Widok
peeling z kwasem migdałowym w ciąży
Wysłałam męża do drogerii, bo mi się peeling skończył. Miał przynieść normalny, z drobinkami, a przyniósł mi apteczny Pharmaceris z kwasem migdałowym 10%.
Czy tego można używać w ciąży? Jestem w ósmym miesiącu. Cerę mam z dużymi problemami i przed ciążą używałam kwasu migdałowego w większym stężeniu, u kosmetyczki.
Będę wdzięczna za odpowiedzi :)
Czy tego można używać w ciąży? Jestem w ósmym miesiącu. Cerę mam z dużymi problemami i przed ciążą używałam kwasu migdałowego w większym stężeniu, u kosmetyczki.
Będę wdzięczna za odpowiedzi :)
Z tym przenikaniem do krwi to już tak nie przesadzajcie ,ja całą ciążę farbowałam włosy raz na mc a jeżeli chodzi o balsamy ,kremy i inne smarowidła to sobie nie żałowałam ,kosmetyczce pewnie chodziło o to ,że u kobiet w ciąży jest trochę inna gospodarka hormonalna i pod wpływem kwasów może może dojść do przebarwień czy też innych skótków ubocznych związanych z samym wyglądem skóry .
pytałam dermatolog o kwasy przy karmieniu piersią, powiedziała, że jeśli już to tylko migdałowy, ale i tak będę musiała napisać zgodę;
kosmetyczka również poleciła mi migdałowy przy karmieniu, a gdy synek był już większy i jadł rzadziej robiła mi mlekowy;
reasumując: kwasy w ciąży niekoniecznie, jeśli już - to właśnie migdałowy;
kosmetyczka również poleciła mi migdałowy przy karmieniu, a gdy synek był już większy i jadł rzadziej robiła mi mlekowy;
reasumując: kwasy w ciąży niekoniecznie, jeśli już - to właśnie migdałowy;
mi na pryszcze dobrze robiła samorobna mieszanka:
ucierałam na proszek poloporynę S i dodawałam soku z cytryny. Taką zawiesiną smarowałam sobie na noc twarz.
Ładnie mi ściągała i goiła nowe wypryski, wybielała jakieś przebarwienia z poprzednich. Ale nie można za często tego stosować, bo za bardzo wysusza.
Miejscowo polecam Papkę Jadwiga. Dostałam od kosmetyczki i jest rewelacyjna!
http://www.gabinetowe.ec24h.pl/images/tmp/c/a/2/b/jadwiga-papka-do-cery-tradzikowej-30-ml.640x480.jpg
ucierałam na proszek poloporynę S i dodawałam soku z cytryny. Taką zawiesiną smarowałam sobie na noc twarz.
Ładnie mi ściągała i goiła nowe wypryski, wybielała jakieś przebarwienia z poprzednich. Ale nie można za często tego stosować, bo za bardzo wysusza.
Miejscowo polecam Papkę Jadwiga. Dostałam od kosmetyczki i jest rewelacyjna!
http://www.gabinetowe.ec24h.pl/images/tmp/c/a/2/b/jadwiga-papka-do-cery-tradzikowej-30-ml.640x480.jpg