Widok
Racja ja bym w życiu nie zamieniła Mutsy na inny, dostałam Bebe conforta w prezencie i do tej pory a syn ma 9 miesiecy stoi i ani razu nie byłam nim jeszcze na spacerze:)co do składania stelaza to nie wiem jak sprzedawca w tym sklepie musial to semonstrowac chyba sam nie umiał bo ja to robie w 30 sekund i wystarcza dwie ręce:)
Oprócz polskiej podróby Mikrusa(beznadzijeny i wyglada jak Tako z tymi sznurkami na budzie poza tym kolezance cala os pekla i poszla do spawania) jest inna podrobka calkiem porzadna i z daleka wyglada jak Mutsy 80% podobieństwa firmy Polak model zdaje sie FX był tez kiedyś taki wózek firmy Em-jot model Virage ale nie wiem czy jeszcze go produkuja.
Oprócz polskiej podróby Mikrusa(beznadzijeny i wyglada jak Tako z tymi sznurkami na budzie poza tym kolezance cala os pekla i poszla do spawania) jest inna podrobka calkiem porzadna i z daleka wyglada jak Mutsy 80% podobieństwa firmy Polak model zdaje sie FX był tez kiedyś taki wózek firmy Em-jot model Virage ale nie wiem czy jeszcze go produkuja.
Mi tam do składania wystarczają dwie ręce.. ;)
ale przyznaję, że musiałam się nauczyć.. więc podejrzewam że sprzedawca nie douczony jakiś ;p
co do Mikrusa to dziewczyny z "mojego forum" ( e-mama) pisały, że jest kiepsko wykonany.. nawet ta aluminiowa rama się wyginała pod ciężarem gondoli...
ale przyznaję, że musiałam się nauczyć.. więc podejrzewam że sprzedawca nie douczony jakiś ;p
co do Mikrusa to dziewczyny z "mojego forum" ( e-mama) pisały, że jest kiepsko wykonany.. nawet ta aluminiowa rama się wyginała pod ciężarem gondoli...
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
Widziałam obydwa na zywo, FX ma stelaz identyczny, kołpaki jedynie sie roznia i chyba srednica kolek,sa mniejsze,stelaz mi sie podobal, choc nie wiadomo do konca z jakich materialow jest wykonany, za to gondola juz bliska ideałowi ale jednak to nie to samo, jest bardziej podobna do modelu cargo z mutsy.Co do mikrusa to jest porazka kompletna, najtanszym kosztem zrobiony wózek,budka jest tragiczna,nie mozna normalnie jej polożyc tylko trzeba takie wajchy po bokach naciskac a ciezko idzie jak slon(takie jak sa po bokach w lezaczkach), rama na ktorej trzyma sie gondola chwieje sie na wszystkie strony,a montaz spacerowki to jest tragedia w zyciu nie widzilam gorszego rozwiazania, nie kupilabym tego wozka,za ten 1000 bo tyle okolo kosztuje wolalabym kupic uzywane mutsy.
Macie rację co do Mikrusów, wczoraj poczytalam na temat tego wozka na różnych forach i dużo osób pisze o tych wykrzywiających się i pękających ramach oraz o tym że podwozie strasznie skrzypi.
Rzeczywiście Baby Smile FX jest bardzo podobny do Mutsy. W którym sklepie go oglądałaś? Poza tym ta firma robi także wózki Twister, które są identyczne jak Toledo firmy Coneco, tyle że w ładniejszych kolorach i z lepszym wyposażeniem. Cena taka sama i jest możliwość montowania fotelika na stelażu.
Rzeczywiście Baby Smile FX jest bardzo podobny do Mutsy. W którym sklepie go oglądałaś? Poza tym ta firma robi także wózki Twister, które są identyczne jak Toledo firmy Coneco, tyle że w ładniejszych kolorach i z lepszym wyposażeniem. Cena taka sama i jest możliwość montowania fotelika na stelażu.
a ja wam polecam spacerówke z możliwością wożenia niemowlaka w nosidle - taki własnei wybraliśmy - maluch do ok. 4 m-cy przejeździł w nosidle usztywnianym a pozniej na leżaka w wózku ok miesiac i już jak miał 6 m-c to na siedzaco musiał jezdzić bo inaczej zadzierał główkę zeby patrzeć na świat..... Jak dziecko zaczyna siadac to za żadne skarby na lezaco nie bedzie chiało jezdzić w wózku wiec spacerówka jest akurat
Ja mam taki wózek i jestem mega zadowolona - wiekszy niż normalna spacerówka co wazne jest jak maluch urośnie, lekki, szybko się składa, mało miejsca zajmuje w aucie, przedładana budka, oparcie ma aregulowany pasekm wiec mozna milimetr po milimetrze maluchowi obniżac i podwyższać oparcie, no i wg mnie zaletąjest ze połroczniak nie siedzi zbyt wysoko w wózeczku
mój to Graco vivo
http://www.allegro.pl/item291199043_graco_vivo_nosidlo_folia_w_w24h_torba_trendy.html

pełniejsza wersja z bajerami to Graco Quatro Delux

Ja mam taki wózek i jestem mega zadowolona - wiekszy niż normalna spacerówka co wazne jest jak maluch urośnie, lekki, szybko się składa, mało miejsca zajmuje w aucie, przedładana budka, oparcie ma aregulowany pasekm wiec mozna milimetr po milimetrze maluchowi obniżac i podwyższać oparcie, no i wg mnie zaletąjest ze połroczniak nie siedzi zbyt wysoko w wózeczku
mój to Graco vivo
http://www.allegro.pl/item291199043_graco_vivo_nosidlo_folia_w_w24h_torba_trendy.html

pełniejsza wersja z bajerami to Graco Quatro Delux

Lubie Graco,ale bardziej podoba mi sie model quattro de luxe głównie z tego powodu że kosz mozna opuscic i kiedy dziecko spi w pozycji lezacej to nie ma problemu z wyciagnieciem czegokolwiek z kosza, w vivo o ile sie orientuje tego nie ma?a i oparcie sie nie rozklada do calkiej plaskiego co u mnie dyskfalifikowalo ten model do przy noworodku odpada.i mimo tego ze bardzo lubie Graco jezdziłam poczciwym modelem Voyager i bylam zadowolona to uwazam ze graco to jednak udane spacerowki bo nosidlo jest tak waskie w quatro ze zima nie ma mowy dlugo pojeździc.
rzecz gustu, ale ja w zyciu nie kupilabym wozka tego typu! Mam kilka koleżanek, który sie zdecydowala na taki i przeklinaly - przede wszystkim ze wzgledu na jego wage i trudne prowadzenie, chowanie do samochodu itd. Wczoraj byla kolezanka u mnie i powiedziala, ze tylko na spalenie sie nadaje i choc ma teraz nieuzywany to nawet nie smie mi proponowac abym go wziela
no widzisz, a ja znam ten wózek z samych dobrych stron, jego waga to 13 kg,szybko się składa do samochodu (choć to mi akurat wisi,bo i tak nie mam autka), bardzo dobrze się prowadzi,bo nim już pojeździłam, jest bezpieczny, duży,na wszystkich kołach ma amortyzatory,buda się cichutko składa, rączka przekładana - regulowana, a sąsiadka jeździ nim bez żadnych napraw 2 rok i trzyma w piwnicy w oczekiwaniu na drugie dziecko (z tym że ona ma zwykłego nestora, bo dopiero od nie dawna ramblery są produkowane).
I tak mnie nie zniechęcisz,bo dość dużo opinii się o nim naczytałam, a wózki przeglądałam i je wypróbowywałam,porównywałam (łącznie z cena) całe 6 miesięcy - więcuważam,żejestem dośc dobrze zorientowana.
Ja za to nie chciałabym emmajlungi, choć miałam taki pomysł, ale nigdy nie zapomnę jak z moją siostrą we dwie go dźwigałyśmy,kiedy wychodziłyśmy na spacer z jej córeczką.
I dobrze,że są różne gusta,bo co to by było gdyby wszystkie mamy jeździły musty,emmajlunga i x-landerem....
I tak mnie nie zniechęcisz,bo dość dużo opinii się o nim naczytałam, a wózki przeglądałam i je wypróbowywałam,porównywałam (łącznie z cena) całe 6 miesięcy - więcuważam,żejestem dośc dobrze zorientowana.
Ja za to nie chciałabym emmajlungi, choć miałam taki pomysł, ale nigdy nie zapomnę jak z moją siostrą we dwie go dźwigałyśmy,kiedy wychodziłyśmy na spacer z jej córeczką.
I dobrze,że są różne gusta,bo co to by było gdyby wszystkie mamy jeździły musty,emmajlunga i x-landerem....
Wybaczcie nie chce nikogo urazić,ale jak widze kolejego tysiecznego nestora na ulicy to robi sie niedobrze, probowalyscie kiedys podczas spaceru zliczyc widziane nestory?ja tak i oslablam,mam wrazenie jakby na swiecie istnialy tylko nestory i inne kolumbryniaste wozki brrr jak mijam sie na chodniczku z innym mutsy, quinny czy bebe confortem to od razu lepiej sie robi:)))


