Widok
nazwisko męża czy podwójne??
Dziewczyny co robicie po slubie z nazwiskiem? Czy przyjmujecie nazwisko męża tylko? czy zostawiacie swoje i dodajecie męża?
Ja mam zamiar zachowac swoje i dodac nazwisko meza, a wiec bede miala po slubie podwojne nazwisko :) moj narzeczony troche kreci nosem, no ale ostatecznie to ja bede nosic to nazwisko a nie on :)
A jak u Was to wyglada? :)
Ja mam zamiar zachowac swoje i dodac nazwisko meza, a wiec bede miala po slubie podwojne nazwisko :) moj narzeczony troche kreci nosem, no ale ostatecznie to ja bede nosic to nazwisko a nie on :)
A jak u Was to wyglada? :)
ja bede miala podwojne nazwisko.
z jednej strony nie wyobrazam sobie zmienic calkowicie nazwisko, to tak jakby odarto mnie z rozsamosci ;) z drugiej strony, mojemu przyszlemu mezowi zalezy, zebym przyjela jego nazwisko wiec bede miala podwojne, mimo tego, ze bedzie problem ze zmieszczeniem sie w urzedowe kratki... ;)mami napisał(a):
> Dziewczyny co robicie po slubie z nazwiskiem? Czy przyjmujecie
> nazwisko męża tylko? czy zostawiacie swoje i dodajecie męża?
>
> Ja mam zamiar zachowac swoje i dodac nazwisko meza, a wiec bede
> miala po slubie podwojne nazwisko :) moj narzeczony troche
> kreci nosem, no ale ostatecznie to ja bede nosic to nazwisko a
> nie on :)
>
> A jak u Was to wyglada? :)
>
>
z jednej strony nie wyobrazam sobie zmienic calkowicie nazwisko, to tak jakby odarto mnie z rozsamosci ;) z drugiej strony, mojemu przyszlemu mezowi zalezy, zebym przyjela jego nazwisko wiec bede miala podwojne, mimo tego, ze bedzie problem ze zmieszczeniem sie w urzedowe kratki... ;)mami napisał(a):
> Dziewczyny co robicie po slubie z nazwiskiem? Czy przyjmujecie
> nazwisko męża tylko? czy zostawiacie swoje i dodajecie męża?
>
> Ja mam zamiar zachowac swoje i dodac nazwisko meza, a wiec bede
> miala po slubie podwojne nazwisko :) moj narzeczony troche
> kreci nosem, no ale ostatecznie to ja bede nosic to nazwisko a
> nie on :)
>
> A jak u Was to wyglada? :)
>
>
dokladnie - tez bym sie czula jak by mnie pozbawiono tozsamosci, gdybym zostawila tylko meza :) juz sie do swojego przez te 23 lata zdazylam przyzwyczaic :)
mam nazwisko na 10 literek a narzeczony na 7 :) wiec chyba nie powinno byc problemu zeby sie zmiescic w formularzach :) a imie mam na 7 liter :)
mam nazwisko na 10 literek a narzeczony na 7 :) wiec chyba nie powinno byc problemu zeby sie zmiescic w formularzach :) a imie mam na 7 liter :)
ja też :) ale nie utozsamiam swoich osiagnięc i porażek z nazwiskiem, tylko ze sobą i tego nic nie zmieni. szanuję inne decyzje, ale ja wychodzę za MĄŻ, czyli za męża, z całym jego dobrodziejstwem, z nazwiskiem też. przepraszam dziewczyny, bez urazy - dla mnie to taka asekuracyjna decyzja. w zyciu nikt nikogo nie nazywa dwoma nazwiskami, zawsze jednym albo rodowym, albo po mężu. podwójne to tylko się wpisuje w formularzach. jedyne co mogę zroumieć jeżeli maż ma na imię kupa. lepiej nazywac się jolanta czartoryska kupa, niż jolanta kupa. a jak dziecko cię zapyta: mamo a czemu ty się nazywasz inaczej niż ja i tatuś, to o osiągnięciach będziesz mówić?
