Nie wiem czy to przez tą pogodę, czy przez ciśnienie, ale ogólnie wam powiem, ze mi sie wszystkiego odechciewa i najchętniej bym się zapakowała do wyra i obudziła się w maju :( co by tu zrobić ....... ?
cześc!!Coś w tym jest!!to chyba ciśnienie!!ja dzisiaj w pracy myslłam, ze wymiękne!!!Witch!!!tak sami jak ty zapakowałabym sie do wyrka i pochrapała do wiosenki, ymmmmmm ale mi się to marzy!!! ;-))))) pozdrowionka
00
~Witch
(21 lat temu) 16 lutego 2005 o 22:31
I jakoś forum dziś mało ożywione :(
00
~Aleks
(21 lat temu) 16 lutego 2005 o 22:40
Coś w tym jest!!!!!Ja też dziś pomyśłałam o tym że mam już dość!!! I chciałabym żeby już był maj, po tym wszystkim......dziś nie znajduje nic co moze poprawic mi humor:(
00
~Witch
(21 lat temu) 16 lutego 2005 o 22:40
może budyń, albo czekoladkę?
00
~Aleks
(21 lat temu) 16 lutego 2005 o 22:42
Chyba to nie jest wskazane......na moje 42 (rozmiar) :) tyle sie ostatnio o tym mówi na forum
00
~Witch
(21 lat temu) 16 lutego 2005 o 22:43
daj spokój, ja też mam 42, a juz mnie zemdliło ;) he he he
00
~Aleks
(21 lat temu) 16 lutego 2005 o 22:44
Może jak zrobi się cieplej to poprawią nam się humory
ja tez wczoraj mialam podobny dzionek, nawet przeszlo mi przez gardlo, ze nie chce chyba juz slubu. 2 miesiace do slubu, tyle do zalatwienia, a po drodze wszyscy podstawiaja noge :-(
ojej a ja od wczoraj cierpie.... i najlepiej polozylabym sie i pobuczala jak to zycie jest bez sensu.... Skąd to sie bierze??? Już bym chciala żeby była wiosna i ciepło i sloneczko
00
~Forest
(21 lat temu) 17 lutego 2005 o 10:12
A ja od jakiegos czasu szukam bezskutecznie jakiegos lokum do zamieszkania. I nic...Albo za daleko, albo za drogo. I tez mam jakis kiepski humor.
00
~ssssssss
(21 lat temu) 17 lutego 2005 o 10:14
fajną opcją jest spacer - ja pochodzę sobie godzinkę po lesie, komóry dotlenię, to od razu świat robi się piękniejszy...