Widok

nazwisko męża czy podwójne??

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny co robicie po slubie z nazwiskiem? Czy przyjmujecie nazwisko męża tylko? czy zostawiacie swoje i dodajecie męża?

Ja mam zamiar zachowac swoje i dodac nazwisko meza, a wiec bede miala po slubie podwojne nazwisko :) moj narzeczony troche kreci nosem, no ale ostatecznie to ja bede nosic to nazwisko a nie on :)

A jak u Was to wyglada? :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie rozumiem czemu jestes zlosliwa.... ja szanuje Twoja decyzje....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikita to nie było do Ciebie ;)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to przepraszam ze powiedzialam ze jesetes zlosliwa....
pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spoko ;)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haze, to jest wątek o nazwisku, a nie o innychh kryteriach. dziwi mnie dlaczego czujesz się obrazona i wyśmiana. zdradzę ci pewną tajemnicę: w zyciu pod uwagę trzeba brać opinie tylko najbliższych, i autorytetów. nie sądzę, aby jakaś anonimowa baba (czyli ja) z weslenika mogla ciebie obrazić, lub wyśmiać. nie wiem skąd to się u ciebie wzięło. ale pomińmy ten wątek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też chcę przejąć nazwisko męża. Jeśli miałabym wpisywać w urzędach moje imię (9 liter), pierwsze nazwisko (11 liter) i jego nazwisko (8 liter), to chyba bym zwariowała ;)

Moje nazwisko bardzo lubię i czuję się z nim związana. Ale... zakładam nową rodzinę, z mężem i dla mnie to taki mały "symbol" tego aktu stworzenia ;)

I jeszcze jeden mały plus- z moim nazwiskiem zawsze ludzie mają problemy ortograficzne, nowe nazwisko jest czyste i klarowne pod względem ortografii ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co ma dbanie o faceta z tym ze ja biore podwojne nazwisko?? pomysl troche..

dla mnie tez milosc jest najwazniejsza tylko osoba ograniczona umyslowo moze myslec ze jak ktos bierze podwojne nazwisko to znaczy ze milosc nie jest najwazniejsza...
akurat z tym co wypada a co nie to Ty piszesz - bo wlasnie wg Ciebie wypada wziac nazwisko meza, zeby mu sie robic przykrosci !!!!! sama sie gubisz w tym co piszesz...
to chyba wlasnie Ty tak kalkulowalas przestanie mnie kochac czy nie przestanie i zdecydowalas sie wziac jego nazwisko zeby czasem Cie nie przestal kochac... bo mi nawet przez mysl nie przeszlo zeby sie zastanawiac czy Moj N. moze mnie przestac kochac jak bede chciala po slubie miec podwojne nazwisko...
malzenstwo jak i narzeczenstwo to sztuka kompromisu a nie stawianie warunkow i robienie prob - ja nie uwazam zeby branie podwojnego nazwiska wiazalo sie z brakiem szacunku do drugiej polowki i takie tam bzdury jakie wypisujesz...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
swoja droga nie myslalam ze ten watek bedzie az tak burzliwy... :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam podwojne i jest dosc dlugie. mozna nauczyc sie z tym zyc. ja nie mieszkam w polsce i tak moje nazwisko panienskie umieli przeczytac, a podwojnego juz nie, wiec jest dosc smiesznie. w pracy uzywam dwa, ale adres mailowy mam z nazwiskiem panienskim.
nie przeszkadza mi to , a i nie zwracam naa to uwagi. dzieci beda mialy po mezu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również podwójne ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podwojne. Mieszkamy w UK, wiec jedno bedzie na uzytek angielski (mam tu bez przerwy problemy z pisownia i wymowa mojego nazwiska rodowego) a drugie bedzie na uzytek polski. I fajnie ;-)

Swoja droga bardzo dziwia i zniesmaczaja mnie komentarze, ze mlodzi faceci robia jakies fochy w sytuacji gdy babeczka chce zachowac wlasne nazwisko. Sadzilam ze tego typu tradycjonalne przezytki juz umarly smiercia naturalna... Oczywiscie kazdy robi jak uwaza, ale dla mnie dziwaczne byloby gdybym nagle przestala uzywac nazwiska moich rodzicow....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie dokladnie tak samo :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie troche wachalam nad nazwiskiem i wlasnie zastanaialam sie nad 2czlonowym, a ze chce zostac notariuszem to bym sie zajechala z tym podpisywaniem i jak powiedzialam ze bede miala nazwisko meza to widzialam jak sie cieszyl, bo zawsze go przekomarzalam ze zostawie swoje i bedziemy mieli rozne

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam podwójne ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale burzliwy wątek...
A ja nie będę się czuła "obdarta z tożsamości" tylko dostanę nową :)
Będę żoną mojego męża.
BĘDZIEMY SIĘ NAZYWAĆ TAK SAMO i NAWET INICJAŁY BĘDĄ TAKIE SAME :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podpisuje sie pod lienoczka :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
umchi ja mam taka sama sytuacje, jednak zdecydowalam sie na podwojne nazwisko :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chciałam mieć podwójne, fajnie by się komponowały, ale widziałam, że mojemu facetowi jest trochę przykro i odpuściłam. Nosze tylko nazwisko męża i nie żałuję. Panieńskie miałam znane i "tradycyjne", a teraz mam krótkie, dźwięczne i sympatyczne:D Przynajmniej uniknę pytań, czy ten znany R..... to moja rodzina:) Znam kilka kobiet mających podwójne nazwiska i zazwyczaj określam je jednym......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
będę miała podwójne nazwisko ;)

nigdy nie zrezygnowałabym ze swojego ;) a dlaczego - to tajemnica... ;)

a żeby nie mieć innego niż mój przyszły mąż - będą łączone ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiscie ze nazwisko meza :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry