Widok
niemowlak chce duuużoooo jeść :(
Dziewczyny, może któraś z Was coś doradzi. Moja córeczka za kilka dni kończy 3 miesiące. Urodziła się ponad 4100 g i 58 cm. Przez 1,5 miesiąca karmiłam ją mieszanie - mój pokarm i Bebilon (mojego pokarmu było jej za mało). Teraz jest już na samym Bebilonie. Bardzo boję się ją przekarmiać, dlatego staram się karmić zgodnie z tabelą na opakowaniu. Ostatnio jadła 120 ml wody + 4 miarki 6x dziennie (wychodziło jakieś 130-140 ml mleka). Ostatnio mała płacze przez chwilę pod koniec karmienia i często bardzo płacze już 2,5 godziny po jedzeniu i muszę ją karmić. Do niedawna udawało się utrzymywać 6 karmień dziennie, w nocy budziła się raz i potrafiła przespać nawet 6 godzin. Ostatnio w nocy budzi się co 3-4 godziny, a w ciągu dnia chce jeść co 2,5 godziny jak pisałam wyżej. Nie da się jej oszukać herbatką (próbowałam wiele razy). Wczoraj spróbowałam zwiększyć porcję do 150 ml i 5 miarek. W efekcie pod koniec karmienia już wypluwała smoczek, ale i tak nie wytrzymuje dłużej niż 2,5 h i 3,5 h w nocy. W ten sposób musiałaby jeść 7-8 razy dziennie:( Nie chcę jej utuczyć. Nie wiem, czy je dużo więcej niż Wasze dzieci w tym wieku? Teraz waży ok. 6,5 kg. Myślę, że nie jest gruba, tylko duża jak na swój wiek. Nie chcę zrobić jej krzywdy i bardzo się tym martwię. Cały dzień to stres, byleby wytrzymała dłużej bez jedzenia :( Co powinnam zrobić?
niemasz sie co martwić moj mały był na początku na cycu pożniej było mu mało i dawałam cyca+bebilon jak miał 3miesiące to jadł 150ml ale nie zawsze a jesli chodzi o czas karmienie to nawet zdażało mu sie jeśc co 2godz.a jak miał 3miesiące ważył 6900.niemasz co sie martwić bo niedługo wprowadzisz inne jedzonko mój mały jak zaczął raczkować to waga spadła teraz ma 9,5miesiąca i waży 9500kg a waga i okrągłości spadł z jego raczkowaniem i ruchliwościąl.
karm dziecko wg jego potrzeb. na ewentualne odchudzanie będzie jeszcze czas.
tabelki są tylko orientacyjne. jedne dzieci jedzą mniej(mój tak miał), inne więcej.
my dodawaliśmy troszkę kleiku ryżowego, żeby zagęścić mleko.
poza tym zapytaj pediatrę jak z rozszerzaniem diety - u nas zaczęło się jak Młody miał 3,5m-ca (karmiony mieszanie)
tabelki są tylko orientacyjne. jedne dzieci jedzą mniej(mój tak miał), inne więcej.
my dodawaliśmy troszkę kleiku ryżowego, żeby zagęścić mleko.
poza tym zapytaj pediatrę jak z rozszerzaniem diety - u nas zaczęło się jak Młody miał 3,5m-ca (karmiony mieszanie)
po pierwsze gratki, sama urodzilam pierwsze dziecko z waga 4500g, i w ogole nie stosowalam sie do tabel, bojdala b.duzo wiecej, patrz na wage a nie wiek dziecka, na pewno nie przekarmiasz, ja jak miala juz 3.5 miesiaca dawalam jej juz jakies jabluszko ze sloika itp...niestety mloda nadal duza jest, ale i b.wysoka, ale b.smukla, byla pulchnym dzieckiem do roku czasu, jak zaczela chodzic to w d...ma wiatrak...
aha i dawaj jej kiedy chce, mozesz podawac rowniez jakies herbatki dla jej wieku rowniez, ale to bardziej do picia...
oczywiscie druga tez urodzila sie z wys waga bo 3900g, ale cel byl ponizej 400og i tak sie udalo, i juz wazy 5.5kg, je z 10x na dobe 120 - 150 ml MM, obie sa b.wysokie ...wiec sie nie denerwuje
ps.jesli na siatkach centylowych wzrasta prawidlowo czyli miesci sie w centylach, a nie powyzej najwyzszego to jest oki.
aha i dawaj jej kiedy chce, mozesz podawac rowniez jakies herbatki dla jej wieku rowniez, ale to bardziej do picia...
oczywiscie druga tez urodzila sie z wys waga bo 3900g, ale cel byl ponizej 400og i tak sie udalo, i juz wazy 5.5kg, je z 10x na dobe 120 - 150 ml MM, obie sa b.wysokie ...wiec sie nie denerwuje
ps.jesli na siatkach centylowych wzrasta prawidlowo czyli miesci sie w centylach, a nie powyzej najwyzszego to jest oki.
To ja Cie pociesze - co prawda ja karmiłam tylko piersią do 6 miesiąca a potem mieszałam, ale moja kluska była głodna nieustannie. Nie darła się tylko wtedy gdy jadła. I tak było do 1,5 roku. Mogłaby jeść i jeśc. Pączek z niej był spory - 97 centyl jak nic. Ale nagle wszystko się zmieniło - mała apetyt miała z czasem coraz słabszy. Nie ma czasu na jedzenie :) teraz ładna szczuplutka z niej panienka. Z czasem dzieciaki gubią ten wczesnodziecięcy tłuszczyk:) będzie dobrze
Dziękuję Wam bardzo, uspokoiłyście mnie.
Mała po urodzeniu była w okolicach 95 centyla (waga), teraz jest około 80-85 centyla (pediatra stwierdziła, że to ładnie. Jest za to bardzo długa (tu chyba nie mieści się w centylach, ale nie jestem pewna, bo na wizytach ją tylko ważą). Ogólnie wszyscy zawsze mówią "o, jaka duża :)" i zaczęłam się przejmować, żeby nie utuczyć jej i nie zrobić krzywdy na całe życie :(
Jeszcze raz dzięki :)
Mała po urodzeniu była w okolicach 95 centyla (waga), teraz jest około 80-85 centyla (pediatra stwierdziła, że to ładnie. Jest za to bardzo długa (tu chyba nie mieści się w centylach, ale nie jestem pewna, bo na wizytach ją tylko ważą). Ogólnie wszyscy zawsze mówią "o, jaka duża :)" i zaczęłam się przejmować, żeby nie utuczyć jej i nie zrobić krzywdy na całe życie :(
Jeszcze raz dzięki :)
Nie martw się. Mój w wieku 2 miesięcy jadł jak 5-miesięczniak. Też mieszanym trybem (mój odciągnięty pokarm + mm).
Urodził się średnio-mniejszy jak na chłopca, potem b. szybko nabierał.
Bałam się, że będzie wielkim grubaskiem, ale już wiem, że niepotrzebnie. Bo po wprowadzaniu zaczął jeść duuuużo mniej mleka. Lubi "stałe" pokarmy a mleczko trzeba mu teraz wciskać. I wystrzelił w długość.
Dawaj tyle ile maleństwo się domaga.
Zresztą jak się karmi piersią to nie wiadomo ile malec wysysa, więc te normy na mm to bym tylko orientacyjnie traktowała.
Urodził się średnio-mniejszy jak na chłopca, potem b. szybko nabierał.
Bałam się, że będzie wielkim grubaskiem, ale już wiem, że niepotrzebnie. Bo po wprowadzaniu zaczął jeść duuuużo mniej mleka. Lubi "stałe" pokarmy a mleczko trzeba mu teraz wciskać. I wystrzelił w długość.
Dawaj tyle ile maleństwo się domaga.
Zresztą jak się karmi piersią to nie wiadomo ile malec wysysa, więc te normy na mm to bym tylko orientacyjnie traktowała.
"Utuczyć na całe życie"... Myślałam, że większego hardcoru, niż odchudzające się ciężarne już nie przeczytam, a tu jeszcze odchudzanie niemowlaków.
Dziecko duże może potrzebować więcej pokarmu, niż maleńkie, nie ma co się trzymać napisów na pudełku mleka. Taki maluch może też jeść 7-8 razy dziennie.
Mój półroczny synek wygladał, jak maskotka Michelin, potem tak jak inne dzieci miał dziesięć kryzysów jedzeniowych, raczkował, biegał, skakał, teraz - trzylatek - ma idealną wagę, może nawet trochę mógłby przybrać, bo portki mu spadają.
Racjonalna dieta to po roku - warzywa, chude mięso, mało słodyczy, brak głupich zapychaczy.
Dziecko duże może potrzebować więcej pokarmu, niż maleńkie, nie ma co się trzymać napisów na pudełku mleka. Taki maluch może też jeść 7-8 razy dziennie.
Mój półroczny synek wygladał, jak maskotka Michelin, potem tak jak inne dzieci miał dziesięć kryzysów jedzeniowych, raczkował, biegał, skakał, teraz - trzylatek - ma idealną wagę, może nawet trochę mógłby przybrać, bo portki mu spadają.
Racjonalna dieta to po roku - warzywa, chude mięso, mało słodyczy, brak głupich zapychaczy.
Agata szelki kup Stachowi ;)
mój Szymon też jadł nieustannie :) aż z pediatrą rozmawiałam bo doświadczenia przy córce miałam zgoła odmienne, przestał nadmiernie wpylać ok 6 miesiąca, teraz znów zaczyna bo jak się przy nim je to gmera wszystkim w talerzach, a oprócz tego je swoje porcje
mój Szymon też jadł nieustannie :) aż z pediatrą rozmawiałam bo doświadczenia przy córce miałam zgoła odmienne, przestał nadmiernie wpylać ok 6 miesiąca, teraz znów zaczyna bo jak się przy nim je to gmera wszystkim w talerzach, a oprócz tego je swoje porcje
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