Widok

nazwisko po mężu

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Ciekawi mnie ile z was przejmuje albo przejmie nazwisko po mezu?? jak sie na to zapatrujecie?bo ja sie zapatruje prosto, mam prawie 30 lat i moje imie i nazwisko mowi cos o mnie, ma za sobą swoja historie, przejmowanie nazwiska po mezu dla mnie jest jak za dawnych czasow, kobieta powinna sie bezpowrotnie oddac cala mezowi, zapomniec o swojej przeszlosci i "byc zona swojego meza" i tyle. Nazwisko po męzu chyba tylko pokazywalo "przynaleznosc"kobiety do konkretnego mezczyzny.
Żeby mnei zle nei zoruzmiec, jestem za tradycyjnym modelem zwiazku(ani nie jestem wyemancypowana, ani feministka) tylko nie rozumiem po co rezygnowac z czegos, co jest po prostu moje. Tyle samo co w dawnych czsach zamiana wianka na czepek mezatki...
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 27
No... mój kumpel załapał się w Intelu i tyle właśnie zarabia :) Zależy gdzie się trafi. Są nauczyciele którzy zarabiają 1100 zł bo mają 13/18 etatu, a są tacy, którzy dostają 4 tys. Mianowany, 27 godzin, dodatek, wiejski, od przepracowanych lat i wychowawstwo. Ot, wychodzi taka kwota.


Dziewczyny, wszędzie początki są trudne, cieszcie się że macie pracę, a nie marudzenie że nauczyciele mają źle :) Ferie świąteczne, zimowe, wiosenne. Nie musicie pracować w Sylwestra, Boże Narodzenie, a uwierzcie, że to straszne. I nie spotkałam się z tym aby jakikolwiek nauczyciel miał 4 godziny okienka. A jeżeli tak jest zalezy to tylko od dyrektora. Najłatwiejszym rozwiązaniem jest... znaleźć inną szkołę- jak ja rok temu :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
_madzia_, również uczę w szkole i również skończyłam matematykę. Muszę zgodzić się z tobą w 100%. Nie rozumiem nauczycieli, którzy narzekają. Ja swoją pracę uwielbiam i zarabiam dużo więcej, niż chciano mi dać w Ergo Hestii po roku wytrwałej, efektywnej pracy. Odnosiłam sukcesy, dostawałam nagrody a na rękę zaoferowano mi bagatela 1380zł... Pracy w szkole nie zamieniłabym na żadną inną :) Kto się realizuje w tej pracy, wie o co chodzi :) Dla mnie osiągnięcia w konkursach i uśmiechnięte buzie moich podopiecznych to największa nagroda za wytrwałość :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie Natalia, chcesz robić doktorat, to nawet Ci to 1050 zł wystarczy. spełniasz swoje marzenia. Jako profesor będziesz zarabiała 50 zł za 45 minut, spokojnie to przeczekasz :P

nie wyobrażam sobie zostawić rodziny, przyjaciół tylko po to aby "lecieć" za kasą. nie wyobrażam sobie zostawić w tyle 5 lat ciężkiej pracy na studiach, tylko po to aby zarabiać więcej na zmywaku w Anglii. nie jestem materialistką. ale takich osób jest coraz mniej. jak tu zarobic aby się nie narobić :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny - tak to już jest w Polsce, ludzie narzekają zamiast docenić to co mają. Ja bym dużo dała za wolne, które oferuje praca w szkole aczkolwiek sama wiem, ze się do tego nie nadaję :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziu - pisałyśmy równocześnie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Człowieku, skąd Ty się tu wziąłeś? I o co Ci chodzi? Weszłam na ten wątek i oczom nie wierzę jak jeden mądrala z wiedzą wydumaną wszystkim nauczycielom w tym kraju rozumy pozjadał! Jestem nauczycielem mianowanym i przy 13- letnim stażu w szkole artystycznej zarabiałam, pracując w państwowej ok. 900 zł za półetatu z hakiem. Nauczyciele w Hiszpanii i innych krajach na zachodzie są najlepiej opłacanym zawodem oprócz lekarzy i za swą odpowiedzialną pracę czują się przynajmniej wartościowym sektorem w przeciwieństwie do tego co się dzieje w tym kraju. Pensji, które przytaczasz na oczy jako nauczyciel długo nie zobaczysz, może po wielu latach starań, egzaminów państwowych i studiów podyplomowych! Jak Ci naprawdę ciężko w kontaktach z dziećmi i z tym akurat masz problem, to faktycznie tylko w tym przypadku można Cię zrozumieć, że pracę w wakacje- umysłową i odpowiedzialną uznajesz za bułkę z masłem! Widać po Tobie co w Twoim życiu może znaczyć edukacja i współczuję Twoim dzieciom już teraz! Bo po prostu brak Ci jest podstawowej wyobraźni niestety... Może też nie zauważyłeś, że większość nauczycieli na tym forum to nie ci co narzekają, ale po prostu dostrzegają nierówną rzeczywistość i traktowanie tego zawodu w PL i poza jego granicami. Ale przynajmniej skoro nadal wykonują swój zawód może to świadczyć o tym, że mają podejście do ucznia, są pełni zapału i idą za głosem swego powołania mimo ciężkiej rzeczywistości nauczyciela w tym kraju. O urlopach zdrowotnych lepiej sobie poczytaj co nieco zanim się wypowiesz, bo uwierz, że nie każdy nauczyciel i nie zawsze takowy dostanie. Trzeba spełnić określone warunki kolego. Starałam się o taki urlop, ale po przepracowaniu kilkunastu lat na ponad etat a potem przechodząc na pół etatu już go nie mogłam otrzymać. A może jeszcze logicznie i z pełną świadomością stwierdzisz, że taki urlop nauczycielowi pracującemu z ówczesną młodzieżą się nie należy? Nie przyszło Ci na myśl wcale, że w dzisiejszych czasach praca nauczyciela jest niejednokrotnie wyzwaniem typu kolejny kierunek studiów o nazwie RESOCJALIZACJA?... To ciężka praca i powinna być bardziej doceniana. I zapamiętaj sobie, że to fakt a nie narzekanie. To mój wybór, że nie jestem żadnym konowałem tylko dla kasy a praca z dziećmi, do których trzeba mieć podejście może być pasją.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pani na kasie w markecie ma jeszcze cięższą prace niż Wy i zarabia
dużo mniej. To co ona ma powiedzieć, jak się pomyli to całą
pensję jej zabiorą?
Poczytaj wyżej, że sporo forumek zgadza się ze mną. Na pół etatu
dostawałas 900zł, to nie jest mało.
A studia pedagogiczne... Wiesz co, miałem okazję poczytać
tego czego Was uczą. Bez urazy, ale w tydzień semestr bym się nauczył.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
USA wcale nie jest najbogatsze :) Porownaj sobie z takimi Emiratami Arabskimi na przyklad :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteś śmieszny kolego i niestety inteligencją niestety nie błysnąłeś, już zresztą nie po raz pierwszy w swym poście. Nie mam zamiaru Cię obrażać, ale pewne, hmm.. refleksje nasuwają się tu po ich przeczytaniu same przez się. Pod jakim względem pani w kasie ma ciężej niż nauczyciele? Nie jest to żadna ciężka praca umysłowa, każdy może ją wykonywać bez wielkich i długotrwałych przygotowań, ani intelektualnego wkładu! Śmiech pusty ogarnia na te Twoje komentarze po prostu. Nauczyciel nie dość, że wkłada ogrom czasu w przygotowanie do wykonywanego zawodu ciągle się dokształcając, zdobywając kolejne etapy wiedzy- poświęcając w tym celu prawie cały czas wolny w domu niejednokrotnie (nauczyciel dyplomowany zanim nim zostanie musi stworzyć niemal pracę naukową, musi wykazać się rzetelną wiedzą na czasie z wielu przeróżnych dziedzin), to musi radzić sobie z dziećmi i ich rodzicami, którzy w dzisiejszych czasach często są niestety zwolennikami bezstresowego wychowania być pedagogiem, psychologiem i przyjacielem a to absorbuje. I intelektualnie oraz emocjonalnie wymaga dużego poświęcenia. To, że masz intelekt za nic świadczy tylko o Tobie i żal mi tych nauczycieli, którzy uczą/będą uczyć Twoje dzieci. Chyba raczej to drugie, bez uraz, bo Twoje wypowiedzi często są tak infantylne, że ie wiadomo czy śmiać się czy żałować Ciebie. Chyba w szkole nieźle Ci nauczyciele dali popalić, co? ........ no more comment na tego pana.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
HAHAHAHHHHHHHHHHAAAAAAAAA! Powodzenia- w tydzień to by Cię sądząc po wypowiedziach z każdej uczelni chyba raczej usunęli człowieku!!! BUUUHHHHHAAAAAAHHHHHAAAAA. Ale się uśmiałem, prawie do łez. Piotrusiek, Ty do piasku, tzn. piaskownicy się nadajesz, nie na żadne studia, Twoje wypowiedzi są proste i nie chcę tu powiedzieć, że ich autor też jest po prostu prosty. Niejeden burak by się podobnie zachował w stylu wypowiedzi jak Ty, chcesz naprawdę się do nich zaliczać geniuszu???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
900 zł po latach studiów i dokształcania się to mało?... Ooo, to widzę, że żyjesz chyba w garażu, żywisz marchewką i do tego zero witaminek na rozumek, hihi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to do Piotruśka było i miało być "900 zł to dużo?", ale jak człowiek czyta te jego komentarze, to mu się od toku jego myślenia nieżyciowego mieszają słowa;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale wszystkowiedzacy ty jesteś,że nie wiem. pracowałam rok na półtoraetatu czyli w zasadzie siedziałam codziennie w szkole do 17 od rana, jako pedagog szkolny i nauczyciel angielskiego, wyciągalam około 2000 na rękę, wiecej już bym nie miała jak. Nie uwazam,ze pani w kasie ma ciąższą. Poprostu nie da się porównać, kazdy zawód ma swoje problemy. Ja nie narzekam na zarobki nauczyciela i chyba nikt poprostu stwierdzamy fakty.

a ten urlop, to są zawody co go mają ale nie myśl,że dostaje sie go od ręki. Trzeba mieć minimum 7 lat przepracowane i zaświadczenie od lekarza, które są jeszcze kontrolowane. Nie dają sobie od tak.

Fakt,że ten zawód wypompowuje psychicznie, widac to zwłaszcza u osób emerytowanych;) dzieci nauczycieli wiedza o czym mówię;)
to zawód, gdzie jak sie idzie do domu to wszystko w człowieku siedzi, a nie wychodzę z pracy i mam wszystko za sobą. w domu też się sporo siedzi nad tym.
Nie chcę udowadniać jaki to ciężki zawód, każdy zawód jest inny ma stresujące sytuacje, swoją specyfikę ale wypowiadanie się pogardliwie o nauczycielach, wytykanie że sobie łatwo pracują jest niesprawiedliwe.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To idź i popracuj trochę na kasie to zobaczysz jak jest lekko.
Tylko nie zapomnij załozyć pampersa, bo nie wyjdziesz sobie
na przerwę, a po nocach śnić Ci się będzie pisk czytnika.

A materiał w szkole przerabiasz setny raz. W podstawówce to już
poziom coraz niższy i trzeba się wysilać, żeby nie znać materiału.
Spróbuj byc lekarzem, prawnikiem i informatykiem i się
nie dokrztałcać! Szybko wylecisz z rynku. A nauczyciel to ma
zwiazki zawodowe i rodzice mogą mu naskoczyć.

Zawód nauczyciela to przechowalnia kobiet, które sobie nie radzą
na normalnym rynku pracy. Spróbuj zajśc w ciąże u prywaciaża
to pogadamy jak to jest. Żyj w stresie gdy jesteś molestowana
przez panów prezesów, kierowników itp i nie możesz pisnąć
słowka bo wylecisz od razu z pracy. Co Ty wiesz o pracy
na umowę zlecenie, bez skladek na emeryture?

Masz ciepła państwową posadkę to się ciesz. Ale nie pouczaj innych...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
tak sobie myślę, a może piotrusiek ma 13 lat? siedzi przy komputerze o 12 w południe, ma czas cały dzień czytać i komentować forum, nie lubi nauczycieli. no i styl wypowiedzi także by o tym świadczył...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie to, że nie lubię nauczycielek, tylko one mają wysokie mniemanie
o sobie. To że mają codzinny kontakt z "nauką' nie świadczy,
że są jakąś nadzwyczajną rasą, której należy się ajkieś nadzwyczajne
wynagrodzenie. Lekarzom juz predzej bo oni ratują ludzkie życie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie brak szacunku do kobiet, nauczycielek i ograniczony zawężony stosunek do pewnych spraw to własnie ciebie charakteryzuje. Nie dlatego wybieramy pracę w szkole bo jesteśmy niezaradne, tylko tak chcemy, nie dziw się,że sie bronimy jak jesteśmy atakowane. pojecia nie masz ile trzeba robić jak sie pracuje w podstawówce, wcale nie jest tak,że masz scenariusze i lecisz co rok z tego samego, zupełnie nie tak, ale ty wszystko wiesz najlepiej i dlatego,że nie masz pojęcia o tym co piszesz, to naturalne,że ktos się moze poczuć urażony bo ciągle trzeba się szkolić, aktywizować swoje metody pracy, ciągle i ciągle, a tacy rodzice, którzy wpajają dzieciom brak szacunku do nauczycieli, w sumie nie tylko ogólnie do starszych sami nic nie robiąc zwalajac wszystko na szkołę? ile trzeba włożyć energii żeby czasem wyprowadzić dzieciaki na prostą. I to sie dzieje na poziomie podstawówki-gimnazjum.

Nie mam kompleksu nauczyciela, szanuję każdą pracę i nie pracuję jedynie w tym zawodzie, radzę sobie bardzo dobrze na rynku pracy tylko wkurza mnie jak ktoś pisze takie pierdoły.

Naprawdę masz jakieś komleksy czy problemy czlowieku, przemawia to przez twoje posty bardzo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kto kształci lekarzy i prawników?kto pomaga im rozwinąc pasję w liceum by własciwie wybrali?? chyba NAUCZYCIELE Piotrusiek....

Sam piszesz zeby pracowac na kasie trzeba zakładac papmersa, ze jak się zajdzie w ciązę u prywaciarza to koniec i ty mi moowisz ze ja uciekam z kraju bez powodu?? smieszne...
Jak powiedzialam, ja zmienilam prace-na lepiej płatną, i jakos sobie radze-wiec nie zaliczam sie do nauczycielek ktore zostaly nauczycielkami bo do niczego innego sie nie nadaja...pracuje u prywaciarza a jak zajde w ciaze dostane 10 krotnie wieksze becikowe i pojde na rok na pełnopłatny macierzyński a po spokojnie wróce do swojej pracy...wiec powiedz mi, czy mam zyc na siłe w Polsce gdzie sa ludzie jak ty, nei szanujący innych pracy (nauczyciele) albo uwazajacy ze sa prace któych mozna się powstydzic, masz na mysli zmywak?? tak, pracowalam na zmywaku, zamim nauczyłam się jezyka-wiec nie mów mi prosze, ze ja nie wiem co to jest ciezka praca...byłam jedyną kobietą tam na zmywaku, nie masz pojęcia co to oznacza dla drobnej kobiety takie tyranie.
I nie załuję. Z perspektywy mam dwa doświadczenia:
-nikt mi nei powie, ze nie wiem co to znaczy cieżka praca
-doceniam i szanuję ludzi ktorzy taką pracę wykonuja, na szczescie tu nikt się tego nie wstydzi, bo jest własciwie za to wynagradzany.
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli by tak było jak piszecie, to by nie było tylu nieuków
na studiach itp. A tak zaprzepaszczone wychowanie w szkole,
bo pani nauczycielka nie ma na to czasu, tylko leci z najlepszymi
z programem. Szkoli co najwyzej olimpijczyków, żeby szkoła
miała się czym chwalić.

Emenems - pisałem o eksremalnych sytuacjach. A co za granicą
to lepiej? Obozy pracy dla polek na farmach, wykorzystywanie
seksualne jak niewolnic przez Włochów, były przykłady. U nas
teo nie ma!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne ze nie ma...szczególnie jezeli chodzi o wykorzystywanie w Polsce wszystkich nacji ze wschodu...w Polsce tez sa obozy pracy.
I tak, za granicą lepiej. Tutaj jak byś chciał byc biedny to na wlasne zyczenie. Praca na poł etatu na najnizszym stanowisku zapewnia mozliwosc wynajecia mieszkania, utrzymania się (jedzenie ciuchy kosmetyki itp)i nawet wyjscie od czasu do czasu. I tego wlasnei nie ma w Polsce i długo nie będzie.
Nadal piszesz o ekstremalnych sytuacjach, bo wykorzystwanie pracowników zdarza się wszędzie-nezaleznie od kraju.
U nas nie ma wykorzystywania sexualnego...na jakim świacie ty żyjesz albo pod jakim kloszem zostałęs wychowany....
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry