Widok

nazwisko po mężu

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Ciekawi mnie ile z was przejmuje albo przejmie nazwisko po mezu?? jak sie na to zapatrujecie?bo ja sie zapatruje prosto, mam prawie 30 lat i moje imie i nazwisko mowi cos o mnie, ma za sobą swoja historie, przejmowanie nazwiska po mezu dla mnie jest jak za dawnych czasow, kobieta powinna sie bezpowrotnie oddac cala mezowi, zapomniec o swojej przeszlosci i "byc zona swojego meza" i tyle. Nazwisko po męzu chyba tylko pokazywalo "przynaleznosc"kobiety do konkretnego mezczyzny.
Żeby mnei zle nei zoruzmiec, jestem za tradycyjnym modelem zwiazku(ani nie jestem wyemancypowana, ani feministka) tylko nie rozumiem po co rezygnowac z czegos, co jest po prostu moje. Tyle samo co w dawnych czsach zamiana wianka na czepek mezatki...
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 27
hahahahahahaha
dokładnie :D
Z urlopem w szkole to jest tak ,ze do konca czerwca poczatku lipca dzicni nie ma w szkole, ale nauczyciele pracuja, zamykają rok szkolny, to po pierwsze. Zostaje czesc llipca i polowa sierpnia, bo od polowy zaczyna się przygotowanie do nowego roku skzolnego-nie będę zanudzac co się robi, ale się pracuje. A czesc z tego co zostało, i tak jest do dyspozycji dyrektora-czyli na zawolnie nalezy się stawic w szkole.
Ja musialam pisac prośbę od dyrektor, ze chce pracowac lipiec i sierpien czy moze mnie zwolic z czesci obowiązkow szkolnych, oczywiscie zdeklarowałam się ze nadrobie po powrocie po zajęciach-oczywiscie nieodpłatnie. Miło z jej strony ze się zgodziła.
Zaden nauczyciel nie zarabia na stazu 2600 :D hahahahahahahahah
i jeszcze raz HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
i moze jeszcze raz HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH

Jestem z rodziny nauczycieli...i od strony mojej i narzyczonego. Wyjechaliśmy bo mielismy dosyc.
PIOTRUSIEK-kazdy nauczyciel, chciałby pracowac od 8-16 i nie zabierc pracy od domu albo siedziec za darmo w szkole. Tak jest w Norwegii. Płatne są tylko godziny lekcyjne, a to ze masz okienko 4 godziny to twoja sprawa.
Jak mówi suszka-przynajmniej jednego maigstra trzeba miec...
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pewnie wszystko zalezy od placówki i od dyrektora czy
da pracownikom zarobić. Skądś się te srednie biorą.
Nie dajmy się zwariować, średnia krajowa to 3400 brutto,
a pensje nauczycieli dypomowanych są wyższe.
Ile to razy w szkole były zastępstwa za innych nauczycieli.
A może nie macie roku wolnego na podreperowanie zdrowia?
Też bym tak chciał!!!
To są chwilki w przerwach stresującej pracy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadza się, nie jest łatwo dostać pracy w szkole, bo jest coraz mniej dzieci, jesteśmy społeczeństwem starzejącym się, a żeby zostać nauczycielem trzeba skończyć przynajmniej jedne studia, a często nawet więcej i wciąż podnosić swoje kwalifikacje.
I proszę, naucz się czytać ze zrozumieniem - pisałam o tym, że w innej pracy można wziąć wolny dzień, urlop. My takowego nie możemy wziąć.
A swoją drogą, skoro facet o godzinie 12:30 udziela się na weselnym forum, to musi strasznie ciężko pracować przez te 8 godzin ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi to nie wygląda na kwotę średnią ale max jak się da nadgodziny a nie jest o nie łatwo, ludzie sie biją o nie i nie z każdego przedmiotu sią da, zależy co kto robi ile godzin ma do dyspozycji dyrektor
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przecież piszą, że to kwota "ŚREDNIO", czyli są co mają dużo
więcej. Zawsze można coś załatwić między lekcjami.
Czy myslisz, że jak pracujesz 8 godzin codziennie o sztywnych
godzinach pracy, to wogóle możesz coś załatwić?
Myślisz, że tak łatwo dostać pracę w szkole??? Niby tak mało płacą,
a nie ma gdzie się przyjąć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
stażysta obecnie na rekę mniej niz 1000, kontraktowy około 1200, mianowany 1700, kurcze ale kokosy;) aaaa ma być podwyżka od września 3 czy 5 %....tak to jest w rzeczywistości, takich pieniedzy jak piszesz nigdy bnauczyciele nie bedą dostawać ale to norma, nigdzie na świecie nauczyciele państwowi kokosów nie zarabiają, chyba tylko w luxemburgu ponoć sporo tak słyszałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie widać, że nie masz pojęcia o pracy w szkole! takich pensji nikt nie ma, poza dyrektorami. jest DOKŁADNIE tak jak pisze Emenems. 26 dni urlopu to przy dobrym rozłożeniu 1,5 miesiąca albo więcej. A my nie możemy wziąć wolnego w trakcie roku, kiedy np musimy coś załatwić. Myślisz, że nauczycielom tak dobrze? Spróbuj sam tego miodu!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Leciała za 4 zł, w obie strony 8 zł.
Moja rodzina pracowała/pracuje więc wiem jak jest.
Inni ludzie mają 26 dni urlopu w roku, czy to dużo?
Można dorabiać jak się chce, ale nie wyszyscy muszą.
3 miejsca, to pewnie Ci sie opłacało, więc nie narzekaj.

