarczy wywiedziec się, które siostry nie są żandarmami i wtedy wejśc za szybkę może i babcia i siostra i tata, byle nie na raz bo się wkurzą;) Ja w kazdym razie nie miałam problemu i tatuś mógł się potulić przez te dni z córeczką :D
No i mi się podobały automaty ze słodyczami i ciepłymi napojami, karmelowy shake heh, jestem chora na punkcie takich szaf wiec jak je tylko zobaczyłam kiedy mnie wieźli z poródówki na salę to już wiedziałam, że nie bedzie źle :D
To racja, że połozne zalatane. O dzieci faktycznie bardzo dbały, jak poszłam pod prysznic a mała sie rozdarła to zaraz była u niej babeczka od noworodków. Pierwsze dwa razy mi ją przewineli bo ja nie mogłam ustać. Czesto przychodzili pytać czy dziecko ssie, jak czesto, czy spokojne, czy dajemy rade, itp. Pytali czesto czy posciel zmienić, czysto rzeczywiście było, czesto chodzili sprzatac i nawet złe nie były jak brudna lignine wrzuciłam pod łóżko.
Moja mama tez weszła za szybe do Madzi.
Ale jedno co nas denerwowało to to że pielęgniarki strasznie sie darły na korytarzach, krzyczały do siebie z jednej strony korytarza na drugą i jak wychodziły z sali to nigdy światła nie gasiły i drzwi nie zamykały i było trzeba sie zgramolić z tego wysokiego wyra i iść zamknac drzwi albo swiatło gasić a potem na to wysokie wyro sie wdrapać, a to nie było takie łatwe, hehe ;) Niby szczegół, ale irytowało to okrutnie
Moja mama tez weszła za szybe do Madzi.
Ale jedno co nas denerwowało to to że pielęgniarki strasznie sie darły na korytarzach, krzyczały do siebie z jednej strony korytarza na drugą i jak wychodziły z sali to nigdy światła nie gasiły i drzwi nie zamykały i było trzeba sie zgramolić z tego wysokiego wyra i iść zamknac drzwi albo swiatło gasić a potem na to wysokie wyro sie wdrapać, a to nie było takie łatwe, hehe ;) Niby szczegół, ale irytowało to okrutnie
Mammamia, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie...właśnie tego się bałam że patologia właśnie tam tak wygląda...
Najgorsze jest to że jak na razie ja nie mam objawów zapowiadającego się porodu :(
przeraża mnie fakt że będę przechodziła przez to samo co Ty bidulko...Najważniejsze że już Ty i dzidzia jesteście w domku. Te ostatnie dni, po terminie śa na prawdę przygnębiające...człowiek czeka na jakiś mały znak, sygnał że coś się może zacznie a tu nic...do tego świadomość tego że będą wywoływać sztucznie poród....
:(:(:(
mam nadzieję że może dzisiaj w nocy coś się zacznie...
buziaki i jeszcze raz dziękuję za opis tego wszystkiego.
Najgorsze jest to że jak na razie ja nie mam objawów zapowiadającego się porodu :(
przeraża mnie fakt że będę przechodziła przez to samo co Ty bidulko...Najważniejsze że już Ty i dzidzia jesteście w domku. Te ostatnie dni, po terminie śa na prawdę przygnębiające...człowiek czeka na jakiś mały znak, sygnał że coś się może zacznie a tu nic...do tego świadomość tego że będą wywoływać sztucznie poród....
:(:(:(
mam nadzieję że może dzisiaj w nocy coś się zacznie...
buziaki i jeszcze raz dziękuję za opis tego wszystkiego.
Hej Babeczki i dzieciaczi:)
Mammamijko witaj!!!! Juz myslalam,ze Tosia z tesknoty Cię zjadła :D
My dzis cały dzien fruwalismy i dopiero niedawno w domku. Nc minela spokojniej po Enfamilu i debridadzie, dzis na koncie mamy 2 kupki Nawet nie wiecie jakie szczescie jak pojawi się kupka i ten przerazliwy smrodek, az radosc przewijac dupeczkę:) Dzis zanieslismy z Borysem mocz do badania na posiew, wyniki w pn maja byc w naszej przychodni. Cóż za Zachód ;)
Cięzarówki wsplczuję Wam bardzo, troszke jeszcze i juz tez bedziecie liczyly i kupki i godziny snu Waszych maluszków:)
Mammamijko witaj!!!! Juz myslalam,ze Tosia z tesknoty Cię zjadła :D
My dzis cały dzien fruwalismy i dopiero niedawno w domku. Nc minela spokojniej po Enfamilu i debridadzie, dzis na koncie mamy 2 kupki Nawet nie wiecie jakie szczescie jak pojawi się kupka i ten przerazliwy smrodek, az radosc przewijac dupeczkę:) Dzis zanieslismy z Borysem mocz do badania na posiew, wyniki w pn maja byc w naszej przychodni. Cóż za Zachód ;)
Cięzarówki wsplczuję Wam bardzo, troszke jeszcze i juz tez bedziecie liczyly i kupki i godziny snu Waszych maluszków:)
Baskasl, a może wybierz Wejherowo, ja tam rodziłam i jestem jak najbardziej zadowolona (chociaż całą ciązę byłam nastawiona na szpital w Pucku, zrezygnowałam tylko dlatego, że nie mają oddziału neonatologii).
Nie martw się, że u Ciebie nie ma żadnych sygnałów przepowiadających poród. Ja też nie miałam żadnych skurczy, a pojechałam do szpitala tylko dlatego, że to był termin mojego porodu i chciałam zrobić KTG żeby sprawdzić czy z dzidzią wszystko oki i na izbię przyjęć leżałam z godzinę podpięta pod tą machinę i pielęgniarka tylko mnie dołowała, że nie widzi u mnie żadnych skurczy. Ale co się jej dziwić, że nie widziała, jak ja sama ich nie czułam i leżąc tak pod KTG zastanawiałam się co zjem na obiad jak wróce do domu. No ale na odchodne ona powiedziała, że jeszcze lekarz mnie zbada :-) No i zbadał i zdębiał, bo okazało się, że mam już 6 cm rozwarcia i zadzwonil aby przygotowywali porodówke :D Tam cała akcja potoczyła się już bardzo szybko i jakoś bezboleśnie, tak więc nie każdy musi rodzić długo i w bólach :-) Czego Tobie i innym jeszcze nierozpakowanym również życzę ;-)
Acha, ta sala do porodów rodzinnych poprostu super ! Jesteście na niej tylko Ty, mąż oraz położna, a na samą końcówkę przychodzi lekarz i pięlegniarki do dziecka. Ja trafiłam na bardzo sympatyczną i ludzką położną panią Ewę, dzięki której poród to poprostu była bajka. Na tej sali macie też prysznic i toalete tylko dla Was (u mnie wszystko za szybko się potoczyło, więc nawet nie wiem jak tam jest, ale wiem, że była :-))
A teraz mam pytanie do już rozpakowanych, ile godzin potrafią nie spać Wasze maluszki ? Bo moja dzisiaj odkąd obudziła się o 14:00 to jakoś nie może zasnąć na porządne kilka godzin, tylko tak się kilka razy zdrzemnęła po karmieniu na pół godzinki i najchętniej to by była cały czas przy cycu, a co ją próbuje położyć do łóżeczka to po paru minutach się budzi :-( Nie wiem w czym tkwi przyczyna, bo co chwile sprawdzam i zmieniam jej pieluszke, najedzona też jest, a jednak zasnąć nie może :-(
Nie martw się, że u Ciebie nie ma żadnych sygnałów przepowiadających poród. Ja też nie miałam żadnych skurczy, a pojechałam do szpitala tylko dlatego, że to był termin mojego porodu i chciałam zrobić KTG żeby sprawdzić czy z dzidzią wszystko oki i na izbię przyjęć leżałam z godzinę podpięta pod tą machinę i pielęgniarka tylko mnie dołowała, że nie widzi u mnie żadnych skurczy. Ale co się jej dziwić, że nie widziała, jak ja sama ich nie czułam i leżąc tak pod KTG zastanawiałam się co zjem na obiad jak wróce do domu. No ale na odchodne ona powiedziała, że jeszcze lekarz mnie zbada :-) No i zbadał i zdębiał, bo okazało się, że mam już 6 cm rozwarcia i zadzwonil aby przygotowywali porodówke :D Tam cała akcja potoczyła się już bardzo szybko i jakoś bezboleśnie, tak więc nie każdy musi rodzić długo i w bólach :-) Czego Tobie i innym jeszcze nierozpakowanym również życzę ;-)
Acha, ta sala do porodów rodzinnych poprostu super ! Jesteście na niej tylko Ty, mąż oraz położna, a na samą końcówkę przychodzi lekarz i pięlegniarki do dziecka. Ja trafiłam na bardzo sympatyczną i ludzką położną panią Ewę, dzięki której poród to poprostu była bajka. Na tej sali macie też prysznic i toalete tylko dla Was (u mnie wszystko za szybko się potoczyło, więc nawet nie wiem jak tam jest, ale wiem, że była :-))
A teraz mam pytanie do już rozpakowanych, ile godzin potrafią nie spać Wasze maluszki ? Bo moja dzisiaj odkąd obudziła się o 14:00 to jakoś nie może zasnąć na porządne kilka godzin, tylko tak się kilka razy zdrzemnęła po karmieniu na pół godzinki i najchętniej to by była cały czas przy cycu, a co ją próbuje położyć do łóżeczka to po paru minutach się budzi :-( Nie wiem w czym tkwi przyczyna, bo co chwile sprawdzam i zmieniam jej pieluszke, najedzona też jest, a jednak zasnąć nie może :-(
Cześć, tu Mąż Myszki, nasza córeczka Kinga przyszła na świat wczoraj (2010-07-05) o godzinie 10.55, waży 3435 gramów, ma 57 cm, dostała oczywiście 10 w skali apgar :)))))), była cesarka, Myszka czuje się coraz lepiej w piątek powinni wypisać moje dziewczyny do domku. Pozdrawiam.
PS. i kilka fotek sprzed dosłownie dwóch godzin:
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-8.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-7.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-6.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-5.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-4.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-3.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-2.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-1.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-9.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-10.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-11.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-12.jpg
PS. i kilka fotek sprzed dosłownie dwóch godzin:
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-8.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-7.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-6.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-5.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-4.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-3.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-2.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-1.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-9.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-10.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-11.jpg
http://levik75.files.wordpress.com/2010/07/kinga1-12.jpg
No to lista:
No i nowa lista:
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
No i nowa lista:
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
Gratulację Myszka i Liluś ! :-)
Daria, wiem, że sale do porodów rodzinnych w Wejherowie są na pewno conajmniej 2, bo jak ja rodziłam na jednej to po przeciwnej stronie była druga, na której rodziła bauaganiarka :-) Ale coś mi świta, że takich sal jest nawet cztery.
Ehh, z tym dzisiejszym spaniem mojej córci było naprawde ciężko.. :-( Wygląda na to, że ona chce być blisko swoich rodziców, bo teraz znowu ją nakarmiłam i już nie odkładałam do łóżeczka tylko leży sobie przy nas w salonie i śpi i nawet nie przeszkadza jej, że głośno gadamy :D
Daria, wiem, że sale do porodów rodzinnych w Wejherowie są na pewno conajmniej 2, bo jak ja rodziłam na jednej to po przeciwnej stronie była druga, na której rodziła bauaganiarka :-) Ale coś mi świta, że takich sal jest nawet cztery.
Ehh, z tym dzisiejszym spaniem mojej córci było naprawde ciężko.. :-( Wygląda na to, że ona chce być blisko swoich rodziców, bo teraz znowu ją nakarmiłam i już nie odkładałam do łóżeczka tylko leży sobie przy nas w salonie i śpi i nawet nie przeszkadza jej, że głośno gadamy :D
a&m..nie przejmuj się...nasza Miśka też tak przy nas spała przez pierwsze 3 miesiące chyba :) tzn. w nocy u siebie w łóżeczku a w dzień i wieczorem właśnie w salonie razem z nami :)
Maurycy też z nami ale w kołysce...choć oczywście lepiej mu sie śpi mi na piersi albo u taty na brzuchu czy kolanach ;)
Maluszki chcą być przytulane i nie ma sensu ich tego pozbawiać
Maurycy też z nami ale w kołysce...choć oczywście lepiej mu sie śpi mi na piersi albo u taty na brzuchu czy kolanach ;)
Maluszki chcą być przytulane i nie ma sensu ich tego pozbawiać
hej
nasza nocka też ciężka. Pola gorączkuje po szczepieniu. najpierw miała 38,3 więc rozebrałam ją do bodziaka i spadło do 37,8 więc obyło się bez czopka. teraz ma też ma coś koło tego. jak długo ta temperatura może sie utrzymywać? Damian nigdy nie miał żadnych sensacji po szczepieniach i dlatego nie wiem jak długo się tempka utrzymuje.
Porody na Zaspie oceniam bardzo pozytywnie /2xcc/ Nie mam zastrzeżeń.
nasza nocka też ciężka. Pola gorączkuje po szczepieniu. najpierw miała 38,3 więc rozebrałam ją do bodziaka i spadło do 37,8 więc obyło się bez czopka. teraz ma też ma coś koło tego. jak długo ta temperatura może sie utrzymywać? Damian nigdy nie miał żadnych sensacji po szczepieniach i dlatego nie wiem jak długo się tempka utrzymuje.
Porody na Zaspie oceniam bardzo pozytywnie /2xcc/ Nie mam zastrzeżeń.
Gratulacje dziewczyny :)
Daria biedna ta Twoja Madziula :( Mam nadzieje, że lakarz coś zaradzi!
U nas wczoraj była położna środowiskowa. Bardzo fajna była to wizyta. Rozwiała nasze wszystkie wątpliwości min dotyczące ubierania (nie przegrzewamy jej :P )
Zauważyłam, że nasze mamy są zdziwione, że tak od razu wychodzimy z małą na spacerki, że przyjmujemy gości itd. Mam wrażenie, że boją się (szczegolnie tesciowa) ze zrobimy jej krzywde.
Kiedys jak ona była młodą mamuśką (40lat temu) to były inne zasady chowania dzieci. Jestem zaraz wściekła jak ona się wszystkiemu dziwi i stroi miny grrrrryyyyyyyy
A połozna powiedziała ze bardzo dobrze, że od razu wychodzimy na spacerki ! Echhhhhhh.....
Jak narazie jem prawie wszystko i małej nic nie jest. Chociaż wiem, że kolki mogą dopiero się zacząć :( Nie mam pomysłow tylko na obiadki - zresztą jakoś nie mam apetytu, zmuszam się aby jesc.
Mammamijko WITAMY W DOMKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Daria biedna ta Twoja Madziula :( Mam nadzieje, że lakarz coś zaradzi!
U nas wczoraj była położna środowiskowa. Bardzo fajna była to wizyta. Rozwiała nasze wszystkie wątpliwości min dotyczące ubierania (nie przegrzewamy jej :P )
Zauważyłam, że nasze mamy są zdziwione, że tak od razu wychodzimy z małą na spacerki, że przyjmujemy gości itd. Mam wrażenie, że boją się (szczegolnie tesciowa) ze zrobimy jej krzywde.
Kiedys jak ona była młodą mamuśką (40lat temu) to były inne zasady chowania dzieci. Jestem zaraz wściekła jak ona się wszystkiemu dziwi i stroi miny grrrrryyyyyyyy
A połozna powiedziała ze bardzo dobrze, że od razu wychodzimy na spacerki ! Echhhhhhh.....
Jak narazie jem prawie wszystko i małej nic nie jest. Chociaż wiem, że kolki mogą dopiero się zacząć :( Nie mam pomysłow tylko na obiadki - zresztą jakoś nie mam apetytu, zmuszam się aby jesc.
Mammamijko WITAMY W DOMKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magda, mnie też takie rzeczy denerwują. Strasznie irytujące jest jak obcy ludzie, np. w autobusie mają coś do powiedzenia na temat stroju mojego dziecka, skąd obcy człowiek który widzi dziecko niespełna 5 sekund lepiej wie czego ono potrzebuje niż ja!?
Ostatnio nawet u mojej mamy sąsiadka wyszła z mieszkania tylko po to, żeby powiedzieć że mała powinna być grubiej ubrana. Znowu napotkana w autobusie znajoma stwierdziła, że jest za grubo ubrana i zabrała sie do jej rozbierania! No cyrk!
Moja mama na szczęście przestała mnie denerwować, pierwsze dni jak wróciliśmy ze szpitala to była cała dzika, hehe, bała się że ją upuszczę, podlatywała z wyciągnietymi rekami zeby ją ratować! Ale już jej przeszło, już zachowuje się normalnie. Moja mama się też dziwi, ale nie w znaczeniu, że moje metody są głupie, tylko dlatego że sama już nie pamięta co sie robi, albo że dawne metody były głupie (np. jak ja sie urodziłam mówili że lepsza jest butelka od cycka i że mleko matki jest niepełnowartościowe). I nie stroi min.
Ciekawe jak bedzie z teściową, w piątek rano wyjezdzamy do teściowej, zobaczymy jak ona bedzie sie zachowywać.
Ostatnio nawet u mojej mamy sąsiadka wyszła z mieszkania tylko po to, żeby powiedzieć że mała powinna być grubiej ubrana. Znowu napotkana w autobusie znajoma stwierdziła, że jest za grubo ubrana i zabrała sie do jej rozbierania! No cyrk!
Moja mama na szczęście przestała mnie denerwować, pierwsze dni jak wróciliśmy ze szpitala to była cała dzika, hehe, bała się że ją upuszczę, podlatywała z wyciągnietymi rekami zeby ją ratować! Ale już jej przeszło, już zachowuje się normalnie. Moja mama się też dziwi, ale nie w znaczeniu, że moje metody są głupie, tylko dlatego że sama już nie pamięta co sie robi, albo że dawne metody były głupie (np. jak ja sie urodziłam mówili że lepsza jest butelka od cycka i że mleko matki jest niepełnowartościowe). I nie stroi min.
Ciekawe jak bedzie z teściową, w piątek rano wyjezdzamy do teściowej, zobaczymy jak ona bedzie sie zachowywać.
a już myślałam, że to tylko ja jestem "wyrodną" matką, ktora nie potrafi zadbać o swojego maluszka :P
Najgorsze jest to, że ja nie potrafie milczeć w takich sytuacjach i zawsze cos odpyskuje hehe - a powinnam się zamknąć, przytakiwać a i tak robić po swojemu ! Dzisiaj planujemy pojechać z mała na spacer Na Przymorze do parku Regana i na kawe do teściow - aż się boje tej wizyty !
U nas jest kiepsko ze spacerkami bo do okoła same osiedla się budują i jezdzi masa ciężarówek, ktore kurzą. A na poligon i do lasu jakoś jeszcze boje się z nią iść.
Najgorsze jest to, że ja nie potrafie milczeć w takich sytuacjach i zawsze cos odpyskuje hehe - a powinnam się zamknąć, przytakiwać a i tak robić po swojemu ! Dzisiaj planujemy pojechać z mała na spacer Na Przymorze do parku Regana i na kawe do teściow - aż się boje tej wizyty !
U nas jest kiepsko ze spacerkami bo do okoła same osiedla się budują i jezdzi masa ciężarówek, ktore kurzą. A na poligon i do lasu jakoś jeszcze boje się z nią iść.
no moja mama i babcia to samo miały przy MIśce...pamętam jak moja mama do taty mówiła po cichu zeby w razie co łapał MIśkę bo nie podobało się jej jak mój Małż trzyma ją w kąpieli ;) ale już dawno jej przeszło...teraz nie ma żadnych uwag
choć nie omieszka zawsze wspomnieć że za ich czasów to tylko butla, żadnego karmienia na żądanie, dopajanie non stop itp. ehhh
ja się już uodporniłam
choć nie omieszka zawsze wspomnieć że za ich czasów to tylko butla, żadnego karmienia na żądanie, dopajanie non stop itp. ehhh
ja się już uodporniłam
Chociaż od kilku miesięcy się nie udzielałam na forum, to od czasu do czasu Was podczytywałam :) Na liście byłam ostatnia, ale wyklułam się przed czasem 21 czerwca. Wszystkim forumowym mamusiom i ich dzieciaczkom życzę duuużo zdrowia!!!
I oczywiście uaktualniam listę, żebyście nie miały bałaganu :)
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm


I oczywiście uaktualniam listę, żebyście nie miały bałaganu :)
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm


no to gratulacje :)
ps dziewczęta, ja też dostałam "z***ki" od teściowej-że źle trzymam dziedzie, że czemu tak szybko na spacer, że ona głodna i dlatego krzyczy (chwile wczesniej karmiona, tylko chciala sie poprzytulac), że to że tamto i po tym wszystkim powiedzialam mężusiowi, że na razie nie mam ochoty na kolejne odwiedziny... acha! i że mam nosic pas hahahahhahahahahaha tylko nie wiem na co jak mam juz plaski brzuch i po ch... mi ten pas???? Zeby mi mięścnie wiotczały? ogólnie masakra.
Moja mama już przystopowała, jak na samym początku mnie wkurzyla-że nie kremuje małej (skóra jej sie złuszczała po porodzie), że za cienko ją ubieram itp, az w koncu nie wytrzymalam i powiedzialam ze to MOJE i S. dziecko i ze jak bede chciala to moge ją trzymac za noge, odziewac w samego pampersa i robic z nim co ja uwazam za słuszne a nie co babcie i dziadkowie! (oczywisice trzymania za noge i ubieranie noworodka w samego pampka nie uwazam za sluszne ;))
nam noc minęła spox, tylko od 6.oo marudek sie włączyl naszej Niuni... ale całe szczęście tata sie wyspal do pracy... :)
ps dziewczęta, ja też dostałam "z***ki" od teściowej-że źle trzymam dziedzie, że czemu tak szybko na spacer, że ona głodna i dlatego krzyczy (chwile wczesniej karmiona, tylko chciala sie poprzytulac), że to że tamto i po tym wszystkim powiedzialam mężusiowi, że na razie nie mam ochoty na kolejne odwiedziny... acha! i że mam nosic pas hahahahhahahahahaha tylko nie wiem na co jak mam juz plaski brzuch i po ch... mi ten pas???? Zeby mi mięścnie wiotczały? ogólnie masakra.
Moja mama już przystopowała, jak na samym początku mnie wkurzyla-że nie kremuje małej (skóra jej sie złuszczała po porodzie), że za cienko ją ubieram itp, az w koncu nie wytrzymalam i powiedzialam ze to MOJE i S. dziecko i ze jak bede chciala to moge ją trzymac za noge, odziewac w samego pampersa i robic z nim co ja uwazam za słuszne a nie co babcie i dziadkowie! (oczywisice trzymania za noge i ubieranie noworodka w samego pampka nie uwazam za sluszne ;))
nam noc minęła spox, tylko od 6.oo marudek sie włączyl naszej Niuni... ale całe szczęście tata sie wyspal do pracy... :)
Z tymi "dobrymi radami" babć i dziadków to rzeczywiście jest problem. Bo o ile swoim rodzicom można coś "odpyskować", to teściowej już trochę trudniej. Ale mam sposób: jak widzę, że ktoś zaraz będzie wygłaszał swoje uwagi, to sama wyskakuję z tematem i bez ogródek mówię, że taki a nie inny sposób uważam za dobry, bo coś tam. No i ten ktoś już nic nie mówi, bo mu głupio się wtrącać w wychowanie naszych dzieci.
No i usłyszałam też, że czemu nie noszę majtek (czytaj namiotu) wyszczuplających!!! Zrobiło mi się szalenie miło, zwłaszcza że sama widzę jak wyglądam i nie czuję się z tym dobrze. Ale żeby z takim tekstem wyjeżdżać...


No i usłyszałam też, że czemu nie noszę majtek (czytaj namiotu) wyszczuplających!!! Zrobiło mi się szalenie miło, zwłaszcza że sama widzę jak wyglądam i nie czuję się z tym dobrze. Ale żeby z takim tekstem wyjeżdżać...


Witam, a ja dziś byłam z moją dwutygodniową córeczką u lekarza na pierwszej wizycie kontrolnej i jestem pozytywnie zaskoczona, bo ma już 1kg więcej i waży już 3600 gram :D Nie mogę uwierzyć, że karmiona tylko piersią tak szybko przybrała :-P
Ale niestety niepokoi mnie jej kupka, bo ostatni raz zrobiła ją wczoraj rano :-( Nie mam pojęcia dlaczego tak, skoro ja nic nowego nie wprowadziłam do swojej diety... :-(
Ale niestety niepokoi mnie jej kupka, bo ostatni raz zrobiła ją wczoraj rano :-( Nie mam pojęcia dlaczego tak, skoro ja nic nowego nie wprowadziłam do swojej diety... :-(
No my też mamy jutro miesiąc :))). Faktycznie szybko zleciało!
Byłam u lekarza, stwierdziła że panikuje i na siłe wymyślam choroby. Powiedziała że dzieci charczą i mają katar i to jest normalne i mam nie latać z dzieckiem po przychodniach bo faktycznie prawdziwą chorobe złapie. Ale zapisała kropelki do oczu i noska. No tak! Choroba zmyślona a 40 zł na kropelki prawdziwe! ;)
A u mnie węzły chłonne, mam brac coś homeopatycznego do ssania.
Byłam u lekarza, stwierdziła że panikuje i na siłe wymyślam choroby. Powiedziała że dzieci charczą i mają katar i to jest normalne i mam nie latać z dzieckiem po przychodniach bo faktycznie prawdziwą chorobe złapie. Ale zapisała kropelki do oczu i noska. No tak! Choroba zmyślona a 40 zł na kropelki prawdziwe! ;)
A u mnie węzły chłonne, mam brac coś homeopatycznego do ssania.
Ja wczoraj też usłyszałam o gaciach obciskających od ciotki... Kurna, 4 dni po porodzie... Od razu się lepiej poczułam:/ Jakby to, ze nie mam co ubrać to za mało jest... ;(
Gaba robi po 5,6 kupek dziennie, w zasadzie to po kazdym jedzeniu, jak uroczo heh.
Jutro powinnam iść zdjąć szwy, ale jakoś nie wiem czy się już zagoiło i chyba pójdę w piątek, bo dalej mi tam nap... A Wy kiedy zdejmowałyście?
Ciekawe jak tam jolla..
Gaba robi po 5,6 kupek dziennie, w zasadzie to po kazdym jedzeniu, jak uroczo heh.
Jutro powinnam iść zdjąć szwy, ale jakoś nie wiem czy się już zagoiło i chyba pójdę w piątek, bo dalej mi tam nap... A Wy kiedy zdejmowałyście?
Ciekawe jak tam jolla..
dzięki dziewczęta w imieniu Magdalenki za komplementy-wszyscy mówią że czysty z niej tatuś :) a tatus w związku z tym przeszczęśliwy :D
Wyobrazcie sobie ze gdzie nie dzwonilam to polozne chcialy kase za zdjecie szwów!!!!!!!!!!!!!!! szok! a jakbym nie miala kasy to co? mam chodzic juz do konca zycia z tymi szwami??
Ale udalo sie za darmo-przyszla polozna srodowiskowa, fajna babka nawiasem mówiąc :)
Sciągałam w 7dobie, ale juz tak mnie z****iscie ciągnęły ze gdybym miala u kogo to sciągnełabym nawet w 5lub6dobie...
Wyobrazcie sobie ze gdzie nie dzwonilam to polozne chcialy kase za zdjecie szwów!!!!!!!!!!!!!!! szok! a jakbym nie miala kasy to co? mam chodzic juz do konca zycia z tymi szwami??
Ale udalo sie za darmo-przyszla polozna srodowiskowa, fajna babka nawiasem mówiąc :)
Sciągałam w 7dobie, ale juz tak mnie z****iscie ciągnęły ze gdybym miala u kogo to sciągnełabym nawet w 5lub6dobie...
Ja miałam szwy sciagane dopiero w 8 dobie (bo moja gin była na urlopie, a drugi gin powiedział że szwy sciaga tylko swoim pacjentkom).Położna była u mnie 2 razy ale nic nie mówiła o tym, że położna też może szwy sciagać w domu.
Mammamia, tym sie nie sugeruj ze nadal boli, to wcale nie świadczy o tym ze nie jest jeszcze zagojone. Dopóki miałam szwy to żadnej poprawy nie czułam, dopiero zaczęłam dochodzić do siebie jak szwy sciagneli, dlatego bez sensu że tak długo z tymi szwami czekałam, ale wcześniej nie miał kto mi ich sciagnąć. Ostatnio szukałam z lusterkiem blizny, byłam ciekawa jak to wygląda, i powiem wam ze musiałam sie nieźle naszukać i dokładnie przyjrzeć, bo w ogóle jej nie widać.
Mammamia, tym sie nie sugeruj ze nadal boli, to wcale nie świadczy o tym ze nie jest jeszcze zagojone. Dopóki miałam szwy to żadnej poprawy nie czułam, dopiero zaczęłam dochodzić do siebie jak szwy sciagneli, dlatego bez sensu że tak długo z tymi szwami czekałam, ale wcześniej nie miał kto mi ich sciagnąć. Ostatnio szukałam z lusterkiem blizny, byłam ciekawa jak to wygląda, i powiem wam ze musiałam sie nieźle naszukać i dokładnie przyjrzeć, bo w ogóle jej nie widać.
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
Daria a nie byłas sciągnac szwów na Izbie Przyjęć? Ja tak zrobiłam za pierwszym razem i większość moich kolezanek też tak robi.
Mam teraz 2 blizny boczne, każda po innej stronie także gdyby się trafił 3 poród to dla symetrii powinni mnie naciąć cięciem prostym heh
Oczywiście też sobie wszytsko już w lusterku obejrzałam i od razu przestałam się tej rany tak bać :D
Mam teraz 2 blizny boczne, każda po innej stronie także gdyby się trafił 3 poród to dla symetrii powinni mnie naciąć cięciem prostym heh
Oczywiście też sobie wszytsko już w lusterku obejrzałam i od razu przestałam się tej rany tak bać :D
Daria, nie dołuj Jolli nunu! :)
mi ściągała położna szwy w przychodni, ale najpierw mówiła, że tego nie zrobi, bo powinna najpierw sobie zrobić szkolenie za 600zł (a zdejmowała szwy przez 25lat, a teraz wymagają na to świstka od niej), wiec już wstawałam, żeby jechać do szpitala, ale ściągnęła.. nie rozumiem tylko po co mi mówiła, żeby miałą chyba świadomość, że to nielegalnie mi robi :p
ja też nie zanotowałam papciuni na naszym forum wcześniej :)
mi ściągała położna szwy w przychodni, ale najpierw mówiła, że tego nie zrobi, bo powinna najpierw sobie zrobić szkolenie za 600zł (a zdejmowała szwy przez 25lat, a teraz wymagają na to świstka od niej), wiec już wstawałam, żeby jechać do szpitala, ale ściągnęła.. nie rozumiem tylko po co mi mówiła, żeby miałą chyba świadomość, że to nielegalnie mi robi :p
ja też nie zanotowałam papciuni na naszym forum wcześniej :)
Przepraszam ,że tak tylko z pytaniami wpadam, ale Alicji łuszczy się skórka. Czy któraś z Was tak miała? stosuję płyn Ziajki z oliwką do kąpieli i dodatkowo oliwkę po, ale narazie brak poprawy..
I jeszcze jedno:
Czy Wasze pociechy same puszczają pierś gdy się najedzą, czy odstawiacie same, bo moja przysypia na cycu, ale cały czas ciumka i właściwie to nie wiem kiedy zakończyć karmienie, bo ona nigdy nie ma dosyć.
I jeszcze jedno:
Czy Wasze pociechy same puszczają pierś gdy się najedzą, czy odstawiacie same, bo moja przysypia na cycu, ale cały czas ciumka i właściwie to nie wiem kiedy zakończyć karmienie, bo ona nigdy nie ma dosyć.
Aniouka a może ona chciała żebyś jej za to zapłaciła, skoro taki nielegalny zabieg zrobiła. Dajcie spokój to jakaś paranoja. Mi też położna ściągała jak była zobaczyć maleństwa, zreszta jak sie umawialam z nia telefonicznie to pytala czy bedziemy sciagac.
aniuko moim dzieciaczkom bardzo długo skóra schodziła i czesto smarowałam oliwka bambino, prawie przy kazdym przewijaniu i w końcu pomogło.
a moje bliźniaki muszą w tych upałach dodatkowo tetrowa pieluche nosić, bylismy na usg i nasza Martynka przez to że była ułożona miednicowo i miała mało miejsca w brzuszku to teraz trzeba popracować nad jej bioderkami. A brat nosi żeby było sprawiedliwie ;)
aniuko moim dzieciaczkom bardzo długo skóra schodziła i czesto smarowałam oliwka bambino, prawie przy kazdym przewijaniu i w końcu pomogło.
a moje bliźniaki muszą w tych upałach dodatkowo tetrowa pieluche nosić, bylismy na usg i nasza Martynka przez to że była ułożona miednicowo i miała mało miejsca w brzuszku to teraz trzeba popracować nad jej bioderkami. A brat nosi żeby było sprawiedliwie ;)
Majce łuszczyła się w pierwszej kolejności skóra na dłoniach, później na stopach, a teraz na czółku i na brwiach. Smarowałam i smaruję codziennie oliwką. .. na rączkach zeszło, na stopach już prawie, na czole też już praktycznie śladu nie widać.
A my na usg bioderek idziemy w pt, zobaczymy, ale mam stresa.. zupełnie jak chodziłam na usg w ciąży :p
A my na usg bioderek idziemy w pt, zobaczymy, ale mam stresa.. zupełnie jak chodziłam na usg w ciąży :p
Oj, dzieciaki z tymi cycami to są cwane :) Mojego starszego synka, jak już tylko sobie ciumkał i nie jadł, próbowałam odstawiać od piersi, ale od razu się orientował i zaczynał znowu jeść. A ten maluszek z kolei najpierw sobie liże sutka, mleko zaczyna sikać na wszystkie strony, to je łapie do buzi z powietrza (!!!), a dopiero później zasysa cyca :))) a czasami się tylko do niego przytula policzkiem :)
Z kupkami to bywa różnie. Normą jest zarówno to, że dziecko robi po/przy każdym karmieniu, ale też 1 kupka na 4 dni, ale za to PORZĄDNA, czyli nawet po szyję, w dobrym kolorze i konsystencji (tak miał mój pierwszy synek i też się tym martwiłam, ale z czasem się to zmieniło). Polecam picie kopru włoskiego i rumianku. Jak dziecko skończy miesiąc to można też jemu podawać koper włoski, ale naprawdę nie dużo. W naszym przypadku działał prawie od razu (bączki szły jak z armaty i brzuszek robił się miękki).


Z kupkami to bywa różnie. Normą jest zarówno to, że dziecko robi po/przy każdym karmieniu, ale też 1 kupka na 4 dni, ale za to PORZĄDNA, czyli nawet po szyję, w dobrym kolorze i konsystencji (tak miał mój pierwszy synek i też się tym martwiłam, ale z czasem się to zmieniło). Polecam picie kopru włoskiego i rumianku. Jak dziecko skończy miesiąc to można też jemu podawać koper włoski, ale naprawdę nie dużo. W naszym przypadku działał prawie od razu (bączki szły jak z armaty i brzuszek robił się miękki).


hej dziewczyny, ja po łepkach niestety czytam bo mało czasu mam, cały dzien jesteśmy poza domem a jak wracamy to siusiu,paciorek i spac.
Mammamia biedactwo! jak tak czytałam to az mi sie płakac chciało, ja w czasie swoich skórczy zdychałam a co dopiero Ty przeżyłaś!!!
Jutro ide do pediatry, Piotruś ma juz 3 tydzień katar (nie jest to na pewno sapka) i boje sie ze dostanie zapalenie ucha czy zatok od tych gilów, a w piatek usg bioderek (choc lekarz przy rejestracji powiedział ze juz i tak za poźno...)
Ja zdecydowałam sie na szczepionki te tarmowe - moja znajoma która szczepi powiedziała mi ze po tych 5 czy 6 w 1 dzieci bardziej chorują i że nie mam pod żadnym pozorem ich brać, babeczka chyba sie zna jak w tym siedzi. Troche mi szkoda dziciaczka ale wiem ze to dla jego dobra. Dodatkowo bierzemy rota.
Mammamia biedactwo! jak tak czytałam to az mi sie płakac chciało, ja w czasie swoich skórczy zdychałam a co dopiero Ty przeżyłaś!!!
Jutro ide do pediatry, Piotruś ma juz 3 tydzień katar (nie jest to na pewno sapka) i boje sie ze dostanie zapalenie ucha czy zatok od tych gilów, a w piatek usg bioderek (choc lekarz przy rejestracji powiedział ze juz i tak za poźno...)
Ja zdecydowałam sie na szczepionki te tarmowe - moja znajoma która szczepi powiedziała mi ze po tych 5 czy 6 w 1 dzieci bardziej chorują i że nie mam pod żadnym pozorem ich brać, babeczka chyba sie zna jak w tym siedzi. Troche mi szkoda dziciaczka ale wiem ze to dla jego dobra. Dodatkowo bierzemy rota.
witam wszystkie :) dziś wróciliśmy ze szpitala - my czyli ja i synek Michaś:))) urodził się w sobotę w szpitalu na zaspie. pojechaliśmy na kliniczną, ale odesłali nas z powodu braku miejsc. na zaspie byliśmy po 12.00, a o 15.05 było po wszystkim:) super położna - pani Ola.
mamy się dobrze, ale zaczyna mi się nawał pokarmu. maluszek śpi twardym snem, nie potrafię go obudzić, a piersi opuchnięte i obolałe.
czy jeszcze ktoś został nierozpakowany?
no to zaktualizuję listę:
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
mamy się dobrze, ale zaczyna mi się nawał pokarmu. maluszek śpi twardym snem, nie potrafię go obudzić, a piersi opuchnięte i obolałe.
czy jeszcze ktoś został nierozpakowany?
no to zaktualizuję listę:
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
Szymusiowi też skóra się łuszczyła, ale to norma, chociaż nie zawsze tak musi być. Smarowaliśmy Linomagiem i po dwóch dniach się skończyło :) Na oliwki baaardzo uważamy, po przy pierwszym dziecku pojawiały się krostki po Johnsonie, więc teraz boję się używać jakiejkolwiek w pierwszym miesiącu...
No i ostatnia lista nie uwzględniała też nas i Czerwcóweczki, więc wklejam ponownie :)
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm


No i ostatnia lista nie uwzględniała też nas i Czerwcóweczki, więc wklejam ponownie :)
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm


sorki, ale coś namieszałam - jeszcze raz:
witam wszystkie :) dziś wróciliśmy ze szpitala - my czyli ja i synek Michaś:))) urodził się w sobotę w szpitalu na zaspie. pojechaliśmy na kliniczną, ale odesłali nas z powodu braku miejsc. na zaspie byliśmy po 12.00, a o 15.05 było po wszystkim:) super położna - pani Ola.
mamy się dobrze, ale zaczyna mi się nawał pokarmu. maluszek śpi twardym snem, nie potrafię go obudzić, a piersi opuchnięte i obolałe.
czy jeszcze ktoś został nierozpakowany?
no to zaktualizuję listę:
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
witam wszystkie :) dziś wróciliśmy ze szpitala - my czyli ja i synek Michaś:))) urodził się w sobotę w szpitalu na zaspie. pojechaliśmy na kliniczną, ale odesłali nas z powodu braku miejsc. na zaspie byliśmy po 12.00, a o 15.05 było po wszystkim:) super położna - pani Ola.
mamy się dobrze, ale zaczyna mi się nawał pokarmu. maluszek śpi twardym snem, nie potrafię go obudzić, a piersi opuchnięte i obolałe.
czy jeszcze ktoś został nierozpakowany?
no to zaktualizuję listę:
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
16.06 - czerwcoweczka
23.06 - Myszka ~ dziewczynka (Kliniczna)
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010 kg i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
chyba jednak tak:
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
;)
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 - Husky - Kornelia 3940, 58 cm
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
;)
To i ja zaktualizuje swój rozpakunek, lepiej późno niż później ;) Dobrej i spokojnej nocki życzę.
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 (termin 22.06) - Husky03 - Kornelia 3940, 58 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
29.06 - lestek ~ chłopiec
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 (termin 22.06) - Husky03 - Kornelia 3940, 58 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 (termin 22.06) - Husky03 - Kornelia 3940, 58 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
10.06 - goniau
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 (termin 22.06) - Husky03 - Kornelia 3940, 58 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Kliniczna
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
Jestesmy po pierwszej herbatce rumiankowej, miałam dopajać wodą, ale postanowiłam że zrobię jej lekką słabą herbatke dla smaku. Na początku oczywiście nie chciała złapać smoczka ale zdziwiona była jak poczuła coś innego i po chwili zaczeła ssać. Ale króciutko to trwało, kilka kropel chyba wypiła i zasnęła (a marudziła od 5:00). Albo to zbieg okoliczności i zasnęła ze zmęczenia albo dzieki tej herbatce ;) Fajnie by było jakby ta herbatka w ten sposób działała, hehe ;)
a co Wy tak te listy wklejacie? :)
Magdalenka spala dzis od 22.oo do 4.30!! Az sie przestraszylam jak sie obudzilam (obudzil mnie przemoczony stanik z wkładkami) a na dworzu widno! :)
za to od 4.30 zaczęło się. Ja juz znalazłam rozwiązanie marudzenia mojego szkrabka-otóż nie najada się biedak. O 6.oo nie mialam juz sumienia i mężus przyniósł laktator i ściągnęlam jej stówkę, wychlała jak szalona i poszła w kimę... Jak ściągałam ten pokarm to laktatorem bylo mi ciężko a co dopiero takiej malutkiej... A moze ona zle chwyta? a ja zle przystawiam?? :( Boje sie kazdego karmienia, bo nie wiem co bedzie... Teraz-jak sie obudzi spróbujemy z cyca ale nie wiem czy sie uda :(
W ogóle to mialam dzis taki koszmar ze brrrrrrrrrrr :(
Magdalenka spala dzis od 22.oo do 4.30!! Az sie przestraszylam jak sie obudzilam (obudzil mnie przemoczony stanik z wkładkami) a na dworzu widno! :)
za to od 4.30 zaczęło się. Ja juz znalazłam rozwiązanie marudzenia mojego szkrabka-otóż nie najada się biedak. O 6.oo nie mialam juz sumienia i mężus przyniósł laktator i ściągnęlam jej stówkę, wychlała jak szalona i poszła w kimę... Jak ściągałam ten pokarm to laktatorem bylo mi ciężko a co dopiero takiej malutkiej... A moze ona zle chwyta? a ja zle przystawiam?? :( Boje sie kazdego karmienia, bo nie wiem co bedzie... Teraz-jak sie obudzi spróbujemy z cyca ale nie wiem czy sie uda :(
W ogóle to mialam dzis taki koszmar ze brrrrrrrrrrr :(
A mnie si dizs sniła magda81 :D Doradzała nam byśmy wkładały do buziek palce naszym dzieciom by sie odzwyczaiły posysac bez uczucia głodu hehe:) Bo moj Borys ciucka przez sen hehe i jak sie obudziłam pomyslalam,ze nie miała racje hehe ;)
Okruszku spokojnie, nie stresuj sie bo pokarm ci zaniknie. Poznajecie sie nawzajem i pomalu sie dotrzecie:)
Ja za to nie mam podawac cyca i walcze z bolem cuców:( to jest straszne:( Macie sposoby na wysuszenie pokarmu???? Sciagam do uczucia ulgi ale guzki sie robia po nocy i odczuwam straszny ból:(
oj borysek dzis "wymęczył"kupkę o 6 :D Ale nadymal się juz od 3 :( Biedaczek moj kofany :*
Okruszku spokojnie, nie stresuj sie bo pokarm ci zaniknie. Poznajecie sie nawzajem i pomalu sie dotrzecie:)
Ja za to nie mam podawac cyca i walcze z bolem cuców:( to jest straszne:( Macie sposoby na wysuszenie pokarmu???? Sciagam do uczucia ulgi ale guzki sie robia po nocy i odczuwam straszny ból:(
oj borysek dzis "wymęczył"kupkę o 6 :D Ale nadymal się juz od 3 :( Biedaczek moj kofany :*
Jade zaraz na miasto bo sie okazało, ze sukienka którą zamierzałam ubrać na ślub jest za mała w biuście :0! Myślałam ze bedzie dobra, przecież cyc aż tak mi nie urusł - tak mi sie zdawało, a tu okazuje sie ze taki pasek który miał być pod biustem teraz jest na wysokości sutów! Nie moge tak wystąpić, strasznie wieśniacko to wygląda!
daria ja mam to samo,ze wszystkimi sukienkami i bluzkami...cyc się nie mieści...w ogóle jak na siebie patrzę to widze tylko cyc :/
okruszek...laktatorem zawsze cieżko idzie...dzieci lepiej ściągają pokarm
palucha też daję Młodemu...w szpitalu tak położne robiły przy badaniach, zeby dzieci nie płakały
Maurycy miał gorszą nockę :/ zasnął przed 23 bo wcześniej cały czas żarł ;) i od 3 budził się co niecałą godzine na żarcie, postanowił wstać o 5 rano :/ a teraz odsypia
okruszek...laktatorem zawsze cieżko idzie...dzieci lepiej ściągają pokarm
palucha też daję Młodemu...w szpitalu tak położne robiły przy badaniach, zeby dzieci nie płakały
Maurycy miał gorszą nockę :/ zasnął przed 23 bo wcześniej cały czas żarł ;) i od 3 budził się co niecałą godzine na żarcie, postanowił wstać o 5 rano :/ a teraz odsypia
Okruszku doskonale Cie rozumiem, bo moj Borys tez sie raczej nei najadał;/ a jak sciagnelam to zjadl tyle ile by bylo;> Glodomorek jeden :) Namawiam Cię poniewaz mi brakuje dawania cyca Boryskowi, to takie cudowne zblzenie dziecka i matki :(Sciagam jeszcze wierzac że moze sprobuje mu podac tego cyca jakby sie unormowaly kupki i bole brzuszka:( choc to bol neisamowity, bo tak jak Wam pisalam,ze sie boje ze go nei wyzywie jak cala dobe mial byc na cycu to chyba tak sie nastawilam ze mam spowrotem nawal;/ wczoraj musialam pod prysznicem masowac cyce bo te guzki laktatorem nie chcialy sie rozbic;/
Wiperku moj Borys tez czasem sie rozwyje a ja wtedy ide i mu mowie, tak dziecko poplacz troszke pocwicz płucka:D No bo co zrobisz?? Nie wezmiesz na rece bo a to upal a tp wiatr. Niech placze przeciez nic zlego mu sie nei dzieje;>
A palcec tak uspokaja tylko w tym autobusie to bym chyba sie nie zdecydowala dac;/ bleee tam taki syf i smród :(
Wiperku moj Borys tez czasem sie rozwyje a ja wtedy ide i mu mowie, tak dziecko poplacz troszke pocwicz płucka:D No bo co zrobisz?? Nie wezmiesz na rece bo a to upal a tp wiatr. Niech placze przeciez nic zlego mu sie nei dzieje;>
A palcec tak uspokaja tylko w tym autobusie to bym chyba sie nie zdecydowala dac;/ bleee tam taki syf i smród :(
Moja sie czasami na spacerze wydrze i cieżko ją uspokoić, jedynie to na ręce wziasc ale tak jak mówisz, albo za gorąco albo wieje wiatr. Mi ten placz nawet tak nie przeszkadza, od czasu do czasu musi przecież sobie głosik poćwiczyć, stresa mam tylko przy ludziach, jak widze te miny nadąsane to też mi sie aż gorąco robi
Mimii łobuzie prawie mnie zabiła Twoja opowieść o śnie :)))) Jem sobie śniadanko czytając co napisałyście i tak mnie rozbawiłaś ze się zakrztusiłam hihihi Mąż na mnie patrzył i nie wiedział co się dzieje!
Ja smaruje małą Ziajka 30 - ale nie jestesmy do konca zadowoleni, ciężko się rozsmarowywuje.
Mimii na zatrzymanie laktacji kup sobie SZAŁWIE - ja jak miałam w szpitalu nawał to kazali mi kupić właśnie szałwie i pić 3 razy dziennie aby zminimalizować produkcje mleka i chyba mi pomogła. Także jakbyś całkiem chciała to pewnie trzeba więcej jej pić.
Jak mam cycki pełne mleka (twarde i z grudkami) to odrobine ściągam laktatorem (aby zmiękczyć brodawke) i pomagam małej płaszcząc cycuszka aby mogła złapać - inaczej te moje balony by ją zgniotły :p
Na spacerkach Liwia jest spokojna i cały czas śpi. Tylko pilnuje aby wychodzić zaraz po karmieniu aby miała pełny brzuszek.
Ja smaruje małą Ziajka 30 - ale nie jestesmy do konca zadowoleni, ciężko się rozsmarowywuje.
Mimii na zatrzymanie laktacji kup sobie SZAŁWIE - ja jak miałam w szpitalu nawał to kazali mi kupić właśnie szałwie i pić 3 razy dziennie aby zminimalizować produkcje mleka i chyba mi pomogła. Także jakbyś całkiem chciała to pewnie trzeba więcej jej pić.
Jak mam cycki pełne mleka (twarde i z grudkami) to odrobine ściągam laktatorem (aby zmiękczyć brodawke) i pomagam małej płaszcząc cycuszka aby mogła złapać - inaczej te moje balony by ją zgniotły :p
Na spacerkach Liwia jest spokojna i cały czas śpi. Tylko pilnuje aby wychodzić zaraz po karmieniu aby miała pełny brzuszek.
a u mnie cos chyba znowu nie tak-zawsze cos :/
od samego porodu boli mnie w miejscu spojenia łonowego, bóle są nagłe, kłute przeszywające ze nic nie moge zrobic, nawet sie ruszyc, trwają kilka chwil i przechodzą... myslalam ze mi przejdzie ale niestety... a dzis doszlo do tego osłabienie i jest mi zimno jak sam skurczybyk az mam dreszcze :/ zapisalam sie ostatnio do gina na za 6tyg ale chyba powinnam ruszyc juz dzis... tylko nie wiem do kogo, wolalabym na nfz ale zeby zrobil mi usg, moja ginka dopiero we wtorek przyjmuje... heh... a moze przesadzam?
od samego porodu boli mnie w miejscu spojenia łonowego, bóle są nagłe, kłute przeszywające ze nic nie moge zrobic, nawet sie ruszyc, trwają kilka chwil i przechodzą... myslalam ze mi przejdzie ale niestety... a dzis doszlo do tego osłabienie i jest mi zimno jak sam skurczybyk az mam dreszcze :/ zapisalam sie ostatnio do gina na za 6tyg ale chyba powinnam ruszyc juz dzis... tylko nie wiem do kogo, wolalabym na nfz ale zeby zrobil mi usg, moja ginka dopiero we wtorek przyjmuje... heh... a moze przesadzam?
okruszku twoja córeczka najwyrazniej przechodzi tzw kryzys 3 tygodnia, kiedy bardzo gwałtownie dziecko rośnie i potrzebuje wiecej pokarmu. Kolejne takie kryzysy są ok.7 i 12 tygodnia. Wtedy wiele mam boryka się z myslami, że mają za mało pokarmu itd a to normalne. Trzeba tylko przystawiać nie zrażac sie a będzie dobrze:)
Ja niestety walczę ze swoimi brodawkami, są całkowicie zmacerowane i czuję straszny ból przy przystawianiu. Poprzednim razem trwało 3 tygodnie zanim mi się brodawki przyzwyczaiły ale teraz raczej tyle nie wytrzymam. Kupiłam sobie własnie ochronki silikonowe, ale jeszce nigdy tego nie używałam i nie wiem czy to coś pomoże:/
Ja niestety walczę ze swoimi brodawkami, są całkowicie zmacerowane i czuję straszny ból przy przystawianiu. Poprzednim razem trwało 3 tygodnie zanim mi się brodawki przyzwyczaiły ale teraz raczej tyle nie wytrzymam. Kupiłam sobie własnie ochronki silikonowe, ale jeszce nigdy tego nie używałam i nie wiem czy to coś pomoże:/
okruszek, nikt Ci nie moze niczego "kazac", zawsze mozesz odmówić. Tylko jesli by ci kazali zostac to by znaczyło, że sprawa jest powazna a wtedy to wiesz... Gdyby tak się złozyło to ja bym nalegała by przyjęli mnie na położniczy razem z dzieckiem bez dwóch zdań
okruszek a Magdalenka piła bez protestu przez te osłonki?
okruszek a Magdalenka piła bez protestu przez te osłonki?
tak mammamijko, jakos jej podpasowały, ale ja jedną nakładkę stosuję od samego początku bo jedna brodawke mam wklęsłą...
sluchajcie mam gorączke tzn niedużą ale jednak 38stopni. Czekam na męża... heh... co za dół... jak nie karmienie to teraz ja...
mała zaraz sie obudzi-moge ją nakarmic z gorączką? Boże chyba musze bo nie mam zadnego mleka... ale chyba jej ściągnę bo nie mam sily jej przystawiac...
sluchajcie mam gorączke tzn niedużą ale jednak 38stopni. Czekam na męża... heh... co za dół... jak nie karmienie to teraz ja...
mała zaraz sie obudzi-moge ją nakarmic z gorączką? Boże chyba musze bo nie mam zadnego mleka... ale chyba jej ściągnę bo nie mam sily jej przystawiac...
ehhh...mój Maurycy też chyba przechodzi jeszcze ten kryzys 3 tyg. :]
2 godiznny spacer i cyc 3 razy wyciągany :/
wróciłam do domu i pierwsze co to cyc
cycki normalnie miękkie flaki ale mleko leci ciurkiem
a raz mi się dziś tak rozwył, jakby go ze skóry obdzierali...ja akurat się nie przejmuję pogodą i wyciągam go z wózka jak już za długo płacze, szukam tylko miejsca w cieniu co by słońce na nas centralnie ne waliło
a to niedawno mu się tak zmieniło...na początku super spał w wózeczku
a teraz fochy...
ja nie wiem co za dzieci Wy macie że chcą z butelki pić i smoczka ssać...jest jakiś przepis na to?? ;)
2 godiznny spacer i cyc 3 razy wyciągany :/
wróciłam do domu i pierwsze co to cyc
cycki normalnie miękkie flaki ale mleko leci ciurkiem
a raz mi się dziś tak rozwył, jakby go ze skóry obdzierali...ja akurat się nie przejmuję pogodą i wyciągam go z wózka jak już za długo płacze, szukam tylko miejsca w cieniu co by słońce na nas centralnie ne waliło
a to niedawno mu się tak zmieniło...na początku super spał w wózeczku
a teraz fochy...
ja nie wiem co za dzieci Wy macie że chcą z butelki pić i smoczka ssać...jest jakiś przepis na to?? ;)
Wiper, a sprobuj tego smoczka czymś dobrym wysmarować, tylko czym...? moja Madzia strasznie polubiła te kropelki espumisan, bo one bananowe są, jak widzi ze sie z tym zblizam sama dzioba otwiera jak jakiś pisklak. Może swoim mlekiem wysmaruj zeby mokry był i wtedy mu daj. Madzia też smoczka złapać nie chciała, ale jak poczuła że leci z niego coś dobrego (ta herbatka rumiankowa) to złapała, w pierwszej chwili dziwnie jej było ale zaraz załapała ze to też sie ciumka.
Ja godzinke moge na spacerku spokojnie być, potem jest marudzenie, czasami przechodzi a czasami nie i musze kombinować zeby cyca wyciągnąc, ale dzisiaj byliśmy pierwszy raz z butelką na spacerze i sie przydała, pięknie zarzegnała płacz trzeciego stopnia i po kilku łykach mogłyśmy kolejną godzinke na dworzu pobyć
Ja godzinke moge na spacerku spokojnie być, potem jest marudzenie, czasami przechodzi a czasami nie i musze kombinować zeby cyca wyciągnąc, ale dzisiaj byliśmy pierwszy raz z butelką na spacerze i sie przydała, pięknie zarzegnała płacz trzeciego stopnia i po kilku łykach mogłyśmy kolejną godzinke na dworzu pobyć
Znalazłam ze kolor oczu ustali sie miedzy 3 a 6 m-cem życia
Tu mozna sprawdzić jaki kolor oczu bedzie miało dziecko hehe:
http://viggo.pl/zdrowie-dziecka/art/kolor-oczu-dziecka/
Tu mozna sprawdzić jaki kolor oczu bedzie miało dziecko hehe:
http://viggo.pl/zdrowie-dziecka/art/kolor-oczu-dziecka/
Grab, tu jest o wzroku http://www.babyboom.pl/niemowleta/rozwoj/czy_wiesz_co_widzi_niemowle.html
Hehe, dobre ;) Fajnie by było zeby Madzia miała niebieskie oczy, po tatusiu ;) Wszyscy mówią że jest podobna do mojej rodziny, ale to dlatego ze nikt z rodziny mojego męza jej jeszcze nie widział, dzisiaj w nocy jedziemy w rejony mojego meża, do teściowej i pozostałej ekipy, to tam pewnie bedą gadać ze jest do niego podobna. Narazie ma grupe krwi po tatusiu ;) Dziurki w brodzie po tacie nie ma, a wszyscy Staniszewscy mają dziurki w brodzie ;)
ups;)
a tak poważnie to dzieci się bardzo zmieniają w ciągu pierwszego roku i potem zresztą też. Moja starsza córka była po urodzeniu wykapany tatuś, nawet zdjecia z dzieciństwa miał podobne, a teraz wygląda jak ja w jej wieku (no może nie licząc tatusiowego nosa, który Gaba tez odziedziczyła i który się już niestety nie zmieni)
a tak poważnie to dzieci się bardzo zmieniają w ciągu pierwszego roku i potem zresztą też. Moja starsza córka była po urodzeniu wykapany tatuś, nawet zdjecia z dzieciństwa miał podobne, a teraz wygląda jak ja w jej wieku (no może nie licząc tatusiowego nosa, który Gaba tez odziedziczyła i który się już niestety nie zmieni)
Hello:)
My wrocilismy:) Juz po kąpieli jestesmy.
Mammamijko biedne te Twoje cyce tak jak i moje;/ No ale coz taki juz nas cycatych los:D
Moj Mały juz w łózeczku ale cos mi marudzi ale to chyba ze zmeczenia bo mało co spał dzis w nocy.
A ja mam inny problem...dostalam juz chyba okres;/nastąpiło to w zeszlą śr do nd...Dzis znow mi krew leci(w malych ilosciach). Nie wiem czy to normalne a może cos jest nie tak?? Dodam,ze my juz się "ten teges" a może to zbyt szybko??? Hmmm.... nie wiem chyba powinnam isc do lekarza.
My wrocilismy:) Juz po kąpieli jestesmy.
Mammamijko biedne te Twoje cyce tak jak i moje;/ No ale coz taki juz nas cycatych los:D
Moj Mały juz w łózeczku ale cos mi marudzi ale to chyba ze zmeczenia bo mało co spał dzis w nocy.
A ja mam inny problem...dostalam juz chyba okres;/nastąpiło to w zeszlą śr do nd...Dzis znow mi krew leci(w malych ilosciach). Nie wiem czy to normalne a może cos jest nie tak?? Dodam,ze my juz się "ten teges" a może to zbyt szybko??? Hmmm.... nie wiem chyba powinnam isc do lekarza.
wróciliśmy właśnie od pediatry - nasz klopsik kochany waży już 4kg :P Czyli w tydzień przybrała 300g - chyba dobre mam mleko hehe
Lekarz stwierdził, że nie widać po niej, że miała TRUDNE WEJŚCIE W ŻYCIE - super sie rozwija (skubana jak leży na brzuszku trzyma już głowe wysoko)!
Dostaliśmy jakieś kropelki na brzuszek Biogaja (homeopatyczne) bo dzisiaj w nocy troche płakała i się prężyła (ewidentnie było widać ze męczy ja brzucho) a i że była już na antybiotyku w szpitalu to trzeba jej pomóc odbudować flore bakteryjną w jelitach - mam nadzieje, że te krople przyniosą jej ulge :P
Lekarz stwierdził, że nie widać po niej, że miała TRUDNE WEJŚCIE W ŻYCIE - super sie rozwija (skubana jak leży na brzuszku trzyma już głowe wysoko)!
Dostaliśmy jakieś kropelki na brzuszek Biogaja (homeopatyczne) bo dzisiaj w nocy troche płakała i się prężyła (ewidentnie było widać ze męczy ja brzucho) a i że była już na antybiotyku w szpitalu to trzeba jej pomóc odbudować flore bakteryjną w jelitach - mam nadzieje, że te krople przyniosą jej ulge :P
No to dobrze, że twoja dzidzia rośnie zdrowo :)
3oko, a ty byłaś u lekarza? Ciekawa jestem co tobie lekarz powiedział na ten katar, bo mi powiedział że przesadzam. Ale te kropelki które zalecił pomogły, już sie tak nie meczy. A dzieki kropelkom do oczu już jej oczka wcale nie ropieją :) Było trzeba tak od razu a nie czekac bóg wie na co i patrzec jak sie dziecko meczy!
3oko, a ty byłaś u lekarza? Ciekawa jestem co tobie lekarz powiedział na ten katar, bo mi powiedział że przesadzam. Ale te kropelki które zalecił pomogły, już sie tak nie meczy. A dzieki kropelkom do oczu już jej oczka wcale nie ropieją :) Było trzeba tak od razu a nie czekac bóg wie na co i patrzec jak sie dziecko meczy!
Siemka, tak jak wczoraj się cieszyłam, że moja córeczka przybrała aż 1 kg w dwa tygodnie (i to tylko na moim cycu), tak dziś już się martwię czy to nie za dużo :-( Napiszcie dziewczyny czy któreś z Waszych dzieci też aż tyle przybrało w tak krótkim czasie ? Acha, dodam, że jak byłam w ciąży to mówiono mi, że urodzę hipotrofika (czyli dziecko z niską wagą urodzeniową), ale, że ona później szybko nadgoni swoich rówieśników, może dlatego moja mała tak szybko przybiera, wiecie coś na ten temat ?
Daria, też tak myślę, że lekarka by się tym zaniepokoiła, a ona zareagowała raczej pozytywnie na tą wagę, więc niby nie powinno mnie to martwić, ale normy przyrostu są znacznie mniejsze i dlatego mam wątpliwości :-/
Ehh, całą ciąże martwiłam się, że moje dziecko za mało przybiera, teraz znów się martwię, że za dużo... :-/
Ale co się dziwić jak ona prawie ciągle jest przy cycu, godzinowo to ona chyba dłużej je niż śpi :-p
Ehh, całą ciąże martwiłam się, że moje dziecko za mało przybiera, teraz znów się martwię, że za dużo... :-/
Ale co się dziwić jak ona prawie ciągle jest przy cycu, godzinowo to ona chyba dłużej je niż śpi :-p
Daria, lekarz powiedział ze ma lekką infekcje i że nic sie nie dzieje. Powiedział równiez ze nie mam uzywać Fridy, tylko zakroplić solą fizjologiczną i tyle, twierdził ze lepiej jak smarki cofają sie do gardła a nie wyciągać ich!
Wogóle to stwiedził ze niepotrzebnie zatrzymali nas na Polankach i 10 dni faszerowali antybiotykiem bo infekcja nie była az tak wielka!!!a przez to do teraz synuś bierze antybiotyk (we wtorek mamy CUM)
Wogóle to stwiedził ze niepotrzebnie zatrzymali nas na Polankach i 10 dni faszerowali antybiotykiem bo infekcja nie była az tak wielka!!!a przez to do teraz synuś bierze antybiotyk (we wtorek mamy CUM)
a&m...Maurycy przybrał w 1 tydzień prawie kilogram :)
dokładnie 800g z hakiem
norma jest taka jak Daria napisała a jak przybiera więcej to bardzo dobrze...moja Miska przybierała w miesiąc ok.1-1,5 kg
Daria...zazdraszczam wyjazdu...z dwójkądzieci już nie jest tak łatwo :( ale w niedzielę planujemy wypad nad jeziorko...choć tutaj na Śląsku to ciężko z jakimś fajnym miejscem bo jak jest ciepło to wszędzie tłumy mimo tego, ze jezior jest sporo
Maurycy mi dziś zwymiotował znowu :( a teraz słodko spi
a wczoraj wieczorem znowu robiłam test z butelką...tym razem mleko tam wlałam i co?? gówno...nie chce i już
dokładnie 800g z hakiem
norma jest taka jak Daria napisała a jak przybiera więcej to bardzo dobrze...moja Miska przybierała w miesiąc ok.1-1,5 kg
Daria...zazdraszczam wyjazdu...z dwójkądzieci już nie jest tak łatwo :( ale w niedzielę planujemy wypad nad jeziorko...choć tutaj na Śląsku to ciężko z jakimś fajnym miejscem bo jak jest ciepło to wszędzie tłumy mimo tego, ze jezior jest sporo
Maurycy mi dziś zwymiotował znowu :( a teraz słodko spi
a wczoraj wieczorem znowu robiłam test z butelką...tym razem mleko tam wlałam i co?? gówno...nie chce i już
wiecie, co, pierwszy raz spotykam sie z opinia zeby nie wyciągać glutów. swojego czasu mieliśmy problem z Damianem przez nieoczyszczany nos. mial płyn w uszach, źle słyszał i groził mu zabieg. zapalenie oskrzeli przez spływający katar tezmiał. przez spływajacy katar bylismy na polankach. dziwi mnie ten lekarz
Podejrzewam,ze Frida ma zarowno zwolenników jak i przeciwników... Jedni lekarze sa za tym by wyciagac inni wrecz przeciwnie. Róbmy tak jak mówi nam intuicja:D
Ja probuje wyciagac ale pomimo charczenia nic prawie nie wychodzi;/ ale po wkropleniu soli fizj jak Borys kichnie i cos sie pokaze na horyzoncie to frida idzie w ruch :)
A&M nie wim jak z ta waga,ale tez uwazam,ze jakby bylo cos ni e tak to lekarz by Ci powiedzial ze masz wprowadzic diete dla maluszka;)
Pytanie do mam juz doswiaczonych:
Zielona kupka przy karmieniu mlekiem sztucznym to normalne??
Ja probuje wyciagac ale pomimo charczenia nic prawie nie wychodzi;/ ale po wkropleniu soli fizj jak Borys kichnie i cos sie pokaze na horyzoncie to frida idzie w ruch :)
A&M nie wim jak z ta waga,ale tez uwazam,ze jakby bylo cos ni e tak to lekarz by Ci powiedzial ze masz wprowadzic diete dla maluszka;)
Pytanie do mam juz doswiaczonych:
Zielona kupka przy karmieniu mlekiem sztucznym to normalne??
iza..ztą fridą to jest niby tak, ze nie powinno jej się stosować zbyt często...tzn np co godzinę czy jeszcze częściej bo podrażnia ścianki i to moze spowodować coś tam, już nie pamiętam co...
ja jestem akurat z tych co nie lecą z fridą czy gruszką do byle katarku...dopiero jak dziecko samo sobie nie radzi to ściągam
a gruszke lubię stosowac bo ona jest lepsza do glutów "stałych" a do tych luźnych tylko frida :)
ja jestem akurat z tych co nie lecą z fridą czy gruszką do byle katarku...dopiero jak dziecko samo sobie nie radzi to ściągam
a gruszke lubię stosowac bo ona jest lepsza do glutów "stałych" a do tych luźnych tylko frida :)
hej w ten upalny dzień,
dziś w nocy musiałam zrezygniować z karmienia piersią ;(
Tzn bezpośrednio, bo odciągam i podaję z butelki :(
Mam tak zakrwawione brodawki, że wariuję z bólu ale to nic, dopiero kiedy zobaczyłam krew na wargach Gaby...
Strasznie mi z tym źle, że zamiast mnie ma silikonowy smok. W sumie najbardziej z tego boję się, że mi pokarm zaniknie - wiadomo laktator nie pobudza produkcji prolaktyny - już mam o wiele lżejsze piersi niż wczoraj:(
Przeryczałam cały dzień, nie wiem ile te cycki mogą się goić i czy potem nie będzie za późno;(
dziś w nocy musiałam zrezygniować z karmienia piersią ;(
Tzn bezpośrednio, bo odciągam i podaję z butelki :(
Mam tak zakrwawione brodawki, że wariuję z bólu ale to nic, dopiero kiedy zobaczyłam krew na wargach Gaby...
Strasznie mi z tym źle, że zamiast mnie ma silikonowy smok. W sumie najbardziej z tego boję się, że mi pokarm zaniknie - wiadomo laktator nie pobudza produkcji prolaktyny - już mam o wiele lżejsze piersi niż wczoraj:(
Przeryczałam cały dzień, nie wiem ile te cycki mogą się goić i czy potem nie będzie za późno;(
mammamija ja też płakałam, że maleństwo pije moją krew...
a teraz od tygodnia karmię przez kapturki aventu i jest super!
po kilku dni strupki schodzą
okruszku mi też pokarm zanikał w prawej piersi (bo miałam zastój i mała przestała w ogóle łapać...) i najbardziej pomogło przystawianie małej jak najczęściej, tydzień nam to zajęło i powoli się wyrównuje...
a teraz mała ryczy, myślę, że ze zmęczenia, a my nie umiemy jej uspokoić... ech, co za rodzice...
a teraz od tygodnia karmię przez kapturki aventu i jest super!
po kilku dni strupki schodzą
okruszku mi też pokarm zanikał w prawej piersi (bo miałam zastój i mała przestała w ogóle łapać...) i najbardziej pomogło przystawianie małej jak najczęściej, tydzień nam to zajęło i powoli się wyrównuje...
a teraz mała ryczy, myślę, że ze zmęczenia, a my nie umiemy jej uspokoić... ech, co za rodzice...
a moje dziecię dziś mega spokojne...chyba zaczęłam rozpoznawac rodzaje płączu ;) bo już nie lece z cycem na każde piśnięcie czego efektem jest przemoknięty stanik ;)
a wczoraj już się martwiłam,zę może Mały przez te bąki się nie najada bo się tak denerwuje przy jedzeniu i non stop wisiał na cycku
a dziś prosze jaka zmiana :)
i w oóle jakiś taki kumaty jużsię zrobił...patrzy na mnie i zaczyna się uśmiechać :)
a wczoraj już się martwiłam,zę może Mały przez te bąki się nie najada bo się tak denerwuje przy jedzeniu i non stop wisiał na cycku
a dziś prosze jaka zmiana :)
i w oóle jakiś taki kumaty jużsię zrobił...patrzy na mnie i zaczyna się uśmiechać :)
Hey, dzięki Wiper i Aniouka za rozchwianie wątpliwości odnośnie przyrostów wagowych mojego dziecka :-P
Aniouka, a Wy mieliście konkretne zalecenie odnośnie tych bioderek, czy tak profilaktycznie robiłaś to usg ? Bo moja mała ma wpisaną obserwacje bioderek, i że niby mam to sprawdzić już w 3 tygodniu .
A ja dziś z małą wybrałam się do Auchan połazić po sklepach i oczywiście mała większość czasu zamiast we wózku spędziła przy cycu :-P
Gdy wróciłyśmy, była kąpiel i myślałam, że po niej już uśnie, ale ten mój mały głodomorek zasnął dopiero pół godzinki temu ;-)
Aniouka, a Wy mieliście konkretne zalecenie odnośnie tych bioderek, czy tak profilaktycznie robiłaś to usg ? Bo moja mała ma wpisaną obserwacje bioderek, i że niby mam to sprawdzić już w 3 tygodniu .
A ja dziś z małą wybrałam się do Auchan połazić po sklepach i oczywiście mała większość czasu zamiast we wózku spędziła przy cycu :-P
Gdy wróciłyśmy, była kąpiel i myślałam, że po niej już uśnie, ale ten mój mały głodomorek zasnął dopiero pół godzinki temu ;-)
Witajcie weekendowo :)
Ale skwarek a to dopiero 9 hehe
Niedługo wychodzimy do kardiologa - strasznie się boje :(
Liwii chyba zaczęły się kolki :( Wczoraj wieczorem przez 3h strasznie płakala, prężyła się, wyginała - nic jej nie pomagało! Az płakac mi się chciało, że nie moge jej pomóc.
Pózniej jak zasnęła to bidulka spała prawie 6h !
Ale skwarek a to dopiero 9 hehe
Niedługo wychodzimy do kardiologa - strasznie się boje :(
Liwii chyba zaczęły się kolki :( Wczoraj wieczorem przez 3h strasznie płakala, prężyła się, wyginała - nic jej nie pomagało! Az płakac mi się chciało, że nie moge jej pomóc.
Pózniej jak zasnęła to bidulka spała prawie 6h !
mi ta maść nie służyła:( tzn bardzo mnie piekły sutki po jej nałożeniu:( wiec musiałam cierpieć:( i smarowałam swoim mleczkiem i wietrzyłam:)
a mam pytanie o kolki?
kropelki mam już dawno kupione i raczej ich nie używam (najwyżej parę kropel) do tej pory wystarczała herbatka rumiankowa:) ale ostatnio mała ma mocniejsze kolki i już chciałam jej podać te kropelki a tam na ulotce, że są przeznaczone powyżej 2m.ż. hmm czy mogę jej podać a tylko zmniejszyć dawkę?
a mam pytanie o kolki?
kropelki mam już dawno kupione i raczej ich nie używam (najwyżej parę kropel) do tej pory wystarczała herbatka rumiankowa:) ale ostatnio mała ma mocniejsze kolki i już chciałam jej podać te kropelki a tam na ulotce, że są przeznaczone powyżej 2m.ż. hmm czy mogę jej podać a tylko zmniejszyć dawkę?
inka.ja jeżeli przypisał Ci je lekarz to bym brała bez zastanowienia - ale jeżeli kupiłaś je sama to bym raczej nie dawała
Ja dostałam od lekarza kropelki biogaja (5kropli jednoranowo na dobe) - wczoraj daliśmy dopiero drugi raz - mam jednak nadzieje, że jej pomogą bo nie moge patrzc jak cierpi :(
dostalismy skierowanie do neurologa i na usg bioderek.
Bioderka robimy juz 19 lipca czyli to bedzie 4-ty jej tydzien - troche wczesnie, ale pediatra radził zrobic wczesniej aby wrazie czego odpowiednio szybko zacząć leczenie.
Niby dzieci rodzone przez cc czesto moja jakies problemy z bioderkami !
Ja dostałam od lekarza kropelki biogaja (5kropli jednoranowo na dobe) - wczoraj daliśmy dopiero drugi raz - mam jednak nadzieje, że jej pomogą bo nie moge patrzc jak cierpi :(
dostalismy skierowanie do neurologa i na usg bioderek.
Bioderka robimy juz 19 lipca czyli to bedzie 4-ty jej tydzien - troche wczesnie, ale pediatra radził zrobic wczesniej aby wrazie czego odpowiednio szybko zacząć leczenie.
Niby dzieci rodzone przez cc czesto moja jakies problemy z bioderkami !
hej
dziewczyny nie stresujcie się tymi bioderkami. Moje dzieciaki po cesarkach i wszystko było i jest ok. A teraz niby sa nowe zalecenia i powinno sie usg robic niby właśnie w wieku 4tyg.
Inka.ja a jakie masz kropelki?
moja pipka też wczoraj była marudna i spać nie mogła. dopiero wieczorem jej przeszło jak się zrobiło chłodniej. no i na dworze nie chce być choć stoimy w cieniu :-/ małżon wyciągał mnie na plażę ale nie dałam się namówić, bo obawiam się, że Pola darłaby się non stop.
miłego dnia!
dziewczyny nie stresujcie się tymi bioderkami. Moje dzieciaki po cesarkach i wszystko było i jest ok. A teraz niby sa nowe zalecenia i powinno sie usg robic niby właśnie w wieku 4tyg.
Inka.ja a jakie masz kropelki?
moja pipka też wczoraj była marudna i spać nie mogła. dopiero wieczorem jej przeszło jak się zrobiło chłodniej. no i na dworze nie chce być choć stoimy w cieniu :-/ małżon wyciągał mnie na plażę ale nie dałam się namówić, bo obawiam się, że Pola darłaby się non stop.
miłego dnia!
witajcie!!! JUZ URODZILAM!!!!!!!!!!!!!! :-)))), coreczke Laure- 3730, 58cm. Urodzilam 29 czerwca, pisze dopiero teraz bo tydzien bylam u rodzicow w leborku i nie mialam tu laptopa. Porod byl w szpitalu w leborku- bardzo pozytywnie, wszystko ok, mily i profesjonalny personel, rodzilam 4h, (choc byly to tak intensywne 4 h,ze wolalabym te 10h jak z moim pierwszym dzieciatkiem:-). Wszystko ok, porod naturalny, Laura kochana, grzeczniutka, ciagle spi i pije cyca, wieczorkami chodzimy na spacerki bo za goraco. POZDRAWIAM
Witam dziewczyny.
Melduję się, wczoraj wyszliśmy do domku. Mała jest grzeczna, ale straszny z niej głodomor. Mam pytanie, co jest dobre na brodawki, mam tak pogryzione, że już jedna krwawi. Mam maltan, ale coś mało skuteczny jest. Mamusiom rozpakowanym oczywiście gratuluję. Proszę wybaczyć, ale nie dam rady nadrobić wątków.
Okruszku dziękuję za poinformowanie forumek.
Ogólnie poród da się przeżyć, mój trwał ponad 3 godz. Jestem mocno ponacinana, w dwóch miejscach. No i to jedno mi doskwiera z okolic "dupnych", i oczywiście kręgosłup.
Jak długo krwawiłyście po porodzie? Ja miałam olbrzymi ubytek krwi i muszę brać żelazo.
Miłego dnia mamuśki. A nierozpakowanym życzę szybkiego rozpakowania.
Melduję się, wczoraj wyszliśmy do domku. Mała jest grzeczna, ale straszny z niej głodomor. Mam pytanie, co jest dobre na brodawki, mam tak pogryzione, że już jedna krwawi. Mam maltan, ale coś mało skuteczny jest. Mamusiom rozpakowanym oczywiście gratuluję. Proszę wybaczyć, ale nie dam rady nadrobić wątków.
Okruszku dziękuję za poinformowanie forumek.
Ogólnie poród da się przeżyć, mój trwał ponad 3 godz. Jestem mocno ponacinana, w dwóch miejscach. No i to jedno mi doskwiera z okolic "dupnych", i oczywiście kręgosłup.
Jak długo krwawiłyście po porodzie? Ja miałam olbrzymi ubytek krwi i muszę brać żelazo.
Miłego dnia mamuśki. A nierozpakowanym życzę szybkiego rozpakowania.
mammamijko, najlepsza masc-wg mnie-mi pomogla i szybko wygoiła sutki(a caly czas małą przystawialam i krew tez sie lała) to masc z medeli-purelan. jest dosc droga bo ok 30zl-zalezy gdzie...a tubka mała ale bardzo wydajna. ja ją kupilam na oddziale za 27zl jak lezalam i jeszcze mam dosc sporo. Bardzo Ci ją polecam- i sorry ze dopiero teraz :/
ciekawi mnie jedna rzecz-jak ściągam małej mleko w nocy tak ok przez 40min 110ml to z zżera i idzie w kime a w dzien jak siedzi na cycu to potrafi sterczec 2-3godz i sie nie najesc :/
ciekawi mnie jedna rzecz-jak ściągam małej mleko w nocy tak ok przez 40min 110ml to z zżera i idzie w kime a w dzien jak siedzi na cycu to potrafi sterczec 2-3godz i sie nie najesc :/
Hej:)
No i kolejny zien w domu ;/ te upaly są okropne!!!W radio mówili zeby malych dzieci nie brc na dwor, bo grozi udarem ;/ wiec siedzimy prawie na nagua i sie byczymy :)
Borys ok, w sumie kolek ak do tej pory nie bylo, ale to jego jeczenie przy kupce to mnie dobija:( Podaje Debridat i 1 kupa co rano jest, boje sie tylko ze jak go odstawię to nie bedzie kupek:( No ale w pn lub we wt beda wynik posiewu moczu i wtedy be e u peiatry.
Mammamijko to Gabi jakis mały wamppirek skoro tak cię pogryzła, chyba się mści za to ze tak długo ja trzymałaś w brzuszku ;)Smaruj swoim mleczkiem i wietrz, podobno to najlepsze. Nie wiem, na szczescie tego nie doswiadczylam, ale probuj przez ge silikonki. Dziewcyznom w spzitalu jak krawily cyce to silikonki skutkowaly-szybko sie zagoily i bylo git.
Moj Borys nadal chce jesc co 2,5h;> nie uwazacie ze to zaczesto?? Juz sie robi mały pulpecik :D
No i kolejny zien w domu ;/ te upaly są okropne!!!W radio mówili zeby malych dzieci nie brc na dwor, bo grozi udarem ;/ wiec siedzimy prawie na nagua i sie byczymy :)
Borys ok, w sumie kolek ak do tej pory nie bylo, ale to jego jeczenie przy kupce to mnie dobija:( Podaje Debridat i 1 kupa co rano jest, boje sie tylko ze jak go odstawię to nie bedzie kupek:( No ale w pn lub we wt beda wynik posiewu moczu i wtedy be e u peiatry.
Mammamijko to Gabi jakis mały wamppirek skoro tak cię pogryzła, chyba się mści za to ze tak długo ja trzymałaś w brzuszku ;)Smaruj swoim mleczkiem i wietrz, podobno to najlepsze. Nie wiem, na szczescie tego nie doswiadczylam, ale probuj przez ge silikonki. Dziewcyznom w spzitalu jak krawily cyce to silikonki skutkowaly-szybko sie zagoily i bylo git.
Moj Borys nadal chce jesc co 2,5h;> nie uwazacie ze to zaczesto?? Juz sie robi mały pulpecik :D
nie za często...Miśka jadła chyba do 4 miesiąca co 2-3 godziny i przesypiała cale noce
okruszek...dzieci po prostu lubią się przytulać do cyca :) proste wytłumaczenie
ja wysłałam Miśkę z dziadkami na działkę, Małża po zakupy a sama z Maurycym siedze w chacie i oglądam Discovery Travel&Living-uwielbiam ten program ;)
po południu tez ruszamy się na działeczkę
Maurycy teraz dopiero zasnął,bolał go brzuszek strasznie od rana :(
okruszek...dzieci po prostu lubią się przytulać do cyca :) proste wytłumaczenie
ja wysłałam Miśkę z dziadkami na działkę, Małża po zakupy a sama z Maurycym siedze w chacie i oglądam Discovery Travel&Living-uwielbiam ten program ;)
po południu tez ruszamy się na działeczkę
Maurycy teraz dopiero zasnął,bolał go brzuszek strasznie od rana :(
w mim szpiatlu standatowo wystawiają zwolnieinie na 2 tyg. po prodzie dla Męża jak ktoś chce oczywiście...tym razem Mężuś skorzystał z tego
co do współżycia to poprzednio po 6 tyyg. i teraz tez tak samo zaczniemy ;)
mi się skończyły krwawienia już prawie 2 tyg. temu, teraz czasem akie brązowe plamienia są
co do współżycia to poprzednio po 6 tyyg. i teraz tez tak samo zaczniemy ;)
mi się skończyły krwawienia już prawie 2 tyg. temu, teraz czasem akie brązowe plamienia są
hej mamuśki!
jejku, już prawie mamy komplet dzidziusiów po tej stronie ;)
ja też polecam purelan, pewnie też się przyczynił do uratowania moich sutków, chociaż uważam, że bardziej kapturki; w ogóle to żałuję, że tak późno się do nich przekonałam...
a mi tam się już teraz kończą te nieznośne wycieki, jakieś ledwo co różowe kapie czasem... i szwy przedwczoraj ściągałam i jest o niebo fajniej bez nich i aż z powrotem zaczynam myśleć o współżyciu ;)
ale myślę, że odczekamy te czarodziejskie 6 tygodni...
smarujecie swym maluchom ciałko jakimś filtrem? co polecacie? my kupiliśmy spf30 ziajki i mimo że kocham ziajkę to ten krem jest do kitu - beznadziejnie się rozsmarowuje i gupio wchłania... 0,5h przed wyjściem Małą nasmarowałam i wyglądała jak jakiś zombi :/
jejku, już prawie mamy komplet dzidziusiów po tej stronie ;)
ja też polecam purelan, pewnie też się przyczynił do uratowania moich sutków, chociaż uważam, że bardziej kapturki; w ogóle to żałuję, że tak późno się do nich przekonałam...
a mi tam się już teraz kończą te nieznośne wycieki, jakieś ledwo co różowe kapie czasem... i szwy przedwczoraj ściągałam i jest o niebo fajniej bez nich i aż z powrotem zaczynam myśleć o współżyciu ;)
ale myślę, że odczekamy te czarodziejskie 6 tygodni...
smarujecie swym maluchom ciałko jakimś filtrem? co polecacie? my kupiliśmy spf30 ziajki i mimo że kocham ziajkę to ten krem jest do kitu - beznadziejnie się rozsmarowuje i gupio wchłania... 0,5h przed wyjściem Małą nasmarowałam i wyglądała jak jakiś zombi :/
okruszku moja kolezanka doradzala mi by mniej sypac mlek niz jest ba opakowaniu-te ilosci powoduja problemy z kupkami podobno.Probowalam...ale jak daje mniej mleka(albo wiecej wody na okreslona ilosc miarek mleka) to mam wrazenie,ze małemu to na krocej starcza i chce czesciej jesc;/ale fAKT TYCH RUCHOW JELIT JEST MNIEJ, MNIEJ ODCZUWA bólu przy baczkach- sa mniej smierdzace;> Tylko nie wiem czy to zasluga tego ze troszke mniejsze jest stezenie tego mleka czy poprostu zmiana mieszanki na Emfamil;/
A wogole jakiego szozku doznalam!!!!!!!!!!
Moj malz/niemałz dzis kupowal mleko w tej taniej aptece na kolobrzeskiej. Zaplacil 28zł, a w tej samej aptece-tej samej sieci-tez podobno taniej na ul. Kartuskiej naprzeciw MSWiA placilismy 39,60!!!!!!!!!!!!!!! Normalnei z*******a roznica !!!!!!!!!!!!!!!! Z tymi cenami to szaleją!!!!
A wogole jakiego szozku doznalam!!!!!!!!!!
Moj malz/niemałz dzis kupowal mleko w tej taniej aptece na kolobrzeskiej. Zaplacil 28zł, a w tej samej aptece-tej samej sieci-tez podobno taniej na ul. Kartuskiej naprzeciw MSWiA placilismy 39,60!!!!!!!!!!!!!!! Normalnei z*******a roznica !!!!!!!!!!!!!!!! Z tymi cenami to szaleją!!!!
Magda81, ja karmię tylko piersią i jadam arbuzy, z tego co wiem aż takie zakazane nie są. Gorzej z truskawkami, bo mogą uczulać, a też je jadam, prawie codziennie, ale na szczęscie małej nic nie jest :-)
Okruszku, mój mąż wziął sobie równy tydzień urlopu zaraz po porodzie i powiem, że bardzo się z tego cieszę, bo dużo robił przy małej i mi pomagał, bo ja do 5 doby dopóki nie zdjęto mi szwów ledwo się ruszałam.
Co do maści na brodawki to ja po wyjściu ze szpitala przez 2 czy 3 dni smarowałam Bepanthenem i wszystkie ranki się zagoiły i do dziś nie mam żadnych problemów z tym :-)
A mam pytanko, czy w czasie tych upałów śpicie w tych stanikach do karmienia ? Bo ja niestety tak, bo inaczej mam całą koszulę zalaną przez "powódź laktacyjną" :-(
Okruszku, mój mąż wziął sobie równy tydzień urlopu zaraz po porodzie i powiem, że bardzo się z tego cieszę, bo dużo robił przy małej i mi pomagał, bo ja do 5 doby dopóki nie zdjęto mi szwów ledwo się ruszałam.
Co do maści na brodawki to ja po wyjściu ze szpitala przez 2 czy 3 dni smarowałam Bepanthenem i wszystkie ranki się zagoiły i do dziś nie mam żadnych problemów z tym :-)
A mam pytanko, czy w czasie tych upałów śpicie w tych stanikach do karmienia ? Bo ja niestety tak, bo inaczej mam całą koszulę zalaną przez "powódź laktacyjną" :-(
ja spie tylko w majtach i staniku-a w staniku dlatego ze tez musze:)
ooo...to widze ze tylko mój mężus uznal ze sobie poradze sama, mimo iz go prosilam zeby wziął choc troszke urlopu...codziennie siedze sama z małą do poznego popołudnia, mało co moge zrobic bo ona cały czas wisi na cycu. jestem wykonczona...a przedwczoraj jak mialam gorączke i sie poplakalam bo balam sie ze bede musiala isc do szpitala to uslyszalam od męża ze jego tez czasem glowa boli i on nie placze... a ze mna coraz gorzej... bo nie mam juz ochoty z nikim gadac i od dwoch dni moje samopoczucie siega dna.... :(
ooo...to widze ze tylko mój mężus uznal ze sobie poradze sama, mimo iz go prosilam zeby wziął choc troszke urlopu...codziennie siedze sama z małą do poznego popołudnia, mało co moge zrobic bo ona cały czas wisi na cycu. jestem wykonczona...a przedwczoraj jak mialam gorączke i sie poplakalam bo balam sie ze bede musiala isc do szpitala to uslyszalam od męża ze jego tez czasem glowa boli i on nie placze... a ze mna coraz gorzej... bo nie mam juz ochoty z nikim gadac i od dwoch dni moje samopoczucie siega dna.... :(
też mam maść Bepanthen i uważam że jest ok. Ale mój mąż mi ja kupował i chyba zapłacił 36zł
co do kremu dla dzieci to kupiłam nivea 30 i masakra. Cieżko się rozsmarowuje a jeszcze gorzej schodzi.
mój mąż dostał 2tyg wolnego z powodu cc i u swojego lekarza dostał jeszcze 10dni, ale to tak fartem, bo nie chciała dać bo jeśli dzieci sa zdrowe to nie ma powodu dawać wolne, ale dała mu w końcu zaswiadczenie na którym napisała ze jestem obłożnie chora. od przyszłego poniedziałku będę sama.....
pojechałam dziś do apteki bo mój Kacperek tak płakał i się meczyl. Wydaje mi sie ze to kolki, może nie taka mega ale powoli się zaczynaja i kupilam jakies krople. wypil zjadł i teraz spi. A my dziś dzieci zostawiamy u tesciow na 3h i mam nadzieje ze nie będą sie tam meczyc bolem brzuszka.
co do kremu dla dzieci to kupiłam nivea 30 i masakra. Cieżko się rozsmarowuje a jeszcze gorzej schodzi.
mój mąż dostał 2tyg wolnego z powodu cc i u swojego lekarza dostał jeszcze 10dni, ale to tak fartem, bo nie chciała dać bo jeśli dzieci sa zdrowe to nie ma powodu dawać wolne, ale dała mu w końcu zaswiadczenie na którym napisała ze jestem obłożnie chora. od przyszłego poniedziałku będę sama.....
pojechałam dziś do apteki bo mój Kacperek tak płakał i się meczyl. Wydaje mi sie ze to kolki, może nie taka mega ale powoli się zaczynaja i kupilam jakies krople. wypil zjadł i teraz spi. A my dziś dzieci zostawiamy u tesciow na 3h i mam nadzieje ze nie będą sie tam meczyc bolem brzuszka.
Okruszku jak chcesz to Cię pocieszę, bo moj malz/niemalz tez nie mial wolnego...napisze wiecej....zdziczał jak wróciłam ze szpitala chyba do niego dotarło, że urodził się syn i poprostu się tego wszytskiego przestraszyl. Przez 2 tyg bylam praktycznie sama z małym, bo on jak był to nic mi nie pomagał....Płakałam, ale to nic nie dało...Jeszcze gorzej było, bo Małemu się to udzielało....Teraz jest zupełnie inaczej,szkoda,że tak późno.....Teraz wyjezdza za granicę do pracy i chce nadrobic ten stracony czas.... Nie powiem, bo teraz pomaga mi jak jest-w nocy spie w innym pok z Borysem bo jak chcial z nami spac i spal to jakos mi bylo nie wygodnie;/ i go wygoniłam...
Nie wiem chyba boi się,bym nie zostawila go jak wyjedzie i byc moze chce byc dobrym malzem/niemlazem i cudownym ojcem. U Ciebie pewnie az tak źle nie jest także uszy do góry. Jeszcze troszkę i zmęczenie porodem minie, Madzia bedzie coraz większa coraz fajniejsza :)
Nie wiem chyba boi się,bym nie zostawila go jak wyjedzie i byc moze chce byc dobrym malzem/niemlazem i cudownym ojcem. U Ciebie pewnie az tak źle nie jest także uszy do góry. Jeszcze troszkę i zmęczenie porodem minie, Madzia bedzie coraz większa coraz fajniejsza :)
hej dziewczynki!
Ale ciepłota,co? dobrze, że mamy sypialnię na zachód bo inaczej rano bym wykitowała.
Dziękuję Wam za rady dotyczące brodawek. własnie od porodu smarowałam bepanthenem i nic to nie dało:/ Brodawki się rozmiękczały a jak tylko przystawiałam małą to wszytsko znów wracało. Chciałam kupić purelan bo czytałam, że ok albo Lansinoh medeli ale u nas nie ma.
Jak wczoraj pisałam odstawiłam Gabę od piersi na 30 h i karmiłam tylko odciąganym i wiecie co?? Podziałało od razu!! Dziś odpadły strupki i teraz karmienie to zupełnie inna bajka:)))) Od razu mi się lepiej na duszy zrobiło. W sumie jest świetnie. Wczoraj położna mi szwy zdjęła i kompletnie nic już mnie tam nie gryzie:) Krwawienie też ustało wiec nic tylko cieszyć się macierzyństwem teraz:D Na spacer dziś idziemy pierwszy ale dopiero wieczorem bo póki co jest za ciepło.
Co do kremu na słońce to polecam Daxa i Kolastynę dla dzieci od pierwszych dni życia.
I sama mam pytanie odnośnie pieluszek. Poprzednio wypróbowaliśmy wszelkie pieluchy i ostatecznie Tosia używała Happy wiec i teraz je kupiliśmy. Ale że staramy się oszczędzać to pomyślałam, że moze bez sensu kupowac te droższe jesli byłyby jakieś przyzwoite pieluchy trochę tańsze. W końcu idzie tego do kilkanaście sztuk na dobę. Znacie jakieś fajne tanie pieluchy, może babydream - używam ich chusteczek i są b.ok.
Mój mąz wziął tydzień z nami, ale to była wyłącznie jego inwencja i tak jak myślałam jest to urlop bardziej dla niego niż dla mnie heh. No ale przynajmniej sobie trochę pograł na konsoli... ;)
Ale ciepłota,co? dobrze, że mamy sypialnię na zachód bo inaczej rano bym wykitowała.
Dziękuję Wam za rady dotyczące brodawek. własnie od porodu smarowałam bepanthenem i nic to nie dało:/ Brodawki się rozmiękczały a jak tylko przystawiałam małą to wszytsko znów wracało. Chciałam kupić purelan bo czytałam, że ok albo Lansinoh medeli ale u nas nie ma.
Jak wczoraj pisałam odstawiłam Gabę od piersi na 30 h i karmiłam tylko odciąganym i wiecie co?? Podziałało od razu!! Dziś odpadły strupki i teraz karmienie to zupełnie inna bajka:)))) Od razu mi się lepiej na duszy zrobiło. W sumie jest świetnie. Wczoraj położna mi szwy zdjęła i kompletnie nic już mnie tam nie gryzie:) Krwawienie też ustało wiec nic tylko cieszyć się macierzyństwem teraz:D Na spacer dziś idziemy pierwszy ale dopiero wieczorem bo póki co jest za ciepło.
Co do kremu na słońce to polecam Daxa i Kolastynę dla dzieci od pierwszych dni życia.
I sama mam pytanie odnośnie pieluszek. Poprzednio wypróbowaliśmy wszelkie pieluchy i ostatecznie Tosia używała Happy wiec i teraz je kupiliśmy. Ale że staramy się oszczędzać to pomyślałam, że moze bez sensu kupowac te droższe jesli byłyby jakieś przyzwoite pieluchy trochę tańsze. W końcu idzie tego do kilkanaście sztuk na dobę. Znacie jakieś fajne tanie pieluchy, może babydream - używam ich chusteczek i są b.ok.
Mój mąz wziął tydzień z nami, ale to była wyłącznie jego inwencja i tak jak myślałam jest to urlop bardziej dla niego niż dla mnie heh. No ale przynajmniej sobie trochę pograł na konsoli... ;)
Witam,
Ja na brodawki polecam Purelan z Medeli.
A co do karmienia w kapturkach to mam pytanie, moja Alicja nie chce już ssać kiedy nie mam kapturków i teraz nie wiem czy na siłę ją próbować przyzwyczajać do gołego cyca czy mogę dowolnie długo kapturki stosować. Przyznam ,że uwielbiam w nich karmić, bo nic mnie nie boli nawet jak młoda ugryzie brodawkę.
Ja na brodawki polecam Purelan z Medeli.
A co do karmienia w kapturkach to mam pytanie, moja Alicja nie chce już ssać kiedy nie mam kapturków i teraz nie wiem czy na siłę ją próbować przyzwyczajać do gołego cyca czy mogę dowolnie długo kapturki stosować. Przyznam ,że uwielbiam w nich karmić, bo nic mnie nie boli nawet jak młoda ugryzie brodawkę.
Hello:)
Mammamia ciesze sie,ze twoje cce juz gicio ;) No jak mąż mogł pograc na konsoli to narawde super ;] Ach ci mężczyźni ;>
Może gdzies zakupię ten dax-a bo juz nie tylko Ty mammamijko go zachwalasz:)
Co do pieluszek NIE polecam pieluszek Gaga-są w Tesco. Sa grube i mojemu Boryskowi odparzyły dupeczkę:( Podobno te biedronkowe nie są złe-ale podobno nie wychodza tak tanio jak sie nam wydaje, bo czasem mozna kupic teniej Huggisy jesli sa w promocji. Kiedys je spróbuję ale jeszcze nei wiem kiedy :) Za to chusteczki Dada-z biedronki sa rewelacyjne :)
Mammamia ciesze sie,ze twoje cce juz gicio ;) No jak mąż mogł pograc na konsoli to narawde super ;] Ach ci mężczyźni ;>
Może gdzies zakupię ten dax-a bo juz nie tylko Ty mammamijko go zachwalasz:)
Co do pieluszek NIE polecam pieluszek Gaga-są w Tesco. Sa grube i mojemu Boryskowi odparzyły dupeczkę:( Podobno te biedronkowe nie są złe-ale podobno nie wychodza tak tanio jak sie nam wydaje, bo czasem mozna kupic teniej Huggisy jesli sa w promocji. Kiedys je spróbuję ale jeszcze nei wiem kiedy :) Za to chusteczki Dada-z biedronki sa rewelacyjne :)
ja już w kapturkach 10 dni i Małej też ciężko bez nich, ale już 3 razy zapomniałam na wyjście zabrać, więc trzeba było 'na goło'... krzywiła się i denerwowała, ale jakoś szło
teraz to będę ją co jakiś czas bez kapturków przystawiać, żeby się całkiem nie odzwyczaiła...tzn my obie ;)
no ja się z krwawiącymi brodawkami zmagałam, płakałam, ale przystawiałam i nie żałuję.
teraz to będę ją co jakiś czas bez kapturków przystawiać, żeby się całkiem nie odzwyczaiła...tzn my obie ;)
no ja się z krwawiącymi brodawkami zmagałam, płakałam, ale przystawiałam i nie żałuję.
Infacol aha.Ja podaje sab simplex ale tylko wtedy kiedy widze ze boli brzuszek. A tak nie podaje. Widze poprawe, tfu tfu nie chce zapeszac :)
Grabspokojnie 3 tyg to krotko, ja jeszcze mam do teraz ...i tez jestem po cc.
Wrocilismy znqd jeziora:) super, w cieniu laweczki i kawalek trawko-piasku :) ale jak juz cien znikal my tez zniknelismy :) i jesesmy w domku:)
Ale tu cisza przez te upaly :(
Grabspokojnie 3 tyg to krotko, ja jeszcze mam do teraz ...i tez jestem po cc.
Wrocilismy znqd jeziora:) super, w cieniu laweczki i kawalek trawko-piasku :) ale jak juz cien znikal my tez zniknelismy :) i jesesmy w domku:)
Ale tu cisza przez te upaly :(
o rety, wątek nam pada w ukropie! ;)
Wczoraj byliśmy na pierwszym spacerku, wieczornym ale;)
Dziś musze koniecznie kupić sobie wreszcie stanik do karmienia bo nie mam jak wyjśc z domu bez tego. Ten co sobie kupiłam pod koniec ciązy, mimo, że był ciut większy niż mój biust wtedy, teraz ledwie mi brodawki zakrywa, reszta się wylewa góra... Szukałam już u nas i mają tylko małe rozmiary, tzn do F heh. Zobaczę w Batorym bo przy niedzieli gdzie indziej chyba nic nie dostanę.
a wasze maluszki jak znosza upały? Moja nie chce spać, tzn pewnie by chciała, ale nie moze, cały czas się wierci, przysnie przy cycku, zaraz znów marudzi i tak w kółko...
Boję się takiej pogody- dla malutkich dzieci i starszych ludzi to makabra:/
Wczoraj byliśmy na pierwszym spacerku, wieczornym ale;)
Dziś musze koniecznie kupić sobie wreszcie stanik do karmienia bo nie mam jak wyjśc z domu bez tego. Ten co sobie kupiłam pod koniec ciązy, mimo, że był ciut większy niż mój biust wtedy, teraz ledwie mi brodawki zakrywa, reszta się wylewa góra... Szukałam już u nas i mają tylko małe rozmiary, tzn do F heh. Zobaczę w Batorym bo przy niedzieli gdzie indziej chyba nic nie dostanę.
a wasze maluszki jak znosza upały? Moja nie chce spać, tzn pewnie by chciała, ale nie moze, cały czas się wierci, przysnie przy cycku, zaraz znów marudzi i tak w kółko...
Boję się takiej pogody- dla malutkich dzieci i starszych ludzi to makabra:/
mammamijko moja Liwcia tak samo :( Zle jej się śpi, w sumie to cały dzień nie spi tylko czuwa. Nie ma siły nawet za bardzo pomarudzić.
Robie jakis lekki obiadek i chce wyciągnąć męża do Sopotu na spacer (do parku po lewej stronie jak sie patrzy na molo) tam jest (przynajmiej był) fajny mikroklimat i było przyjemnie chłodno. zobaczymy jak jest dzisiaj - najwyżej wrócimy do domku
uwielbiam takie temperatury, ale jak mam w poblizu jakis fajny basen hotelowy :P
Robie jakis lekki obiadek i chce wyciągnąć męża do Sopotu na spacer (do parku po lewej stronie jak sie patrzy na molo) tam jest (przynajmiej był) fajny mikroklimat i było przyjemnie chłodno. zobaczymy jak jest dzisiaj - najwyżej wrócimy do domku
uwielbiam takie temperatury, ale jak mam w poblizu jakis fajny basen hotelowy :P
Magda no ja tez uwielbia ale podobnie jak Ty jak jest w poblizu jakis basenik- najlepiej z drinkami w ofercie all inclusive ;)
Grab sab simplex odstapila mi kolezanka ktorej maz"na wszelki wypadek" przywiózł z Niemiec. Ale widzialam na ogloszeniach na tym portalu ze niekiedy forumki chca sprzedac takze zajrzyj na ogloszenia. A jak chcesz moge zapytac kolezanki kiedy jej maz bedzie jechal to moze i by zkupil flaszeczkę dla ciebie- jak chcesz.
Mammamijko no to masz balony :D Ja juz pokarmu nie sciagam, bo nie chce by pokam znow naplywal,ale podczas prysznica jak masuje cce to troszke ubywa mleczka:) Czekam na decyzje lekarza i jak cos to bede zasuszac pokarm, bo poki co na Enfamil jest poprawa:)
Moj synciu wczoraj mial dzien konia, dzis spi jak zabity. Polecam Wam kąpiel maluszkow w te upalne dni-nawet 2-3 razy w ciagu dnia. Ja wczoraj wykapalam Borysa o 16 to po kąpieli orzezwiony zasnał jak kamien i spal do 21:40;> Dzis spi-bez kąpieli... ale zaraz się zbudzi na jedzonko Żarłoczek jeden :)
Grab sab simplex odstapila mi kolezanka ktorej maz"na wszelki wypadek" przywiózł z Niemiec. Ale widzialam na ogloszeniach na tym portalu ze niekiedy forumki chca sprzedac takze zajrzyj na ogloszenia. A jak chcesz moge zapytac kolezanki kiedy jej maz bedzie jechal to moze i by zkupil flaszeczkę dla ciebie- jak chcesz.
Mammamijko no to masz balony :D Ja juz pokarmu nie sciagam, bo nie chce by pokam znow naplywal,ale podczas prysznica jak masuje cce to troszke ubywa mleczka:) Czekam na decyzje lekarza i jak cos to bede zasuszac pokarm, bo poki co na Enfamil jest poprawa:)
Moj synciu wczoraj mial dzien konia, dzis spi jak zabity. Polecam Wam kąpiel maluszkow w te upalne dni-nawet 2-3 razy w ciagu dnia. Ja wczoraj wykapalam Borysa o 16 to po kąpieli orzezwiony zasnał jak kamien i spal do 21:40;> Dzis spi-bez kąpieli... ale zaraz się zbudzi na jedzonko Żarłoczek jeden :)
hej dziewczęta!
mimii u mnie z mężusiem to nie aż tak źle-faktycznie... Bo jak wraca z pracy to zajmie sie małą, wykąpie itp, nie odmawia mi pomocy. Bardziej po prostu dołuje mnie to że chciałabym żeby wiecej czasu z nami pobyl... dlatego juz sie nie moge doczekać 19.06 bo zaczyna mu sie urlop :D
dzis bylismy nad jeziorem, gorączka na maksa... mała spocona-mam nadzieje ze jej nie owiało :/ dzis chyba odsypia wczorajszy dzien... bo wczoraj od 11rano do 23 non stop płakała :( ta temperatura jest za wysoka...wolałabym takie 25stopni-byłoby super!
Mammamijko ja kupiłam stanik na allegro od użytkownika Tobolka. Ma naprawde fajny asortyment :) i niedrogo (aż tak) :)
Dzis caly dzien ściągałam małej mleko i dawałam przez butle-ona spokojna bo mogla zjesc spokojnie i ja spokojna ze ona spokojna :) i na ten upal kupilismy jej glukoze-pomaga!
Teraz zasypia w łóżeczku ale chyba nadal jej gorąco bo sie kręci co jakis czas... bidula :(
mimii u mnie z mężusiem to nie aż tak źle-faktycznie... Bo jak wraca z pracy to zajmie sie małą, wykąpie itp, nie odmawia mi pomocy. Bardziej po prostu dołuje mnie to że chciałabym żeby wiecej czasu z nami pobyl... dlatego juz sie nie moge doczekać 19.06 bo zaczyna mu sie urlop :D
dzis bylismy nad jeziorem, gorączka na maksa... mała spocona-mam nadzieje ze jej nie owiało :/ dzis chyba odsypia wczorajszy dzien... bo wczoraj od 11rano do 23 non stop płakała :( ta temperatura jest za wysoka...wolałabym takie 25stopni-byłoby super!
Mammamijko ja kupiłam stanik na allegro od użytkownika Tobolka. Ma naprawde fajny asortyment :) i niedrogo (aż tak) :)
Dzis caly dzien ściągałam małej mleko i dawałam przez butle-ona spokojna bo mogla zjesc spokojnie i ja spokojna ze ona spokojna :) i na ten upal kupilismy jej glukoze-pomaga!
Teraz zasypia w łóżeczku ale chyba nadal jej gorąco bo sie kręci co jakis czas... bidula :(
Cześć Dziewczynki - jestem !!!!
Nie zdążyłam nadrobić, ale się postaram w następne dni.
Uaktualniam listę - dla formalności miałam CC na Zaspie jednak, a nie na Klinicznej.
Od piątku wieczora jesteśmy w domu. Ogarniam się jakoś, powoli.
Upał okrutny nie ułatwia .....
Pozdrawiam wszystkie Mamusie i jeszcze dziewczynki w dwupaku !!!!
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 (termin 22.06) - Husky03 - Kornelia 3940, 58 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Zaspa
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
Nie zdążyłam nadrobić, ale się postaram w następne dni.
Uaktualniam listę - dla formalności miałam CC na Zaspie jednak, a nie na Klinicznej.
Od piątku wieczora jesteśmy w domu. Ogarniam się jakoś, powoli.
Upał okrutny nie ułatwia .....
Pozdrawiam wszystkie Mamusie i jeszcze dziewczynki w dwupaku !!!!
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
10.06 - goniau
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
Z nami już na świecie:) :
5.05 (termin 05.05) - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, Swissmed
19.05 (termin 28.05) - *Iza* - dziewczynka Pola 3350/52, Zaspa
19.05.(termin 25.06) - Askomcio1 - dziewczynka Natasza 2580g/50 cm
20.05 (termin 11.06) - dorcis- Wojtuś 2780, 52 cm i Weronika 2600 54 cm
28.05 (termin 31.05) - aniami - Mikołaj 3300, długości nie ma bo w Madrycie nie mierzą
29.05 (termin 19.05) - Mimii - Borysek 3790, 54 cm, Kliniczna
30.05 (termin 12.06) - Inka.ja- Zosieńka, 1960, 44cm, Kliniczna
03.06 (termin 06.06) - 3oko - Piotruś 3250, 53 cm, Redłowo
04.06. (termin 06.06) - kamila101 - Leon, 3789, 53 cm, Zaspa
07.06 (termin 04.06) - sylver - Ania 3600, 55 cm, Zaspa
08.06 (termin 7/13.06) - IG - Paulinka 3250, 55 cm, Redłowo
08.06 (termin 07.06) - Daria_982 - Magdalena 3350, 56 cm, Redłowo
08.06 (termin 30.05) - Wiper - Maurycy 4270, 58cm, Gliwice
08.06 (termin 07.06) - Aniouka - Maja 3410, 54cm, Zaspa
10.06 (termin 17.06) - kamyk - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
10.06 (termin 17.06) - tata Carlosa (Mąż kamyka) - Karol 3680, 58 cm, Swissmed
12.06 (termin 03.06) - Sorha - Wojtuś 3130, 55 cm, Swissmed
14.06 (termin 17.06) - kobietaznadmorza - Iza 4340, 60 cm, Zaspa
17.06 (termin 25.06) - grab85 - Kacperek 2920, 51cm i Martynka 2880, 53cm, Wejherowo
19.06 (termin 16.06) - bauaganiarka - Martynka 4110g, 59cm, Wejherowo
19.06 (termin 19.06) - A&M 2009 - Laura 2760g, 53 cm, Wejherowo
21.06 (termin 01.07) - cecha - Szymon 3320 g, 55 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 20.06) - Okruszek - Magdalena 3280g, 54cm Kliniczna
22.06 (termin 22.06) - Husky03 - Kornelia 3940, 58 cm, Sz. Wojewódzki
22.06 (termin 27.06) - nitusia25 - Michałek 3010g i 53 cm
25.06 (termin 28.06) - Magda81 - Liwia 3700 g, Sz. Wojewódzki
29.06 (termin 16.06) - czerwcoweczka - Laura 3730 g, 58 cm, Lębork
30.06 (termin 29.06)- aniuko - Alicja 4100g, Sz. Wojewódzki
01.07. (termin 28.06) - perła - Filip 3350g, 56 cm
02.07 (termin 22.06) - Mammamia - Gabrysia 3000g 52 cm Redłowo
02.07 (termin 2.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
05.07 (termin 23.06) - Myszka - Kinga 3435g, 57 cm, Zaspa
06.07 (termin 27.06) - Liluś - Wiktoria 4250g, 57cm
03.07 (termin 29.06) - lestek - Michałek 3940g, 57cm Zaspa
mammamia...co do pileuszek...ja czasami kupuję Babydream z Rossmana jak gdzieś
dla mnie ok ale nie wiem czy one tak dużo taniej wychodzą...jak chcesz wypróbować to mozesz kupić na próbę 2 szt. za 1 zł z hakiem
my mieliśmy po południu jechac nad jezioro ale zrezygnowaliśmy...nie chciałam się pchać w te tłumy z Maluchem
spędziliśmy sobie dzionek spokonie na działeczce...rozsatwiliśmy baseniki i było supcio
Maurycy w te upały praktycznie cały czas śpi...budzi sie tylko na jedzonko
dla mnie ok ale nie wiem czy one tak dużo taniej wychodzą...jak chcesz wypróbować to mozesz kupić na próbę 2 szt. za 1 zł z hakiem
my mieliśmy po południu jechac nad jezioro ale zrezygnowaliśmy...nie chciałam się pchać w te tłumy z Maluchem
spędziliśmy sobie dzionek spokonie na działeczce...rozsatwiliśmy baseniki i było supcio
Maurycy w te upały praktycznie cały czas śpi...budzi sie tylko na jedzonko
Mój maly glukozy nie bardzo;/ dopajam go woda,teoszke pluje ale wkoncu zalapie i pare lyczkow wypije. Okruszku jak chcesz to dam ci mleczko Bebiko-mam kilka buelek tych jednorazowych od razu przyrzadzonych bo moj Borys go nie moze- a zapasy zostaly mi ze szpitala;)mamich chyba z6-7 sztuk. Na wyjscia super rozwiazanie:)
Myszka witamy :)
No to jeszcze baskasl i jolla;) bo reszta to sie chyba juz nie udziela:>
Myszka witamy :)
No to jeszcze baskasl i jolla;) bo reszta to sie chyba juz nie udziela:>