Widok
Smutno mi
Byku J. , ja stoje mocno na ziemi , mam sie dobrze , moge sobie pozwolić na to o czym marzycie i nie spadło mi to z "nieba" .
---- Myślałem , że komuś pomogę ,
---- myślałem , że mnie ktoś o coś zapyta,
---- a tu tylko inwektywy ...
Ale skoro nie chcecie , trudno....
żegnajcie :) , pozdrawiam Was
---- Myślałem , że komuś pomogę ,
---- myślałem , że mnie ktoś o coś zapyta,
---- a tu tylko inwektywy ...
Ale skoro nie chcecie , trudno....
żegnajcie :) , pozdrawiam Was
Żona B.
Robisz błędy ;
1/ Piszesz : " .......to wynik wykończenia zasobu
słów " . Sformułowanie jest błędne stylistycznie .
Poprawnie powinno brzmieć : "... to wynik
ograniczonego zasobu słów " .
1/ A tak naprawdę powinnaś napisać : "... to wynik
braku argumentów "
Jeżeli już atakujesz mnie bronią " tekstową " , dbaj
........aby nie była wybrakowana !
1/ Piszesz : " .......to wynik wykończenia zasobu
słów " . Sformułowanie jest błędne stylistycznie .
Poprawnie powinno brzmieć : "... to wynik
ograniczonego zasobu słów " .
1/ A tak naprawdę powinnaś napisać : "... to wynik
braku argumentów "
Jeżeli już atakujesz mnie bronią " tekstową " , dbaj
........aby nie była wybrakowana !
Wer
też nie lubie przysłow ale to pasuje jak ulał do Twojego nierefolmowalnego przypadku i nie skłamie pisząc ze zamieszczenie go na hydeparku sprawi mi ogromną frajdę. Tak więc przygotuj sobie kawałek karteczki Szanowny Panie Wer i powieś sobie to nad łożkiem nad biurkiem czy gdziekolwiek chcesz i niech Ci przypomina o Twoim daleko posuniętym snobiźmie "wypracowanym"na "plecach". Gotowy??? Zatem : "ZAISTE ZŁOTE JEST GÓWNO, KTÓRE PŁYNIE Z TWOICH UST"
Oczekiwanym skutkiem dla mnie będzie jak następnym razem zanim coś napiszesz Szanowny Panie Wer to dwa razy się zastanowisz.
Pozdrawiam serdecznie Żonę, Ifcię, Rozi i Bokela
p.s.
jak będą jeszcze jakieś problemy z panem Wer to meldujcie a zaprosze go na Arenę( a koniecznie trzeba tu wiedzieć, że nie jeden torreador próbował ujarzmić Jorynd-byka)
Oczekiwanym skutkiem dla mnie będzie jak następnym razem zanim coś napiszesz Szanowny Panie Wer to dwa razy się zastanowisz.
Pozdrawiam serdecznie Żonę, Ifcię, Rozi i Bokela
p.s.
jak będą jeszcze jakieś problemy z panem Wer to meldujcie a zaprosze go na Arenę( a koniecznie trzeba tu wiedzieć, że nie jeden torreador próbował ujarzmić Jorynd-byka)
Wer
Wer, do dzisiaj myślałam, że masz klapki na oczach i negatywizm jest Twoją główną cechą, ale widzę, że to Twój wrodzony optymizm wypełnia luki po istocie szarej Twojego mózgu (???).
1. Wyobraź sobie, że wcale nie siedzę w domu i czekam, aż ktoś zadzwoni – jestem już chyba najbardziej znaną istotą w Trójmieście – zapytaj przypadkowego przechodnia. Jestem we wszystkich możliwych bazach danych. A Ty zdaje się pracujesz, bo masz plecy, a już na pewno nie nadajesz się na doradcę zawodowego, bo Twoje rady są infantylne.
2. Po świecie pojeździłam i swoje tam odpracowałam, ale nie mam ochoty tego powtarzać ani zasilać szeregów emigrantów, a innych osobistych pobudek nie muszę Ci prezentować. Dla Ciebie to pewnie pójście na łatwiznę, Panie Znam-Rozwiązanie- Każdego-Problemu, tym bardziej, że nostryfikować dyplomu po mojej uczelni nie muszę.
3. Widzę też, że masz problemy w interpretacji czyichś wypowiedzi – nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek opowiedziała się za realizmem, to mnie utwierdza w przekonaniu, że cokolwiek robisz - nie nadajesz się do tego.
4. Nie będę Ci tłumaczyć, że opłacenie sobie jakichkolwiek kursów (w Polsce i za granicą) czy członkostwa w klubach tenisowych dla VIP-ów itp. (wolę kręgle) kosztuje i to niemało, bo Twój nieelastyczny umysł, Panie Snobistycznie-Patrzący, nie będzie w stanie tego przyjąć. W sumie....świetny pomysł, od jutra zamiast kupić chleb zacznę składać na kurs.
5. Poza tym do lata jeszcze zostało 9 miesięcy i niewykluczone, że w ciągu tego czasu czekając na kolonie i obozy umarłabym z głodu, ale przecież to jest tylko efekt uboczny braku pracy dla Pana Optymiści-Górą.
6. Gdybym wychodziła z założenia, że pecunia non olet, nie szłabym na studia tylko od razu zajęłabym się pracą w szaletach publicznych – i nawet teraz miałabym doświadczenie, ale już jest za późno, bo rozbudziłam w sobie, zupełnie niezrozumiale, ambicję i zainteresowania w innym kierunku – wybacz.
7. Niestety w polityce już wszystkie stołki obstawione – więc może za cztery lata...
Pozostaje mi nic innego jak tylko siąść i zacząć myśleć, więc kończę te rozważania, „nie będę rzucać pereł między wieprze”.
...... Cóż , jest intelekt mniejszy od pół etatu .....
1. Wyobraź sobie, że wcale nie siedzę w domu i czekam, aż ktoś zadzwoni – jestem już chyba najbardziej znaną istotą w Trójmieście – zapytaj przypadkowego przechodnia. Jestem we wszystkich możliwych bazach danych. A Ty zdaje się pracujesz, bo masz plecy, a już na pewno nie nadajesz się na doradcę zawodowego, bo Twoje rady są infantylne.
2. Po świecie pojeździłam i swoje tam odpracowałam, ale nie mam ochoty tego powtarzać ani zasilać szeregów emigrantów, a innych osobistych pobudek nie muszę Ci prezentować. Dla Ciebie to pewnie pójście na łatwiznę, Panie Znam-Rozwiązanie- Każdego-Problemu, tym bardziej, że nostryfikować dyplomu po mojej uczelni nie muszę.
3. Widzę też, że masz problemy w interpretacji czyichś wypowiedzi – nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek opowiedziała się za realizmem, to mnie utwierdza w przekonaniu, że cokolwiek robisz - nie nadajesz się do tego.
4. Nie będę Ci tłumaczyć, że opłacenie sobie jakichkolwiek kursów (w Polsce i za granicą) czy członkostwa w klubach tenisowych dla VIP-ów itp. (wolę kręgle) kosztuje i to niemało, bo Twój nieelastyczny umysł, Panie Snobistycznie-Patrzący, nie będzie w stanie tego przyjąć. W sumie....świetny pomysł, od jutra zamiast kupić chleb zacznę składać na kurs.
5. Poza tym do lata jeszcze zostało 9 miesięcy i niewykluczone, że w ciągu tego czasu czekając na kolonie i obozy umarłabym z głodu, ale przecież to jest tylko efekt uboczny braku pracy dla Pana Optymiści-Górą.
6. Gdybym wychodziła z założenia, że pecunia non olet, nie szłabym na studia tylko od razu zajęłabym się pracą w szaletach publicznych – i nawet teraz miałabym doświadczenie, ale już jest za późno, bo rozbudziłam w sobie, zupełnie niezrozumiale, ambicję i zainteresowania w innym kierunku – wybacz.
7. Niestety w polityce już wszystkie stołki obstawione – więc może za cztery lata...
Pozostaje mi nic innego jak tylko siąść i zacząć myśleć, więc kończę te rozważania, „nie będę rzucać pereł między wieprze”.
...... Cóż , jest intelekt mniejszy od pół etatu .....
.....
na stronie glownej wirtualnej polski, pod haslem , , Rozrywka" znajduje sie MANGA. Co prawda wolalabym widziec to w , , Kulturze", ale jak na poczatek - calkiem niezle. Otaku, do dziela! Japonski komiks (manga) oraz film animowany (anime) maja zagorzalych wielbicieli i rownie zdeterminowanych przeciwnikow. Czy ktos z tych kategorii pisuje do Hp?
pozdrawiam mangowo ^ v ^
pozdrawiam mangowo ^ v ^