(chyba znów dostane baty)
(chyba znów dostane baty)
hehe nie bedzie batow :) szanuje Twoja decyzje :)
Ale swojej i tak nie zmienie! akurat w srodowisku w ktorym sie obracam wiele kobiet ma podwojne nazwisko i jak sie o nich mowi to uzywa sie dokladnie tych dwoch nazwisk a nie ktoregos z nich :)
Mnie to nie razi akurat, a wrecz odwrotnie bardzo mi sie podoba fakt, ze bede miala podwojne nazwisko - w sumie jako jedyna w mojej wieeelkiej rodzinie. Jest to napewno troche egoistyczne, ale coz - taka jestem :) a co do dzieci... jak na razie nie zamierzam ich miec (przez najblizsze 8-10 lat), no ale nigdy nie wiadomo :) mysle ze moje dzieci nie beda mialy z tym problemu :)
dowiadywalam sie m.in. wlasnie od kobiet ktore maja podwojne nazwisko a dzieci maja tylko nazwisko ich meza i nie ma z tym problemow :) wiesz jest wiele trudniejszych sytuacji ktore bedzie kiedys trzeba wytlumaczyc dzieciom... :) co maja powiedziec matki niezamezne, ktore maja dzieci - dlaczego mamusia ma calkowicie inne nazwisko niz tatus.... albo juz w ogole samotne matki...
Ale swojej i tak nie zmienie! akurat w srodowisku w ktorym sie obracam wiele kobiet ma podwojne nazwisko i jak sie o nich mowi to uzywa sie dokladnie tych dwoch nazwisk a nie ktoregos z nich :)
Mnie to nie razi akurat, a wrecz odwrotnie bardzo mi sie podoba fakt, ze bede miala podwojne nazwisko - w sumie jako jedyna w mojej wieeelkiej rodzinie. Jest to napewno troche egoistyczne, ale coz - taka jestem :) a co do dzieci... jak na razie nie zamierzam ich miec (przez najblizsze 8-10 lat), no ale nigdy nie wiadomo :) mysle ze moje dzieci nie beda mialy z tym problemu :)
dowiadywalam sie m.in. wlasnie od kobiet ktore maja podwojne nazwisko a dzieci maja tylko nazwisko ich meza i nie ma z tym problemow :) wiesz jest wiele trudniejszych sytuacji ktore bedzie kiedys trzeba wytlumaczyc dzieciom... :) co maja powiedziec matki niezamezne, ktore maja dzieci - dlaczego mamusia ma calkowicie inne nazwisko niz tatus.... albo juz w ogole samotne matki...
Mami, cieszy mnie to, że cię nie rozzłościłam. mam taka naturę, że walę co myślę i czuję (ale ludzi szanuję), a wiele osób nadwrazliwych odbiera to jako atak. u mnie jest tak, że na wszystkie kowalskie-nowak ludzie mówią albo pani kowalska, albo pani nowak. kwestia przyzwyczajeń i środowiska. tak samo w rejestracji: mówię, że do doktor kowalskiej, a rejestratorka: kowalskiej nowak? zdębiałam. okazalo się, że czasem zatrudnili druga kowalską.
a co do mnie, to ja po prostu utożsamiam sie z rodziną. a jak mają być dzieci, to to będzie właśnie rodzina.
a o samotnych matkach nic nie wspominam, bo to osobny rozdział, i chylę czoła przed każdą kobietą, która wychowuje sama dzieci.
a co do mnie, to ja po prostu utożsamiam sie z rodziną. a jak mają być dzieci, to to będzie właśnie rodzina.
a o samotnych matkach nic nie wspominam, bo to osobny rozdział, i chylę czoła przed każdą kobietą, która wychowuje sama dzieci.
ja przejmuję nazwisko męża chociaż gdyby oba nie kończyły się na ska/ski (co w połączeniu brzmi śmiesznie moim zdaniem) i gdyby oba nie były takie długie to bym się zastanowiła nad połączeniem (jakbym połączyła to moje imie i nzazwisko razem z myslnikiem między nazwiskami to byłoby 27 liter trochę duzo)
