Widok

na wesele z dziećmi ... ;)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej, niedługo czeka nas wesele bliskiej rodziny dlatego chcielibyśmy jechać ALE... mam córcię 3letnią więc tu się nie martwię-będzie bawiła się z nami, ale synek będzie miał 8m-cy i tu moje pytanie - jak to wszystko zorganizować? Nie potrafię przewidzieć czy będzie mu przeszkadzała muzyka (pokój mamy na pięterku), czy zaśnie i będzie spał itp. Ale na pewno nie chcę jechać bez niego-już postanowiłam, bo była opcja że zostanie w domu z moją mamą. Ślub i wesele jest w innym mieście i dlatego mam dylemat... jak to sobie zorganizować? Używałyście el. niani? Obca opiekunka też raczej odpada... heh... może coś doradzicie z doświadczenia?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 12
U nas nas na weselu byli znajomi z 2 miesięczną córeczką. zależało nam na tym żeby byli więc sami zaproponowaliśmy żeby zabrali ze sobą babcię:) mieli duży pokój, babcia z małą posiedziała do 20 a potem poszła z młodą do pokoju. Koleżanka karmiła piersią więc co jakiś czas chodziła nakarmić młodą. ale w między czasie świetnie się bawili bo byli spokojni o młodą:)

Wydaje mi się że jest kilka opcji - dziewczyny wszystkie Ci podpowiedziały i sama musisz zdecydować:

1. Jedziecie wszyscy razem i o 20 idziecie spać, albo jedno z Was idzie:)
2. Jedziecie wszyscy razem i bierzecie kogoś do opieki - nawiasem mówiąc dla starszaka też się przyda
3. Jedzieci i macie nianię elektroniczną - ja bym chyba się nie potrafiła bawić z nianią pod pachą i bym się martwiła co z dzieckiem jak jest samo w pokoju
4. Jedziecie sami
5. Nie jedziecie wcale
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiadomo,wyjazd i zabawa z dzieckiem na weselu troche mija sie z celem,ale ja tez bym zabrala dzieci:)

Ja bylam na weselu jak Kuba mial 2 mce ,pozniej jak mial 2 lata to byly wesela znajomych poza Gdanskiem,jechal z Nami raz tesc a raz szwagierka,pilnowali malego u gory w pokoju,spacerowali z Nim itt.nie bylo problemu.
W tym roku jedziemy do poznania do meza rodziny na wesle wiec pewnie Kuba beda sie zajmowac wszyscy po trochu ,bo pewnie bedzie sie juz bawil na weselu:)

Wg mnie moze zabierz mame,albo przyjaciolke,kogos z rodziny i napewno zajma sie Malym ,zebyscie mogli sie bawic,a Ty bedziesz spokojniejsza ,ze nic mu nie jest i bedziesz miala caly czas na Niego oko:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ala jak ci sie niedobrze robi to sobie ulżyj :P nie uważam się za lepszą matke tylko, tą logicznie myślącą.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja mam za sobą wesele jak córcia miała 3 miesiące jechaliśmy za Toruń. I wiecie co grunt to chyba nie stwarzanie wyimaginowanych problemów bo wszystko można zorganizować. Wzieliśmy ze sobą nianię elektroniczną i łózeczko turystyczne. małą uśpiłam co 2-3 godz była pobudka na mleko niania zaczynała mrugać leciałam na piętro /mała też cyckowa/ i wybawiłam się :) na drugi dzień nawet nie byłam zmęczona bo w nocy i tak i tak się do maluszków wstaje wiec jedna nieprzespana noc więcej czy mniej to już mi było bez różnicy:)A ważne żeby niania miał spory zasięg.
Teraz mamy wesele i jedziemy z 2 i 6 latkiem dzieci zaproszone będzie wynajęta niania pokoje u góry. Wiem ze moje kurczaki pewnie padnął koło 21-22 szczególnie ten starszy. Z dziećmi też się można bawić na weselu
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam za sobą dwa wesela z dzieckiem/dziećmi.

Na 1. mały miał 1,5 roku i dopóki nie zasnął musieliśmy na zmianę wychodzić z nim poza salę weselną, bo dla niego atrakcją była zabawa z innymi dziećmi na zewnątrz :] Całe szczęście padł gdzieś ok. 20. czy 20.30 i do 6.00 się nie podniósł :) Więc skorzystaliśmy i bawiliśmy się do ok. 2.

Na 2. weselu byliśmy już rodzinką 4 osobową - starszy miał 2,5 młodszy 3 m-ce i nic nie skorzystaliśmy, bynajmniej nie ja,bo poszłam spać z dziećmi ok. 22. Nie przeszkadzało to nam,bo na wesele jechaliśmy niecały m-c po śmierci teścia i traktowaliśmy to wesele nie jako wesele, a jako spotkanie z rodziną, więc sytuacja specyficzna. Tym niemniej o ile starszy syn się wybawił (znów na zewnątrz podobnie jak inne dzieciaki), o tyle młodszy ani nie mógł spać (a robił wtedy jeszcze kilka drzemek w ciągu dnia) a i zabawić było go ciężko,bo upał niemiłosierny był.

Osobiście radzę zwrócić uwagę jeszcze na jeden aspekt takiego wyjazdu. Zakładając wersję optymistyczną,że dzieci się wybawią, zasną i prześpią ładnie noc to zapewne obudzą się normalnie (choć zdarza się,że dadzą pospać to raczej nie należy tego zakładać) i któreś z Was będzie musiało wstać i się nimi zająć. Raczej ciężko by pomógł ktoś z rodziny,bo wszyscy będą wczorajsi. Ja tak miałam po 1. weselu.... łatwe to wtedy nie było.

I jeszcze druga rzecz. Nie wiem jak w Twojej rodzinie, ale ja po 1. weselu stwierdziłam,że zapewnienia rodziny o tym,że ktoś się na chwilę zajmie należy często traktować z dużym przymrużeniem oka.

Życzę Ci jednak by wszystko się fajnie udało i w pełni rozumiem,że chcesz zabrać dzieci :) Dużo zresztą zależy od tego jakie to dzieciaki ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja uważam że elektroniczna niania wystarczy w łóżku turystycznym. Ja używam niani codziennie. Mieszkanie ma dwa poziomy. Przychodzą do nas sąsiedzi zostawiają córkę z nianią elektroniczna i wszystko słychać. Jeśli tak postanowiłaś to nie ma problemu. Tylko kup/pożycz/wez nianię o dużym zasięgu.

Sama zostawiłam dziecko jadąc na ślub z moją mamą. Rano szybko wracałam. Uważam że nic z wesela bym nie miała. Dziecko uśpić itd
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
okruszku nie jesteś na pewno wyrodną matką , ale rozchisteryzowaną na pewno.Wybacz,ale wesele to nie miejsce dla malutkich dzieci ,jeśli zapłaciłabym za miejsce takiej rodzinki co o 20 pójdzie spać to wolałabym jej wogóle nie zapraszać i tyle w temacie, nie oszukujmy się takie są realia no chyba że twoim zdaniem 3 latka i kilu miesięczniak będzie czynnie w nim uczestniczyć. Wybacz ale ja tez jestem matką kocham syna nad zycie, jak każda z nas tutaj i to nie podlega najmniejszej dyskusji, ale na wesele idę się bawić i "odpocząć" od bycia mamą na chwilkę, a nie co chwilę biegać do dziecka bo tak bym robiła i tak bedziesz robić ty, to normalne i zakodowane w głowie matki. Przyjmuj krytykę z większa pokorą to się przydaje w życiu. P.S. jak nie toleruje niczego prócz cycka to rozumiem, że jesteś "uwązana" non stop.współczuje.....
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 7
okruszku z tej wypowiedzi w nioskuję, że nie ma złotego środka, co byśmy tobie nie napisaly to jest złe :(

ps. mlodzi wymieniają na zaproszeniach z grzeczności wszystkich członków rodziny, bo potem byłby foch, że jak to bez dzieci
ps2. mama ma prawo do swoich planów (znanych jak narazie tylko tobie) jednak sprawa do przegadania
ps3. nie chcesz fatygować innych ludzi z wesela - słusznie - oni przyjechali się bawić
ps4. może jednak spytaj jakąś koleżankę (nie wiedziałam, że taka jest odległość dlatego to zaproponowalam tobie) - ja właśnie zaproponowałam koleżance, że mogę przypilnować jej dzieci, w końcu korona mi z głowy nie spadnie a cieszę się, że dziewczyna będzie spokojna, że nie zostawia dzieci z z upełnie obcą osoba
ps.5 rozumiem, moje dziecko też butelek nie chciało

Podsumowujac: wszystkie pomysły możliwe Tobie podsunęłyśmy a jednak okazalo się że żaden nie jet satysfakcjonujący dla Ciebie, spytam więc : Jakiej porady się spodziewałaś?


popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak czytam wypowiedzi mam typu oliv to mi sie niedobrze robi. Czemu z racji, ze ktos ma inne poglady, inny sposob na zycie nalezy go obrazac? Bo sie jest ''lepsza matka'' i sie wszystkie rozumy pozjadalo?
Troche tolerancji .....
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Może miałaś szczęście,my jak bylismy był upał,otwarte okno przez które dobiegała głośna muzyka z zewnątrz i jeszcze na dodatek komary,obce miejsce,inne łóżeczko,kołdara,poduszka więc jak dziecko miało sobie smacznie spać?
Dobrze dziewczyny piszą wziąść kogos do opieki albo zostawić z dziadkami,bo wesele z dzieckiem to nie zabawa tylko opieka,taka jest prawda,a iść spać o półonocy to po co wogóle jechać i wydawać tyle kasy.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Moja córcia też cycowa. Była z nami na trzech weselach. Jak przyszła pora spania położyliśmy ją w łóżeczku turystycznym z elektroniczną nianią i co 15 min chodziliśmy co u niej patrzeć. Spała lepiej niż w domu. Miała 8, 9 i 12 miesięcy. Nic się jej nie stało. A przecież jak ktoś mieszka w domu jednorodzinnym to też dziecko zostawia w pokoju np. na górze i siedzi na dole bo tam kuchnia, salon itp. Nie widzę różnicy. Takie nianie co czujne i jak dziecinka zapłacze to pykają na czerwono. Maluszka miesięcznego to bym nie wzięła, ale takiego półroczniaka to już się samo obraca więc nie powinno być problemu. Kruszek -życzę miłej zabawy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
u mnie w rodzinie był akurat wysyp maluchów, jedna Pani pilnowała śpiących maluchów w jednym pokoju :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
My byliśmy na weselu w zeszłym roku z półtoraroczniakiem. Zabraliśmy ze sobą brata który w czasie mszy i początku wesela grał sobie w domu u rodziny,a jak nadszedł czas spania Syna to zawieźliśmy Go do Niego i sami bawiliśmy się do rana. Gdyby coś się działo miałam telefon przy sobie i mogłam w ciągu 5min. być na miejscu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wpierw, czyli:
- w pierwszej kolejności
- uprzednio

Nie znasz tego słowa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Pierw sie dowiesz czy dzieci są tez zaproszone...

a co to znaczy pierw? :0
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
podczas mojego wesela było sporo maluchów i mieliśmy specjalnie przygotowny pokój i rodzice się wymieniali. czasem babcia poszła posiedzieć, kuzyka....i spokojnie daliśmy radę.
My z kolei jedziemy w sierpniu aż do Niemiec i też się zastanawiam jak to będzie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
my na pierwszym weselu bylismy jak córcia miala tydzien ja jezszcze ze szwami:) pojechalismy na chwile pod telefonem ale zostalismy do 1szej mała z babcia:)

drugie bylo nasze mała miala rok i tydzien jak zasneła pojechała do tesciowej kuzynki, rano ja odebralismy bylo ok mimo iz niezbyt znała ta kobietke

trzecie wesele brata podobnie jak na naszym z tym ze babcia po nia przyjechała i zabrała do domu...

my mielismy o tyle dobrze ze wesela blisko ok 20 km max kazde wiec dało sie zorganizowac:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja bym nie ciagala dzieci na wesele, to nie impreza dla nich. Moze do 20 dziecko moze sobie pobiegac, potanczyc ale nie jestem zwolennikiem zeby dziecko spalo pod stolem. Albo zostaw dzieci z mama albo wez kogos z soba zeby siedzial z nimi w pokoju. My jak cora miala rok i 9 miesiecy zostawilismy ja z dziadkami i pojechlismy na caly weekend na wesele na poludnie polski. My sie wybawilismy, odetchnelismy a Mala zadowolona z dziadkami, nie wymeczona, szczesliwa.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie rozumiem co tu ma do tego wesela poród i szare komórki? Czy to źle że chcę zabrać dzieci ze sobą? Jesteśmy rodziną czteroosobową, nie dwuosobową. Jeśli nie znajdę komfortowego rozwiązania to po prostu nie pojadę-nic za wszelką cenę. Myślałam że takowe rozwiązanie znajdę tutaj, a nie jakieś głupie gadki. Przepraszam-jestem wyrodną matką bo jestem związana z moimi dziećmi i chcę je ze sobą zabrać.

Ps dzieci też są zaproszone, inaczej bym się z nimi nie pchała.
ps2 moja mama ma niestety inne plany na ten weekend - dlatego zrezygnowałam bo nie chciałam jej tych planów zmieniać
ps3 nie chcę fatygować też innych ludzi z wesela (mimo iż to najbliższa rodzina męża) do pilnowania moich dzieci, przecież oni nie jadą tam po to by ich pilnować, a po to żeby się bawić.
ps4 wesele jest 400km od naszego domu więc nie będę też ciągnąć koleżanki na cały weekend ze sobą...
ps5 moje dziecko próbowało kilka butelek i smoków ale niestety nie toleruje ich

podsumowując to z tego co piszecie to chyba nie będzie sensu tam jechać. dzięki za sensowne odpowiedzi, a te durne zachowajcie dla siebie.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 12
My bylismy na jednym weselu jak mała miala miesiac, moi rodzice tez byli i kazdy miał swój dyżur, młoda spała w wózku na sali ale ze sala duża to wózek stał jak najdalej od głośników i bylo ok( Faltom w Rumii) - bawilismy się do 2 ;)
Drugie wesele było jak młoda miala 3 mce, została z moimi rodzicami, pomimo ze cyckowa moje mleko bylo w butli i mama jej dała 3 razy, bylismy ok 50km od domu - bawilismy się do 4 ;)
Teraz jedziemy na drugi koniec polski, mała bedzie miala roczek i tez nie wiem co i jak... chociaz na szczescie to bedzie przyjęcie weselne wiec długo trwać nie bedzie...

Ja bym poradzila wlasnie wziac jakas kolezanke/ciocie/babcie do pilnowania maluchów jak zasną albo chyba bym zostawila synka z babcią w domu... o ile młody jest do niej przezwyczajony, bo jak widują sie dość rzadko to raczej słaby pomysł...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

do góry