Co do pensji cytat:
Podsekretarz stanu w MEN Lilla Jaroń powiedziała, że 7-proc. podwyżka od września 2011 r. oznacza średnio kwotę 2600 zł brutto dla nauczyciela stażysty (czyli zaczynającego pracę) i 4800 zł dla nauczyciela dyplomowanego (czyli przy najwyższym stopniu awansu zawodowego).

TO MAŁO?????????????????????????
Wiele sprzętu AGD jest produkowanego w Polsce, a telewizory
LCD prawie tylko w Polce!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To się zdecyduj-napisales ze prom kosztuje 4 zł, teraz ze kolezanka leciała... cos tu nie pasuje.
Pracowałes w szkole?? skoro tak mowisz to pewnie nie. Nie bede robic wywodów. Kto pracował, albo pracuje to wie jak to jest.Wbrw pozorom nie ma wakacji dwa miesiace, bo kazdy nauczyciel bedzie dorabiał w wakcje.

A dlaczego zeby meic gone zyci w Polsce trzeba"dorabiac"?? czemu zwykla praca, nie mzoe zapewnic godnych warunkow?? ja pracowalam jednoczesnie w 3 mijscach, gdzie jednym z nich byla szkola. Zero zycia, zero czasu. Wychodzi sie z domu o 7 rano wraca sie o 21. I tak od poniedziałku do niedzieli-nie dziekuje.

Mogę Ci powiedziec, nie wiem o jakim dyplonie mowisz, ja pracowalam na stanowisku gdzie byly wymagane na dzien dobry dwie specjalizacje, po zrobieniu pierwszego stopnia awansu zawodowego mialam 1180 netto. To nazywasz duzo??aha, oczywiscie to nei byla goła pensja, a z dodatkiem motywacyjnym. Wizja byla kolejnych 3lat za te pieniadze, zrobienie kolejnego stopnia i dostania 200 zł podwyzki. To sa duze pieniadze??

I powiedz co z tego ze pracuje dla innego kraju niz dla Polski?
A ty jaki procent produktó w domu masz Polskie??pewnie mniej niz ja. Meble, sprzed AGD RTV, jedzenie, ubrania-kupujesz tylko Polskie? bo jak nei ,to wspierasz obcy kapital a nie Polski
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Parę dni temu koleżanka leciała do Szwecji za 4 zł. Szybciej
i taniej :)
Szwecja, Norwiegia, nie ważnie gdzie tam jesteś. Ważne, że
liczą się namiastki jak flaga czy cos tam podobnego. Pracujecie
dla innego kraju a nie dla Polski. I jak potem ma być u nas
dobrze? To nie jest tak, że u nas pracuje się tylko na chleb.
Jak się chce, to można uczciwie dorobić, a nie tylko krytykować.
Tak więc o pracy w Polsce raczej ja mogę powiedziec wiecej niz ty...
A w szkole to dziś duuużo się zarabia, zwłaszcza z dyplomami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piotrusiek-promy do Szwecji nie kosztują 4zł.
Nie wiem jakiej pracy powstydziliby się Szwedzi, bo nie pracuje w Szwecji. Widac ze patrzysz przez swój pryzmat i do innej pracy za granicą nie byłbyś zdolny jak do 'wstydliwej"chociaż zadna praca nie hańbi(nie mowie o ekstremum-wszyscy wiemy o co chodzi). Nie wstydzę się mojej pracy bo jest normalna, i normalnie jestem za nią wynagradzana, jak Szwed,Norweg,Polak,Somalijczyk czy Afganiec. Nie traktuje Polski jak Disneyland, bo nie wychowałam się w Disneylandzie tylko na Zaspie.
Nie widzę powodu dla którego miałabym się odciąć od Polski bo bycie Polakiem jest tu zaletą. Możesz wierzyc albo nie. Tutaj się flagę Polską wiesza w ważne dni, tutaj Polska nastoletnia młodzież ma poczucie własnej narodowości, wie kiedy Polska odzyskała niepodległosc, wie kiedy uchwalono konstytucję 3 maja a w Polsce nie koniecznie...wiem bo uczyłam w polskiej szkole.
Wiec Piotrusiek, na temat życia i pracowania w Polsce i za granicą raczej ja mogę powiedziec wiecej niz ty...
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ulżyło Ci? To dobrze :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pieprzysz jak potłuczony !!!
Nie mogłam się powstrzymać :-P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Emenems - tak samo ja mogę jechać za 4 zl do Szwecji.
Stać mnie na to, i wcale nie muszę się wyslugiwać obcokrajowcom
za granicą, w pracy ktorej żaden szwed by się nie chwycił.
Można traktowac kraj jak Disneyland i przyjeżdzać do rodziny
by się pokazać. Tylko co z tego? Czy to czyni Ciebie lepszą?
Nie, przy nas, ktorzy tu cięzko pracują, jestes bardzo malutka.
Powinnać odciąć się od Polski przyjmując obco brzmiące
nazwizko. Bo pewnie czasem się wstydzisz jak źle mówią
o Polsce....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
A propos nazwiska po mężu, to właśnie w niedzielę wielkanocną zamierzam je przejąć, bo: 1) określa mnie idealnie i w 100% a nawet jest bardzo związane z profesją, którą wykonuję w życiu zawodowym; 2) jest bardzo ładne; 3) ma wiele wspólnego z moim panieńskim- jeszcze- nawet ilość liter i ich układ są bardzo podobne:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaaaa...i pare innych o czasach gdzie nie bylo połaczen do Gdanska dwa razy dziennie, promów wycieczkowych, samochodów urlopów i wolnych weekendów i dni swiatecznych...
Dodam korony euro czy złotówki...to tylko waluta
tak jak panstwo to punkt na mapie a ojczyzna znajduje sie gdzie indziej
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak Ci się wydaje, że nie zależą. Czytałaś "Latarnika"? Przypomnij
sobie, to może Ci da coś do myslenia na temat patriotyzmu.
Korony, czy euro, to ta sama obca waluta.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wartosci nie zależa od szerokosci i dlugosci geograficznej.
I nie zarabiam w euro.
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No tak, ale tak pragniesz swojego nazwiska, swoich korzeni,
że mozna było sądzić, że masz jakieś narodowe wartości.
Ale jak widac tylko parę literek się liczy, Polska niech upadnie.
Przyjedziesz z tymi paroma euro i będziesz szpanować na weselu
w Poslce, jaki to odniosłaś życiowy sukces za granicą.
Wstyd mi za takich ludzi.
Rosjanie intelektualistów mordowali w Katyniu, teraz nawet tego
nie trzeba, parę groszy i wyjadą za chlebem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak własnie dlatego wyjechałam, bo nie kraj, tylko durni ludzie nim rządzący zrobili z niego posmiewisko, a za moje stopnie naukowe, nie jeden pensja była smiechu warta, po prostu zyc sien ie dało. I do Polski nic nie mam-raczej do ludzi którzy tu taki syf robią.
Możesz na mnei wieszac psy, ale czy bedę na miejscu czy nie, to i tak trzeba poczekac jak oni sie po prostu nawzajem wykończą....wole patrzec z boku. Ja Ciebie nie objezdzam ze cchesz siedziec w kraju w któym nei szanuje sie ani czlowieka ani jego pracy. Miejsce urodzenia nie orzywiązuje mnie na zawsze ani w zaden sposob mnei nie naznacza.
Moi przodkowie waliczyli, bo chcieli.
Ja wyjechalam-bo chciałam.
Własnei walczyli o to, ze jak bedę chcial to wyajde-o szerokopojętą wolnośc
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry