Widok
my mamy stokke , wiele osób nam go odradzało,a to e gondolka za mała, a to ze kiepski plastik,Natomiast ja nie zamieniłabym go na zaden inny , mam przyjemność mieć kilak koleżanek w dziećmi w podobnym wieku i wielokrotnie sprawdzałam ich wózki, nie żałuje swojej decyzji co do stokke, Myślę ze kazda z nas powinna wybierać wózek ze względu na wygodę a nie na mode
a mnie mutsy i xlandery-teraz są ponoc modne i jak słyszałam opinie sprzedawców ze to głowne kryterium zakupu....
zreszta kazdy kupuje wg własnego uznania i "obeznania",wg opinii konkretnych(nie typu ten fajny bo fajny) lub mniej konkretnych,dla niekotrych gł kryterium jest wygoda i bezpieczenstwo malucha,dla innych wygoda matki,dla innych wyglad a jeszce dla innych niezawodnosc i niezniszczalnosc wozeczka...najwazniejsze jednak aby pamietac ze to jest pojazd dla dziecka a nie ozdoba dla nas:))
zreszta kazdy kupuje wg własnego uznania i "obeznania",wg opinii konkretnych(nie typu ten fajny bo fajny) lub mniej konkretnych,dla niekotrych gł kryterium jest wygoda i bezpieczenstwo malucha,dla innych wygoda matki,dla innych wyglad a jeszce dla innych niezawodnosc i niezniszczalnosc wozeczka...najwazniejsze jednak aby pamietac ze to jest pojazd dla dziecka a nie ozdoba dla nas:))

dokładnie... same się przekonacie jak i co.. a często w sklepie decyzję zmienia się pod wpływem chwili.. moja koleżanka szła z przekonaniem, że kupi wózio baby merc... a wyszłam z roanem ;) kompletnie inny wózek..
ja też miałam miec inny...a teraz nie zamienię się na żaden..
a w kwestii ilości wózków.. to ja nie wiem gdzie mieszkacie bo ja nestorów nie widuję.. za to "prześladują mnie tako"

Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
Nie odbierz mojego zdania jako ataku na twój gust - zupełnie nie o to mi chodzi. Ja nie uwazam aby były brzydkie. Nie wypowiadam się także na temat ich zawodności, bo nie czytałam, ani też nie słyszałam złych opinii. Spotkamy się na tym forum za rok i kazda z nas powie na jaki wozek się zdecydowała i jak ocenia go po takim czasie uzytkownia :))
ja się nie gniewam, ale lubię patrzeć na Nestory,ale ramblery, a nie na zwykłe i jakoś nie obrzydza mnie ten widok......a tylko mamy kolejny dowód, że są dobre, skoro takie popularne....no cóż, jak mnie spotkasz na ulicy, a zmierzam dużo chodzić bo to bardzo lubię, to przypadkiem nie zwymiotuj mi na wózek...:))))
dobra pogadajcie sobie dalej o mutsy.......w końcu te są tak mało popularne i przyjemne dla oka....nie to co Nestor Rambler.
dobra pogadajcie sobie dalej o mutsy.......w końcu te są tak mało popularne i przyjemne dla oka....nie to co Nestor Rambler.
Wybaczcie nie chce nikogo urazić,ale jak widze kolejego tysiecznego nestora na ulicy to robi sie niedobrze, probowalyscie kiedys podczas spaceru zliczyc widziane nestory?ja tak i oslablam,mam wrazenie jakby na swiecie istnialy tylko nestory i inne kolumbryniaste wozki brrr jak mijam sie na chodniczku z innym mutsy, quinny czy bebe confortem to od razu lepiej sie robi:)))
no widzisz, a ja znam ten wózek z samych dobrych stron, jego waga to 13 kg,szybko się składa do samochodu (choć to mi akurat wisi,bo i tak nie mam autka), bardzo dobrze się prowadzi,bo nim już pojeździłam, jest bezpieczny, duży,na wszystkich kołach ma amortyzatory,buda się cichutko składa, rączka przekładana - regulowana, a sąsiadka jeździ nim bez żadnych napraw 2 rok i trzyma w piwnicy w oczekiwaniu na drugie dziecko (z tym że ona ma zwykłego nestora, bo dopiero od nie dawna ramblery są produkowane).
I tak mnie nie zniechęcisz,bo dość dużo opinii się o nim naczytałam, a wózki przeglądałam i je wypróbowywałam,porównywałam (łącznie z cena) całe 6 miesięcy - więcuważam,żejestem dośc dobrze zorientowana.
Ja za to nie chciałabym emmajlungi, choć miałam taki pomysł, ale nigdy nie zapomnę jak z moją siostrą we dwie go dźwigałyśmy,kiedy wychodziłyśmy na spacer z jej córeczką.
I dobrze,że są różne gusta,bo co to by było gdyby wszystkie mamy jeździły musty,emmajlunga i x-landerem....
I tak mnie nie zniechęcisz,bo dość dużo opinii się o nim naczytałam, a wózki przeglądałam i je wypróbowywałam,porównywałam (łącznie z cena) całe 6 miesięcy - więcuważam,żejestem dośc dobrze zorientowana.
Ja za to nie chciałabym emmajlungi, choć miałam taki pomysł, ale nigdy nie zapomnę jak z moją siostrą we dwie go dźwigałyśmy,kiedy wychodziłyśmy na spacer z jej córeczką.
I dobrze,że są różne gusta,bo co to by było gdyby wszystkie mamy jeździły musty,emmajlunga i x-landerem....
rzecz gustu, ale ja w zyciu nie kupilabym wozka tego typu! Mam kilka koleżanek, który sie zdecydowala na taki i przeklinaly - przede wszystkim ze wzgledu na jego wage i trudne prowadzenie, chowanie do samochodu itd. Wczoraj byla kolezanka u mnie i powiedziala, ze tylko na spalenie sie nadaje i choc ma teraz nieuzywany to nawet nie smie mi proponowac abym go wziela
Lubie Graco,ale bardziej podoba mi sie model quattro de luxe głównie z tego powodu że kosz mozna opuscic i kiedy dziecko spi w pozycji lezacej to nie ma problemu z wyciagnieciem czegokolwiek z kosza, w vivo o ile sie orientuje tego nie ma?a i oparcie sie nie rozklada do calkiej plaskiego co u mnie dyskfalifikowalo ten model do przy noworodku odpada.i mimo tego ze bardzo lubie Graco jezdziłam poczciwym modelem Voyager i bylam zadowolona to uwazam ze graco to jednak udane spacerowki bo nosidlo jest tak waskie w quatro ze zima nie ma mowy dlugo pojeździc.
a ja wam polecam spacerówke z możliwością wożenia niemowlaka w nosidle - taki własnei wybraliśmy - maluch do ok. 4 m-cy przejeździł w nosidle usztywnianym a pozniej na leżaka w wózku ok miesiac i już jak miał 6 m-c to na siedzaco musiał jezdzić bo inaczej zadzierał główkę zeby patrzeć na świat..... Jak dziecko zaczyna siadac to za żadne skarby na lezaco nie bedzie chiało jezdzić w wózku wiec spacerówka jest akurat
Ja mam taki wózek i jestem mega zadowolona - wiekszy niż normalna spacerówka co wazne jest jak maluch urośnie, lekki, szybko się składa, mało miejsca zajmuje w aucie, przedładana budka, oparcie ma aregulowany pasekm wiec mozna milimetr po milimetrze maluchowi obniżac i podwyższać oparcie, no i wg mnie zaletąjest ze połroczniak nie siedzi zbyt wysoko w wózeczku
mój to Graco vivo
http://www.allegro.pl/item291199043_graco_vivo_nosidlo_folia_w_w24h_torba_trendy.html

pełniejsza wersja z bajerami to Graco Quatro Delux

Ja mam taki wózek i jestem mega zadowolona - wiekszy niż normalna spacerówka co wazne jest jak maluch urośnie, lekki, szybko się składa, mało miejsca zajmuje w aucie, przedładana budka, oparcie ma aregulowany pasekm wiec mozna milimetr po milimetrze maluchowi obniżac i podwyższać oparcie, no i wg mnie zaletąjest ze połroczniak nie siedzi zbyt wysoko w wózeczku
mój to Graco vivo
http://www.allegro.pl/item291199043_graco_vivo_nosidlo_folia_w_w24h_torba_trendy.html

pełniejsza wersja z bajerami to Graco Quatro Delux


