Widok

nowa czy uzywana sukienka?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej Dziewczyny,

wlasnie jestem na etapie wybierania sukienki i nie wiem czy lepiej kupic uzywana czy nowa. Tzn. mnie najbardziej sie podobaja sukienki w Madonnie, ale one sa bardzo drogie i troche na jedna noc szkoda mi kasy. A te z kolei, ktore sa w innych sklepach zbytnio mi sie nie podobaja, tzn. po Madonnie w innych sklepach mam wrazenie ze sukienki sa uszyte z firanki, a nie z koronki, nie ta jakos, nie to wykonczenie ..... i mam dylemat, bo zawsze chcialam miec nowa sukienke, ale te na ktore mnie stac az tak bardzo mi sie nie podobaja. Z drugiej strony 2000 za uzywana to tez chyba duzo.... sama nie wiem, a powinnam podjac niebawem jakas decyzje, bo slub w sierpniu...... co radzicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tokio bardzo się cieszę, ze to już niedługo:) i bardzo dobrze, że kuleczka jesteś, dzidziuś musi mieć przecież dużo miejsca :) pozdrawiam Was cieplutko!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale to fakt, że robiła wrażenie (w 2005 roku :P )
na prawdę prawie każda dziewczyna wyglądała w niej dobrze, stąd pewnie jej popularność :P
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ach faktycznie!! Farage Galaxy!! suknie księżniczki sprzed kilku sezonów... niezapomniana ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też bym się czuła niezbyt komfortowo ;) Póki co nie było aż takiego bumu na jeden konkretny model sukni, więc mam nadzieję że i w tym roku to się nie zmieni, postaram się być oryginalna.... choćby w dodatkach ;)

co do uszycia, to bałabym się. I wierzę, że te suknie szyte "na wzór" mogą być całkiem ładne, ale chyba nie ryzykowałabym, że coś może nie wyjść. za dużo stresu ;) póki co szukam czegoś do odkupienia i mam nadzieję że były lub niedługo będą panny młode o podobnych do moich wymiarach i gustach, które będą chciały odsprzedać sukienkę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie Farage też jest pełno ale odziwo zaineresowanie ogromne:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm, więc pewnie nie widziałaś co się działo, jak suknia Farage Galaxy stała się suknią roku 2005? suknia ta królowała ze 2-2,5 roku :) różne wariacje i odcienie, ale zawsze było widać, ze to ta suknia :) jak się wyszło w sobotę np do parku oliwskiego czy na długą to można było minąć ze 2-3 egzemplaże w odstępiach kilku minut :)

teraz więć zachwyt sukniami z salonu Madonna, to pikuś, przynajmniej jest to kilka(nascie) modeli sukien :P
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że tansze i prostsze jest jednak kupienie sukienki z drugiej ręki:)
Szczególnie z Madonny jest wysyp sukienek w serwisach zajmujących się sprzedażą, zastanawiam się tylko czy jeśli jest taka moda na te modele czy nie dojdzie do sytuacji kiedy śluby będą wyglądać jak taśma produkcyjna jednego modelu:)))))
Ja bym źle się czuła widząc pannę młodą w takiej samej sukience:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to tez jest wyjście, nawet bardzo dobre, tylko, że jak się ubierze taka suknię w Madonnie, to potem można być zawiedzionym uszytą suknią na wzór ... tu nie ma gwarancji :(
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może uszyć suknie u dobrej krawcowej? wyjdzie to jakies 200-500 złotych drożej niz wypozyczenie,a le suknia bedzie Twoja, plener będzie mógł byc zrobiony w późniejszym dla Was dogodnym czasie, a nie dla salonu, który wypozycza; a po wszystkim mozna spróbować sprzedać suknię.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za odpowiedź! Suknie z Madonny są piękne, na razie myślę o odkupieniu używanej, jeśli uda mi się znaleźć odpowiedni model i rozmiar lub wypożyczeniu, ostatecznie kupię, choć tego wolałabym jednak uniknąć bo to spora sumka ;)

Pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba sobie zarezerwowac, Pani powiedziala ze tej mojej do lipca juz nikt nie wypozyczy, ale bedzie wisiala w salonie, tak ze kazdy bedzie mogl ja sobie przymierzyc. Miesiac przed slubem zrobia przymiarki i wtedy juz bedzie schowana czekac na mnie :) Nie wiem czy potem wypozyczaja ja jeszcze raz, ale mysle, ze tak. Nie szyja chyba nowej dla kazdej klientki, ktora chce wypozyczyc sukienke. Cena to 60% ceny własciwej + 200zl za czyszczenie. Nie jest to malo, ale mniej niz za nowa.
Pozdrawiam i życzę udanych łowów sukienkowych!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
świetny wybór! ta suknia jest przepiękna! tez się wybieram niedługo do Madonny. Jak to jest z wypożyczeniem? Szyją na Ciebie, czy mają "na stanie" jedną sztukę, którą wypożyczają i trzeba sobie wcześniej zaklepać, żeby nikt nie zarezerwował na ten sam termin?

Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wlasnie wrocilam z Madonny i juz mam zaklepana suknie Helice, pozyczam z salonu, wszystko zmiescilo sie w 2000 i nie musze sie martwic sprzedaza, a panie krawcowe z madonny na pewno sie postaraja, zeby wygladala jak nowa. Aha i pozyczaja na 7-10 dni wiec spokojnie mozna sobie zaplanowac plener. Buzka!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madonna była pierwszym salonem do którego weszłam - oczywiście się zakochałam w lornie - trzeciej, albo czwartej sukni, którą przymierzyłam ... reszta sukien w innych salonach odpadała już na wieszakach.
Nie udało mi się znaleźć sukni używanej na mój rozmiar, dlatego kupiłam nową, ale udało mi się ją sprzedać i pojechała do Zabrza już w 2 m-ce po ślubie, gdzie dziewczyna miała niemal identyczne wymiary do moich (porównałyśmy wymiary, bo nie złożyło się, żeby przyjechała przymierzyć).
Jeśli podoba Ci się konkretny model to szukaj, szukaj, a napewno znajdziesz, nawet do niewielkich przeróbek.
Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no już taki mały słonik jestem :) ledwo się kulam, ale samopoczucie lepsze niż jeszcze miesiąc temu :) chociaż cierpie na bezsenność, siedze do 2-3 rano, potem kręcę się w łóżku ze 3 godziny i wstaję nieprzytomna i obolała :( ale nic to, jakoś dam radę, już nie długo :)

dzięki, że pytasz :)
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tokio jak tam brzuszek i dzidzia w środku? To już chyba niedługo :) zapytam troszkę nie w temacie, ale skorzystam, że Cię tu złapałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również byłam pod wrażeniem sukien z Madonny, faktycznie, cieżko to nazwać, ale one faktycznie są jakies inne, piękniejsze :P

sama jej nie ubrałam, ale mam do sprzedania taką suknię:, La Sposa Gisela, rozm. 38 :) z dodatkami za niewielkie pieniądze :)

image
image
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi tez sie najbardziej podobala z Madonny(natomiast ceny sa tam troche przesadzone).Zrobilam tak,ze najpierw szukalam na weselniku sukienki i przymierzylam uzywana(jak dla mnie szyta,nic nie musze poprawiac) a potem zeby sie upewnic to poszlam do Madonny i przymierzylam te sama.Niczym sie nie roznily oprocz cena( w salonie 4000 ja zaplacilam 1300zl) i to byl moj najlepsz interes zycia hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie:) gdybym mogla moja tez tylko wyporzyczyc albo kupic z drugiej reki tez bym tak zrobila, ale nigdzie nie bylo takiej jaka chcialam ;/ wiec musialam kupic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdyby była moja suknia używana i dobra, to pewnie że bym kupiła:) przecież tego nie widać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry