Widok

nazwisko męża czy podwójne??

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny co robicie po slubie z nazwiskiem? Czy przyjmujecie nazwisko męża tylko? czy zostawiacie swoje i dodajecie męża?

Ja mam zamiar zachowac swoje i dodac nazwisko meza, a wiec bede miala po slubie podwojne nazwisko :) moj narzeczony troche kreci nosem, no ale ostatecznie to ja bede nosic to nazwisko a nie on :)

A jak u Was to wyglada? :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wybrałam podwójne... ale tylko dlatego, że mąż ma strasznie polularne nazwisko i stwierdziłam, że będę czuła się bezosobowo... minęło 8 miesięcy od ślubu i trochę żałuję swojej decyzji... a i tak przedstawiam się tylko nazwikiem męża, swojego i tak nie używam... a jak gdzieś się zapisuje na jakieś dodatkowe zajęcia, to również wpisaują mi tylko nazwisko męża... więc w sumie bez sensu to ;P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pieknisia piszesz "Ciekawa jestem gdyby to narzeczony odmowil ktorej z forumowiczek przyjecia jej nazwiska, co bysmy sobie myslaly???"

Ale przeciez ja nie odmawiam przyjecia nazwiska mojego narzeczonego!!!!!!!
Czy to tak ciezko zrozumiec? my nie odmawiamy, bo przyjmujemy nazwisko meza, a po prostu nie usuwamy naszego panienskiego - a to jest roznica :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie, ja rowniez dlatego nie chce przyjac tylko nazwiska meza, poniewaz tak jak jestem tak nadal bede soba, a zmieniam jedynie stan cywilny. moja tozsamosc definiuje poprzez wiele rzeczy, ale na pewno nie sprowadzam jej do bycia zona mojego meza.

pzdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie, nie rozwodzic.

mam 30 lat i tzw marke wyrobiona na wlasne nazwisko. pracuje w miejscu, w ktorym jestem kojarzona wlasnie poprzez nazwisko, troche publikuje tez pod wlasnym nazwiskiem i nie chce tracic tego dorobku. poza tym mam rzadkie nazwisko, a kiedy spotykam kogos o takim samym, to wiem, ze to moja rodzina, chocby bardzo daleka.

dlatego dolaczam drugi czlon choc moglabym pozostawic tylko swoje wlasne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie czytałam wszystkich wypowiedzi, więc nie wiem co pisałyście.
Napisze tylko, że ja wybrałam podwójne i bardzo tego żałuję. Może nie aż tak, żeby teraz to zmieniać, ale mam ogromny problem z przedstawianiem się np. przez telefon podwójnym nazwiskiem, i niestety zwykle używam tylko jednego (zazwyczaj swojego starego). Trudno mi wytłumaczyć dlaczego tak jest, ale przedstawianie się podwójnym nazwiskiem jest dla mnie jakieś takie 'wieśniackie' (sory za określenie:)), mimo że moje oba razem całkiem ładnie brzmią.
Dlatego zastanówcie się, wyobraźcie sobie sytuacje, w których będziecie musiały używać podwójnego nazwiska. Ja przed ślubem byłam pewna wyboru a już kilka dni po wiedziałam, że to błąd.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi się podoba moje nazwisko, jest krótkie i ładne :) Nazwisko mojego przyszłego męża jest długie i nie brzmi ładnie razem z moim, więc chyba przyjme nazwisko narzeczonego:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja będę miała nazwisko męża, a wynika to głównie ze względów praktycznych. Moja Mama ma podwójne nazwisko i od kiedy pamięta, ciągle ma z tym problemy. Każdy ją inaczej nazywa, jedni po jednym nazwisku, drudzy po drugim, w papierach najróżniej jest przedstawiana. Kiedy wychodziła za mąż, też ciężko jej było rozstać się z nazwiskiem, które miała przez tyle czasu, ale teraz, po latach, już dłużej jest mężatką niż niemężatką i bardziej identyfikuje się z nazwiskiem Taty i żałuje, że zostawiła dwa.
Wiem, że będzie ciężko mi się przestawić na to, że się zupełnie inaczej nazywam, ale myślę, że to kwestia czasu.
Pozdrawiam:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jeszcze nie wiem jak sie bede nazywala po slubie :(
moje nazwisko nie jest polskobrzmiace a meza bede miala norwega-on ma dwa nazwiska-jedno po matce drugie po ojcu..wic jak chce zatrzymac swoje i przyjac jego to bede miala w sumie 3 ;) paranoja...ale dyplom mam wystawiony na swoje nazwisko panienskie...a co z dizecmi gdybym przyjela tylko nazwisko po jego ojcu (odrzucial nazwisko panienskie jego matki) zatrzymala swoje...ja bede sie nazywala z... b..... a dzieci z...ø....b... albo ø......b.... inaczej niz ja :/
niewiem co zrobie...ale jeszcze troche czasu zostalo ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mój sam sobie zażyczył, żebym, miała podwójne nazwisko. Osobiście uważam obrażanie się facetów o to że babka chce mieć podwójne nazwisko - za potworną małostkowość i chyba brak pewności i wiary w swoją męskość.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje jest długie i zbyt skomplikowane dla urzędników hehe więc ja też biorę po mężu:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja będe miała po mężu ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haze, to tak samo jak u mnie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no cóż mój narzeczony nie chcialby przyjąć mojego nazwiska i ja nie widzę w tym problemu ;) to jest kwestia rozmowy - ja nigdy nie powiedziałam, ze zostawiłam go z taką myślą i już, wręcz przeciwnie ,dużo na ten temat rozmawialiśmy


