Widok

neurolog - migrena

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Na pewno są tu mamy z migreną, napiszcie proszę jak wygląda wasze leczenie, czy znacie dobrych specjalistów, szukam pomocy bo moja migrena nie pozwala mi normalnie funkcjonować:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam migreny od 17 roku życia. W czasie pierwszej ciaży zanikły na ten czas. Średnio dopada mnie raz na dwa tygodnie -wtedy mam mocny atak. Leczę się 2x musująca Solpadeina + łóżko w ciemnym cichym pokoju. W początkowej fazie -jak zdążę pomaga kąpiel gorąca i polewanie głowy ciepłą wodą. Po 2-3 godz mija. Lekarze rozkładają ręce. Można brać tabletki na recepte ale zapomniałam nazwy, ale lekarka mi odradziła ich przyjmowanie . Być może zapisuje je w cięższych przypadkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam migrenę od ok. 15 roku życia. Dostałam w "spadku" po mamie i babci - niestety.
Przez kilka lat byłam ciągle na lekach, które miały zapobiegać atakom, niestety bez skutku. Mam za sobą2 ciąże, podczas których było tylko gorzej niż zawsze. Biorę silne leki, imigran/summamigren, ale moja wątroba zaczyna się buntować, a teraz od tygodnia ból głowy nie daje mi żyć praktycznie cały czas. Chciałabym znaleźć specjalistę który pomoże mi czymś więcej niż kolejną receptą na tryptany. Żadne "domowe" sposoby typu kawa z cytryną, prysznice, masaże nie pomagają, przestałam się łudzić że cokolwiek może mi pomóc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też od liceum z migreną żyję, ale nie biorę leków (brałam tylko do matury) bo nie chcę chemii, zresztą po lekach nie było wiele lepiej. Muszę po prostu w miarę szybko uciec w ciemne miejsce, chowam głowę i staram się zasnąć - jesli to się uda, to nawet po kwadransie może minąć. Gorzej kiedy jest się w pracy, albo w miejscu gdzie nie można "odizolowac się od świata".... :/
Wtedy przydaje się miska, albo worek bo wymioty z bólu to standard:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciemne miejsce jak najbardziej, ale jak się "schować" kiedy obok leży półroczny głodomor;)
ale ból sam nie przechodzi, co więcej nie pozwala mi zasnąć. Poród przy tym to pikuś niestety
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam tzw trzydniówki i jak nie przerwę bólu jak czuję, że się zaczyna to murowane trzy dni. na przerwanie bólu biorę sumigrę 100 (ale pomaga mi 1/3 tabl, więc ją dzielę) , takie same sklady to imigran i summamigra ale chyba najtańsza z nich. mam je zawsze przy sobie, przekładam razem z portfelem z torebki do torebki;)
w ciąży miałam jeszcze mocniejsze ataki. najczęściej łapie mnie na 2-3 dni przed okresem, jak poczuję ostre zapachy, jak się zdenerwuję lub za bardzo z czegoś cieszę;) przerąbane...
ale mam nadzieję, że moje dzieci tego nie odziedziczyły po mnie;(
image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi jak na poczatku pomagały tabletki 50mg. tak teraz biorę dwie 100mg i jeszcze boli;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to prawda, migrena bywa gorsza niż poród, bo co do tego drugiego, to wiesz, że skończy się i będzie ok. A ból w głowie to jak by mózg rozsadzało a oczy miały wypłynąć na zewnątrz...
Pompka nie pocieszę Cię, wiem, ale obawiam się, że ile byś nie wzięła proszków, to i tak nie pomoże:( Mało tego, lekarze też to wiedzą, ale zapisują bo czasem pomaga jak placebo. Niektórzy są podatni i samo wzięcie czegoś ich uspokaja. Ale Ty raczej nie z tych, podejrzewam;)
Do czasu pierwszej ciąży miałam co kilka dni ataki. Po pierwszym porodzie może raz w mies. A teraz miałam od porodu może z 4. Może hormony mają na to jakiś wpływ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi też się zdaje, że to hormony trochę pomagają, ja w ciąży miałam chyba tylko raz atak (co prawda straszny, ale to pewnie nadwrażliwość na zapachy go spotęgowała), a od porodu też raz taki normalny, kilka razy ból taki znośny.
Byłam z tym dawno u neurologa, dostałam jakieś tabletki, które miałam wziąć, jak już ból się rozkręci, raz wzięłam i nie pomogło :( później już byłam w ciąży, więc drugą tabletkę (bo w całym wielkim pudełku były tylko dwie, zaznaczone strzałkami, żeby je w ogóle znaleźć ;) tylko nie pamiętam nazwy) oddałam Mamie (po której mam te cholerne migreny w spadku, chyba już od gimnazjum), ale jej też nie pomogło...
także nie wiem, co nam może pomóc...
niedawno coś mi ktoś wspominał o lampach na podczerwień...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to i ja się podłączę, mnie takie bóle męczyły od 8 roku życia, jak miałam 10 lat dostałam skierowanie do szpitala na badania - stwierdzono: "bóle głowy na tle nerwicowym:/" przez kolejnae kilkanaście lat było coraz gorzej, a kulminacja w liceum i na studiach(2-3 razy w miesiacu 3-dniówki), ale żaden lekarz nie traktował mnie poważnie, nie wiem, może źle trafiałam:/ najgorsze takie 3-4 dniówki do wymiotów, czasem prawie nieprzytomna leżałam w ciemnym pokoju, okna pootwierane, mama miała zakaz gotowania, każdy zapach to masakra była.
Jak Ada miała 4 miesiace to mnie tak dopadło, że się przeraziłam, postanowiłam się przebadać- tomografia, zatoki, wzrok- wszystk ok. Trafiłam z wynikami do neurologa i przepisała mi nootropil (karmiłam i podobno nie mogła nic innego zapisać) do tej pory ani jednej tabletki nie wzięłam, już nawet nie pamiętam jak miałam go stosować.
ale odpukać od roku może ze 3-4 razy mnie dopadło i to tylko raz na 2 dni, może rzeczywiście hormony, ale mam taką cichą nadzieję, że na zawsze przeszło.
jak sobie przypomnę poranki, kiedy nie możesz z bólu oczu otworzyć, ruszyć ręką, nie wspominając o podniesieniu głowy:/... może już nie wróci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja Mama też miała masakryczne migreny...


pomógł Jej nasz nie żyjący już sąsiad - lekarz medycyny sądowej, zajmujący się również akupunkturą :] po serii(ok 10 zabiegów) migreny się skończyły :] to było ponad 20 lat temu :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam migreny od 15 roku życia, a od dzieciństwa bóle głowy, podobnie ma moja mama. Leczyłam się u neurologa, a raczej dostawałam różne kolejne leki. Najskuteczniejszym jak do tej pory była Migea, ale wycofali ją z rynku. Pomagało mi też Fluranizinum, ale to trzeba brać codziennie przez pół roku, a wtedy ataki są słabsze. Mam szafkę pełną tryptanów, ale i tak ich nie biorę, bo karmię piersią. Gdyby ktoś powiedział jak się tego badziewia pozbyć oddałabym każde pieniądze, przez migrenę raz straciłam pracę, zrezygnowałam z wielu wyjazdów ( jak tylko zmieniam klimat odrazu łapie mnie trzydniówa). Ataki mam obowiązkowo przy każdej miesiączce, jak wieje mocny wiatr, jak wypiję alkohol no i w podróży.Moja mama próbowała prawie wszystkiego łącznie z akupunkturą, ale bez skutku.Jak skończę karmić to rozważam wzięcie zastrzyku ze sterydów w kręgosłup u tego słynnego lekarza z Warszawy. Migrena rujnuje mi życie i nie mogę się z tym pogodzić.
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi na migreny pomaga sen i o dziwo wymioty. mam wrażenie jakby to mi obniżało ciśnienie, które mi rozsadza czache. kiedyś brałam lek migea na receptę ale g...o pomagało. czasami jak zdążę nim ból sie rozkręci, to ketonal łagodzi ból. ten mocniejszy, ale i tak nie zawsze
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie też wymioty obowiązkowo, bo mam wrażenie, że jak zwymiotuję to wraca mi krążenie, na poczatku ataku zawsze mam lodowate ręce i stopy no i mdłości na chwilę ustępują.
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam tez takie bole prawdopodobnie od kregoslupa,rok temu lekarka mi powiedziala ze ma juz zwyrodnienia kreg szyjnego.po ciazy jest o wiele gorzej,do tego noszenie małej ,schylanie sie....
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co to za zastrzyk w kręgosłup? mojej mamy koleżanka była gdzieś w Gdańsku na założeniu "blokady" też coś w kręgosłup ale to jakiś bioenergoterapeuta jest a nie lekarz.
Przy @ też mam obowiązkowo migreny, podczas ciąży miało być lepiej a było gorzej, po porodzie to wręcz niektórym mija migrena, a mnie boli coraz dłużej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten zastrzyk w kręgosłup wykonuje tylko jeden lekarz w Polsce. Kiedyś był o nim program w TV, ponoć w większośći przpadków migrena mija na wiele lat. Niestety nie pamiętam nazwiska..zdaje się, że Sieliwończyk czy jaoś tak. Na forum dla migrenowców gadałam z kilkoma osobami, które dostały ten zastrzyk i nie u wszystkich poskutkował, dodatkowo trzeba mieć zdrowe nerki, bo zawiera sterydy.Narazie nie wgłębiam się w temat, bo póki nie przestanę karmić piersią to i tak nic nie zrobię. Wczoraj dostałam migreny z nerwów, ale dziś odpukać jest trochę lepiej.
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam, pomyliło mi sie z lekarzem od bioderek, poszukam zaraz w googlach..
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi pomaga chociaż trochę masaż głowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja znam jedną dziewczynę, fizjoterapeutkę, niby nie pozorna, a uwolniła mnie całkiem od okropnych migren które miałam od lat. połknęłam niezliczoną ilość pigułek, aż w końcu na nią trafiłam. baaaardzo polecam !! Tu jest jej strona: http://www.terapia-craniosacral.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Proszę o opinię na temat PRZEDSZKOLI : (19 odpowiedzi)

Jak w tytule, chciałabym posłać córkę do przedszkola ( 3 latek ) i interesują mnie opinie na...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (29 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry