Widok
nie ma reguły.wczoraj sie ubawilam bo kolezanka ktora jest w 18 tyg ciazy opowiadala mi jak pare dni temu pol nocy az do 8 rano ryczala ze mąż jej nie kocha i takie tam a on biedaczek siedzial obok i nie wiedzial o co jej chodzi i skad to sobie wogole wziela hehe.I stwierdzil,ze jesli tak kobietom w ciazy szaleją hormony to on dziekuje bardzo hehe;)
Powiem Ci tak, u mnie to maz zlagodnial i sie dostosowal:) Ogolnie to ja jestem teraz duzoooo spokojniejsze, tzn jak sie poklocimy juz to ja odpuszczam a kiedys to bym nie dala zyc:) maz tez tak robi bo nie chcemy stresowac dzidzi. Placzliwa nie bylam az do polowy 6 miesiaca a teraz to na zawolanie moge wyc i wyc. Nie mam powodu poprostu jest mi zle i placze. Z tego co pamietam dziewczyny tez maja tu gorsze i lepsze dni-hormony. Powodzenia:)