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Duzo klotni, a bez sesnu.Mam w rodzinie krewnych, ktorzy sa para polsko francuska i moj kuzyn oraz kuzynka maja podwojne nazwisko.Przykladowo Kowalski - De Sauvignon, no i jak to wyglada??Beznadziejnie.Dodam ze dzieci mieszkaja teraz w Kandzie wiec wogole tam ich laczone nazwisko to jakas abstrakcja.......
A na przyklad we Wloszech kobiety wychodzac za maz nazwiska nie zmieniaja formalnie, tzn w dokumentach bankowych, dowodzie osobistym, na poczcie, w pracy figuruja pod nazwiskiem panienskim, za to kazdy zna je i pozdrawia i sie same przedstawiaja nazwiskiem meza.Taki juz tutaj jest zwyczaj.Troche zababwy jest przeciez zeby np maja dyplom wystawiony na nazwisko pzrewaznie panienskie nagle w nowej oracy dowod wskazuje inna osobe.
Wszystko wedlug mnie kwestia tradycji i tego czy narzeczony nie czuje sie jakby zaniedbany, bo niby czemu nie chcemy jego nazwiska, tak go kochamy itp itd a tu nagle nazwisko nie?!!!!!!!!!!!!!!Ciekawa jestem gdyby to narzeczony odmowil ktorej z forumowiczek przyjecia jej nazwiska, co bysmy sobie myslaly???Ze jest okropny, ze nie podoba mu sie nasze nazwisko, ze nie traktuj etego zwiazku powaznie, bo a noz widelec moze za rok sie roziwedzimy i co - trzeba wszystko odkrecac w papierach???No i co??A tak poza tym to jestem tradycjonalistka.Nazwisko meza i juz.Jest jednak wyjatek - jesli jestes jedyna panna w rodzinie o tym nazwisku, tzn twoi kuyni i kuzynki maja inne a u ciebie w rodzinie nie ma potomkow meskich ktorzy mogliby utrzymac nazwisko, powinno sie przedluzyc linie i niech maz przyjmie twoje - bo argument jest mocny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez mam ten dylemat, co prawda swijego nazwiska nie lubie ale mimo wszystko towarzyszylo mi przez 27 lat i jak tu tak naraz z dnia na dzien zminic je na jakies nowe. To troche tak jakby zminic imie. Przeciez wszystko co do tej pory osiagnelysmy to przypisane jest naszemu panienskiemu nazwisku. Dziwne uczucie nadal nie wiem co zrobie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
męża. sama tak chcę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie - moje imię 9 liter + moje nazwisko 6 liter + nazwisko Mariusza 9 liter :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez bede miala 24 litery łącznie - imie 7, moje nazwisko 10 i nazwisko narzeczonego 7 :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podwójne :)

nie ze względu na modę, tylko dlatego, że podobają mi się podwójne, poza tym do mojego jestem przywiązana.
chcę dodać nowe nazwisko nie tracąc starego - trochę tak jak i tożsamość ;)))

nazwisko mojego Narzeczonego jest moim zdaniem ładne, ładniejsze nawet niż moje (moje jest takie neutralne, ani ładne, ani brzydkie) ale i tak chcę połączyć.

Narzeczony na początku trochę się sprzeciwiał, ale potem przyjal to do wiadomości (szczególnie, że miałam też pomysł żeby zostawić tylko moje i to już był kompromis;))

co do argumentów laby - a to, że niektórym z nas kobiet byłoby przykro rezygnując ze swojego nazwiska nie jest już istotne???

pozdrawiam i życzę wszystkim zadowolenia ze swoich wyborów :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja oczywiście nazwisko mojego męża:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry