Widok

niania na zakupach

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Od kilku miesięcy toczę "wojnę" z niania o to , zęby w trakcie spaceru z dzieckiem nie chodziła po sklepach . Ona twierdzi, ze inni tez tak robią i nie widzi w tym nic dziwnego (chodzi do piekarni, do mięsnego). Prosiłam już chyba ponad 10 razy, a tu wczoraj się dowiaduje ze była w Rosmanie kupić jedzenie dla kota. (Nadmienię ze córka w trakcie wakacji-opałów złapała bakterie która możne być min w surowym mięsie, stan był ciężki tydzień leżałyśmy w szpitalu. Czy ta bakteria z dworu, czy ze sklepu tego nie wiem, ale od tamtej pory jestem trochę na sklepy mięsne przewrażliwiona ).

Proszę powiedzcie kto ma racje, moze ja przesadzam?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 28
Nika, wydaję mi się że autorce wątku moze bardziej chodzi o zasadę, mówiła żeby nie chodzić z dzieckiem na zakupy i tyle.
Jest pracodawcą i wymaga,
trudno wyrokować czy to Mama jest przewrażliwiona czy niania olewa problem ,każda ma swoje racje
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadzam się z tym,że twoja niania twoje zasady ale sama chodziłam z jeszcze niemowlakiem do spożywczaka i o zgrozo mięsnego(bo nikt inny by zakupów za mnie nie zrobił) i żadnej bakterii dzieciak nie złapał a sama jak miała już 6 mc potrafiła niezauważenie coś ściągnąć z półki i do buzi pakować,ale bakterie z Rossmana ?Litości.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 1
aha,
inną sprawą jest że niania jako twoja pracownica cię nie słucha, - a powinna twoje zdanie uszanować, jak nie chce przestrzegać twoich reguł to niech sobie szuka innej pracy gdzie będzie mogła załatwiać swoje sprawy w czasie pracy
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
generalnie przecież nie unikniesz styczności z bakteriami - są wszędzie,
to na plac zabaw do piaskownicy też nie powinnaś puszczać, najlepiej siedzieć w domu:((
rozumiem twój strach ale może powinnaś pogadać z lekarzem czego tak naprawdę powinnaś unikać albo jak inaczej się ustrzec przed powtórką.

z moją córcią też leżałyśmy w szpitalu bo miała bakterie coli, nie wiadomo czy nie z basenu, ale też nie dajmy się zwariować - przez jakiś czas miała przerwę i nadal chodzi, po prostu bardziej pilnujemy badań moczu, za radą lekarza dajemy żuravit i poza tym żyjemy normalnie.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja uważam, ze nie przesadzasz.
Niania ma sie opiekować Twoim dzieckiem, a nie w czasie pracy robić zakupy.
I uważam, ze odporności nie nabiera sie w mięsnym czy w innych sklepach.
Odporności dziecko nabierze na spacerze w lesie, albo bawiąc sie na placu zabaw.

ps. ciekawa jestem czy w innej pracy np w urzędzie czy przy jakiejś taśmie czy szyjąc coś też "wyskakiwałaby" na zakupy po karmę dla kota??:))
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 8
Twoje dziecko, Twoje zasady i Twoje pieniądze, ale ........ moim zdaniem przesadzasz.

Szkoda mi dziecka, bo za nic nie nabierze odporności , jak będziesz je tak przed światem chować.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dzieki za odpowiedzi bo ja juz zgłupiałam, to nasza pierwsza niania i nie mam doświadczenia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak, surowe mięso, precież np woreczek do którego pakuje się mięso możne być nieszczelny

Campylobacter wskutek powszechności występowania łatwo przenosi się ze zwierzęcia na człowieka drogą brudnych rąk stąd często zakaża hodowców zwierząt i rolników. Bakteria jest też zazwyczaj wykrywany jest w mięsie świeżo ubitego bydła, owiec i świń, toteż ryzyko przenoszenia Campylobacter jejuni z mięsa zwierząt na ludzi występuje głównie u pracowników przetwórstwa rolno-spożywczego.

Wyrywkowe badania wykazują, że 20% do 100% surowych tuszek kurcząt w sprzedaży skażonych jest C. jejuni. Znaczące jest zagrożenie przenoszeniem bakterii z surowego mięsa na inne artykuły spożywcze w kuchni (skażenie krzyżowe). Również ok. 2-5% czerwonego mięsa w obrocie detalicznym może być skażone tą bakterią. Warto też wiedzieć, że bakterie Campylobacter jejuni mogą przetrwać kilka miesięcy w zamrożonym mięsie.

Bakteria jest wrażliwa na temperaturę nie rozwija się np. poniżej 25°C, jak też nie przeżyje w produktach spożywczych przyrządzanych w wysokiej temperaturze pieczenia czy gotowania. (Campylobacter i inne bakterie giną już podczas obróbki cieplnej w temperaturze 71°- 82°C.)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 16
Bakterie z mięsnego??!! serio?? no błagam...
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 2
Masz rację - Ty jesteś jej pracodawcą i to Ty ustalasz co może/ nie może robić.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Twoje dziecko, Twoje zasady. Płacisz za to. I nie ma tu znaczenia czy jest to przesadzanie czy nie.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

catering w przedszkolu (66 odpowiedzi)

Kochani , Proszę Was o opinię dotyczącą jakości cateringu w przedszkolach Waszych dzieci. Moja...

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

do góry