Widok

nnt. pokój rodziców i dziecka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam wszystkich. Mam ogromny problem. W chwili obecnej mieszkamy z mężem i 1,5 roczną córeczką w jednym pokoju 16m2 (mieszkamy razem z moimi rodzicami) pokój jest przechodni. Czy znacie jakieś rozwiązanie w sytuacji gdy pokój jest taki mały i zamieszkały przez 2 dorosłe osoby i dziecko? dodam jeszcze że pokój jest przechodni wiec ma 2 pary drzwi tak więc 1,5 ściany mam wyjęte z użytku. Chciała bym tak umeblować pokój żebyśmy z mężem mieli trochę miejsca dla siebie, i nasza córka też w obecnej chwili mamy tylko kawałek wolnej podłogi ale też nie do końca bo leżą na niej zabawki małej których nie ma gdzie pochować. Z góry dziękuję za wszystkie propozycje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jesli Posiadasz malo miejsca kup lozko pietrowe, zajmuje malo miejsca a pomiesci dwojke dzieci. Albo moze pomiescic zabawki. Ja kupowalam lozka z wnm-group.pl i bardzo je polecam, sa wytrzymale oraz bezpieczne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja pamietam domek mojej mamy - chm trudno to nazwac domkiem, chatka , izba z kuchnia jak sie kiedy mowilo a na podlodze klepisko czyli ubita ziemia i rozlozone jakies szmaty , i wszyscy spali w tej jednej izbie w szescioro czyli mama z trojka rodzenstwa i babcia z dziadkiem , bez lazienki - lazienka byla za krzaczkiem - i przezyli , tak bylo kiedys i trudno nam to pojac ze tak mozna bylo zyc, raczej trzeba bylo a teraz komus zle w kawalerce z jednym dzieckiem :) wiem, bo sami mieszkalismy w kawalerce i trudno bylo sie odnalesc bo wszedzie tylko zabawki i rzeczy corki, upychalismy wszedzie co sie dalo i gdzie sie dalo, nie bylo komfortowo ale trzeba bylo przezyc , teraz mamy wieksze mieszkanie na kredycik oczywiscie , ale rozumiem jak to sie mieszka w jednym pokoju, sama pochodze z wielodzietnej rodziny .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moim zdaniem łóżka piętrowe są świetne do pokoju dzieci.
My kupiliśmy takie, które da się później rozłożyć na dwa oddzielne łóżka.

Polecam zakupy na http://www.lozkapietrowe.com

Bardzo ładne modele i szybka dostawa prosto do domu.

pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszytko jest jednak kwestią dogadania się i pogodzenia. My mamy 92 m2, trzy pokoje, w drodze jedno dziecko. A i tak nie wszytko da się pomieścić i rozplanować :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
a ja współczuję dzieciom, które przychodzą praktycznie codziennie do mojego syna, bo u siebie w "domu" nie mają swojego miejsca i tak spędzają czas od jesieni do wiosny! I kiedy do mojego 7letniego syna przychodzi 10letnia dziewczynka, z którą nie ma żadnych wspólnych tematów, zabaw, ale przychodzi bo w domu nie ma żadnej szansy na chwilę ciszy! A kiedy wraca tatuś z zagranicy, to zamiast cieszyć się czasem spędzonym z nim dzieci muszą iść do babci na noc bo rodzice muszą się przecież "przywitać'

kkasia nie wiem czy masz już dzieci, czy nie, ale 7latki same wszystko mówią wszystkim naokoło, zresztą już 4 latki w przedszkolu pani mówią gdzie jest mamusia, tatuś, kto z kim śpi a kto nie śpi, a kto ma dwóch tatusiów. Nie muszę wypytywać nawet:)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
tez nie trzeba miec zaraz biurka mozna miec skladany stoliczek mocowany do sciany i jakies krzeselko tez moze byc skladane, te lozko z pietrowe i na dole kanapa tez super pod warunkiem ze dziecko starsze bo chyba nie jest ono dwuosobowe to na gorze. moja Ciocia ma takie mieszkanie male tzn jeden pokoj i ma taka rolete wypuszczana ze mozna przedzielic go na pol jak jest taka potrzeba.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja Babcia na 3 pokojowe mieszkanie miala 10cioro dzieci i jakoś przezyli i wyszli na ludzi teraz praktycznie każdy na swoim więc można. Bez przesady popatrzec w stecz ludzie kiedys mieli mase dzieci i sie az tak nie martwili i zyli, ja tez nie mialam dlugo swojego pokoju, a w zasadzie nigdy bo jak juz go mialam to z bratem. Moj Maz to jest niezly on mowi jak my się pomieścimy na 60m z dwójką dzieci he ja się śmieje, że inni mają mniejsze mieszkania i zyją i daja sobie świetnie rade. Uważam, ze jak ktoś musi to jest jeszcze bardziej zorganizowany niz taki co ma wielki dom. Nie popadajmy w paranoje, że nie mozna miec dziecka bo sie ma 20-30m2 ludzie myśla pozytywnie i maja nadzieje ze kiedys bedzie wiecej m2. Ja to podziwiam bo trzeba umieć sie zorganizowac ja jestem typem zbieracza moj maz raczej tez dlatego ciezzko byloby nam sie pomiescic ale jakbysmy musieli to czemu nie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wielki plus dla Salambo

Agusias- To co piszesz, jest bardzo złudne. Bo problem tkwi w tym, że w życiu nigdy nie będziesz miała wszystkiego i zawsze będziesz musiała sobie czegoś odmawiać.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Heh ale kto tu wspomina o 4 pokojowym mieszkaniu i dwoch samochodach? Chodzi tylko o to, ze najpierw powinno sie zapewnic sobie warunki do zycia a potem decydowac sie na dziecko. To chyba dobrze miec komfort psychiczny , ze stac Cie na wszytsko co najlepsze dla Twojego dziecka i sama nie musisz sobie niczego odmawiac.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 7
to niedługo wszyscy wymrzemy, bo przecież nie można zdecydować się na dziecko albo o zgrozo dwoje, jeżeli nie ma się czteropokojowego mieszkania, dwóch samochodów, domku letniskowego, oszczędności w wysokości 20-krotności zarobków i dobrej pracy z gwarancją do śmierci,
oczywiście nie chodzi o to żeby cofać się do czasów króla ćwieczka i narobić dzieci kiedy nie ma się pracy i swojego kąta, ale przeginanie w drugą stronę też dobre nie jest

mi podobają się rozwiązania z podestami w których schowane jest łóżko, półki, szuflady
widziałam np. rozwiązanie że na podeście przy oknie stoi stół i krzesła, na noc z podestu wyjeżdża wygodne łóżko, a pod stołem schowane są otwierane drzwiczki przez które wyjmuje się pościel
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja to współczuje takiej sąsiadki jak Koza, bo jak widać dokładnie się orientuje kto z kim śpi i gdzie :)).
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6
A widzisz:) Moja matka miała szóstkę rodzeństwa i mieli dwa pokoje na gospodarstwie, mój ojciec miał trójkę rodzeństwa i do 9 lat mieszkali na jednym pokoju na strychu (a był najmłodszy). Z kolei teściowie się parę lat tułali z czwórką dzieci bez stałego mieszkania, i mieszkali u swojego kuzynostwa, a rodzice koleżanki mieli piękne mieszkanie ze strychem, a za komuny dokwaterowali im tam lokatorów, bo mieli za duży metraż na trzy głowy, i wylądowali na strychu, gdzie do kuchni ledwie dało się wejść, tak była wąska, a o strop uderzało się głowami. Dopiero jakieś dwa lata temu udało im się niechcianą lokatorkę wyrzucić. Kolega ze studiów z mniejszej miejscowości do tej pory mieszka z siostrą, matką, babcią i rodziną cioci w jednym domu. Ja z siostrą wychowałam się we wspólnym domu z dziadkami, i też zaczynaliśmy od przypadającego na nas jednego pokoju- później się trochę rozbudowaliśmy.

Owszem, pewno byli i ludzie, którym się lepiej wiodło- ale to nie był ogół, a nawet nie większość.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
fajna rzecza w mieszkaniu jak ktos ma troszke pieniązkow sa zabudowy

mysmy zabudowali 1 sciane az do sufitu i teraz nawet rowery nam sie mieszczą w zabudowie ( oczywiscie odpowiednio przekrecone i powieszone)

a w pokoju od razu przybyło przestrzeni życiowej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy taką dużą szafę kupioną w ikei chyba za 300-400 zł, jedna część na wieszaki i u góry półka, druga ma trzy spore półki na ubrania i 2 szuflady ...
póki co się mieścimy ;), ale stoi w "kuchni" bo w pokoju miejsca nie mamy :D
no i w pokoju mamy komodę z ciuchami Młodej, teraz musimy wygospodarować miejsce na jeszcze jedną, żeby Młody się pomieścił gdzieś ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a jak zaaranżować pokój jedno dziecko 2 rodziców , mieszkamy w kawalerce, z osobna kuchnia , pokój 20m2, córka idzie od września do 1 klasy , czy kupujecie osobne biurka czy kącik do lekcji jest przy wspólnym stole

do agusiaGda sylwia jakie macie szaf,y ja chcę wyrzucić stary segment, i kupić albo komandor lub z ikei, ale boje się że będzie wyglądać jak w korytarzu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miliani ja sobie nie przypominam, żeby moi rodzice, czy ich kuzyni, czy znajomi mieszkali po 5 w jednym pokoju, albo w 3 pokojowym mieszkaniu w 4 rodziny z 5 małych dzieci. Moi rodzice po ślubie dostali mieszkanie, teściowie też. Zdecydowana większość ich znajomych również. Prababcia miała wielkie gospodarstwo i każdemu swojemu dziecku (a miała ich 6) kupiła mieszkanie w mieście. Czekało się na ten przydział
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
no jasne, że masz racje ;), ale no, pokoju sobie nie dobuduję niestety ;)

zresztą, mam nadzieję i myślę, że tak będzie, że zanim Młoda pójdzie do szkoły i będzie potrzebowała tego biurka i ciszy do nauki, to będziemy mieszkać już gdzie indziej i będziemy w stanie zapewnić jej ten kącik ;)

póki co, cieszymy się z tego co mamy, tak, z dachu nad głową też, mimo, że niewielki ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rowniez podziwiam rodzicow, ktorzy maja kiepska sytuacje materialna i mieszkaniowa a mimo to decyduja sie na dzieci. Ja bym tak nie potrafila. Wychodze z zalozenia ze albo mnie na cos na stac albo nie. Nic za wszelka cene. Nie wyobrazam sobie podchodzic do zycia na zasdadzie: "jakos to bedzie...".
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 7
aha - i życzę wam, żebyście jak najszybciej dostali większe mieszkanie:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
a o takiej intymności Sylwia, że jak niemowlak zacznie wstawać co 3 godziny w nocy z rykiem, albo jak będzie ząbkował, albo zwyczajnie będzie miał katar i nie będzie mógł spać (nie życzę Wam tego, ale dzieci są wredne;) to Wasza córeczka będzie się budziła w nocy bo ktoś jej nie pozwoli spać. Albo o tym, że jak pójdzie do szkoły to przy odrabianiu lekcji będzie jej asystować 3 letni brat, a ona nie będzie mogła się skupić. Jeszcze latem, czy wiosną, kiedy i tak większośc dnia spędza się na powietrzu to nie jest tak odczuwalne, ale kiedy przychodzi jesień to robi się gęsto w takich mieszkaniach. Dostosować mieszkanie do dziecka trzeba zawsze, obojętnie czy masz 1 pokój, czy 10, jak masz 10 to 9 i tak zamykasz, żeby mieć bałagan tylko w tym 1;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry