Widok

placz w wozku

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czy Wasze dzieci placza gdy sie je wklada do wozka glebokiego? czy to tylko jest tak na poczatku? Dzisiaj byl pierwszy spacer i bez smoczka ani rusz, pozniej chwilke nie ssala i bylo ok, ale tak przewaznie byl placz wiec dawalam smoczka i byla cisza przez jakis czas. A dodam ze dzidzia moja byla nakarmiona i z czysta pieluszka wiec nie bylo powodu do placzu. Jak to jest u Was?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
może było jej za ciepło, albo za zimno. Ale raczej za ciepło. Mój synek na początku jak wychodziliśmy od razu spał
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mojego małego tak było od urodzenia. 3 miesiące spacerów z płaczem, nawet smoczek nie pomagał. Dopiero, gdy w połowie 4 miesiąca przeszliśmy do spacerówki - pomogło i spacery w końcu są przyjemne. Tylko, że ja zaczynałam latem, więc nie było problemów z ubieraniem na cebulkę. Być może mała nie czuje się komfortowo w tych wszystkich bambetlach, może rzeczywiście jej za ciepło lub zimno. Spróbuj ją włożyć do wózka w domu i zobaczyć, jak reaguje. Paweł wpadał w histerię, jak tylko zbliżaliśmy się do wózka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja do tej pory płacze w wózku a jak stoimy to juz w ogóle jest masakra

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mój synek śpi,już jak go tylko ubiorę odrazu zasypia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas płacz jest od samego początku. Teraz ma 4 i pół miesiąca i od dwóch spacerów jest mały postęp ale musi być bardzo senny i bez smoka i przy postoju już się nie da :( Mało tego, mój syn nie lubi także jazdy samochodem w foteliku :( Wózka prawie nie używam, na spacery wychodzimy w nosidełku pod kurtką i swetrami - ale to jak jest trochę cieplej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sarusia plakala w wozku 2 miesiace.caly spacer placz.jak sie okazalo po prostu byla chora i bolal ja brzuszek.odkąd wyleczylismy to co bylo najgorsze to na spacerkach pięknie śpi:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieci, które leżą na płasko w zabudowanym wózku, na początku się boją, a potem po prostu się nudzą. to się skończy dopiero jak dzieci usiądą i będą widziały świat.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
u mnie też w gondoli w ogóle nie chciał jeździć.. dopiero parę m-cy później jak spróbowałam ze spacerówką to jest ok:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
parę razy widziałam jak mamy i babcie spacerują. a wózka dochodzi nie płacz, lecz po prostu wrzask! Dla mnie to jest nie do pojęcia!!!!

Dziecko płaczem oznajmia, że coś jest nie tak jak być powinno.
Ja swojemu dziecku nie pozwoliłabym tak płakać :( chociażby z obawy przed zaziębieniem gardełka.

dziecko trzeba nauczyć przebywania w wózku, to nie jest takie naturalne jak się niektórym mamom wydaje :/
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 56
nasza 4 tygodniowa dzidzia drze się w niebogłosy podczas wkładania w kombinezon i potem do gondoli, ale jak już gondolkę unosimy do góry instalujemy na stelażu i zaczynamu spacer - to prawie natychmiast zasypia. Czasem się rozbudza w trakcie spacxeru, ale nie płacze wtedy, i za chwilkę znów zasypia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
orange - zgadzam sie z Tobą w 100%tach!
Ja tez na poczatku myślałm,ze moja coreczka nie lubi jezzic w wozku.
Okazalo sie to totalną nieprawdą.Znalazlam więc przyczynę,wyleczyłam i choc w domu nie jest super,to jedna w wozeczku spi sobie teraz pięknie na kazdym spacerku.
Uważam,ze dziecko nigdy nie placze/krzyczy bez konkretnego powodu.Nawet jesli nie jest to dolegliwosc organizmu,to moze byc to cos "błahego" np.jest mu za zimno albo za ciepło..albo za wysoko albo za plasko..itp itd.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 25
taaaak... u mnie też nie płakał bez powodu - po prostu nie chciał leżeć w gondoli..:)
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak jest andzior, Paweł też. Gondola mogła nie istnieć. Nic nie widać, ew. niebo i w ogóle beznadzieja. Nauczyłam się go oszukiwać, wychodziłam na spacer, kiedy był bardzo śpiący, wtedy zasypiał, ale gdy tylko się budził, miałam max 10 min na powrót do domu, inaczej darł się wniebogłosy.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
coz..kazdy ma swoje zdanie:D
dobrze,ze nie dalam sie mojej corce wyplakiwac..bo by sie biedna zaplakala chyba" na smierć:.spacery to ma byc przyjemnosc ,a nie dyskomfort i dziecka i mój.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8
andzior-no tak nie chciał leżec z jakiegos powodu.grunt to go znaleść:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
u mnie przyczyna placzu w wozku byla bakteria e-coli :(o ktorej dowiedzialam sie po 1,5 mca;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyczyna placzu jest jakas zawsze......powazna lub błaha(dla nas błaha),ale jest.
u nas tez byla to bakteria...i sie biedne dziecko w wozku meczylo 2 miesiace:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
też mi się wydaje,że to musi być jakaś przyczyna- moje dziecko w zasadzie nigdy nie płakało w wózku, no chyba,że był jakiś powód. On nawet jak mu czapka na oczy spadła czy coś to się cieszył:) zawsze nas to dziwiło
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
parę razy widziałam jak mamy i babcie spacerują. a wózka dochodzi nie płacz, lecz po prostu wrzask! Dla mnie to jest nie do pojęcia!!!!

Dziecko płaczem oznajmia, że coś jest nie tak jak być powinno.
Ja swojemu dziecku nie pozwoliłabym tak płakać :( chociażby z obawy przed zaziębieniem gardełka.

dziecko trzeba nauczyć przebywania w wózku, to nie jest takie naturalne jak się niektórym mamom wydaje :/

bez przesady, czasem dziecko płacze w wózku, bo mu się po prostu nudzi:))co ma zrobić kobieta, która jest "w środku" spaceru, a jej dziecko się wydziera??ma je wyjąć z wózka na mrozie??może ma jeszcze kawałek do domu i musi do niego dojść??moja Zuzia też parę razy darła mi się w wózku i nic konkretnego jej nie dolegało, raz byłam daleko poza domem i zaczęła płakać, wręcz się darła i właśnie jakaś "mądra" moherowa babcia zaczęła na mnie na ulicy krzyczeć, że mam coś zrobić, żeby dziecko nie płakało, więc delikatnie mówiąc ją wyśmiałam:))
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Stomatolog dziecięcy prywatnie lub NFZ kogo polecacie? (7 odpowiedzi)

witam, mam pytanie odnośnie stomatologa będzie to nasza pierwsza wizyta córka ma 3 lata i chcę...

krem nawilżający do twarzy (45 odpowiedzi)

Jaki krem jest dobry bo nie wiem jaki kupić używałam garniera ale mi nie służy i teraz mam taka...

Zakup mieszkania - rozterki (62 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

do góry