Widok

placz w wozku

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czy Wasze dzieci placza gdy sie je wklada do wozka glebokiego? czy to tylko jest tak na poczatku? Dzisiaj byl pierwszy spacer i bez smoczka ani rusz, pozniej chwilke nie ssala i bylo ok, ale tak przewaznie byl placz wiec dawalam smoczka i byla cisza przez jakis czas. A dodam ze dzidzia moja byla nakarmiona i z czysta pieluszka wiec nie bylo powodu do placzu. Jak to jest u Was?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się z @gnieszką :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie to jest nie do pojęcia!!!!

Dziecko płaczem oznajmia, że coś jest nie tak jak być powinno.
Ja swojemu dziecku nie pozwoliłabym tak płakać :( chociażby z obawy przed zaziębieniem gardełka.


o matko! jak mnie leczą takie kategoryczne wypowiedzi....czasem znajdujesz się w sytuacjach, w których nie możesz się zachować tak jak wydaje Ci się, że byś się zachowała.
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po prostu ciężko jest zrozumieć naszą sytuację mamom, których dzieci zasypiają tylko włożone do wózka. Ja tak nie miałam i zazdrościłam tym wszystkim, które spacerował po 3 godziny. Ja spacerów powyżej 2 godzin miałam z 5, reszta jak młody pozwolił.

@gnieszka, miałam podobną sytuację do Twojej, z "pomocną" babcią/opiekunką. Wręczyłam jej wózek do ręki i powiedziałam, żeby przyprowadziła mi małego, jak go uspokoi. Reakcja była do przewidzenia :)

A jeżeli ktoś koniecznie szuka przyczyn, czy powodem nie może być to, że dziecko po prostu nie lubi spacerów w pozycji horyzontalnej, kiedy do obserwacji ma tylko niebo ?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)) dokładnie:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciesze sie ze nie mialam takiego podejscia do tematu,bo pewnie wtedy dziecko do dzis darłoby mi sie w wózku.
Zresztą...nie chodzi o oglądanie nieba ,bo co tu jest do ogladania:P
Na spacerach z reguly wszystkie dzieci spią,a jesli placzą,to cos im zasnąc nie pozwala.Dla mnie to jasne.Nie musi to byc odrazu jakas choroba.wystarczy np ze ciśnie je lub gniecie ubranko albo np jest mu za zimno lub za cieplo...-to tez sa jaies przyczyny.
No,ale..niech kazdy robi jak uważa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 12
Ok Justi. W takim razie wytłumacz mi, jaka jest różnica między leżeniem w gondoli a w spacerówce ? Bo moje dziecko ją widzi. A spacerówka jest węższa, mały siedzi na pasach, które teoretycznie powinny go gnieść, a na dodatek w gondoli jeździł latem, a w spacerówce od października, czyli miał coraz więcej warstw ubrań na sobie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
nigdy nie mozesz byc pewna czy dziecka cos nie gniecie czy uwiera,prawda? nie Ty doczuwasz jakis dyskomfort tylko dziecko,a ono Ci tego samo nie powie.
Co do gondoli...mysle,ze dla 2-3 miesiecznego dziecka nie jest najwazniejsze caly spacer oglądac co sie dzieje wokół niego.owszem jakas chwilę tak,bo jest juz ciekawe świata,ale napewno nie 2-3 godz non stop.Poza tym w spacerówce takiemu maluchowi chyba po 2-3 godzinach w pozycji pol siedzącej placki dalyby sie mocno we znaki.

Reasumując- dla mnie kazdy placz dziecka,czy to w domu,czy w wózku jest zawsze czymś spowodowany,ale tez przyczyna jest odpowiednia dla wieku dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7
justi, oczywiście wiesz najlepiej:)
rozumiem, że jesteś specjalistką od wszystkich dzieci.
co do pozwalanie na wypłakiwanie się to chyba nie kto inny ale Ty przetrzymywałaś płaczącą Sarkę w łóżeczku, bo "nie będzie Ciebie terroryzować" i jednorazowe 5 minut płaczu akurat na dojazd do domu w wózku tu akurat nie powinno Ciebie bulwersować..
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie ze przyczyn moze byc wiele ale jezeli dziecko wlozone do wozka drze sie non stop przez 2-3 mce tzn ze cos jest nie tak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie jestem specjalistką.po prostu nie umiem bagatelizowac sytuacji gdy dziecko placze i zgadzam sie z kolezanką Agnieszką w 10000000000%tach.
Swoje zdanie mam i sie go trzymam.
Jak komus to odpowiada to niech mu sie dziecko drze przez kilka miesiecy podczas spacerów.Ja wolałam mojemu pomóc ,znalesc przyczynę i sprawic by spacer był dla niej przyjemnoscią a nie męczarnią.
TYLE.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
jeszcze jedno- no wlasnie... Popelnialam błąd i potrafie sie teraz do tego przyznac.bylam przekonana,ze Sarka zwyczajnie nie chce lezec w lozeczku i wozku (tak po prostu bez powodu)a jednak okazalo sie,ze powod był!i ciesze sie,ze mimo wszystko udalo mi sie go znalesc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
andzior-wytlumacz mi ...zmienilas front??? z tego co widze to wczesniej pisalas wlasnie,ze nie pozwolilabys swojemu dziecku tyle plakac bo dziecko nigdy nie placze bez powodu...
Zdecyduj sie wiec jakie masz zdanie:P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
ok to byl cytat z Twojej strony(teraz dojrzalam)....-jak sie kogos cytuje to warto wziasc tekst w cudzysłów:D,bo czasem na pierwszy rzut oka mozna źle spojrzeć.no mniejsza z tym,bo to akurat taki "pierdół".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
oczywiście, że nie zmieniłam zdania. Jeśli dobrze pamiętasz to pisałam, że mały płakał mi w wózku, wyjmowałam go, uspokajałam i wkładałam, ale to było bez sensu, nic to nie zmieniło, nie mogłam słuchać jego płaczu więc zaczęłam z nim wychodzić na dwór "na kocyk". Tak się przebujaliśmy kilka m-cy a dopiero jak wyciągnęłam spacerówkę mały polubił spacery.
chodzi mi w tym wszystkim o to, że strasznie mnie wkurzają takie oburzające się "święte mamy", które uważają się za znawczynie wszystkich dzieci, uważają, że pewne rzeczy są "nie do pojęcia", patrzą z boku i krytykują nie mając pojęcia jakie to dziecko w tym przykładowym wózku leży
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i jeszcze: zakładasz, że na spacerze wszystkie dzieci śpią a jeśli nie to jest coś nie tak. moje dziecko do dzisiaj nie śpi na spacerze, ogląda świat.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
co innego oglądac swiat a co innego plakac wiekszosc spaceru przez kilka miesiecy.
(Jakbys dobrze przeczytala z łaski swojej to zauwazysz,ze caly czas twierdze,ze jak dziecko placze podczas spacerow to znaczy moim zdaniem ze cos jest nie tak,a nie gdy po prostu nie spi i sobie lezy spokojnie.wiadomo,ze nie zawsze chce sie dziecku spać).

Nic dziwnego,ze Twoje dziecko wyjmowane z wozka i kładzione ka kocyku przestawalo plakac-świadczy to tylko o tym,ze bedąc w wózku coś mu doskwierało i tyle.
Ciekawe jaka metodę bys zastosowala gdyby Twoj maluch urodził sie zimą....Wogóle nie chodzilabys na spacery,chodzilabys z drącym się dzieckiem czy szukalabys przyczyny jego zachowania(?)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
wiesz co Justi, dajmy spokój tej dyskusji, po prostu ręce mi opadły...
Z ŁASKI SWOJEJ możesz pomyśleć też o tym, że nie każde dziecko ma bakterie coli, nietolerancję laktozy czy ciasny ciuch, co powoduje płacz w wózku. dzieci mają też swoją upodobania - jedne lubią głośną muzykę, inne nie, jedne lubią jeździć w wózku, inne nie a jak inaczej mają okazać to, że nie lubią jeździć wózkiem jak właśnie nie płaczem??????????
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie,brawo wkoncu zrozumiale odczytalas to co pisze caly czas.
Racja-nie kazde dziecko ma bakterie(apropo to nie byla bakteria coli:P),refluks czy nietolerancje laktozy.Dlatego napisalam,ze powody moga byc zupelnie inne,bardziej "błahe" w naszym mniemaniu.z perspektywy dziecka bardziej uciażliwe.
takie jest moje zdanie i niewiem czemu.
sie tak strasznie upierasz,zebym miala inne.
A tak z ciekawosci-nie umiesz odpowiedziec na moje pytanie w poprzednim poście:D?bo tak sie zastanawiam co bys zrobila,gdyby Twoj malec urodzil sie zimą...

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
nie zastanawiałam się nad tym co bym zrobiła gdyby mały urodził się zimą, urodził się wiosną, a gdyby urodził się zimą - nie wiem, na pewno znalazłabym rozwiązanie które by i mi i jemu pasowało.. kupiłabym chustę i nosiłabym go w chuście. na przykład.
jeśli chodzi o bakterię coli to nie odnosiłam tego do Twojej córci, tylko jako przykład dolegliwości.
do głowy mi nie przyszło, zeby zmieniać Twoje zdanie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi, skoro już tak moralizujesz, to wytłumacz mi w końcu, jak Ci się udawało przy płaczącym, chorym dziecku produkować tyle postów??? Bo dla mnie właśnie to jest oburzające, że dziecko płakało (pisałaś, że cały czas) a Ty w każdym wątku swoje trzy grosze dodawałaś!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry